Dodaj do ulubionych

relacja klient - usługodawca

17.11.13, 13:35
Witam,

Od kilku miesięcy współpracuję z firmą, która dla mojej firmy (urząd) przygotowuje i realizuje projekt nowej strony internetowej. Współpracuję z Panem, który jest ode mnie młodszy ok 3 lat.

Po niezliczonej ilości wymienionych maili i telefonów poprosiłam, żeby ten pan nie zwracał się do mnie per "pani".

Czy można zaproponować coś takiego osobie, z którą właściwie łączą nas relacje zawodowe?
Obserwuj wątek
    • bene_gesserit Re: relacja klient - usługodawca 17.11.13, 14:39
      Można, zwłaszcza że jesteście równolatkami, ty jesteś kobietą i przestawicielką zleceniodawcy. Moim zdaniem to niegrzeczne, ze pan nie moze zaskoczyć od tak długiego czasu.
      • dakotaf Re: relacja klient - usługodawca 17.11.13, 16:10
        bene_gesserit napisała:

        > Można, zwłaszcza że jesteście równolatkami, ty jesteś kobietą i przestawicielką
        > zleceniodawcy. Moim zdaniem to niegrzeczne, ze pan nie moze zaskoczyć od tak d
        > ługiego czasu.

        Bzdura. Pan może być profesjonalistą, trzymać standardy zawodowe i nie życzyć sobie spoufalania się z pierwszym lepszym klientem. D.
        • kol.3 Re: relacja klient - usługodawca 17.11.13, 16:56
          No, "grzeczne" podsumowanie. wink
        • 4jennifer Re: relacja klient - usługodawca 17.11.13, 17:07
          Powinnam teraz powrócić do formy "Pan/Pani" ?
          Głupio mi teraz, że w ogóle to zaproponowałam.
          • bene_gesserit Re: relacja klient - usługodawca 17.11.13, 19:17
            Jeszcze raz: jesteście w podobnym wieku, ty jesteś kobietą i klientem. Masz prawo zaproponować przejście na ty. Taka zmiana w relacji wśród ludzi, którzy siedzą poniekąd w jednym projekcie wiele ułatwia.
      • kol.3 Re: relacja klient - usługodawca 17.11.13, 16:54
        Zrozumiałam że Autorka zaproponowala przejście na ty młodszemu panu i pyta czy to właściwe.
        Nigdzie nie napisano, że Autorka proponowała to panu wiele razy.
        • 4jennifer Re: relacja klient - usługodawca 17.11.13, 17:05
          Zaproponowałam to tylko raz.

          Ale rzeczywiście chyba nie powinno się tego robić w relacjach zawodowych. Może to zostać odebrane przez drugą stronę jako spoufalanie się. No cóż, zapamiętam smile
          • kol.3 Re: relacja klient - usługodawca 17.11.13, 17:09
            Cala masa ludzi w relacjach zawodowych jest ze sobą na ty. Pan odmówił?
            • 4jennifer Re: relacja klient - usługodawca 17.11.13, 17:25
              Nie. W ogóle to wyszło z romowy na facebooku. Musiałam pilnie skontaktować się z tą osobą - przepraszałam najmocniej jak umiałam, że kontaktuje się poprzez prywatny profil i zajmuję wolny czas. Pan nie miał nic przeciwko, wiec w pewnym momencie poprosiłam, zeby nie mówił do mnie "Pani". Zgodził się. W późniejszej rozmowie w celach służbowych podał nawet swój prywatny nr telefonu, więc może aż tak się nie zezłościł, że klient przeszkadza mu w czasie wolnym.

              W każdym razie ja nie wiedziałam jak mam zwracać sie do niego i po prostu w którejś wiadomości napisałam "czy mógłby pan (czy możesz) ...." odpisał "możesz jest ok smile ". Więc chyba go to nie uraziło.

              Nie mniej jednak powinnam zapamiętać żeby nie proponować takich rozwiązań i zachowywać się bardziej profesjonalnie smile
              • kol.3 Re: relacja klient - usługodawca 17.11.13, 20:00
                Wszystko jest ok.
    • sweet_pink Re: relacja klient - usługodawca 17.11.13, 18:23
      W większości miejsc gdzie mam do czynienie z mężczyznami równolatkami w miejscach gdzie mówienie sobie na Ty jest narzucone/mocno sugerowane "z góry". Dlatego gdy trafiam w inne środowiska mam problem z pamiętaniem, że to ja mam wyjść z propozycją "tykania".
      Tak więc Twoja propozycja jest ok, zachowanie drugiej strony tez ok smile
      • dakotaf Re: relacja klient - usługodawca 18.11.13, 16:07
        sweet_pink napisała:

        > W większości miejsc gdzie mam do czynienie z mężczyznami równolatkami w miejsca
        > ch gdzie mówienie sobie na Ty jest narzucone/mocno sugerowane "z góry". Dlatego
        > gdy trafiam w inne środowiska mam problem z pamiętaniem, że to ja mam wyjść z
        > propozycją "tykania".

        Taka jest prawda. W wielu firmach idiotycznie kopiujących zagraniczne wzorce społeczne wręcz zmusza się ludzi do tykania. Tym większy szacunek dla non-konformistów, którzy nie godzą się na to zdziczenie obyczajów. SV ściśle reguluje kto pierwszy wychodzi z propozycją tykania a propozycja ta może zostać odrzucona. Mnie osobiście imponują mężczyźni 30-40 letni, którzy na propozycje przejścia na "ty" wychodzące od kobiet w zbliżonym do nich wieku grzecznie, ale stanowczo odmawiają. Ostatnio zetknęłam się osobiście z taką sytuacją, gdzie właśnie 30-latek odmówił, a ja byłam tą proponującą. D.
        • 4jennifer Re: relacja klient - usługodawca 18.11.13, 21:25
          Strasznie głupio bym sld czuła gdyby odmówił, ale ja taka jestem - za bardzo się wszystkim przejmuje smile

          Zgadzam się z Twoją wypowiedzią dot. dziwnego zwyczaju przechodzenia na Ty w firmach. W poprzedniej pracy mój szef nalegał na to żeby mówić do niego na Ty. Uważam że to niewłaściwe, jednak powinno zachować się oficjalną formę w tego typu kontaktach.
        • sweet_pink Re: relacja klient - usługodawca 19.11.13, 01:20
          A ja nie lubię takiego pseudo nonkonformizmu. Informację o firmowych obyczajach zazwyczaj się dostaje na rozmowie kwalifikacyjnej i jak się nie ma życzenia dostosować, to można się na posadę nie decydować. I wybacz jak mi ktoś w moim korpo albo na konwencie miłośników fantasy (zazwyczaj organizatorzy umieszczają w regulaminie punkt o tym, że zwracamy się do siebie po imieniu/ksywce z identyfikatora,a wejście na kon oznacza akceptację regulaminu) zaczyna paniować lub oczekuje paniowania to dla mnie jest to sygnał, że z jakiegoś powodu cofa się w decyzji przejścia na Ty. Odbieram takie zachowanie jako postawę co najmniej nieżyczliwą i nie widzę w tym nic godnego pochwały.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka