01.02.08, 15:12
Syn ma 9 m-cy. Od jakiegoś czasu jego sposobem poruszania się jest pełzanie.
Siedzi ładnie - posadzony, sam nie da rady siąść. Bardzo dużo leży na
brzuszku, właściwie to jego główna pozycja. Z pozycji siedzącej łapie za ręce
i podciąga się do stania.
Nie bardzo chce jednak raczkować. Zastanawiam się czy powinnam z nim ćwiczyć
(ale co?) aby zaczął raczkować. Wydawało mi się, że raczkowanie lepiej go
wzmocni przed chodzeniem i wpłynie na rozwój prychoruchowy.
Czy dobrze myślę? Czy nie robić nic i dać mu rozwijać się swoim tempem i np. z
pominięciem raczkowania?
Obserwuj wątek
    • 24lena Re: Pełzanie 02.02.08, 15:14
      Witam.
      Moge powiedziec,ze moj syn ominal raczkowanie.Pelzal dosc dlugo jak zolnierz,po czym wstal na nogi i zaczal chodzic.Po kolanach chodzil bardzo krotko i to dopiero ok 12 miesiecy zycia.Zaczal chodzic gdy mial 13miesiecy.
      Poradzono mi pozwolic mu rozwijac sie swoim tempem.Duzo dzieci pomija raczkowanie.
    • pawel.zawitkowski Re: Pełzanie 02.02.08, 22:41
      Witam :)
      Skorzystam z końcówki Pani listu: "... dać mu rozwijać się swoim
      tempem". Co wcale nie znaczy, że ominie raczkowanie, prędzej czy
      później i tak to zrobi... Pozdrawiam. Paweł Z.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka