aravir
06.04.09, 00:37
Wczoraj mieliśmy stłuczkę, nie z naszej winy - kierowca z tyłu nie zdążył wyhamować i stuknął w tył naszego samochodu. Szczęśliwie prędkość nie była duża i szkody w sumie niewielkie. Ale my niestety mieliśmy na tylnym siedzeniu małe dziecko (8 miesięcy). Oczywiście, w foteliku i pasach. Nie widzę, żeby poza chwilowym przestrachem synkowi coś dolegało, ale może jest coś, na co powinnam zwrócić szczególną uwagę? Coś skontrolować? Synek jest już duży (ok.11 kg), w foteliku jeszcze się mieści, ale jednak nogami zapiera się o kanapę - czy to mogło spowodować jakieś uszkodzenia?
No i jeszcze pozostaje pytanie, czy po czymś takim trzeba obligatoryjnie wymienić fotelik? To już pytanie niekoniecznie do p. Pawła, może ktoś z użytkowników podpowie.