Maxi Cosi ELEA

16.03.14, 11:08
Witajcie!
Chodzę z zamiarem kupienia właśnie wózka Maxi Cosi ELEA, pytanie czy jest ktos kto jeździ, jeździł tym wózkiem?
Co o nim sądzicie? Jak daje sobie radę na leśnych dróżkach (tak wiem na takie tereny lepsza Mura ale dla mnie jest zbyt toporna i ciężka). Jak ELEA radzi sobie zimą?

Myślę jeszcze nad kolorem czerwony, który mi sie bardzo podoba i czarny, który wydaje mi się bardziej praktyczniejszy.
Podpowiedzcie coś proszę!
    • martuska1982 Re: Maxi Cosi ELEA 16.03.14, 13:06
      Nie jeździłam tym wózkiem, ale w Smyku wymacałam i moim zdaniem on na teren się nie nada. Ma luzy w ramie i już na bruku to dzwoni (u nas na starówce są kocie łby i kiedys spotkałam tam mamę z mc elea), z oględzin w sklepie pamiętam że jest sztywny i do tego okropnie cieżki (próbowałam podnieść). Mura mogłaby być lepsza w teren, pod warunkiem że miałaby pompowane koła. Jednak pompowane kołą to nie amortyzacja.Jak dla mnie zaden z tych wózków w trudny teren sie nie nadaje.Co innego miejskie chodniki, nie zawsze idealne, tu spoko, ale co innego teren pozamiejski.
    • budynkisiel Re: Maxi Cosi ELEA 18.03.14, 15:31
      Nikt więcej nie orientuje sie w temacie?? uncertain
    • ben_sage Re: Maxi Cosi ELEA 17.10.14, 17:07
      Witam
      Miałem do wyboru mura 4 plus albo elea oglądałem na miejscu. Mura jest nieco sztywniejsza masywniejsza i te kółka większe , w zasadzie nie ma większych różnic po za jedną dla mnie wielką - waga . Elea jest sporo lżejsza powiedziałbym że z 4-5kg takie miałem odczucie. Dla mnie to bardzo ważne zwłaszcza że dla kobiety na 3cie piętro wnieść murę stelaż to sci-fiction dla mnie zresztą bez składania tez by było nieporęczne. Po za tym wykończenie wózka na poziomie w zupełności wystarczającym. Bardziej praktyczny to kwestia gustu i potrzeb.Do miasta nie potrzeby wielkich kół a na wsi od czasu do czasu też sobie poradzi. Nie wyolbrzymiałbym aż tak tych wielkich zalet dużych kól bo to przerost formy nad treścią no chyba że ktoś mieszka na parterze lub ma windę wtedy może i ma to jakiś minimalnie większy sens.
      W zasadzie ciężko porównywać te wózki bo tak naprawdę niewiele się różnią. Mura ma plusy i elea ma plusy.
      Jeśli dla kogoś waga ważna to brać Elea i się nie zastanawiać. Ja mam czarny bo taki był w lepszej cenie. W środku jest szary dla dziecka wygląd wózka z zewnątrz nie robi różnicy. Buda nie wypłowieje przez jeden sezon a później już spacerówka, więc z tym płowieniem po sezonie to jakaś mity wyssane z palca.
      • mania_32 Re: Maxi Cosi ELEA 11.03.15, 09:23
        Elea zwróciła moją uwagę, może od ostatniej wypowiedzi możecie coś dodać o tym wózku? Spotkałam się w necie z opiniami, że ma siedzisko kubełkowe. Widziałam wózek w sklepie, jak dla mnie to raczej ono takie wyprofilowane, ale nie kubełkowe, a może się mylę? Rozważam spacerówkę jako wózek dla niemowlaka 6/7 miesięcy.
      • miodmalina2 Re: Maxi Cosi ELEA 21.05.15, 17:39
        Masz rację, Elea jest lżejsza od Mury. Murę użytkowałam przez prawie 4 lata i byłam bardzo zadowolona, ale w bloku mam windę, a spacery po mieście planowałam tak, żeby wózka nie nosić. Dla mnie duże piankowe koła były atutem, bo koło mojego miejsca zamieszkania są paskudnie nierówne chodniki.
        • bejbucha Re: Maxi Cosi ELEA 24.05.15, 09:26
          czy to mura czy to elea to i tak są dobre wózki smile
Pełna wersja