tomojlogin123
04.11.15, 20:26
Pytałam Was o mufkę pinkie i zamówiłam. Sama mufka jak dla mnie słaba, bo ciągle na rączce od wózka mi się przesuwa, brakuje mi jakiegoś mechanizmu dodatkowego mocującego od wewnętrznej strony mufki do wózka. Ale faktycznie wynalazek mufka - super.
Natomiast jeśli chodzi o sklep - koszmar. Kontakt jak na obecne standardy kiepski. Odpisywali mi po 2 dniach.
Jak tylko zamówiłam i opłaciłam napisałam maila czy mogę domówić jeszcze jedną. Pani napisała, że owszem i żebym dała jej znać co. Ok. Po kilkunastu minutach. Dostaje maila, że zamowienie zostało wysłane. No to pisze, ze chyba zaszła pomyłka, bo miałam jeszcze coś domówić i się zgodzili, a oni mi, że domawiać można zanim oni wyślą i że teraz jeśli chcę coś domówić znów mam opłacić przesyłkę.
Czekam na paczkę i czekam. Mija tydzień więc informuję, że paczki jeszcze nie otrzymałam. Dostaję lakoniczną odpowiedź "mogą wystąpić opóźnienia, ponieważ dzień wcześniej było w Czechach święto narodowe". Napisałam, że rozumiem, ale moja paczka podobno już tydzień wcześniej została wysłana, więc powinna już być poza granicami Czech. W odpowiedzi dostałam maila z numerem paczki. Zadzwoniłam do GLS i okazało się, że paczka czeka w Parcel Shop, a ja miałam dwa razy pozostawione awizo. Pani na infolinii następnie informuje mnie, że najprawdopodobniej nadawca podał zły adres. Proszę w wiadomości mailowej do Pinkie o wyjaśnienie przez nich sytuacji- niestety odpowiedzi nie otrzymuje. Ostatecznie po kolejnej mojej rozmowie z GLS staję się posiadaczką mufki - po 2 tygodniach. A sklep wysyła mi odpowiedz, ze dostali maila o dostarczeniu paczki.
Pierwszy raz miałam taki problem ze sklepem internetowym. Moim zdaniem zabrakło im dobrej woli aby te dwie sytuacje postarać sie wyjaśnić asap tak abym była w pełni zadowolona. Dlatego też postanowiłam napisać tego posta. Wierzę, że w wielu sytuacjach paczki od nich dochodzą szybko, jednak być może mają problem w sytuacjach kiedy "coś" się dzieje. Ja już u nich nic nie zamówię i każdemu odradzam.