dona46
01.02.08, 15:12
Syn ma 9 m-cy. Od jakiegoś czasu jego sposobem poruszania się jest pełzanie.
Siedzi ładnie - posadzony, sam nie da rady siąść. Bardzo dużo leży na
brzuszku, właściwie to jego główna pozycja. Z pozycji siedzącej łapie za ręce
i podciąga się do stania.
Nie bardzo chce jednak raczkować. Zastanawiam się czy powinnam z nim ćwiczyć
(ale co?) aby zaczął raczkować. Wydawało mi się, że raczkowanie lepiej go
wzmocni przed chodzeniem i wpłynie na rozwój prychoruchowy.
Czy dobrze myślę? Czy nie robić nic i dać mu rozwijać się swoim tempem i np. z
pominięciem raczkowania?