Dodaj do ulubionych

Cos lżejszego

05.01.15, 21:41
Witam,

Jakis czas temu korzystając z Waszej pomocy zakupiłam wozek MBUJ. Wozek ten kocham i w zasadzie w zupełności by mi on wystarczył. Bagażnik mamy duży, wiec nie mam problemu z jego przewożeniem, nie musze go tez dźwigać po schodach itd. Praktycznie nie potrzebuje drugiego wozka, ale ostanio zaczęłam myślec, ze moze jakis mały, lekki wozek czasami by sie przydał - np do samolotu. W marcu lecę do Polski na kilka tygodni i moze zamiast tachac MB wzięłabym cos lekkiego, tymbardziej ze bede sie bała zostawić go na korytarzu w bloku. Warunek mam jeden - musi sie rozkładać na płasko bo moja corka spi tylko na spacerach - a wiec spędza tam ok 6 h dziennie. Dobrze by było jakby sie składał jedna ręka. Mam 3 typy:
- yoyo zen
- baby jogger city mini 3
- maclaren techno xt

Doradzacie cos?
Obserwuj wątek
    • kar-ula Re: Cos lżejszego 05.01.15, 22:41
      A ile ma wieku/wzrostu Twoje dziecko?
      • magda79pn Re: Cos lżejszego 05.01.15, 23:30
        Ja polecam bookleta peg perego smile
        • faisca84 Re: Cos lżejszego 05.01.15, 23:38
          Córeczka ma dopiero 4 miesiące - gondoli nie lubiła i dlatego wozimy sie w spacerówke na płasko. W marcu bedzie miała 7 wiec teoretycznie powinna juz siedzieć.

          Zaraz obejrzę co to za peg prego.
          • silke85 Re: Cos lżejszego 05.01.15, 23:51
            oj to malusze, ja bym go tzn. jej nawet w mbuj nie wsadziła tongue_out z tych rzech co wymieniłaś to wziełabym maca xt, amortyzacja ok dla małego dziecka, bjcm zdecydowanie za twardy dla malucha, a z yoyo nie miałam do czynienia więc nie wiem smile
            • faisca84 Re: Cos lżejszego 06.01.15, 07:38
              Z założenia corka miała byc bardziej chustwa, ale zdecydowała inaczej wink no i w ogóle nie podejrzewałam, ze dziennie bede przemierzała dziesiątki km wózkiem wink MBUJ jeździmy na nienapompowanych kołach i nie jest zle :p co do tego peg prego to nie do końca podoba mi sie wizualnie wink ale moze w sobotę uda mi sie go gdzieś obejrzec stacjonarnie i zmienię zdanie.
              Moze jeszce jakieś propozycje na co zwrócić uwage i zeby jednak miało te amortyzację?
    • jprzeczek Re: Cos lżejszego 06.01.15, 11:22
      Nie miałam inglesiny espresso, a ciągle o niej myślę, jednak dziecko już za duże. Myślę, że dla Twojej córeczki byłaby dobra, oparcie z tego co piszą rozkłada się na płasko, a amortyzację również ma. Spełnij moje marzenie i kup espresso wink
      • faisca84 Re: Cos lżejszego 06.01.15, 12:08
        Ta inglessina podoba mi sie nawet wizualnie. Tylko watpię, ze znajdę ja gdzieś w okolicy stacjonarnie. Musiałabym brać w ciemno wink szkoda tylko, ze nie ma większej budy.

        A zaczelam sie martwić troche tym, ze moj mbuj jest twardy. Jakos sie nie zastanawiałam nad tym. Mi sie wygodnie jeździ, corka zasypia w minutę bez płaczu i spi jak zaczarowana ... To myslam ze wszystko jest ok. Jak sie zastanowię to faktycznie troche ten wozek skacze jak jest nierówno. Jakie to moze miec konsekwencje? Jakieś mikrourazy kręgosłupa?
        • jprzeczek Re: Cos lżejszego 06.01.15, 21:42
          Z relacji Magdy wiem, że buda w Inglesinie nie jest mała, mozna ją do przodu naciągnąć, ale nie wiem, czy jak oparcie jest rozłozone na płasko.
          Jeśli chodzi o brak amortyzacji w wózku, to mocne potrzasanie może być niebezpieczne - zespół dziecka potrząsanego.
          Artykuł
          • kar-ula Re: Cos lżejszego 06.01.15, 21:57
            Wstrząsy są generalnie szkodliwe - i dla małego dziecka, i dla dosrosłego.nie chce mi się rozpisywać, bo już setki razy było o tym na forum, ale hasła: kręgosłup, układ kostno-stawowy, ale przede wszystkim rdzeń i mózg.
            To ze dziecko zasypia, to nie jest dowód na błogostan, ale wpływ drgań na układ nerwowy. Wyobraź sobie, ze jedziesz w dłuą trasę twardym,słabo amortyzowanym samochodem po bardzo nieównych drogach. prawdopodobieństwo, ze przyśniesz jest duże, właśnie dlatego, ze trzęsie, natomiast czy jest to zdrowe dla Twojego kręgosłupa (przeciążenia)? Mózg dorosłego jest trochę lepiej chroniony przez czaszę i takie podskakiwania aż tak mu nie szkodzą,a le juz gwałtowne hamowanie przy prędkości nawet 60 km/h moze wywołaś zerwanie aksonów bez urazu czaszki. A dziecięcy mózg jest w jeszcze gorszej sytaucji i na niego telepanie w wózku i gwałtowne podksoki (zwłaszca takie przy zjeżdżaniu z krawężnika, nierównej płyty chodnikowej itd) są niebezpieczne.
            Oczywiscie na forum pojawiaja się różne głosy w tej sprawie, ale pominę je milczeniem, bo to są głosy osób, które coś tam czytały lub czegoś nie czytały (a skoro nie czytały, to znaczy ze problemu nie ma uncertain), natomiast co innego- ze tak się wyrażę - siedzieć w branży.
            • faisca84 Re: Cos lżejszego 07.01.15, 07:32
              Troche sie przestraszyłam. Oczywiscie mąż twierdzi, ze wydziwiam. Kupując wozek oczywiscie zdawałam sobie sprawę, ze wozek na paskach to nie jest, ale nie wiedziałam tez, ze kupuje najtwardszy wozek na rynku wink za tydzien wraca moja kolzezanka to spytam ja czy nie pożyczy mi nieużywanej juz emmaljungi.

              A pytanie o lekki wozek pozostaje otwarty. To, ktory ma znośna amortyzację nie wydziwiajac juz jezeli chodzi o wygląd wink
              • kar-ula Re: Cos lżejszego 07.01.15, 08:22
                Maclaren XT
                A moze zmien MBuj na Bumbleride Indie?
              • jprzeczek Re: Cos lżejszego 07.01.15, 08:28
                A może nipper?
    • blueaha Re: Cos lżejszego 07.01.15, 08:36
      MB miałam i z gondola jest twardy ale dzięki temu ze siedzisko jest zawieszone na ramie wózka a oparcie tez wisi jak hamak dzieckiem nie trzęsie tylko buja, wiec bez paniki. Co do wózka nr2 - jeśli do używania okazjonalnego i podróży to polecam MB Nano- może tez służyć jako stelaż pod fotelik, jest lekki, ok 5 kg no i składa sie w super mała paczke
      • faisca84 Re: Cos lżejszego 07.01.15, 11:21
        Dziekuje Wam za pomoc. Swojego MB raczej nie sprzedam bo by mnie mąż z domu wyprowadził wink tak jak pisałam, pożyczę póki co te emmaljunge i jakos sie przemęczenie przez pare miesięcy az moja córeczka podrośnie. Co do spacerówki to kupie maclarena techno, skoro ma jakaś tam amortyzację ... choc nie powiem, na widok tego MB nano serce mi troche mocniej zabiło. Moze na przyszłe urodziny sobie go zazycze, albo yoyo wink

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka