Dodaj do ulubionych

zagmatwane

05.09.12, 18:17
Obok siebie pod miastem są 3 działki z domami A, B, i C. Działki A i B sąsiadują przez płot, C nieco dalej. Właścicielka działki A przyjaźni się z sąsiadami z działki B, wpuszcza na swoją działkę przez wspólną furtkę ich psa, aby sobie pobiegał. Wląściciele B są z kolei zaprzyjaźnieni z właścicielami działki C, którzy też mają psa i oba psy bawią się razem, razem chodzą na spacery z panami itp. Właścicielka A pozwoliła, aby oba psy bawiły się na jej działce (duża trawiasta i bez kwiatów). Wobec tego co rano wlaściciel C przychodzi do właściciela B na pogaduchy i przez wspólną furtkę łączącą z dzialką A wchodzą na działkę A, rozsiadają się na ławeczce, a oba psy biegają. Właścicielka A wyjechała z działki ale udostępniła ją swojemu kuzynowi na czas urlopu. Kuzyn zaznaczam zna wlaścicieli B i C. Ostatnio rano w czasie zwyczajowej porannej wizyty B i C z psami na działce A, wlaścicielka B weszła do domu i powiedziała kuzynowi, że skoro przyszedł właściciel C, to on kuzyn ma gościa, powinien wyjść z domu na dwór i się przywitać. Kuzyn ledwo wstał i spożywał właśnie śniadanie w piżamie.
Proszę o komentarze.
Obserwuj wątek
    • deszcz.ryb Re: zagmatwane 05.09.12, 18:34
      Kuzyn powinien olać i dalej spożywać śniadanie w piżamie i w spokoju. tongue_out O ile dobrze zrozumiałam sytuację [a ciężko było, ciężko wink ], to B i C codziennie przychodzą z psami na działkę A żeby psy sobie pobiegały? No więc ja bym tego nie traktowała jako "wizytę" tylko jako zwyczajne użytkowanie działki.
    • nchyb Re: zagmatwane 05.09.12, 18:56
      mój komentarz dotyczy właścicielki B - a ona tak bez pozwolenia do cudzego domu wchodzi i ludziom w piżamach jakieś wytyki robi? brzydko się pani zachowała...

      co do kuzyna - nie potrafię się wypowiedzieć, bo nie mam wiedzy, czy on w tej piżamie już po umyciu zębów i reszty siadł do śniadania, czy też prosto z łóżka... wink
      • kol.3 Re: zagmatwane 05.09.12, 18:59
        Jak znam kuzyna to prosto z łóżka.
        • deszcz.ryb Re: zagmatwane 05.09.12, 19:14
          Właśnie, nchyb ma rację - czemu B wchodzi do domu A i "się rządzi"? wink
          • kol.3 Re: zagmatwane 05.09.12, 19:21
            Ano właśnie nie wiem.
    • kol.3 Re: zagmatwane 05.09.12, 19:27
      Generalnie mnie w tym wszystkim brakuje ze strony B i C codziennego dzień dobry i grzecznościowego zapytania, "Czy mogą pieski pobiegać, czy nie będziemy dziś przeszkadzać?" skierowanego zarówno do właścicielki A (gdy jeszcze była) jak i potem do jej kuzyna, a nie wchodzenia na działkę bez słowa i rozsiadania się.
      • deszcz.ryb Re: zagmatwane 05.09.12, 19:48
        Czy ty jesteś właścicielką A? Jeżeli tak, to wymagaj od B i C, myślę, że wystarczy po prostu o tym im powiedzieć.

        A jeżeli nie jesteś właścicielką, to co cię obchodzą układy A z B i C? wink
        • kol.3 Re: zagmatwane 05.09.12, 20:11
          Nie jestem właścicielką A.
          No, właściwie dobre pytanie, co mnie obchodzą stosunki A, B i C.
          Tylko, że w ten sposób można załatwić połowę wątków na forum.
          Po prostu jest to opis przypadku.
          • deszcz.ryb Re: zagmatwane 05.09.12, 21:13
            W sumie to masz rację, tylko że - być może - A odpowiada ten układ, o czym ty nie wiesz. smile I wówczas przychodzenie B i C na działkę A, i "rządzenie się" na niej może odbywać się za aprobatą właścicielki. A wówczas dość kłopotliwe byłoby pytanie codziennie "czy pieski mogą się dzisiaj pobawić". Być może wszyscy mają umowę, że psy wchodzą codziennie, i wówczas nie ma się co ceregielić z takimi pytaniami.

            Ale skoro ty nie jesteś stroną w tej umowie, to nie musisz wiedzieć o tych ustaleniach. I dlatego mnie dziwi, że "tobie brakuje takiego grzecznościowego zapytania". To nie tobie ma brakować, tylko - ewentualnie - właścicielce działki. wink
            • kol.3 Re: zagmatwane 05.09.12, 21:36
              Chyba jasno napisałam, że A pozwoliła na zabawy psów na swojej działce i co do tego nie ma wątpliwości.
              Opisuję przypadek - mnie osobiście w tej sytuacji brakuje tego zapytania "czy można" ale to jest sprawa osobnicza. Teoretycznie A któregoś dnia mogłaby boleć głowa i może chcialaby mieć spokój, a 2 brytany robią hałas. Uważam że z cudzej uprzejmości można korzystać z wyczuciem. Oczywiście opisuję przypadek i ew. warianty zachowań.
              • deszcz.ryb Re: zagmatwane 05.09.12, 21:40
                No dobrze, w takim razie ja nie wiem, o co ci chodzi i po co w ogóle zakładasz ten temat. Wiesz, co czuje i myśli A o całej tej sytuacji, wiesz, co byś ty sama w takiej sytuacji zrobiła - po co ci jeszcze nasze komentarze?
                • kol.3 Re: zagmatwane 05.09.12, 21:55
                  Wiele osób Tu pisze w sprawach, które są ewidentne, a jednak pisze, np. w sprawie palenia 2 paczek dziennie u osób niepalących. Czy to jest w ogóle temat do dyskusji? A jednak dyskusja jest. Pozwól mi zatem zakładać wątki w sprawach, które chciałabym omówić. Tym bardziej, że jak widać mogą być różnice zdań.
    • matylda1001 Re: zagmatwane 06.09.12, 01:34
      smile Dać kurze grzędę...? Wszelkie ustalenia B i C z A, na czas pobytu kuzyna, powinny ulec zawieszeniu. Obaj właściciele powinni uzgodnić z kuzynem tymczasowe zasady korzystania z działki przez ich zwierzaki. Zresztą czy A jest na działce, czy kuzyn, mając pozwolenie, powinni wpuścić zwierzęta za furtkę, a sami pozostać na działce B. Psy to nie dzieci, i na ogrodzonej działce nic im nie grozi, a taka ciągła obecność obcych osób nawet dla A może być męcząca. Zachowanie B w stosunku do kuzyna było skandaliczne.
      Swoją drogą podziwiam A. Zapewne niewielu jest ludzi, ktorzy zgodziliby się na podobny układ.
      • genny1 Re: zagmatwane 06.09.12, 07:20
        Ja zrozumiałam, że to psy mogą biegać po działce A, nie doczytałam, by było to jednocześnie zaproszenie do wizyty właścicieli. "Rozsiadanie się" tychże jest po prostu niegrzeczne, a już zwracanie uwagi ...
        • aqua48 Re: zagmatwane 06.09.12, 08:47
          A powinna uprzedzić właścicieli psów, że od następnego dnia nie będzie jej w domu, natomiast będzie mieszkał u niej ktoś z rodziny. B i C powinni wpaść (nie rano) do kuzyna i zapytać czy nie będą mu przeszkadzały harce psów pod nosem. Wtedy wszystko byłoby jasne, a kuzyn być może nawet zaprzyjaźniłby się z B i C i zapraszał ich na jajecznicę smile

          Natomiast w sytuacji w jakiej się znalazł, mógł odpowiedzieć uprzejmie, że, przykro mu, ale nie przyjmuje porannych wizyt, zwlaszcza nieznajomych osób i nie w swoim domu, wobec czego prosi właścicieli wraz z psami o opuszczenie działki...
          Pouczanie dorosłego człowieka jest absolutnie niedopuszczalne.
    • baba67 Re: zagmatwane 06.09.12, 09:25
      Wlascicielka B jest nachalna , pozbawiona krztyny taktu prostaczka.
      Co do psow-kuzyn powinien byc uprzedzony,pytanie o pozwoenie zbedne. Albo kzyn przyjmje goscine z dobrodziejstwem inwentarza albo nie.Nie msi natomiast w zaden sposob zwracac uwagi na toco sie dzeje tano na dziace. Owszem, jesli chce wyjsc, to powinien powiedziec dziendobry i zamienic pare uwag o pogodzie i pieskach ae nie musi wychodzic w ogole bo jest w neglizu albo spi.
      • milamala Re: zagmatwane 06.09.12, 11:18
        Rowniez uwazam, ze kuzyn nie musi wychodzic do osob przebywajacych codziennie rano na dzialce.
      • aqua48 Re: zagmatwane 06.09.12, 15:14
        baba67 napisała:

        > Wlascicielka B jest nachalna , pozbawiona krztyny taktu prostaczka.
        > Co do psow-kuzyn powinien byc uprzedzony,pytanie o pozwoenie zbedne. Albo kzyn
        > przyjmje goscine z dobrodziejstwem inwentarza albo nie.

        Taaak, uprzejmości, życzliwości i serdeczności nigdy za wiele..
        • deszcz.ryb Re: zagmatwane 06.09.12, 15:40
          Ależ baba67 ma w 100% rację - kuzynowi nic do tego, jakie warunki panują w domu goszczących go ludzi i jakie układy mają oni z sąsiadami, nie powinien ich zmieniać. Bo chyba te psy nie gonią dookoła domu, szczekając na co popadnie i przeszkadzając mu spać?
          • kol.3 Re: zagmatwane 06.09.12, 17:17
            Toteż kuzyn nie zgłasza żadnych uwag do B i C. Była to moja autorska uwaga.
            Ależ oczywiście że psy się gonią dookoła domu, szczekając jak szalone na wszystkich przechodzących , gryząc się nawzajem i tarzając, przy czym pies C jest agresywny.
            • baba67 Re: zagmatwane 06.09.12, 17:29
              To tym bardziej powinien byc uprzedzony o atrakcjach pobytu na dzialce.O ile sasiedzi nie wyprowadzaja tych psow naprawde bladym switem, nie ma potrzeby zmieniac zwyczajow dla mlodego zdrowego chlopa. Co innego jesliby miala tam przebywac matka z dzieckiem.
              • aqua48 Re: zagmatwane 06.09.12, 19:51
                baba67 napisała:

                > To tym bardziej powinien byc uprzedzony o atrakcjach pobytu na dzialce.O ile
                > sasiedzi nie wyprowadzaja tych psow naprawde bladym switem, nie ma potrzeby zmi
                > eniac zwyczajow dla mlodego zdrowego chlopa. Co innego jesliby miala tam przeby
                > wac matka z dzieckiem.

                A skąd wiesz, że ten kuzyn to młody, zdrowy chłop smile Znasz go?
                • baba67 Re: zagmatwane 06.09.12, 20:16
                  Do starszego faceta nawet w sile wieku toby sie baba nie pchala do domku nie sadzisz? Takie dziumdzie zwykle kieruja sie potrzeba wychowywania wszystkich dookoa a mlodziezy w szczegolnosci.
                  • aqua48 Re: zagmatwane 06.09.12, 20:46
                    baba67 napisała:

                    > Do starszego faceta nawet w sile wieku toby sie baba nie pchala do domku nie sa
                    > dzisz? Takie dziumdzie zwykle kieruja sie potrzeba wychowywania wszystkich dook
                    > oa a mlodziezy w szczegolnosci.

                    Wiem, że jak ktoś ma misję pouczania to będzie pouczał każdego, niezależnie od jego wieku.
                    Sądzę, także że gdyby właściciele psów zostali kuzynowi zaprezentowani wcześniej, zgodnie z regułami, przez właścicielkę domku, to nie byłoby problemu. Mógłby wtedy powiedzieć, że ma zwyczaj dłuższego spania, i że wobec tego nie będzie się rano z nimi witał. Z resztą nie widzę specjalnego powodu tego wychodzenia, miał te psy za ogony trzymać? Właścicieli kawą i ciastkami podejmować?
                    • baba67 Re: zagmatwane 07.09.12, 07:32
                      Przeciez kuzyn zna wlascicieli-por. pierwszy post. Nie musi wychodzic, MOZE.
                      Ja widze problem tylko w bezczelnej babie, ty wymyslasz jakies Ą,i Ę. Wiek kuzyna nie ma znaczenia zreszta, stary schorowany nie spedzalby urlopu na dzialce, powinien byc uprzedzony o faunie i pewnie byl.
                  • matylda1001 Re: zagmatwane 06.09.12, 22:10
                    baba67 napisała:

                    > Do starszego faceta nawet w sile wieku toby sie baba nie pchala do domku nie sadzisz? Takie dziumdzie zwykle kieruja sie potrzeba wychowywania wszystkich doo oa a mlodziezy w szczegolnosci.<

                    A gdzie Ty, Babo, widziałas młodego chłopaka śpiącego w piżamie? smile
                    • beata_ Re: zagmatwane 07.09.12, 12:26
                      matylda1001 napisała:

                      > A gdzie Ty, Babo, widziałas młodego chłopaka śpiącego w piżamie? smile

                      A było coś o spaniu w piżamie?
                      Śniadanie w tej piżamie jadł! smile tongue_out
                      • aqua48 Re: zagmatwane 07.09.12, 12:47
                        beata_ napisała:

                        > matylda1001 napisała:
                        >
                        > > A gdzie Ty, Babo, widziałas młodego chłopaka śpiącego w piżamie? smile
                        >
                        > A było coś o spaniu w piżamie?
                        > Śniadanie w tej piżamie jadł! smile tongue_out

                        Goły miał jeść? I goły do tych psów przed domem harcujących wychodzić !!?

                        • beata_ Re: zagmatwane 07.09.12, 16:12
                          aqua48 napisała:

                          > > A było coś o spaniu w piżamie?
                          > > Śniadanie w tej piżamie jadł! smile tongue_out
                          >
                          > Goły miał jeść? I goły do tych psów przed domem harcujących wychodzić !!?
                          >

                          A dlaczemu nie? No może nie przed dom, ale... wink

                          Co nie zmienia faktu, że niekoniecznie w tej piżamie spał, nie? big_grin
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka