djalli 18.01.14, 22:44 co ja zrobie, jak Anka wyrosnie z wozka i juz zaden nie bedzie mi potrzebny?? No chyba umre z zalu... I trzecie dziecko absolutnie nie wchodzi w rachube Nie macie stracha wozkomaniaczki? Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
pinik Re: Spedza mi sen z powiek jedna sprawa... 18.01.14, 23:39 NO ja tez czuje juz koniec wyzywania sie w mojej pasji Ale coz... Czwartego dziecka raczej nie planuje Odpowiedz Link
martuska1982 Re: Spedza mi sen z powiek jedna sprawa... 18.01.14, 23:50 Ja kończe z pierwszym. Drugie w planach, ale mocno odległych.Trochę smutno, ale wiem że kiedyś jeszcze... Ciekawe jak to bęzie po drugim.Ja w sumie po 40tce planuję trzecie, mój maz nie. Odpowiedz Link
kar-ula Re: Spedza mi sen z powiek jedna sprawa... 18.01.14, 23:58 Ja już trzeciego też nie planuję, ale sobie myślę, ze gdyby jakaś wpadka, to zawsze łatwiej będzie się pogodzić, bo pociecha będzie w postaci nowych mozliwosci wózkowych Żartowałam, jak Bozia da, to i szóstkę się odchowa Odpowiedz Link
jotka_k Re: Spedza mi sen z powiek jedna sprawa... 19.01.14, 00:06 nie dalej jak 20 minut temu powiedziałam do męża, że potrzebuję 3 dziecko bo jeszcze tyle wózków bym chciała wypróbować Odpowiedz Link
linkap_wawa Re: Spedza mi sen z powiek jedna sprawa... 19.01.14, 02:36 Poniewaz trzeciego dziecka nie planujemy bede zameczac zaciazonych znajomych a moze mi przejdzie i zamiast spedzac godziny w necie szukajac nowych wozkow zajme się w koncu czyms pozytecznym - o np poceruje dzieciom skarpety, upieke ciasto. Odpowiedz Link
mama1dawidka Re: Spedza mi sen z powiek jedna sprawa... 19.01.14, 06:55 Ja Tez trzeciego nie planowalam I jest kochaniutki Na czwarte Raczej nie ma szans Z tym ze wozkami dlugo dlugo Mam nadzieje bede sie bawic Bo je sprzedaje A moje prywatne wozki ulubione beda zostana w rodzinie Polecam drugie Hobby Ja Mam Jako Drugie Hobby quada M ma quada i kochamY na nich jezdzic Odpowiedz Link
pomilak1 Re: Spedza mi sen z powiek jedna sprawa... 19.01.14, 08:20 U nas już koniec zbliża się na prawdę dużymi krokami Córka prawdopodobnie pójdzie do p-la od lutego to już w ogóle na co dzień wózka używać nie będziemy (p-le mam 2 minuty od siebie). No cóż pozostaje mi buszować po forum zakupowym, bo to też (zakupy-szczególnie dla dzieci) uwielbiam robić Ale mam dwie siostry, które jeszcze dzieci nie mają Odpowiedz Link
izi-76 Re: Spedza mi sen z powiek jedna sprawa... 19.01.14, 09:32 Ja po dwójce też mówiłam długo koniec - ale w głębi serca marzyłam o córci i po długiej przerwie się doczekałam O czwartym nawet nie śniłam a tu niedługo pojawi się nasza niespodzianka. Życie mnie już nauczyło nigdy nie mów nigdy Gdy wyjdę z okresu wózkowego to pewnie z racji dużej różnicy wieku miedzy dziećmi będę wybierać wózki dla wnuków.... -- Odpowiedz Link
agusia041 Re: Spedza mi sen z powiek jedna sprawa... 19.01.14, 09:39 Gdybym przewidziała wcześniej, że wpadnę w sidła wózkomanii to z trzecim dzieckiem nie zwlekałabym tak długo. Teraz na czwarte nie mam już ani czasu ani siły Synek skończył właśnie 2 lata, ostatni rok wózkowy przed nami. Mam nadzieję maksymalnie go wykorzystać A potem? Cóż, zawsze zostaną zdjęcia i wspomnienia.... "Nic nie może przecież wiecznie trwać" Odpowiedz Link
sztucznamrowka Re: Spedza mi sen z powiek jedna sprawa... 19.01.14, 13:07 Ja miałam dzisiaj sprzedać laktator medela i płakałam jak bóbr bo to oznaczało, że już koniec z drugim dzieckiem.....ale nabywcy zrezygnowali he he he - może to jakiś znak na ten rok Odpowiedz Link
sztucznamrowka Re: Spedza mi sen z powiek jedna sprawa... 19.01.14, 13:08 A mój M mi powiedział ostatnio, że przez te moje kupowanie wózków to mu się drugiego dziecka zupełnie odechciało..... Odpowiedz Link
kaja_14 Re: Spedza mi sen z powiek jedna sprawa... 19.01.14, 13:35 Drogie Wózkomanki, Wy przynajmniej macie już za sobą mnóstwo doświadczeń i wrażeń.... ja jeszcze nie urodziłam, a już poczułam potrzebę zmian wózkowych w zależności od (najbardziej) moich potrzeb, bo ja najwięcej będę jeździła wózkiem. W zasadzie, to już czuję się wózkomanką. Tak też nazywa mnie mój mąż i nawet cieszy się, ze nie mamy miejsca na przechowywanie wózków. Mąż, jaki nie familia, znajomi, nawet Ci, którzy jeszcze 2 lata temu wózkowali swoje dziecko patrzą na mnie jak na wariatkę.Dla nich norma to 2 wózki i po co więcej? Dla nich ideałem są zestawy 2 lub 3 w 1 plus jakaś parasolka niedroga. Wiem, w wyborze wózka liczy się wygoda dziecka, ale i rodzica również. cała sztuka polega na tym, aby dobrać wózek dla swojego dziecka i siebie. Tak właśnie myślę.... A dla Was widzę jeszcze jedną ważną rolę życiową i prośbę jednocześnie..... Jak już wasze dzieci wyjdą z ostatniego wózka, to zostańcie z nami jeszcze na forum, aby doradzać następnym skołowanym i niedoświadczonym mamuśkom pozdrawiam serdecznie. Odpowiedz Link
kkitka Re: Spedza mi sen z powiek jedna sprawa... 19.01.14, 17:22 Cóż, też miałam na stracha, że na wiosnę będę musiała wyprzedać swoje wózki, bo coraz rzadziej jeździmy wózkami (synek 2 latka), a tu proszę niespodzianka i na jesień w planach wózek z gondolą Odpowiedz Link
kaja_14 Re: Spedza mi sen z powiek jedna sprawa... 25.01.14, 18:41 Re: Spedza mi sen z powiek jedna sprawa... kkitka 19.01.14, 17:22 Odpowiedz Cóż, też miałam na stracha, że na wiosnę będę musiała wyprzedać swoje wózki, bo coraz rzadziej jeździmy wózkami (synek 2 latka), a tu proszę niespodzianka i na jesień w planach wózek z gondolą wink No to gratulacje! Odpowiedz Link
martuska1982 MBUJ a Micralite zima 25.01.14, 19:10 Wiecie co? Ja wolę wyjechać micrą niż MBUJ. Wprawdzie fakt, UJ szłam niedawno do lekarza jak dodatkowo jeszcze śnieg padał, przez co pchanie go jedną ręką choć nie było strasznie trudne, nie było jednak tak łatwe jak w micrze, bo jakby nie było mimo świetnego wyważenia obu micralite jest dwukrotnie lżejszy od MBUJ i jednak pokonując jedna ręką zaspy i swieży śnieg to czuć. Nie będzie mi go (MBUJ) chyba aż tak żal skoro micrę na razie zostawiam. Micra byłaby dla mnie ideałem gdyby budka była lepsza, a jakby jeszcze siedzisko było trochę większe, tak zeby dziecko nawet starsze mogło się w nim zatopić tak porządnie to dla mnie mogłyby inne wózki nie istnieć, serio.I piszę to z pełną swiadomością mojej wózkomanii, poważnie kupiłabym micralite (pewnie toro) z gondolą, a po roku zamieniłabym na fastfolda i jeździła do końca). Dla mnie micralite jest prawie ideałem, między nim a MBUJ potawiłabym znak równości. Dwa naidealniejsze wózki z tych, które miałam okazję testować. Jeszcze muszę joolza sprawdzić, bo czuję, że on też by mnie zachwycił. Reasumując micralite na zimę jest super, ale dla maluszka jednak szukałabym na mrozy bardziej zabudowanego siedziska, dla mojego starszaka w zupełności wystarcza. Z Magdowym śpiworkiem przytulny kokonik. Odpowiedz Link
mamalilundy Re: MBUJ a Micralite zima 25.01.14, 19:18 No proszę, ja mam UJ i Micrę właśnie. Tyle, że jeszcze nią nie wyjeżdżałam z domu bo jakoś mi jej żal na tą pogodę ;p I wydaje mi się właśnie, że młoda może zmarznąć. Chociaż ona na razie się "wtapia" w ten wózek. Śpiworek magdowy mierzyłam, super pasuje. Ten od urbana kokonik chyba jeszcze lepiej... no ale jakoś mam opory Na razie Luśka ogląda w nim bajki i wycisza się przed spaniem Odpowiedz Link
martuska1982 Re: MBUJ a Micralite zima 25.01.14, 19:28 Ja zablokowałam koła przednie micry i jedynie słyszałam ich szelest na śniegu, teraz jak są większe mrozy i śnieg twardy to jeszcze lepiej by się jechało (ale głośniej). Nawet przez chwilę nie musiałam przedniej osi unosic. Maclarenem nawet na wiekszych kołach (xt czy xlr) na pewno bym nie przebrnęła, a micra poszła gładziutko. Gdybym miała jeszcze maluszka to pewnie wolałabym MBUJ, ale przy moim trzylatku MBUJ wydaje mi się krową, bo często pcham jednak wózek pusty jak dzieciak idzie. Micra jest idealna. No ale chyba nie jestem obiektywna, bo sie jak gówniara w Bieberze zabujałam w micrze. Odpowiedz Link
pstrabiedronka Re: MBUJ a Micralite zima 25.01.14, 19:32 ja mam nadzieję na czwarte dziecko (coś na razie się nie udaje, my ani się nie staramy ani nie zabezpieczamy w zaden sposób - spontan, ale na razie nic nie wychodzi ) tylko, ze najbardziej to wymienialam wózki przy pierwszym potem jakoś mi przeszło choc nadal ubie poczytać, oglądac i pomarzć choc jak sie w koncu uda czwarte to jednak coś kupie na pewno bo to co mam to starocie Odpowiedz Link
afroddytta Re: MBUJ a Micralite zima 25.01.14, 21:53 Ja jeszcze trochę wózkowania mam przed sobą, ale ja niestety strasznie przywiązuję się do rzeczy i po prostu nie chcę się pozbywać moich ukochanych wózków... więc kupno poważnych kolejnych jest trochę trudne. Ukochanych wózków będę się starała nie pozbywać tylko zostawiać siostrze, UJ już sobie zaklepała Teoretycznie kolejnych dzieci nie planuję, ale jak do tej pory moje życie jest perfekcyjnie zaplanowane więc jakaś wpadka może się w końcu trafić... Odpowiedz Link
mamalilundy Re: MBUJ a Micralite zima 26.01.14, 08:46 Ja mam ten sam problem. Chociaż na zdrowy chłopski rozum to takie trochę chore mi się wydaje. Ale kurcze właśnie sprzedałam Jane Ridera ( czekam tylko na przelew, a w głębi serca mam nadzieję że nie przyjdzie ;p ) i jak on sobie tak stoi taki czyściutki ładniutki to mi się aż łza w oku kręci. Sprzedaje go w lepszym stanie niż kupiłam... A najgorsze, że nie idzie do forumki tylko zwykłych ludzi;p i jeszcze odnoszę wrażenie po rozmowach, że niezbyt przywiązujących wagę do stanu czystości rysek itp. I tak się martwię czy będą o niego dbali chociaż w połowie tak jak ja. Jeeeeesu też tak macie? Odpowiedz Link
martuska1982 Re: MBUJ a Micralite zima 26.01.14, 12:22 Pod tym względem mnie się najlepiej sprzedawało bee plus i bj gt, bo wózki poszły do forumek, czyli jak do rodziny. Odpowiedz Link
gabilu Re: MBUJ a Micralite zima 25.01.14, 20:47 No Martuska dzięki bardzo. Próbuję znaleźć powody dla których powinnam odpuścić i przestać szukac Mikry i Twój zachwyt wcale mi nie pomaga. No zakochałam się w tym wózku i odkochać nie mogę. Odpowiedz Link
martuska1982 Re: MBUJ a Micralite zima 25.01.14, 22:05 mnie wystarczy ciekawośc plus okazja by kupić jakis wózek, wiec jak jest zakochanie to musowo musisz kupić, bo póki nie przejedziesz się to sie nie odkochasz.Znaczy jak się przejdziesz to albo się odkochasz, albo zakochasz bardziej. No ale póki nie pomacasz to ciśnienie będzie.Ja tak z bee miałam, a teraz mam znowu na xt na końcówkę. A micralite jest super, chociaż brzydal i dziwię się sobie, ze mi się nie podobał. Taki brzydal do kochania. Odpowiedz Link
gabilu Re: MBUJ a Micralite zima 25.01.14, 23:15 Wiem, że muszę go mieć. Czekam tylko na okazję, albo na kwiecień bo wtedy nie będę musiała się tak szczypać z pieniędzmi. Ja to lubię takie ładne inaczej wózki. Podoba mi się mój Nippuś, Micralite też wg mnie śliczna, a i na MB nano mam chętkę. A to bee nie wiem czemu, mimo całej swej dość pokaźnej "brzydoty", jakoś mnie nie pociąga. Odpowiedz Link