Zastanawiam się nad zakupem jakiegoś wózka wakacyjnego dla dwulatki. Córka woli chodzić niż jeździć, ale wózek nad morze jest konieczny żeby dziecko w razie czego "spacyfikować"

. Nie chodzi mi o wózek do jazdy po plaży i innym trudnym terenie, tylko taki do jazdy po mieście. Myślałam o maclarenie quescie lub triumphie. Ale waham się, bo one mają tendencję do przewracania się gdy rączki są obciążone a dziecko wysiądzie. Dlatego myślę jeszcze nad pp mini, ale nie lubię plastikowych rączek. Wózek musi mieć chociaż trochę odchylane oparcie, nie musi być na płasko. Jeśli chodzi o wielkość siedziska to jest to sprawa drugorzędna bo córka jest drobna i w każdym wózku mieści się bez problemu. Aha i ma to być wózek używany tak do max 500 zł.
Będę wdzięczna za wszelkie sugestie dotyczące jeszcze innych modelów.