Karuzela watpliwosci

01.12.08, 16:58
W piatek sms od kumpeli uczeszczajacej na "nauki" w szkole rodzenia:
Natychmiast zdejmij Ludmiłce karuzele znad głowy!
Troche mnie przerazila, pytam wiec czemu. Dzwoni i odpowiada, że
karuzele dekoncentruja dzieci, nie ucza fiksacji i powoduja adhd...
Tak im nagadała fizjoterapeutka na zajeciach sr.

Miłka dostła w prezencie 3 karuzele. Zamontowalismy 2... Uzywam ich
1x dziennie przez góra 10 min. Miłka je lubi - oglada z
zainteresowaniem zarówno tropikalna faune, jak i makabreske z misków-
pajacy-wisielców. Czy ja jej rzeczywiscie robie krzywde???
Pozdrawiam
mama Miłki
    • pawel.zawitkowski Re: Karuzela watpliwosci 01.12.08, 22:01
      Witam :)
      Ile ma młoda? To wazne, bo na początku karuzele mogą wisieć, ale nie
      uruchamiamy ich, po to właśnie by dziecko mogło skupić wzrok na
      jednym z jej elementów. Od momentu keidy dziecko wodzi oczami
      niezależnie od ruchów główki - włączmy obroty. W Pani poście
      szczególnie zainteresował mnie motyw "miśków wisielców":)... gdzie
      Pani je kupiła? :) super
      Pani fizjoterapeutce, która stwierdiła,z że karuzele (kręcące się)
      powodują ADHD proponuję jakiś napój orzeźwiający, albo ktrótki
      urlop :) Na pewno musiała się przejęzyczyć, albo coś w podobie :)
      Pozdrawiam
      Paweł Z.
      • titerlitury Re: Karuzela watpliwosci 02.12.08, 10:22
        Miłka ma 2 m-c i tydzień. Wodzi oczami z zainteresowaniem. Jak była
        młodsza, próbowałm zainteresować ją karuzelą, ale nie udawało się.
        Od jakiś 2-3 tyg sprawia jej to wyraźną przyjemność.
        A te miski dostalismy :) Jedne są w sukienkach, inne w spodenkach i
        zawieszone są na sznurkach uczepionych z tyłu na szyi - trudno nie
        skojarzyć tego z szubienicznikami ;)
        Dziękuję i pozdrawiam
Pełna wersja