mysimpleworld
27.03.15, 16:04
Witam,
mam takie może nietypowe pytanie, ale chciałabym wiedzieć co o tym sądzicie.
U nas w biurze nie obwiązuje żaden dress code, wszyscy raczej ubierają się jak chcą.
Do tego pracujemy w miejscu, które zajmuje się na co dzień szeroko rozumianym sportem (ale w administracji). W związku z tym pojawia się trochę wątpliwości dotyczących ubioru. Przynajmniej dla mnie. Z jednej strony jestem młoda, więc chyba konieczność ubierania się w garsonki nie obowiązuje, ale też nie wiem, czy wypada mi ubierać się "na luzie". Np. jakaś bluzka, jeansy i balerinki. Są osoby, które chodzą nawet w trampkach i poszarpanych jeansach (mają taki styl i się nie przejmują), ale np. u mnie w pokoju jest dziewczyna, która prawie zawsze ma na sobie elegancką sukienkę, włosy upięte w kok, zrobione paznokcie itp. Mi się wydaje, że najważniejsze, aby strój był schludny i skromny, ale nie wiem czy wypada mi zakładać np. zwykłą bawełnianą bluzkę (bo ile można chodzić w koszulach itp.). Nie toleruję w pracy dekoltów, mini, gołych pleców itp. I ze względu na brak auta chodzę na płaskich butach. Czy w takim razie połączenie zwykłych spodni, bluzki i np. balerinek będzie ok? Pozdrawiam