28.11.12, 06:14
peja0515.bloog.pl/id,332464793,title,CZY-TAK-WYPADALO,index.html

Temat do dyskusji, czy dziennikarka zwracając się w trakcie wywiadu do aktora Macieja Musiała z marszu per ty zachowała się poprawnie i czy dalej aktor zachował się poprawnie. Temat wzięty z bloga, gdzie wywołał kontrowersje, co więcej aktor został na portalach podsumowany jako nietaktowny. Dla wyjaśnienia- aktor urodzony w lutym 1995.
Obserwuj wątek
    • nchyb Re: nietakt? 28.11.12, 06:51
      On ma 17 lat, więc prowadząca z nim rozmowę dziennikarka zwróciła się do niego na "ty"

      z tekstu bloga wynika, ze dziennikarka nie zapytała aktora o pozwolenie, tylko od razu zaczęła go tykać. On zapytał. W mediach wyglada to trochę inaczej niż np. na uczelni, w mediach zdecydowana większość jest na ty niezależnie od wieku. Czy to dobrze, czy źle? Nie do końca w zgodzie z przewodnikami SV, szczególnie tymi sprzed pół wieku, ale też tam nie znajdzie się opisu prawidłowego zachowania w mediach wink

      Moim zdaniem chłopak dostosował się do konwencji dziennikarki. Ona tyknęła, on grzecznie zapytał, czy może pozostać w jej stylu.
      Jakby nie było, gdyby nie oficjalne dane z wikipedii czy webfilmu - chłopaka można by wziąć za w pełni dorosłego, a do takiego - o ile się nie znali wcześniej - dziennikarka powinna zwracać się jednak w oficjalnej sytuacji per pan. Tyknęła. I zdziwiła ponoć - że on w jej tylu chce. Dlaczego?

      To nie było dziecko z łapanki, zapytane w parku pod huśtawką czy w piaskownicy, które dobra duża pani pyta, czy mu się w parku podoba. To nie był mały chłopczyk, którego w ramach ankiety przedszkolnej duża pani z telewizji pyta - chłopczyku czy tobie się twój miś podoba...
      To duży chłopczyk, jak wspomniałam, gdyby nie internet, dziennikarka po wyglądzie nie mogłaby realnie ocenić, czy nie dorosły. A wiadomo, ze pracuje, zarabia, pewnie nawet więcej od prowadzącej wywiad wink
      Zasługuje na szacunek, a nie traktowanie jak wspomnianego wyżej właściciela misia smile
      Stąd naprawdę nie rozumiem zdziwienia zachowaniem aktora. O ile nie była to sędziwa dziennikarka, wielce zasłuzona - to kompletnie nie rozumiem jej zdziwienia i wahnięcia. Przecież sama nadała ton wywiadowi...

      Rzecz dzieje się w Polsce, gdzie panuje zwyczaj mówienia per pan/pani osobom obcym. Dziennikarka się nie dostosowała. Aktor dostosował się do niej - jednak - to moim zdaniem wazne, wykazał większą gracją. On jej nie tyknął - jedynie o taką możliwość zapytał. Słusznie.
      Chciał pozostać w jej stylu. A jaki on był? Czy to styl mediów? Czy oni z jednej wielkiej rodziny tych zza mikrofonu? Czy takcy he he amerykańscy? Bez znaczenia, grzecznie dał jej do zrozumienia - ze zgadza się zostać w jej konwencji, w jej stylu...

      To moje odczucia w tej sprawie, po przeczytaniu bloga z załączonego linku, bo wywiadu nie słyszałam.
      Natomiast zacytowany przeze mnie fragment blogowego tekstu budzi moje zdziwienie.
      On ma 17 lat, więc prowadząca z nim rozmowę dziennikarka zwróciła się do niego na "ty"
      To takie oczywiste? 17 to tykamy? a kiedy przestajemy?
      • baba67 Re: nietakt? 28.11.12, 08:37
        Tak ale-aktora. Sodowa albo luzactwo. Wole myslec ze to drugie.
        • nchyb Re: nietakt? 28.11.12, 09:13

          > Tak ale-aktora. Sodowa albo luzactwo.
          u dziennikarki?
          pseudoluz chyba, bo nie było mowy by najjaśniejsza gwiazda dziennikarstwa wywiad prowadziła, więc jej bąbelki chyba jeszcze nie uderzyły wink

          na serio domyślam się, że nie o tę dziennikarkę ci chodzi, ale nie uważam, by on się źle zachował. Sodówy nie widzę, nietakt u dziennikarki na pewno...

          na jakiej podstawie twierdzisz, że Maciej Musiał źle się zachował?
          W którym poradniku SV przeczytałaś coś w stylu:

          Będąc nieletnim aktorem, udzielawszy radiowego wywiadu bacz, byś należytą pokorą przed panią redaktor się wykazał...
          • baba67 Re: nietakt? 28.11.12, 09:45
            Mam w oczach klase Malysza ktory jako dorosly (21lat) bedac tyknietym przez niezbyt znanego dziennikarza popatrzyl zdziwiony ale tylko przez chwile a nastepnie zaczal opowiadac. Dziennikarza nie tyknal.
            Nie rozumiem co ma wspolnego plaszczenie sie czy nie plaszczenie z klasa.Zawsze ten co sie nie plaszczy ma klase? Naprawde? Ja lubie tu bycv bo bardzo edukacyjne to forum...
            • nchyb Re: nietakt? 28.11.12, 10:01
              z bloga wynika wyraźnie, ze Musiał dziennikarki nie tyknął, tylko zapytał o taką możliwość.

              Dla mnie w pełni zrozumiałe zachowanie. Dziennikarka sama tykając - dała znak, propozycję takiego właśnie wzajemnego rozmawiania. Musiał upewnił się, ze o to własnie chodzi i ona potwierdziła. Tak to moze całościowo zostać odebrane, chociaż równie dobrze chłopak nie zwrócił uwagi na nietakt dziennikarki i zwyczajnie spróbował się do niej dostosować.

              Nie ma tu związku żadnego z płaszczeniem, bądź jego brakiem, a zwyczajnym podejściem bez większego szacunku do osób młodszych od siebie, które zaprezentowała dziennikarka.
              No chyba, ze właśnie ona nie brak szacunku wobec młodego radiowego gościa zastosowała - ale ów medialny luz, to wtedy tym bardziej jej zdziwienie nie na miejscu.

              Nie wiem też, gdzie wyczytałaś, ze można się płaszczyć z klasą lub bez, skąd takie pojęcie w twoim poście?

              • baba67 Re: nietakt? 28.11.12, 10:31
                To bylo o jedno pytanie za duzo.
                Po pierwsze byla kobieta po drugie starsza.Choc gdyby nie ta plac pytanie byloby OK.
                Jednak to luzik nie sodowa. Ciesze sie bo lubie Musiala.
                To nie byl jakis wielki nietakt raczej niezrecznosc.
                Nie jestem we frakcji ktora twierdzi ze jskoro 15 lataka sie moze rozmnazac to jej sie pani nalezy jsk psu zupa. 18 lat. Tak. Po cos jednak wymyslono.Dziennikarka nie popelnila faux pas choc osobiscie na jej miejscu zwrocilabym sie do Musiala na pan, tak jakos lepiej w wywiadzie brzmi.
                • nchyb Re: nietakt? 28.11.12, 10:54
                  > Po pierwsze byla kobieta po drugie starsza.Choc gdyby nie ta plac pytanie bylob
                  > y OK.

                  co do wieku, nie wiem o ile była starsza, jeżeli w wieku tzw. matronalnym - ok, popieram ciebie, jeżeli poniżej już nie. Płeć - proszę pani, proszę pani - to ona zaczęła...
                  To ona kobieta, ciut lub więcej starsza -dała znak w jakim stylu (luzacko-tykającym) ma być prowadzony wywiad - tak to odbieram. Młody chłopiec czując he he respekt przed płcią i wiekiem - upewnił się pytaniem czy dobrze jej (he he starszej kobiety) intencje wzajemno-tykające zrozumiał...
                  sprawdzanie dowodu - by się upewnicz czy dziś jeszcze może tykać, czy już od zeszłego tygodnia trzeba panować uważam za sztuczne i niezgodne z SV...
                  • milamala Re: nietakt? 28.11.12, 11:11
                    Zgadzam sie z nchyb.
    • claratrueba Re: nietakt? 28.11.12, 11:27
      Moim zdaniem mogło to być neutralne, rzeczowe pytanie osoby, która nie zna formuły wywiadów owej pani. Bo wywiady z obustronnym "ty" są dość częste. Kwestia jakim tonem zostało zadane, nie słyszałam wywiadu.
    • matylda1001 Re: nietakt? 28.11.12, 11:36
      O którą to dziennikarkę chodzi? bo to też ważne.

      A tak ogólnie? Fakt, że chłopak pracuje i zarabia nie stawia go w rzędzie dorosłych. Powinien to wiedzieć. Gdyby dziennikarka zwróciła się do niego per "pan" zabrzmiałoby to sztucznie. W końcu ma przed sobą chłopca, forma "ty" jest jak najbardziej naturalna. Dalej wszystko zalezy od wieku dziennikarki. Jeżeli to osoba kilka lat starsza, to jeszcze ujdzie, ale jeśli pani jest w wieku zbliżonym do wieku jego matki, to nie zachował się właściwie.
      • milamala Re: nietakt? 28.11.12, 12:16
        "Jeżeli to osoba kilka lat starsza, to jeszcze ujdzie, ale jeśli pani jest w wieku zbliżonym do wieku jego matki, to nie zachował się właściwie".
        Zgadza sie, ja mniemam, ze chodzi o raczej mloda osobe, dziennikarki w 'stosownym wieku" raczej nie marza o przeprowadzaniu wywiadu z 17 letnimi aktorami.
        • nchyb Re: nietakt? 28.11.12, 14:01
          > Zgadza sie, ja mniemam, ze chodzi o raczej mloda osobe, dziennikarki w 'stosown
          > ym wieku" raczej nie marza o przeprowadzaniu wywiadu z 17 letnimi aktorami.

          sprawdziłam, pani może być jego matką i raczej doświadczoną dziennikarką jest. Jednak jej podejście do młodego aktora w kwestii tego pierwszego zwrotu - dla mnie nie świadczy o profesjonalizmie i szacunku wobec zaproszonego gościa, a o pewnej takiej protekcjonalności wobec młodego aktora, o ile to nie był celowy zamysł i próba bycia na luzie, cool i jazzy z młodzieżą. Tylko skąd wtedy zdziwienie, że ta młodzież się do niej dostosowuje...
          • baba67 Re: nietakt? 28.11.12, 16:02
            To Musial popelnil gafe jesli pani znacznie starsza, a nie dziennikarka.Miala prawo zwrocic sie do nieletniego na ty, a jego reakcja mogla byc techniczna(to jak najbardziej ok ale poza wizja czy drukiem-wiele spraw sie uzgadnia poza wizja czy drukiem).
            Tak to wyszlo tak jak wyszlo.Widze ze frakcja panowania gimnazjalistom rzadzi.
            • bene_gesserit Re: nietakt? 28.11.12, 18:56
              baba67 napisała:

              > To Musial popelnil gafe jesli pani znacznie starsza, a nie dziennikarka.Miala p
              > rawo zwrocic sie do nieletniego na ty, a jego reakcja mogla byc techniczna(to j
              > ak najbardziej ok ale poza wizja czy drukiem-wiele spraw sie uzgadnia poza wizj
              > a czy drukiem).

              Nie, nie miała. Jesli pani jest mocno starsza od aktora, to on też się nie popisał, ale tykać go nie powinna ona. Sama zaczęła.

              > Tak to wyszlo tak jak wyszlo.Widze ze frakcja panowania gimnazjalistom rzadzi.

              Siedemnaście lat to LO, ale nie w tym rzecz. Po pierwsze - to nie był 'byle licealista' (chociaż nie rozumiem, czemu niby jest miałoby być prawo takich tykać), ale aktor, z którym dziennikarka miała przeprowadzić wywiad. Po drugie - nie sam wiek biologiczny się liczy, ale również wiek społeczny, a ten chłopakowi, dorobku mogłby pozazdrościć niejeden aktor starszy od niego o 10 lat co najmniej.
              Po trzecie - niby od jakiego wieku należy tykać, a do jakiego się nie powinno? Z uzasadnieniem proszę smile
              • nchyb Re: nietakt? 29.11.12, 06:53
                > Po trzecie - niby od jakiego wieku należy tykać, a do jakiego się nie powinno?
                > Z uzasadnieniem proszę smile

                no przeca baba napisała, od 18-tki, czyli już za 60 parę dni. Zaiste, za te kilka tygodni będzie tak olbrzymia różnica. .. wink

                • bene_gesserit Re: nietakt? 29.11.12, 06:56
                  Ależ to jest bez sensu. Tzn niby dlaczego od osiemnastki i nie każdemu można zajrzeć w dowód.
                  • nchyb Re: nietakt? 29.11.12, 07:08
                    a tego to ja nie wiem dlaczego, ja nie baba67 i mam inne zdanie smile
                  • baba67 Re: nietakt? 29.11.12, 08:20
                    W razie watpliwosci wybieramy pana . Tu nie ma watpliwosci-wiek aktora jest powszechnie dostepna wiedza.Swiete oburzenie ze kobieta w wieku jego matki zwrocila sie do niego imieniu(znajac jego wiek) jest po prostu absurdalne dla mnie.
                    Zdaje sobie sprawe ze media rzadza sie swoimi prawami i uchybieniem zawodowym bylo takiej sprawy nie wyjasnic przed wywiadem
                    • nchyb Re: nietakt? 29.11.12, 09:07
                      > W razie watpliwosci wybieramy pana . Tu nie ma watpliwosci-wiek aktora jest pow
                      > szechnie dostepna wiedza.Swiete oburzenie ze kobieta w wieku jego matki zwrocil
                      > a sie do niego imieniu(znajac jego wiek) jest po prostu absurdalne dla mnie.

                      o nie nie nie, nie bawmy się w polityków i nie odwracajmy kota ogonem wink

                      święte oburzenie nie jest wywołane faktem, jak dziennikarka zwróciła się do zaproszonego do studia gościa, tylko z powodu tego, ze ów gość nie paniował tejże dziennikarce, a dostosował się do jej stylu - po uzyskaniu od niej takiej zgody!

                      I właśnie fakt, że zapytał o tę zgodę sprawił, że młodemu aktorowi przyczepiono łatkę zarozumiałego, zbyt pewnego siebie itp itd, a tymczasem jego zachowanie - grzeczne - spowodowane było przyczynowo-skutkowo przez brak profesjonalizmu dziennikarki i jej w sumie lekceważące podejście do gościa radiowego...

                      Nie da się ukryć, ze targetowo jedynka polskiego radia jest adresowana całkiem do innych słuchaczy niż chociażby zetka eska czy rmf. Jedyna w założeniach zawsze miała misję docierać do dojrzalszych słuchaczy, a to pracowników tegoż radia powinno zobowiązywać do odpowiednich form pracy z zaproszonymi gośćmi...

                      • baba67 Re: nietakt? 07.12.12, 09:21
                        No tu masz racje.Odnioslam sie do swietego oburzenia na tamtym forum.
        • kanapony W radiu byli a tam nie widać wieku !!! 06.12.12, 23:53
          i nie każdy wie, kto to jest Maciej Musiał (ja akurat nie kojarzyłam do dzis nazwiska - dopiero fotka mi pomogła)
          i tak od razu tykać?
          czemu nie, jeśli jest na to zgoda
          więc ja to sobie wyobrażam tak: "Maćku, mogę tak do ciebie mówić? powiedz nam..." i tu dalsza część wywiadu

          a kto to wogóle prowadził? jaka Mąłgorzata?
          mam nadzieję, że zaraz doczytam z postów smile
          • baba67 Re: W radiu byli a tam nie widać wieku !!! 07.12.12, 09:22
            No wlasnie-ten wstep byl potrzebny jesli sie wczesniej nie ustalilo co i jak.
      • nchyb Re: nietakt? 28.11.12, 13:55
        > O którą to dziennikarkę chodzi? bo to też ważne.

        aż sprawdziłąm, Małgorzata Raducha.
        Pani plus minus w moim wieku...

        > słych. Powinien to wiedzieć. Gdyby dziennikarka zwróciła się do niego per "pan"
        > zabrzmiałoby to sztucznie. W końcu ma przed sobą chłopca, forma "ty" jest jak
        > najbardziej naturalna.

        dla mnie to jej tykanie jest nienaturalne, ma przed sobą gościa radiowego, zaproszonego do wywiadu a nie kolegę syna, którego zna od przedszkola. Naturalnym byłoby zapytanie po formę zwracania się do niego. Ten chłopiec za dwa miesiące z groszami kończy 18 lat. Zdaniem Baby67 wtedy panowanie mu się należy, a Twoim od kiedy? Kiedy stanie w rzędzie dorosłych?
        • milamala Re: nietakt? 28.11.12, 19:33
          Nie dopatrzylam wieku, ale z wygladu mloda kobieta. Niby moglaby byc jego matka (z trudem), ale mowiac o pani w "stosownym"wieku mialam raczej na mysli panie grubo po 50tce, a nie takie jak dziennikarka.
          Tak czy inaczej jesli nie rozmawial z pania umowmy sie w wieku jego mocno starszej babci, pani jako przeprowadzajaca wywiad winna sie umiec zachowac. Jesli juz odezwala sie do prawie pelnoletniego goscia po imieniu, przynajmniej nie powinna okazywac zdziwieni, ze gosc rowniez ma ochote ja "tykac", tylko entuzjastycznie zgodzic sie. Gdyby zreszta zareagowala "tak alez oczywiscie", to nie byloby sprawy.
          • baba67 Re: nietakt? 28.11.12, 21:40
            Tak ,powinna tak zareagowac. Cudze gafy ignorujemy.W wieku 18 lat zaczynamy miec prawa wyborcze i cala mase innych praw. Nie mowie zeby nie zwracac sie do licealistow pan pani oczywiscie ,tyle tylko ze nie ma takiego obowiazku.
            Jesli mogla byc jego matka to rozumiem ze miala ok 40.
            Ja bym sie zwrocila przez pan bo to lepiej brzmi.
            • nchyb Re: nietakt? 29.11.12, 06:55
              > Tak ,powinna tak zareagowac. Cudze gafy ignorujemy.

              No i Musiał jej uwagi przecież nie zwrócił, a jedynie spytał czy moze zostać w jej stylu.
              Co do owych praw wszelakich - te dwa małe miesiące wiele by nie zmieniły, wątpliwe by pani redaktor z kalendarzem latała, raczej to taka teza, że młody aktor to można pobłażliwie traktować. Nieprofesjonalne to dla mnie i jednak niezbyt grzeczne z jej strony...
        • matylda1001 Re: nietakt? 29.11.12, 01:47
          nchyb napisała:

          >aż sprawdziłąm, Małgorzata Raducha.<

          Przeczytałam, że ta pani ma dwóch dorosłych synów. Dorosłych, czyli nawet starszych od Musiała. Naprawdę uważam, że gdyby go potraktowała jak "pana" to zabrzmiałoby sztucznie i pretensjonalnie. Chłopak ma dopiero 17 lat, dzieckiem nie jest ale do dorosłości jeszcze mu trochę brakuje. Z tą jego wielkością też nie przesadzajmy. Poczytałam sobie o nim i widzę, że gra głównie epizody w serialach. Może kiedyś będzie z niego wielki aktor, i może dziennikarka będzie się czuła wyróżniona, że jest na "ty" z wielką osobistością, ale to dopiero sprawa przyszłości. Na razie to młodziutki chłopak ale już widać, że nie pozbawiony pewności siebie i tupetu. Takie odnoszę wrażenie na podstawie tego jednego incydentu, bo tak naprawdę to dziś dowiedziałam się o jego istnieniu wink

          >Ten chłopiec za dwa miesiące z groszami kończy 18 lat. Zdaniem Baby67 wtedy panowanie mu się należy, a Twoim od kiedy? Kiedy stanie w rzędzie dorosłych? <

          Wiesz, zawsze mam wątpliwości czy między pełnoletni a dorosły można postawić znak równości, i - chyba nie. Jednak to osiemnaście lat stanowi umowną granicę i należałoby jakoś to przyjąć do wiadomości. Będzie pełnoletni, a do pełnoletnich zwracamy się "pan", a kiedy stanie w rzędzie dorosłych?... może niechby chociaż maturę zdał?
          Dziennikarka zachowała się przytomnie a wobec takiego tupetu różnie mogłoby być.
          • claratrueba Re: nietakt? 29.11.12, 05:28
            > Dziennikarka zachowała się przytomnie a wobec takiego tupetu różnie mogłoby być

            gdyby zachowała się PROFESJONALNIE czyli wcześniej, przed włączeniem mikrofonów ustaliła jak jej GOŚĆ chce być tytułowany, zrobiła krótką próbę wyjaśniającą formułę programu (typowy wywiad czy luźna rozmowa) , pewnie nie byłoby problemu.
            Bo młody człowiek mógł dostać dwa różne sygnały na wejściu: "Część, siadaj Magda jestem" lub "Dzień dobry, proszę usiąść, nazywam się XY" To jest różnica między "rozmawiamy jak dwoje kolegów z branży medialnej" a typowym wywiadem.
            "Wielkość kariery" nie ma większego znaczenia w czasach gdy niejeden dziennikarz w wieku poborowym zwraca się na "ty" do osoby o znacznym dorobku w poważniejszych niż film dziedzinach i znacznie od niego starszej.
            Nasze oczekiwania co do stosowania zasad s-v niekoniecznie korespondują ze stylem mediów. W przypadku pseudowywiadów TVN nie korespondują w ogóle - przerywanie gościowi w celu wygłoszenia własnej tyrady i tykanie powszechne w stos. do artystów czy innych ludzi mediów. Kiedyś nieliczni goście potrafili utrzeć nosa nazbyt luźnemu dziennikarzowi, teraz już chyba nikomu się nie chce - walka z wiatrakami.
            • baba67 Re: nietakt? 29.11.12, 08:09
              Tak, nie zachowala sie profesjonalnie pod tym wzgledem, zatem mlody czlowiek byl zdezorientowany bo formuly sa rozne.Jednak od pytania duzo lepiej sie bylo powstrzymac.
              • nchyb Re: nietakt? 29.11.12, 09:11
                > l zdezorientowany bo formuly sa rozne.Jednak od pytania duzo lepiej sie bylo po
                > wstrzymac.

                zatem sądzisz, ze lepiej od pytania było się powstrzymać i z góry założyć, że prowadząca narzuca styl luzacko-wzajemnie tykający? To byłoby twoim zdaniem grzeczniejsze?
            • matylda1001 Re: nietakt? 30.11.12, 01:02
              claratrueba napisała:

              > gdyby zachowała się PROFESJONALNIE czyli wcześniej, przed włączeniem mikrofonów
              ustaliła jak jej GOŚĆ chce być tytułowany, <

              Zdecydowanie tak. To sprawy techniczne, niemające nic wspólnego z wywiadem, i jako nieciekawe dla widza/słuchacza powinny być ustalane przed programem. Tu wyraźnie tego zabrakło.
            • milamala Re: nietakt? 30.11.12, 10:36
              Podpisuje sie "rekami i nogami"pod ponizsza wypowiedzia. Nic dodac nic ujac.

              "gdyby zachowała się PROFESJONALNIE czyli wcześniej, przed włączeniem mikrofonów ustaliła jak jej GOŚĆ chce być tytułowany, zrobiła krótką próbę wyjaśniającą formułę programu (typowy wywiad czy luźna rozmowa) , pewnie nie byłoby problemu.
              Bo młody człowiek mógł dostać dwa różne sygnały na wejściu: "Część, siadaj Magda jestem" lub "Dzień dobry, proszę usiąść, nazywam się XY" To jest różnica między "rozmawiamy jak dwoje kolegów z branży medialnej" a typowym wywiadem.
              "Wielkość kariery" nie ma większego znaczenia w czasach gdy niejeden dziennikarz w wieku poborowym zwraca się na "ty" do osoby o znacznym dorobku w poważniejszych niż film dziedzinach i znacznie od niego starszej.
              Nasze oczekiwania co do stosowania zasad s-v niekoniecznie korespondują ze stylem mediów. W przypadku pseudowywiadów TVN nie korespondują w ogóle - przerywanie gościowi w celu wygłoszenia własnej tyrady i tykanie powszechne w stos. do artystów czy innych ludzi mediów. Kiedyś nieliczni goście potrafili utrzeć nosa nazbyt luźnemu dziennikarzowi, teraz już chyba nikomu się nie chce - walka z wiatrakami. "
            • kanapony Re: nietakt? 06.12.12, 23:59
              claratrueba napisała:

              > W przypadku pseudowywiadów TVN nie korespondują w ogóle - przerywani
              > e gościowi w celu wygłoszenia własnej tyrady i tykanie powszechne w stos. do ar
              > tystów czy innych ludzi mediów.

              to nie tylko TVN niestety
              tu, gdzie mieszkam mam tylko TVP i oglądam często "Pytanie na śniadanie"
              w momencie, gdy jest pani Wanat ze swoim "Kobiecym punktem widzenia"
              to albo wychodzę do kuchni cos wszamać
              albo przyspieszam telewizję, gdy juz mam śniadanie na tależu

              albo taka pani Resich-Modlińska
              gdyby nie pani Czubaszek, to bym i z nia to samo robiła
              • kanapony talerzu !!! 07.12.12, 00:00
                na talerzu oczywiście
                jaki wstyd
                z tej zajadłości aż taki byk... pokarało niebo za to big_grin
          • nchyb Re: nietakt? 29.11.12, 07:06
            > Tak ,powinna tak zareagowac. Cudze gafy ignorujemy.

            za 2 (DWA - sześćdziesiąt kilka dni) miesiące ten magiczny wiek ukończy. Naprawdę przez te dwa miesiące nabierze dla ciebie dopiero jakiś praw? Na ulicy prosisz o dowód chłopca, który przytrzyma ci drzwi, by sprawdzić, by dziękować panu, czy tykająco? czy tylko form bezosobowych używasz?

            Matura? to 19-lat i kilka miesięcy więcej. czyli nie 18-tka, a prawie 20? A jeżeli do matury nie podejdzie, to już nie pan, a chłystek do tykania? Czy młodzi chłopcy, ojcowie rodzin, pracujący i zarabiający, mający 18-19 lat, ale bez matury (a są tacy, zapewniam) mają prawo być uznawani za dorosłych czy nie? Bo rozumiem, ze dzień przed 18tką pan się nie należy, dzień po raczej tak, a w samym dniu urodzin?

            Nic nienaturalnego nie widzę w tytułowaniu młodego nastolatka per pan. Wręcz przeciwnie, dla mnie nienaturalne jest takie bezceromonialne tykanie. Nienaturalne, nieprofesjonalne, i niegrzeczne. Można to wybaczyć podpitemu budowlańcowi, który zaczepi w stylu - młody która godzina, ale nie profesjonalnej dziennikarce, nie dorosłej podobno kobiecie, która jakieś podstawy mieć powinna...

            i wrócę do aktora, to słabo o nim poczytałaś, jeżeli tylko epizody wyczytałaś smile
            • matylda1001 Re: nietakt? 30.11.12, 01:34
              nchyb napisała:

              > Bo rozumiem, ze dzień przed 18tką pan się nie należy, dzień po raczej tak, a w samym dniu urodzin?<

              W samym dniu urodzin? to zależy czy przed godziną urodzenia, czy po wink

              > i wrócę do aktora, to słabo o nim poczytałaś, jeżeli tylko epizody wyczytałaś : ) <

              Być może, nie znam się, nie oglądam seriali. Swoją wiedze opieram na tym, a z tego wynika, że seriale.
              • nchyb Re: nietakt? 30.11.12, 06:50
                seriale - nie wynika ogony...

                Matylda, to niemal tak jakby twierdzić, że Aniston grając w Przyjaciołach tylko jakieś epizody w serialu zagrała wink
          • ach_dama_byc_z_kanady Re: nietakt? 30.11.12, 00:43
            matylda1001 napisała:
            Przeczytałam, że ta pani ma dwóch dorosłych synów. Dorosłych, czyli nawet starszych od Musiała. Naprawdę uważam, że gdyby go potraktowała jak "pana" to zabrzmiałoby sztucznie i pretensjonalnie. Chłopak ma dopiero 17 lat, dzieckiem nie jest ale do dorosłości jeszcze mu trochę brakuje.

            Chlopak mlody, dojrzewajacy, popdejrzewam czuje sie juz dorosly i wazny z tytulu wykonywanego zawodu i pewnej "famy" jaka wokol niego sie rozwija, pewnie uwaza
            ze nie jest juz byle kim, jest bardziej 'dojrzaly' jak na swoj wiek i nalezy mu sie modicum szacunku. Powszechna rzecz wsrod mlodocianych aktorow.

            Z kolei Pani Dziennikarka, gdy przeprowadza wywiad, powinna wiedziec ze w pracy obowiazuje profesjonalizm, a to znaczy ze nalezy do wywiadu sie przygotowac czyli dowiedziec sie jak gosc zyczy sobie aby do niego sie zwracac, to po pierwsze.

            Skoro sie nie dowiedziala, to jednak powinna byla wziac pod uwage wszelkie okolicznosci
            czyli to napisalam powyzej i zwrocic sie per "pan" lub chociaz "panie X-siu, -nie, -cku, itp"
            (nie pamietam jak rzeczony aktor ma na imie)

            W koncu to jest show-biz, nie prywatna wymiana miedzy znajomymi.
            W prywatnej wymianie taka gafa jest mniej razaca i bardziej do wybaczenia.
            Ale nie dziennikarce ktora powinna miec swoj warsztat opanowany.
            Kiedys wlasnie dyskutowalismy, ze z wiekiem mlodocianych jest wielka niewiadoma,

            i ze gdybysmy spotkali 16-17 18 latkow na ulicy to tak naprawde nie wiemy ktory z nich ile ma lat, w zwiazku z czym do wszystkich zwracamy sie na pani/pan.

            Zasada ta obowiazuje takze wsrod powyzszych sytuacji, uwazam.
            Zalozmy ze dzinnikarka nie wiedzialaby ile aktor ma lat. Jak diametralnie zmieniloby to jej
            nastawienie...


            Minnie


            • matylda1001 Re: nietakt? 30.11.12, 01:58
              Minne, chodzi mi o to, że niezależnie od tego, jak zachowała się dziennikarka, tak młody chłopak nie powinien wyskakiwać z tykaniem osoby w wieku tej pani. To, że tak zrobił, świadczy (moim zdaniem) o tym, ze jest pewny siebie i ma niezły tupet. Chłopaki w jego wieku tak sie na ogół nie zachowują, nie mają tej nienaturalnej dla wieku smialości w stosunku do dorosłych. Z drugiej strony rzecz się dzieje w zupełnie mi nieznanym środowisku, może tam panują inne zasady, bardziej swobodne. Daniel Olbrychski podobno jest znany z tego, że do młodych aktorów obligatoryjnie zwraca się po imieniu. Taki ojcowsko - protekcjonalny styl. Dobrze to czy źle o to w tej chwili mniejsza ale tak sobie pomyślałam, że jeśli obaj panowie się znają, to dla Musiała, Olbrychski jest pewnie Danielem.
              • ach_dama_byc_z_kanady Re: nietakt? 30.11.12, 03:47
                matylda1001 napisała:
                Minne, chodzi mi o to, że niezależnie od tego, jak zachowała się dziennikarka, tak młody chłopak nie powinien wyskakiwać z tykaniem osoby w wieku tej pani. To, że tak zrobił, świadczy (moim zdaniem) o tym, ze jest pewny siebie i ma niezły tupet. Chłopaki w jego wieku tak sie na ogół nie zachowują, nie mają tej nienaturalnej dla wieku smialości w stosunku do dorosłych.

                Alez ja rozumiem. moze dlatego ze u nas od dawna sa te talk-showy,
                nie jest dla mnie zadna nowoscia takie zachowanie ze strony dzieci- celebrytow.
                Juz Drew Barrymore zachowywala sie jak na swoj wiek skandalicznie - bodajze w wieku 10 czy 12 lat chodzila do -dance-barow dla doroslych, pila alkohol i palila papierosy.
                nie wiem jak to mozliwe ale tak bylo.
                Piosenkarka z lat 80-tych, nastoletnia Tiffany. jak zaczela byc slawna i zarabiac duuuzo kasy to podala matke do sadu o pozbycie wladzy rodzicielskiej bo uwazala ze jest wystarczajaco dorosla i ze matka jej tylko szkodzi. Macaulay Caulkin ozenil sie wieku 17 lat smile
                nie wiem czy u was to lecialo, ale taki jeden "goofy" Afroamerynkanin ktory gral Urkela
                Jaleel White
                to samo, majac zaledwie 13-14 lat w wywadzie z Arsenio hall juz sie uwazal za bardzo doroslego ..
                Sam Arsenio pokpiwal z niego co go w widoczny sposob bardzo wkurzalo..
                przyklady mozna mnozyc...

                Widac dotarlo to juz do Polski. Mlodzi ludzie, nawet jeszcze bardzo mlodzi, juz pracuja, podejmuja wazne decyzje, czuja sie wazni, dorosli, moze rzeczywscie i sa bardziej dojrzali
                niz ich rowiesnicy w dokladnie tym samym wieku, sa wiec przeczuleni na punkcie jak sie ich traktuje.
                sadze ze Musial (??) nie jest pod tym wzgledem zadnym wyjatkiem...

                Kwestia tego czy on powinien czy nie powinien wyskakiwac z tykaniem - hmm no ale czasy sie zmieniaja...i to tez chyba bracc pod uwage.
                Za moich czasow jeszcze sie dygalo, teraz juz nie.

                Minnie
                • claratrueba Re: nietakt? 30.11.12, 05:36
                  Ocenianie zachowania konkretnej osoby po zachowaniu innych osób to takie samo nadużycie jak ocenianie typu "jak Polak to katolik i alkoholik".
                  Chłopaki w jego wieku tak sie na ogół nie zachowują, nie mają tej n
                  > ienaturalnej dla wieku smialości w stosunku do dorosłych.
                  Znam akurat takich (włączając mojego syna) , którzy tej "nienaturalnej śmiałości" zostali bardzo skuteczni nauczeni przez dorosłych, którzy albo chcą podkreślić pewną bliskość środowiskową ("dla ciebie nie jestem żadnym prezesem tylko dawnym środkowym rozgrywającym jak ty") albo pokazać jacy to oni są młodzieżowcy nowocześni.
                  Co oczywiście bardzo często wywołuje reakcję osób postronnych i bez pojęcia o relacjach czy to w pewnym środowisku, czy między konkretnym starszym i młodszym jaka to młodzież jest bezczelna i źle wychowana. Tymczasem to my- dorośli lub mający przewagę pozycji w pewnej sytuacji (np. jako gospodarz spotkania) powinniśmy dbać o wprowadzenie takiej formy lub takich zasad jakie uważamy za zgodne z regułami w tej konkretnej sytuacji. Tu pani prowadząca zachowała się źle- bądź wysyłając sygnał "luzackiej formuły" bądź traktując swojego gościa jak szczeniaka a nie jak osobę, którą zaprosiła nie ze względu na jego wiek a jego zawodowe osiągnięcia czyli nie osobę prywatną.
                  Albo- w ogóle nic się stało. Pani prowadząca spokojnie zaakceptowała tykanie, które żadnym ewenementem w mediach nie jest a tylko grupa słuchaczy, która "doskonale wie jak jest młodzież" dorabia do tego liczne podteksty.
                  • ach_dama_byc_z_kanady Re: nietakt? 30.11.12, 10:18
                    claratrueba napisała:
                    Tu pani prowadząca zachowała się źle- bądź wysyłając sygnał "luzackiej formuły" bądź traktując swojego gościa jak szczeniaka a nie jak osobę, którą zaprosiła nie ze względu na jego wiek a jego zawodowe osiągnięcia czyli nie osobę prywatną.

                    I tu chyba Clara najpiekniej ocenila czy raczej - znalazla - sedno sprawy.
                    Noblesse oblige, jak wczesniej pisalam dzeinnikarka jako osoba profesjonalna
                    nie powinna mieszac wieku z praca czyli wykorzystywac wyzyn swojego starszenstwa
                    w stosunku do (bardzo) mlodego goscia.

                    Powinna pamietac dokaldnie to co Clara zauwazyla - ze
                    zaprosiła (go) nie ze względu na jego wiek a jego zawodowe osiągnięcia czyli nie osobę prywatną (a zawodowa)
                    (wstawki w nawiasach sa moje)

                    i sprawa super jasna.

                    Przykladowo, gdzies kiedys byla podobna historia tutaj - jak jedna pani w 'matronnym' wieku
                    bedac sekretarka (asystentka??) wyrazala watpliwosci czy powinna czy tez nie powinna
                    tykac swojego mlodego bossa,
                    skoro jest ze 20 lat starsza od nieg, no i kobieta... smile


                    jesli mialam jakies niejasne watpliwosci, to Claro ostatecznie je rozwialas smile

                    Minnie
                    • milamala Re: nietakt? 30.11.12, 10:41
                      Wlasie najwazniejsze jest jak zachowala sie najpier pani dziennikarka. Bo ona jak juz ustalilismy moglaby byc jego matka. Zatem powinan dawac przyklad zachowaniem. Miala goscia i skoro tez gosc nie jest 5 letnim chlopczykiem wypadalo aby przynajmniej dowiedziala sie, ze jakiej konwencji rozmowca chce aby z nim wywiad przeprowadzono.
                      Skoro tego nie zrobila to dlaczego wymaga sie od jak tu wielokrotnie wspominano jeszcze 2 miesiace niepelnoletniego rozmowcy aby zachowywal sie duzo lepiej, proprawniej i dawal przykald pani w wieku jego matki.
                    • nchyb Re: nietakt? 30.11.12, 11:03
                      ach_dama_byc_z_kanady napisała:

                      > claratrueba napisała:
                      > Tu pani prowadząca zachowała się źle- bądź wysyłając sygnał "luzackiej formu
                      > ły" bądź traktując swojego gościa jak szczeniaka a nie jak osobę, którą zaprosi
                      > ła nie ze względu na jego wiek a jego zawodowe osiągnięcia czyli nie osobę pryw
                      > atną.

                      >
                      > I tu chyba Clara najpiekniej ocenila czy raczej - znalazla - sedno sprawy.
                      > Noblesse oblige, jak wczesniej pisalam dzeinnikarka jako osoba profesjonalna
                      > nie powinna mieszac wieku z praca czyli wykorzystywac wyzyn swojego starszenstw
                      > a


                      nieśmiało wspomnę, ze to samo wyżej pisałam smile
                      • ach_dama_byc_z_kanady Re: nietakt? 01.12.12, 01:29
                        nchyb napisała:
                        nieśmiało wspomnę, ze to samo wyżej pisałam

                        Aaaaa, taktak, to wybacz starej babie ze skleroza !

                        Minnie
                    • baba67 Re: nietakt? 30.11.12, 11:27
                      Tu w tym konkretnym wypadku, w pelni sie zgadzam. To nie byla jednak gafa a brak profesjonalizmu ze strony dziennikarki. I to prawda ze w srodowisku filmowym niemal wszyscy sa na ty,zatem zachowanie Musiala moge zrozumiec.W normalnej sytuacji jaki odzywek mlodocianego do pani ok 40 to gafa zenujaca.
                      • nchyb Re: nietakt? 30.11.12, 15:37
                        ale my nie omawiamy jakiejś hipotetycznej, niby normalnej" sytuacji, tylko tę konkretną. Inna rzecz, ze również w "normalnej" (ciekawe jaka to - pozamedialna?) sytuacji dorosła kobieta zwracająca się do młodego obcego sobie chłopca/mężczyzny per ty - dla mnie normalna nie jest smile

                        a w tej to już wszyscy omówiliśmy - że nie mogąc ocenić zamierzeń dziennikarki -(pseudoluz, czy lekceważenie młodego gościa) nie wiemy czy to niegrzeczność, czy brak profesjonalizmu czy też jedno i drugie na raz...
                      • ach_dama_byc_z_kanady Re: nietakt? 01.12.12, 01:40
                        baba67 napisała:
                        To nie byla jednak gafa a bra
                        > k profesjonalizmu ze strony dziennikarki.


                        A czy brak profesjonalizmu nie jest gafa sama przez sie smile

                        I to prawda ze w srodowisku filmowym
                        > niemal wszyscy sa na ty,zatem zachowanie Musiala moge zrozumiec.W normalnej syt
                        > uacji jaki odzywek mlodocianego do pani ok 40 to gafa zenujaca.


                        I niekoniecznie, i mimo wszystko -

                        mlodociany spotkany na ulicy niekoniecznie jest tykany - jest to wiec dowod ze przynajmniej ze strony dziennikarki to byla prowokacja bez dwoch zdan. bez tego by jej nie tykal.
                        Odplacil sie pieknym za nadobne.

                        Czy mlodociany ladnie sie zachowal?
                        pewnie ze z wieksza klasa byloby przemilczec jej gafe i pozostac przy ukladzie ty-pani
                        no ale.... duma zostala urazona.
                        Przynajmniej SIE SPYTAL.

                        Nie przypuszczam ze po odmowie by ja tykal. A dziennikarka bedzie miala nauczke,
                        miejmy nadzieje, na przyszlosc.

                        Minnie
                        • baba67 Re: nietakt? 01.12.12, 08:25
                          Brak profesjonalizmu to nie jest gafa. Jesli architekt narysuje dziwaczny dach nie pasujacy stylem do calosci to ma byc gafa?Klient sie obruszy albo po prosu zaproesuje ale czy poczuje sie urazony jako osoba?
                          • claratrueba Re: nietakt? 01.12.12, 09:16
                            > Brak profesjonalizmu to nie jest gafa.

                            Może być. W podanym przez Ciebie przykładzie to jest relacja klient-wykonawca i tu nikt się nie "czuje" tylko z zapłatą może być licho.
                            Ale jeśli architekt zaprojektuje klientowi ateiście czy np. Muzułmaninowi sypialnie w stylu rustykalnym z obrazami Matki Boskiej (serce w liliach) i Jezusa (serce w koronie cierniowej) to gafa to będzie. I klient może poczuć się urażony jako osoba nie klient.Chyba, że uzgodni wcześniej, że klientowi taka ornamentyka pasuje.
                            Gafom zapobiega delikatność i odrobina empatii, która nakazuje bądź zastanowić się nad formą i obrać taką, która nikogo nie urazi, bądź po prostu uzgodnić.
                            • baba67 Re: nietakt? 01.12.12, 10:16
                              To chyba zwykla zlosliwosc by byla z ta Matka Boska a nie zadna gafa. Gafa jest niezamierzona.
              • dominikjandomin Re: nietakt? 03.12.12, 11:00
                matylda1001 napisała:

                > Minne, chodzi mi o to, że niezależnie od tego, jak zachowała się dziennikarka,
                > tak młody chłopak nie powinien wyskakiwać z tykaniem osoby w wieku tej pani. To
                > , że tak zrobił, świadczy (moim zdaniem) o tym, ze jest pewny siebie i ma niezł
                > y tupet. Chłopaki w jego wieku tak sie na ogół nie zachowują, nie mają tej nien
                > aturalnej dla wieku smialości w stosunku do dorosłych.

                Naprawdę? Znam wielu młodzieńców w tym wieku i miałbym zdanie wręcz przeciwne.

                Z drugiej strony mamy tu środowisko zawodowe. A w relacji dziennikarz - gość - to jednak gość jest na uprzywilejowanej pozycji.
          • chris1970 Re: nietakt? 04.12.12, 13:16
            I tu się z Matyldą zgodzę. Coż to za aktor z Musiała? Aktorem się jest po ukończeniu odpowiedniej szkoły i uzyskaniu dyplomu. Maciek Musiał wykonuje zawód aktora. Jedynie.
            Czyż podanie komuś tabletki, czy polecenie leku OTC z apteki czy supermarketu czyni ze mnie lekarzem? Nie.
            Niedawno będąc w pewnej warszawskiej restauracji spotkała mnie niespodzianka. W restauracji pojawiła się młodzieńka dziennikarka i operator z kamerą. Niedługo po nich zjawił się Marek Bukowski. Mieli z aktorem przeprowadzić krótki wywiad. Panna dziennikarka mogła mieć nie więcej niż 21 wiosen. Ot, zaoczna studencinka pracująca w jakimś portalu. Panna skierowała do aktora, starszego od siebie dwukrotnie, pytanie czy może do niego mówić na "ty". Aktor się zgodził, bo pewnie nie wypadało powiedzieć nie. Po rozmowie wynikało, że wcześniej mogli mieć jedynie kontakt telefoniczny przy umawianiu się na wywiad.
            Zchamienie obyczajów.
            • dominikjandomin Re: nietakt? 04.12.12, 14:15
              chris1970 napisał:

              > I tu się z Matyldą zgodzę. Coż to za aktor z Musiała? Aktorem się jest po ukońc
              > zeniu odpowiedniej szkoły i uzyskaniu dyplomu. Maciek Musiał wykonuje zawód akt
              > ora. Jedynie.

              Wykonuje zawód, czyli JEST aktorem, bo aktor to zawód, nie posiadany papierek.

              Skończmy z tą komunistyczną biurokracją, ze na wszystko musi być papierek.

              > Czyż podanie komuś tabletki, czy polecenie leku OTC z apteki czy supermarketu c
              > zyni ze mnie lekarzem? Nie.

              On też nie jest jednorazowym statystą w podrzędnej telenoweli, tylko trwale zatrudnionym aktorem kilku produkcji.

              > Niedawno będąc w pewnej warszawskiej restauracji spotkała mnie niespodzianka. W
              > restauracji pojawiła się młodzieńka dziennikarka i operator z kamerą. Niedługo
              > po nich zjawił się Marek Bukowski. Mieli z aktorem przeprowadzić krótki wywiad
              > . Panna dziennikarka mogła mieć nie więcej niż 21 wiosen. Ot, zaoczna studencin
              > ka pracująca w jakimś portalu.

              "Zchamienie obyczajów" to określanie ludzi per "zaoczna studencinka". I skąd wiesz, że panna?
              • chris1970 Re: nietakt? 06.12.12, 16:33
                Nie o papier tu idzie, a o kilkuletnie studia, gdzie ciężką pracą zdobywa się umiejętności, zakończone egzaminem z umiejętności.
                WYKONYWAĆ ZAWÓD AKTORA może każdy. W produkcjach, gdzie po setnym dublu i pies Alex jest komisarzem w policji.
                Aktor to osoba, która swoje umiejętności pokazuje na scenie, na żywo i przy setnym pokazie sztuki gra tak samo jak na premierze.

                Przestańmy wciskać ludziom lemingową propagandę, ok?



      • dominikjandomin Re: nietakt? 03.12.12, 10:51
        matylda1001 napisała:

        > A tak ogólnie? Fakt, że chłopak pracuje i zarabia nie stawia go w rzędzie doro
        > słych. Powinien to wiedzieć.

        Wręcz przeciwnie. Pracuje i zarabia, a wywiad w związku z jego pracą - tym, że jest aktorem. A zatem stosunki zawodowe obowiązują. Piwa kupić nie może ani ślubu brać w obecnych przepisach prawnych w Polsce, ale kultura obowiązuje jak dorosłego.
    • e-emma-e Re: nietakt? 02.12.12, 13:22
      Uważam, że należy tu oddzielnie potraktować zachowanie dziennikarki, a oddzielnie Musiała. Bo nawet jeśli uznamy, że dziennikarka popełniła nietakt, to absolutnie nie może ten jej nietakt usprawiedliwiać bardzo nietaktownego, wręcz bezczelnego zachowania młodego człowieka (i to ze względu na wiek, i płeć).

      Stawiam, że mu się być może rzeczywistość z rolą pomyliła (czyli że woda sodowa...), bo postać, którą gra w Rodzince.pl jest często równie nietaktowna i często bezczelna wobec swoich rodziców.
      • baba67 Re: nietakt? 02.12.12, 13:34
        Nietaktowne to zachowanie bylo jednak bezczelnym bym go nie nazwala bo w srodowisku szolbiznesu jest troche tak jak w kulturze fizycznej panowania tam niewiele i wiek nie ma wiekszego znaczenia(co nie wyklucza wyjatkow typu Wajda Gajos itp bo ci panowie akurat sie na lewo i prawo nie tykaja).
        Co do radia to roznie bywa w roznych rozglosniach-na przyklad w radio Z z ktorym mialam chwile o czynienia w latach 90-tych wszyscy apriori byli po imieniu z tzw punktu.
        Chlopak troche sie zdezorientowal, a dziennikarka nie zrobila co do jiej nalezalo przed programem
      • matylda1001 Re: nietakt? 02.12.12, 14:43
        e-emma-e napisała

        >ardzo nietaktownego, wręcz bezczelnego zachowania młodego człowieka (i to ze względu na wiek, i płeć).<

        Ja nazwałam to pewnością siebie i tupetem, ale tak naprawdę to masz rację. Młodzieńcowi popularność w głowie namieszała i wyszło bardzo nieładnie. Jeśli oni, tam w radiu i telewizji sobie na takie rzeczy wzajemnie pozwalają, to ich sprawa, ale publicznie powinno być w/g zasady. że nie może być równa owca z pastuchem.
        • dominikjandomin Re: nietakt? 03.12.12, 11:08
          matylda1001 napisała:

          >nie może być równa owca z pastuche
          > m.

          Tylko w relacji dziennikarz - gość oby nie wyszło, że to ta kobieta jest owcą (płeć pasuje).
      • dominikjandomin Re: nietakt? 03.12.12, 11:06
        e-emma-e napisała:

        > Uważam, że należy tu oddzielnie potraktować zachowanie dziennikarki, a [
        > u]oddzielnie[/u] Musiała. Bo nawet jeśli uznamy, że dziennikarka popełniła niet
        > akt, to absolutnie nie może ten jej nietakt usprawiedliwiać bardzo nietaktowneg
        > o, wręcz bezczelnego zachowania młodego człowieka (i to ze względu na wiek, i p
        > łeć).

        Ja bezczelności nie widzę. To jest wywiad zawodowy, nie rozmowa towarzyska. A on jest jej gościem. Skoro więc prowadząca program wchodzi w takie relacje - a nie jest to dzieciaczek - to co najwyżej może dziwić, że on zapytał się o tykanie - zamiast tykać od razu. W tym widzę raczej próbę zachowania SV przez Musiała (trafioną czy nie, to inna sprawa) na "bezczelność" prowadzącej, niż "wodę sodową" u aktora.
        • baba67 Re: nietakt? 03.12.12, 11:23
          OOOOOOO wlasnie to chcialam napisac ale nie wiedzialam jak.Proba zachowania SV przez Musiala. Fakt, nietrafiona ale jednak...
      • ach_dama_byc_z_kanady Re: nietakt? 04.12.12, 11:27
        Claratrueba napisala:

        ad1
        Może być. W podanym przez Ciebie przykładzie to jest relacja klient-wykonawca i tu nikt się nie "czuje" tylko z zapłatą może być licho.
        ad2 Ale jeśli architekt zaprojektuje klientowi ateiście czy np. Muzułmaninowi sypialnie w stylu rustykalnym z obrazami Matki Boskiej (serce w liliach) i Jezusa (serce w koronie cierniowej) to gafa to będzie. I klient może poczuć się urażony jako osoba nie klient.Chyba, że uzgodni wcześniej, że klientowi taka ornamentyka pasuje.


        ad1
        Podtrzymuje, ze co innego jest profesjonalizm w wykonaniu dziennikarki prowadzacej wywiad, gdzie przede wszystkim liczy sie sposob w jaki zwraca sie do klienta, czyli kultura bycia
        I tak, oczywscie, podobnie bedzie w przypadku architekta itp.
        Bez informacji o kliencie kim jest, jaki jest jego GUST i STYL, w co juz moze wchodzic religia zatem symbole religijne przekraczajace granice wyznawanej wiary,
        robienie mu w ciemno projektu moze byc wielka profesjonalna gafa.

        Architekt, dekorator wnetrz musi jak najbardziej zapytac klietna czy zyczy sobie motywy religijne z innych wiar, i samo to nie bedzie nietaktem.

        A wyskakiwanie do klienta z tykaniem i to publicznie tylko dlatego ze sie ma przewage bycia kobieta, i starsza, polaczone -byc moze przez to- z niedbalstwem o informacje
        jak klient sobie zyczy aby do niego sie zwracac - juz jest i gafa sama z siebie, i gafa z braku profesjonalizmu...


        Minnie
      • ach_dama_byc_z_kanady Re: nietakt? 04.12.12, 11:42
        e-emma-e napisała:
        Uważam, że należy tu oddzielnie potraktować zachowanie dziennikarki, a oddzielnie Musiała. Bo nawet jeśli uznamy, że dziennikarka popełniła nietakt, to absolutnie nie może ten jej nietakt usprawiedliwiać bardzo nietaktownego, wręcz bezczelnego zachowania młodego człowieka (i to ze względu na wiek, i płeć)

        Moze nie przesadzajmy teraz straszliwie w druga strone - "ta okropna mlodziez!!".

        Bo "starzy" tez potrafia byc bezczelni i zupelnie bez kultury.
        Dziennikarka zachowala sie bez klasy, Musial chcial jej dac zozumienia ze zagalopowuje sie
        z tym bezceremonialnym tykaniem, i mial racje.
        Moze niektorzy "starzy" sie obudza i pojma ze tylko dlatego ze sa "starzy" lub "kobiety"
        to pomiatanie kazdym ponizej pewnego progu wiekowego lub plci, na sucho im nie ujdzie.
        lub niekoniecznie.

        A co to, czy mlodziezy nawet tej bardzo mlodej nie nalezy sie odrobina szacunku?

        i jak podkreslam bez konca gdyby to byla przypadkowo spotkana osoba na ulicy
        to pewnie nikt by go ot tak nie tykal.

        Musial mogl zachowac sie bardziej elegancko, ale na pewno nie byl bezczelny.
        Grzecznie zapytal czy on tez moze zwracac sie na ty, i to wszystko.


        Minnie
        • e-emma-e Re: nietakt? 04.12.12, 18:47
          ach_dama_byc_z_kanady napisała:

          > Moze nie przesadzajmy teraz straszliwie w druga strone - "ta okropna mlodziez!!".
          > Bo "starzy" tez potrafia byc bezczelni i zupelnie bez kultury.

          Zgadzam się, ale ja pisałam o tym jednym konkretnym przypadku. Nie o "młodzieży".

          > Dziennikarka zachowala sie bez klasy, Musial chcial jej dac zozumienia ze
          > zagalopowuje sie z tym bezceremonialnym tykaniem, i mial racje.

          Zauważ, że ja dopuszczam uznanie zachowania dziennikarki za nietaktowne. Jednak, nawet jeśli je uznamy za nietaktowne, to i tak nic nie usprawiedliwia Musiała za to jego zachowanie. Właśnie dlatego uważam, że należy ich zachowanie oceniać zupełnie osobno i niezależnie od siebie. Ona jest oceniana za swoje, on za swoje. Ją rozumiem, choć ktoś może uważać, że popełniła nietakt. Ale jego nietaktu zupełnie nie rozumiem i nie umiem sobie wytłumaczyć inaczej, niż bezczelność albo (/i) przesadne luzactwo.


          > Moze niektorzy "starzy" sie obudza i pojma ze tylko dlatego ze sa "starzy" lub "kobiety"
          > to pomiatanie kazdym ponizej pewnego progu wiekowego lub plci, na sucho im nie ujdzie.

          Tego celu nie osiągniesz, będąc sama chamską.

          > A co to, czy mlodziezy nawet tej bardzo mlodej nie nalezy sie odrobina szacunku?

          Tykanie młodej osoby nie jest uznawane za brak szacunku, zaś tykanie starszej, owszem.

          > i jak podkreslam bez konca gdyby to byla przypadkowo spotkana osoba na ulicy
          > to pewnie nikt by go ot tak nie tykal.

          I dlatego jestem w stanie zrozumieć i usprawiedliwić zachowanie dziennikarki.

          > Musial mogl zachowac sie bardziej elegancko, ale na pewno nie byl bezczelny.
          > Grzecznie zapytal czy on tez moze zwracac sie na ty, i to wszystko.

          Problem w tym, że jemu nie wypadało się pytać. Niezależnie od okoliczności. I na tym polega jego nietakt.
          • dominikjandomin Re: nietakt? 04.12.12, 22:09
            e-emma-e napisała:

            > Zauważ, że ja dopuszczam uznanie zachowania dziennikarki za nietaktowne.
            > Jednak, nawet jeśli je uznamy za nietaktowne, to i tak nic nie usprawie
            > dliwia Musiała za to jego zachowanie. Właśnie dlatego uważam, że należy ich zac
            > howanie oceniać zupełnie osobno i niezależnie od siebie. Ona jest oceniana za s
            > woje, on za swoje.

            Nawet w prawie karnym takie rzeczy ocenia się razem. smile Nie rozdzielamy jego zachowania od jej zachowania, ponieważ jego zachowanie BYŁO ODPOWIEDZIĄ na jej zachowanie, a nie osobna akcją.


            > Tykanie młodej osoby nie jest uznawane za brak szacunku, zaś tykanie starszej,
            > owszem.

            BREDNIA.

            Młodej osobie tak samo należy się szacunek jak starszej, i jej tykanie jest uznawane za brak szacunku. Nie ma tu bowiem relacji mistrz - uczeń, czy opiekun - wychowanek, która by na to ewentualnie pozwalała.
          • ach_dama_byc_z_kanady Re: nietakt? 05.12.12, 00:50
            e-emma-e napisała:

            > Zauważ, że ja dopuszczam uznanie zachowania dziennikarki za nietaktowne.
            > Jednak, nawet jeśli je uznamy za nietaktowne, to i tak nic nie usprawie
            > dliwia Musiała za to jego zachowanie.


            Owszem, usprawiedliwia- jej nietaktowne zachowanie.

            Tego celu nie osiągniesz, będąc sama chamską.
            On NIE byl chamski. Co najwyzej nietaktowny.

            Tykanie młodej osoby nie jest uznawane za brak szacunku, zaś tykanie starszej,
            owszem.

            Ciekawa teoria...
            Poza tym, wchodzimy tu na bardzo grzaski grunt - kiedy zaczyna/konczy sie
            granica "mlodej osoby" u dokladnie aktora Musiala - za trzy miesiace?? juz teraz??
            a co z racji jego innego jednak statusu - nie nalezy mu sie nieco inny jako zawodowcowi,
            na przyklad, i celebrycie?
            A sama sytuacja, takze - jest to profesjonalny wywiad w TV gdzie oboje stoja na "swieczniku",
            patrzy sie na nich miliony mlodocianych bioracych przyklad sv takze z dziennikarki...

            I dlatego jestem w stanie zrozumieć i usprawiedliwić zachowanie dziennikarki.

            lolol
            nie sugerujesz chyba ze to normalne jest zwracac sie do blizej nieokreslonego wieku
            mlodej OBCEJ osoby na ulicy mogacej miec 18 lat na ty?????

            > Problem w tym, że jemu nie wypadało się pytać. Niezależnie od okolicznoś
            > ci. I na tym polega jego nietakt.


            nareszcie zrozumials - nietakt, ale nie chamstwo. a to wielka roznica.
            Czy wypadalo..? Mial prawo, w kazdym razie. Niewazne ile ma w dowodzie,
            zakladamy ze nie wiemy ile - wiemy ze:
            jest juz dorosly, zarabia na siebie.
            Ale tak, bardziej elegancko byloby cala sprawe przemilczec.
            Tak zachowalby sie 100% gentleman.


            Minnie
            • e-emma-e Re: nietakt? 05.12.12, 12:38
              ach_dama_byc_z_kanady napisała:

              > Owszem, usprawiedliwia- jej nietaktowne zachowanie.

              A, czyli jak ktoś bąka puści przy stole, to uprawnia to pozostałych do beknięcia?

              > Tego celu nie osiągniesz, będąc sama chamską.
              > On NIE byl chamski. Co najwyzej nietaktowny.

              No dobrze. Tego celu nie osiągniesz, sama będąc nietaktowna.

              > Tykanie młodej osoby nie jest uznawane za brak szacunku, zaś tykanie starszej,
              > owszem.

              > Ciekawa teoria...

              A, czyli zwracasz się do wszystkich nastolatków per pan/pani?

              > Poza tym, wchodzimy tu na bardzo grzaski grunt - kiedy zaczyna/konczy sie
              > granica "mlodej osoby" u dokladnie aktora Musiala - za trzy miesiace?? juz teraz??

              Nie wiem, kiedy się zaczyna. To nieostra granica, dlatego trzeba podchodzić do takich spraw trochę intuicyjnie, trochę z wyczuciem, trochę i ryzykować, ale w związku z tym moim zdaniem starszy nastolatek nie powinien być przewrażliwiony na swoim punkcie i nie odbierać tykania jako nietaktowne.


              > a co z racji jego innego jednak statusu - nie nalezy mu sie nieco inny jako za
              > wodowcowi, na przyklad, i celebrycie?

              No należy się, należy, właśnie z tego przywileju skorzystał...

              > A sama sytuacja, takze - jest to profesjonalny wywiad w TV gdzie oboje stoja na
              > "swieczniku", patrzy sie na nich miliony mlodocianych bioracych przyklad sv takze z[
              > u] dziennikarki[/u]...

              Młodzież ma moralny obowiązek brać przykład z dobrych wzorców, a nie z tych, które są wygodne czy są usprawiedliwieniem dla ich niegrzecznego zachowania. Więc jeśli uzna, że zachowanie dziennikarki było nietaktowne, to ma nie brać z niej przykładu. I po raz kolejny powtarzam, tykanie młodzieży w wielu sytuacjach nie jest nietaktowne. W tej konkretnej, o której tu dyskutujemy, uważam, że też nie było, choć ktoś inny może mieć inne zdanie. Ja tu dyskutuję bardziej o manierach aktora, niż dziennikarki.

              > nie sugerujesz chyba ze to normalne jest zwracac sie do blizej nieokreslonego wieku
              > mlodej OBCEJ osoby na ulicy mogacej miec 18 lat na ty?????

              Nie, nie sugeruję. Zwracam się albo przez "ty", albo "pan/pani", albo bezosobowo, zależnie od okoliczności, staram się być przy tym taktowna. I oczekuję, że jeśli nie trafię w oczekiwanie nastolatka, to mnie nie zlinczuje za to, lecz podejdzie bez histerycznej wrażliwości i ze zrozumieniem.

              > > Problem w tym, że jemu nie wypadało się pytać. Niezależnie od o
              > koliczności. I na tym polega jego nietakt.

              >
              > nareszcie zrozumials - nietakt, ale nie chamstwo. a to wielka roznica.

              Ok, nie upieram się, że to było chamstwo.
              • ach_dama_byc_z_kanady Re: nietakt? 05.12.12, 23:55
                e-emma-e napisała:
                > A, czyli jak ktoś bąka puści przy stole, to uprawnia to pozostałych do beknięci
                > a?


                Juz kilka razy przestrzegalam przed przesadyzmem. - dlaczego stawiasz na rowni
                zapytanie Musiala czy moze mowic na "ty" dziennikarce - z pierdzeniem przy stole??

                No dobrze. Tego celu nie osiągniesz, sama będąc nietaktowna.

                On akurat, mysle, dal jej troche do myslenia.

                > Nie wiem, kiedy się zaczyna. To nieostra granica, dlatego trzeba podchodzić do
                > takich spraw trochę intuicyjnie, trochę z wyczuciem, trochę i ryzykować, ale w
                > związku z tym moim zdaniem starszy nastolatek nie powinien być przewrażliwiony
                > na swoim punkcie i nie odbierać tykania jako nietaktowne.


                Powinien -nie powinnien... to jest zyczeniowo-roszczeniowy tok myslenia,
                na ktorym mozna sie posliznac tak jak ta dziennikarka.
                Najprosciej jest liczyc sie z tym ze czesto nie wiemy czy osoba wygladajaca jeszcze
                na 16 lat nie okaze sie o zgrozo juz pelnoletnia, nie wiemy czy osoba 17-letnia onie okaze sie przewrazliwionym zarobkujacym nastolatkiem,
                wiec mimo naszego autorytetu i "prawa" do tykania, najlepiej, najgrzeczniej i najbezpieczniej jest zwracac sie na "pan, pani".
                Wiekszosc nastolatkow jest dobrze wychowana i sama zaproponuje mowienie im po imieniu jednoczesnie zachowujac poprawna frome w stosunku do nas.

                > Młodzież ma moralny obowiązek brać przykład z dobrych wzorców, a nie z tych, kt
                > óre są wygodne czy są usprawiedliwieniem dla ich niegrzecznego zachowania. Więc
                > jeśli uzna, że zachowanie dziennikarki było nietaktowne, to ma nie brać z niej
                > przykładu. I


                No, ale to jeszcze trzeba wiedziec
                a/ czy dziennikarka zachowala sie wlasciwie. w/g mnie NIE.
                malo tego, dala ogolnie fatalny przyklad -sama zaczela zle, i sprowokowala mlodego chlopca do niezbyt eleganckiego zachowania,
                z czego przyklad bedzie brac kilka milionow mlodych.

                b/ bo mlodziez to trzeba dopiero nauczyc co to sa "moralnie dobre wzorce' - ona sie z takim czyms nie rodzi - tego ja ucza DOROSLI.

                Minnie
                • e-emma-e Re: nietakt? 06.12.12, 20:02
                  ach_dama_byc_z_kanady napisała:

                  > Juz kilka razy przestrzegalam przed przesadyzmem. - dlaczego stawiasz na rowni
                  > zapytanie Musiala czy moze mowic na "ty" dziennikarce - z pierdzeniem przy stole??

                  Nie, stawiam na równi pozwolenie na gafę z powodu popełnienia gafy przez kogoś innego.


                  > najlepiej, najgrzeczniej i najbezpieczniej jest zwracac sie na "pan, pani".
                  > Wiekszosc nastolatkow jest dobrze wychowana i sama zaproponuje mowienie im po i
                  > mieniu jednoczesnie zachowujac poprawna frome w stosunku do nas.

                  No ale mówienie każdemu nastolatkowi per pan/pani też może spowodować, że kiedyś niechcący przegapimy granicę, kiedy to dziecko przeistacza się w nastolatka i kłopot taki sam, prawda?

                  Mówić trzeba zawsze grzecznie, taktownie, zgadzam się że i czasem per pan/pani, ale nie robić z tego powodu cyrku. Jednocześnie oczekiwać od młodych elastycznego podejścia do tykania. A nie od razu "oddawać", jak Musiał.

                  > sprowokowala mlodego chlopca do niezbyt eleganckiego zachowania,
                  > z czego przyklad bedzie brac kilka milionow mlodych.

                  Bo młodzież lubi brać przykład ze złych wzorców. Chętnie się potem tłumaczy, że tak pokazywali w telewizji.

                  > b/ bo mlodziez to trzeba dopiero nauczyc co to sa "moralnie dobre wzorce' - ona
                  > sie z takim czyms nie rodzi - tego ja ucza DOROSLI.

                  Młodzież w wieku późnonastoletnim powinna już wiedzieć. Zwykłe wygodnictwo, że "nie wie".
                  • ach_dama_byc_z_kanady Re: nietakt? 07.12.12, 05:12
                    e-emma-e napisała:

                    Bo młodzież lubi brać przykład ze złych wzorców. Chętnie się potem tłumaczy, że tak pokazywali w telewizji.

                    > b/ bo mlodziez to trzeba dopiero nauczyc co to sa "moralnie dobre wzorce' - ona
                    > sie z takim czyms nie rodzi - tego ja ucza DOROSLI.

                    Młodzież w wieku późnonastoletnim powinna już wiedzieć. Zwykłe wygodnictwo, że "nie wie".


                    eechhhhhhh....

                    Minnie
    • wasa Wiele zależy od kontekstu 03.12.12, 21:34
      Wiele zależy od konkretnej sytuacji - kiedy zwracać się do młodego człowieka per pan/i, a kiedy można pozwolić sobie na ty.

      Byłam na finale i rozdaniu nagród w ogólnopolskim konkursie dla uczniów gimnazjów i szkół ponadgimnazjalnych. Uroczystość dość podniosła, wśród prowadzących zarówno nauczyciele akademiccy, jak i studenci, a zawodnicy w wieku od 13 do 19 lat, czyli zarówno dzieci, jak i dorośli lub prawie dorośli. Wywołując uczestników na środek do wszystkich stosowano jednakowo formę pan/i - "zapraszamy panią Annę Kowalską", "gratulacje dla pana Jana Nowaka". I to wszystko wyszło bardzo naturalnie, dostojnie, ale nie sztucznie. Miałam poczucie, że tak właśnie w tej sytuacji wypada. Mimo że w szkołach do tych ludzi mówi się per ty, to akurat tutaj to "ty" byłoby niezręczne moim zdaniem. Pewnie spore znaczenie ma fakt, że udział w tym finale wymagał od młodzieży sporo dojrzałości i obycia - więc ładnie to wszystko zagrało.

      Ot, taka obserwacja trochę w temacie...
    • eridan Re: nietakt? 04.12.12, 22:24
      Bardziej zasadne ze strony dziennikarki byłoby przynajmniej na początku zastosować formę "Pan/Pani", by za chwilę przejść do bardziej swobodnej konwersacji. Chłopiec jak widać jest bardzo "honorowy" i z byle kim nie gada, a jak gada, to tylko na swoich warunkach. Pewnie jeszcze o nim usłyszymy. Rośnie kolejny "celebryta".
      • dominikjandomin Re: nietakt? 04.12.12, 22:35
        W odróżnieniu od dziennikarki, o której nie słyszałem, aktora kojarzę. Może to wina zamiłowania do "Ojca Mateusza", ale nie zmienia to faktu, że ona, jako podobno bardziej profesjonalna, jest winna sytuacji, z której Maciej nie umiał wyjść jak należy. Ot, źle zareagował na jej gafę - ale to jest odpowiedź. Równie dobrze mógłby jej powiedzieć, że nie życzy sobie mówienia mu na "ty" - całkowicie zgodnie z SV (mimo niektórych tutaj uważających go za dzieciaka w pieluchach, 17-latek ma do tego prawo). Ale byłoby to dla niej o wiele bardzie przykre...
        • nchyb Re: nietakt? 05.12.12, 06:48
          > ść jak należy. Ot, źle zareagował na jej gafę - ale to jest odpowiedź. Równie d
          > obrze mógłby jej powiedzieć, że nie życzy sobie mówienia mu na "ty" - całkowici
          > e zgodnie z SV (mimo niektórych tutaj uważających go za dzieciaka w pieluchach,
          > 17-latek ma do tego prawo). Ale byłoby to dla niej o wiele bardzie przykre...

          mam wrażenie, ze był zbyt grzeczny na takie postawienie w niezręcznej sytuacji tę dziennikarkę smile

          Zdarza mi się czytywać różne plotkarskie pisemka i portale. Rózne gwiazdki i gwiazdy w nich się przewijają, jedne z lepszym, inne gorszym zachowaniem, młodsze i starsze. Akurat Maciej Musiał, jeżeli się w nich pojawia, to nie jako ten nioegrzeczny, bezczelny chłopak. Więc to wyżej uogólnianie odnoszone konkretnie do niego - jest nie na miejscu...
    • gazeta_mi_placi Re: nietakt? 06.12.12, 16:06
      Problem z tyłka.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka