thektoska
28.10.14, 15:22
Wrozilam ze spaceru i wyglada na to, ze wozek, ktory mial ze mna jechac jutrio na urlop ma walniete kolo.
Chopdzi o to ogromne tyle kolo
Ulamal sie plastikowy trzpien ktory jest pomiedzy zewnatrzna wajcha pomagajaca wyciagac kolo na czas transpoiru a calym mechanizmem trzymajacym kolo, z hamulcem tarczowym
NIe bardzo wiem co zrobic.
Czy lepiej jechac tym wozkiem na urlop i tam naprawic?
Naprawie gdzies cos takiego w Trojmiescie?
Kolo sie trzyma, przejechalam nim bez problemu 40 minutowa trase, ale nie jest to bezpieczne
Kupic nowe kolo?
Szukac uniwersalnego serwisu wozkowego? czy zaplacic majatek za naprawe w MB?