Inny wózek

31.08.15, 18:27
kończymy już z wózkami sad Ania mimo iż ma dopiero 2,5 nie wykazuje chęci jazdy wózkiem. Zostawiam sobie zipp do auta w razie czego.
I tu moje pytanie, czy miałyście kiedyś do czynienia z czymś takim?
www.pinkorblue.pl/puky-wozek-spacerowy-h25-ceety-bronze-a100528.html?recommendationId=70626e40-4ffc-11e5-add0-448a5b2c393f
Może to nie jest zły pomysł na wycieczkę do lasu czy plaże?
    • acora Re: Inny wózek 31.08.15, 19:17
      Ja bym w tym psa co najwyżej przewiozła - jak wyskoczy, to przynajmniej na cztery łapy. A dziecko najprędzej na twarz. Ale pomysł fajny smile
      • djalli jest i pies :) 31.08.15, 20:33
        alejka.pl/ranger-wagon-wozek-duzy-do-ciagniecia-w-nim-dzieci-czerwony-93b.html--
    • martuska1982 Re: Inny wózek 31.08.15, 21:55
      Chryste ale cena! Za taki wózek w sumie jak na zabawki? Nie wydałabym a to tyle choćby rurki pokryte pyłem diamentowym były.
    • marcik844 Re: Inny wózek 31.08.15, 21:57
      No,cena jak za zboże, ale jak przetestował juz tyle wózków, to nie dziwie się,że chcesz odmianysmile)))
    • jprzeczek Re: Inny wózek 31.08.15, 22:06
      Dla starszego dziecka, które już rozumie, że pewne sytuacje mogą być niebezpieczne, albo dla bardzo grzecznego, co go nie kuszą eksperymenty z opuszczeniem wozidła, to może bym się i pokusiła. Swojej córki bym w tym nie przewoziła, przede wszystkim z uwagi na jej ruchliwość i ogólnie umiłowania do wszelkiego rodzaju akrobacji. Już sobie wyobrażam przechodzenie przez ulicę, gdy muszę obserwować wszystkie kierunki, a mojej córce zachciałoby się akurat wyjść. Nie na moje nerwy, chyba że są tam jakieś pasy, którymi można dziecko przypiąć.
      • skarbusienka Re: Inny wózek 31.08.15, 22:21
        Nad Bałtykiem w Niemczech bardzo popularne były takie wózki www.legler-online.com/pl/duzy-wozek-do-ciagniecia.html Nie jestem pewna rozmiaru i ładowności 200 kg (?!), ale na graty na plażę i zmęczone dzieci sprawdzały się. Moje dziecię uwielbia się wozić nawet taczkami i sprzętem ogorodowym więc chętnie by tym jeździł po podwórku/ogrodzie, gdybyśmy zdołali to kupić w rozsądnej cenie. Na chodnik w czymś takim może odważyłabym się wyjechać z pięciolatkiem.
        • martuska1982 Re: Inny wózek 01.09.15, 00:56
          w sumie nie kiedyś dla fanu dziadek taczkami woził po wsi tongue_out
          Wsadzałam sobie poduszkę, opierałam się jak księżkiczka o tą ukośną ściankę i z dziadkiem jechałam np.do sąsiada kilka domów dalej po coś czego dziadzio potrzebował pożyczyć tongue_out

          ehhh, to były czasy, słodkie dzieciństwo Np.zabawa w mieszkania w bloku, mieszkaniami były klatki dla królików w takim jakby piętrowym na kilka kondygnacji domku drewnianym. Pomyślec, że się w takiej mieściłam i jeszcze przekręci mogłam. tongue_out
        • gleana Re: Inny wózek 01.09.15, 08:34
          Nad polskim morzem też widziałam takie wózki, w sumie niegłupia rzecz jak trzeba przetransportować masę klamotów na plażę. A dla dziecka to większa atrakcja niż zwykły wózek.
Pełna wersja