Dodaj do ulubionych

przydatność spacerówki

08.08.17, 14:52
Cześć
Mam pytanie bardziej o doświadczenie z dziećmi niż wózek
Moja mała ma 12mscy- wkrótce zacznie stawiać pierwsze kroki
Za "chwilę" zima
Mam spacerówke z kompletu 2w1 i poza luksusem fajnego dizajnu niczego mi w niej nie brakuje (nie jest toporna, jest zwrotna, jeżdzę często na spacery przez 1km gliniastej wąskiej polnej drogi)
Nie mam pojęcia jak to będzie gdy dzieciak zacznie chodzić.
Ile jeszcze będzie tego poważnego wózkowania?
Przeważnie spacer wygląda tak że droga powrotna odbywa się na rękach a ja pcham 11kg+torba+zakupy, również często przez te dróżkę, ale niekoniecznie.
Dwulatek w rodzinie nie używał juz wcale wózka, a jak to wygląda u Was?
Spacery zimą raczej chyba na pompowanych kołach lepiej?
Czy w moim przypadku kupić lepiej już teraz snap 4 (sport?)/mytrax do końca wózkowania czy zacisnąć zęby i na wiosne jakiś wózek typu yoyo babyzen a o tej dróżce zapomnieć jakby co?
Obserwuj wątek
    • koala0405 Re: przydatność spacerówki 08.08.17, 15:36
      To wszystko zależy od dziecka. Moja córka jeździła 2 lata, syn prawie 5 lat a najmłodszy synek 3 lata.
    • annulka79 Re: przydatność spacerówki 08.08.17, 17:04
      Wszystko zależy od dziecka i Waszych spacerów. Znam dzieci które "przestały " używać wózka przed 2 urodzinami ale na spacer dreptali kawałeczek, młode wracało na rączkach, plac zabaw pod domem. Po godzinie byli w domu. My urządzaliśmy naprawdę długie (kilkukilometrowe) spacery, chodziliśmy do parków na różne place zabaw a młody w drodze powrotnej cxesto przysypiał. Po drodze robiliśmy drobne zakupy. Wózek był w użyciu nieco ponad 3 lata.

      Myślę że rozsadnie jest kupić coś nieco większego niż yoyo, np. wspomniany snap.
    • ela.dzi Re: przydatność spacerówki 08.08.17, 21:30
      Mój starszy ma 3,5 roku i teraz u dziadków jeździ znów wózkiem. Wszyscy zadowoleni.
    • acora Re: przydatność spacerówki 09.08.17, 11:27
      Moj nadal jeździ (2.5). Nie wyobrażam sobie zakupów bez wózka, trwałyby godzinę. A i nóżki po chwili bolą i już sie nie chce chodzić, a na noszenie z torbami sie nie pisze smile Na wakacjach wolał nosidło. Myśle, ze zima jeszcze będzie w terenówce, na lato zostawiłam Marka na nagle wypadki. I pewnie koniec będzie z wozkowania codziennego. Planuje tez zostawić na jakiś czas wózek do biegania, ten na dłużej starczy, ale będzie do użytku jedynie wieczorami na max godzinę, wiec nie nazwałabym tego woskowaniem smile
      • acora Re: przydatność spacerówki 09.08.17, 11:28
        Wozkowaniem! big_grin
    • ichi51e Re: przydatność spacerówki 09.08.17, 17:48
      Zalezy od tryby zycia. Jak duzo jezdzicie autem to mozna szybko odwozkowac jesli lubicie spedzac dnie na swizym powietrzu i qjestes zdana na komunikacje to j ze 2 lata jeszcze mozecie jezdzic
    • janes84 Re: przydatność spacerówki 09.08.17, 18:52
      Wszystko zależy od trybu życia i tego, jak spędzasz czas z Malutką. Mój syn (3 latka i 2 miesiące) do teraz używa spacerówki, pomimo tego, że chodzić zaczął jako 10-miesięczniak. My bardzo dużo chodzimy pieszo, korzystamy z komunikacji, dużo czasu spędzamy poza domem i bez wózka byłoby trudno. Oczywiście syn nie siedzi cały czas w wózku. Ale z wózkiem jest wygodniej, bo jak się zmęczy to wsiądzie, w wózku trzymam wszelkie torby, hulajnogę, jedzenie, ubranie na zmianę... Pewnie jakbym wszędzie jeździła samochodem to tego wozka byśmy tak nie potrzebowali. A że z samochodu korzystamy sporadycznie to wózek u nas must have. Nawet w samochodzie się przydaje, jak synek zaśnie a musimy akurat wysiadać. Parkujemy, Młody na śpiocha do wózka i heja... 😀 Myślę, że dobra spacerówka zawsze się przyda i bardziej sklanialabym się w kierunku snapa/mytrax niż yoyo. Yoyo fajny jest, ale to zdecydowanie wozek na równe nawierzchnie typu asfalt czy galeria handlowa. Fajny jest tez jego rozmiar, ale to nie jest "poważny" wozek na dłużej. My zaczynaliśmy od Jedo Fyn, potem jako wozek do samochodu kupiłam baby joggera city mini, a chwilę później, jako fanaberię, Quinny yezz. Obecnie w codziennym użyciu jest u nas samochodowy baby jogger (wyprowadziliśmy się za granicę, niby na chwilę i Jedo nie brałam ze sobą), yezz jako szybka podwieźdupka.
    • martuska1982 Re: przydatność spacerówki 12.08.17, 14:28
      Ja woziłam syna w wózku dopóki nie poszedl do przedszkola. Wszędzie (ciocia, babcia, place zabaw, zakupy, załatwianie urzędowych spraw) chodzilismy z buta i wózek był koniecznością. Odkąd poszedl do przedszkola wózka użylismy kilka razy. Sprawy urzedowe i dłuższe zakupy załatwiałam wtedy, gdy młody był w przedszkolu, a wycieczkę do babci załatwialismy juz autobusem, wiec wózek stał się zbedny. Nie miałam auta, nadal go nie mam.
      Teraz córka ma 2 lata i juz wozek służy nam 2-3 razy w tygodniu, głównie na dalsze wyjscia, bo mloda szybciej zaczęla chodzic niż jej brat (on był w tym bardzo późny), jest duża i samodzielna, jej nogi są tak silne jak nogi jej brata w wieku trzech lat mniej wiecej.
    • kasiamamaani Re: przydatność spacerówki 17.08.17, 14:51
      Ja wozilam corke do przedszkola, kiedy miala 4 lata, mialysmy do przejscia 3 km, nie malam jeszcze auta, dla dziecka w tym wieku pokonanie takiego dystansu 2 razy dziennie to za duzo, szczegolnie, ze w drodze powrotnej zazwyczaj odwiedzalysmy jeszcze babcie i robilysmy zakupy, wiec robilo sie lacznie okolo 8-10 km. Bardzo nam sie przydal porzadny wozek z bardzo wysokim oparciem - BJCM 4w, w ktorym corka wygodnie spala majac te 4 lata.
      • martuska1982 Re: przydatność spacerówki 18.08.17, 12:07
        kasiamamaani napisał(a):

        > Ja wozilam corke do przedszkola, kiedy miala 4 lata, mialysmy do przejscia 3 km
        > , nie malam jeszcze auta, dla dziecka w tym wieku pokonanie takiego dystansu 2
        > razy dziennie to za duzo, szczegolnie, ze w drodze powrotnej zazwyczaj odwiedza
        > lysmy jeszcze babcie i robilysmy zakupy, wiec robilo sie lacznie okolo 8-10 km.
        > Bardzo nam sie przydal porzadny wozek z bardzo wysokim oparciem - BJCM 4w, w k
        > torym corka wygodnie spala majac te 4 lata.


        Dokładnie tak! Kwestia stylu życia i codziennosci. Ja mam przedszkole zaraz za moim blokiem, kwestia kilkunastu metrów, jednak mając placówkę daleko na początku na pewno bym używała wózka. Pierwsza grupa przedszkolna to w sumie trzylatki, a jeszcze jak dziecko jest ruchowo z tych późniejszych (mój syn pierwsze kroki postawil mając 16 miesięcy) to pokonanie 2-3 km jest ponad siły.
    • asbu Re: przydatność spacerówki 22.08.17, 12:37
      Moja córka polubiła wózek dopiero jak zaczęła chodzić - samodzielne wchodzenie i wychodzenie ze spacerówki było bardzo interesujące. Wcześniej też wolała moje ręce. smile
      Teraz ma ponad 3 lata, poruszamy się bez samochodu, prawie 2 km do szkoły ze starszakiem, do przystanku czy sklepu kilometr - zdecydowanie wolę załadować ją do wózka niż wychodzic pół godziny wcześniej. Ze Starszym w tym wieku o wózku już nie pamietaliśmy, ale wtedy przystanek mieliśmy pod blokiem.
      Piszesz, że masz kilometr gliniastej drogi, myślę że jeszcze przez minimum pół roku dla Córki będzie to teren za trudny na spacery. Czy zainwestować w nowy wózek? Ja bym tak zrobiła - może nie jest jej za wygodnie w tym co macie?
      • oklaskija Re: przydatność spacerówki 24.08.17, 22:51
        Dzięki Dziewczyny za odpowiedzi. Nie odpisuje ale czytam wszystko na bieżąco i pewnie ten wózek kupie zwłaszcza że ostatnio dzieciak nie daje sie wpakować do samochodu
        • oklaskija Re: przydatność spacerówki 10.11.17, 12:40
          Dziewczyny, reaktywuję wątek
          Nadal jestem bez wózka.
          Snap mi przeszedł, mytrax mi przeszedł, pojawiła się straszna ochota na bugaboo bee + (równiez z Waszej winy)
          Dodatkowo czuję presję na zmianę wózka bo obecna spacerówka robi się za mała (zwłaszcza w ciuchach zimowych)
          Wysokość oparcia spacerówki 44cm, wysokość dziecka 80cm, waga 11,5kg, wiek 16miesięcy
          Zatem yoyo sam z siebie odpada bo też ma taką wysokość
          Marzy mi się wózek żebym mogła zarzucić na ramię jak yoyo no ale wiem że za dużo wymagam, że to musi byc większy wózek
          a czy może któryś z tych maleńskich wózków ma amortyzację na 4 koła nie na dwa? wiem dużo wymagam
          Snap mi sie nie podoba już bo nie ma wcale amortyzacji, a wielkich pompowanych kół mam już dość
          Bugaboo strasznie mi się podoba i nie terkocze (icandy nie chcę bo terkocze na kostce jak pisałyście)
          Czy da sie jezdzić bee+ w zimie? tzn wiadomo że jak będą zaspy, oblodzenia to odpada ale jak będzie taka mała zimka?
          troche peszek że akurat zima a ja musze jakiś nowy wózek mieć na już.
          bee+ jest fajny bo ma dłuugie oparcie, wyczesaną amortyzacje, nie terkocze - a wózków z długim oparciem jest niewiele
          jednak do noszenia na ramieniu sie nadaje ale jest fajny więc moze mu to wybacze podczas użytkowania
          • inka.1982 Re: przydatność spacerówki 10.11.17, 23:42
            Zeby było zabawnie to ja teraz sprzedaję Bee 3 a wróciłam do Yoyowink

            Zależy jaki styl życia prowadzisz, ale jeżeli masz zamiar spacerować duzo i po nierównych nawierzchniach to nie polecam Bee. Ten wózek jest mega zwrotny i super jeździ po równym i podjazdach jak w Anglii- chyba dlatego jest tam tak popularnywink Ale non stop stawał mi okoniem na torach tramwajowych, krawężnikach, etc. To nie jest wózek na typowe polskie drogi wink Szybciej poleciłabym Ci Bumbleride Indie albo Baby Jogger GT.
            Ja wróciłam do Yoyo bo mieszkam na 2 pietrze bez windy i w porównaniu do Bee super się go składa i złożony zajmuje w korytarzu tyle miejsca co buty męża wink
            Więc wszystko kwestia stylu życia.
            • oklaskija Re: przydatność spacerówki 14.11.17, 11:29
              właściwie to już sama nie wiem czy cechy jezdne mają dla mnie pierwszorzędne znaczenie
              właściwie to wózek głownie na spacery, do spania i na zakupy (ale kosz bez znaczenia dla mnie)
              po zastanowienu chyba najbardziej zalezy mi na wózku do końca jeżdzenia
              obecnie oparcie 44cm za małe, zwłaszcza podczas spania to widać, musze rozpiąć szelki
              więc czy jest sens kupować wózek z oparciem 48cm?
              BI jest super ale na ile mi wystarczy?
              do Bee+ się przekonałam po przeczytaniu że ma ponad 50cm oparcia
              MBUJ jest fajny, nawet chociaż chyba przednie koło wystaje dużo mocniej niż w BI i nie jestem pewna jak mi się takim wózkiem będzie manerworwać no i moja córka musi mieć pion podczas jeżdzenia
              chciałabym też żeby nie zjeżdzała z siedziska na krocze bo ma tendencję w obecnym wózku
              wiem, wiem, wszystko już było na forum, czytam i czytam i już wiem coraz mniej
              wydawało mi się że chcę amortyzację więc już nawet Triumph 2016 mogłby się nadać, ale czy da się w tym wózku komfortowo pospać?

            • oklaskija Re: przydatność spacerówki 14.11.17, 12:25
              pisząc że cechy jezdne mają chyba dla mnie drugorzędne znaczenie miałam na myśli rodzaj kółek, nie to jak sie wózek prowadzi
              a mam jeszcze pytanie - czy na BI i innych trójkołowcach - da się powiesić torbę na rączce gdy dziecko śpi? w obecnym wózku tylko w pozycji gdy dziecko jest przodem do mnie. Wiem że np taki trójkołowy BJCM jest strasznie wywrotny. Czy czterokołowe są pod tym względem lepsze? chyba właśnie na Bee+ można coś powiesić, na triumphie też. Nie chodzi już nawet o to że upieram sie na te torbe, ale ogólnie o wywrotność wózków spacerowych
              • malgulekch Re: przydatność spacerówki 14.11.17, 14:18
                Mam w tym momencie BI i GT i zupełnie nie zgodzę się z opinią, że są to wózki wywrotne. Na co dzień w użytku jest u nas bardziej BI. Jeżdżę z wiszącym na rączce plecakiem Dual od Jooisy, zapakowanym różnymi potrzebnymi nam na spacerze rzeczami ( lub raczej wszystkim co może ewentualnie się przydać wink). Wózek nigdy mi się nie przewrócił. GT z tym plecakiem, a czasami bez dziecka w wózku - też OK. Moja córka już od dawna nie śpi na spacerach, ale wydaje mi się że rozłożone oparcie do spania wypchnie po prostu plecak/torbę bardziej w moją stronę. Nie wiem czy jasno się wyrażamsmile Nie byłoby chyba konieczności zdejmowania go na czas spania dziecka.
                • oklaskija Re: przydatność spacerówki 14.11.17, 16:18
                  ja mam takie info o zwykłym City Mini od posiadaczki tego wózka i 12kg dziecka
                  • malgulekch Re: przydatność spacerówki 14.11.17, 16:32
                    To może trzeba by dopytać jej w jakich konkretnie sytuacjach wózek się jej wywracał. Zbyt ciężkie rzeczy wieszane na rączce, a nie wożone w koszu mogą powodować, że każdy wózek będzie wywrotny. Ale to chyba każda mama wie 😉
                    • oklaskija Re: przydatność spacerówki 15.11.17, 10:45
                      wózek jej się nie wywrócił, wykazuje jedynie dużą ochotę na wywrotki, im dziecko większe tym większą

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka