tendezja
03.06.15, 17:11
Czy kulturalne jest udzielanie szczerych ale kontrowersyjnych odpowiedzi na zadane pytania? Zastanawia mnie to, bo mój brat dość często na spotkaniach rodzinnych czy towarzyskich prezentuje poglądy dość nietypowe, ale nigdy nie robi tego ostentacyjnie. Nigdy sam nie wyskakuje z jakąś dziwną opinią, tylko po prostu odpowiada szczerze na pytanie, które ktoś mu akurat zadał. Ostatnio zdarzyło się to dwa razy. Na "imieninach u cioci", czyli na większym obiedzie rodzinnym w niedzielę, wywiązała się dyskusja na temat piractwa. Różne głosy się pojawiły na ten temat. Brat nie wypowiadał się, ale zapytany bezpośrednio przez kuzyna, odpowiedział, że dla niego problemu nie ma, bo ściąga filmy, muzykę, gry, programy i książki z internetu, zawsze tak robił i będzie robił w przyszłości i nie ma z tym problemu. Stanowiska innych osób były bardziej zniuansowane, przy stole było sporo młodych i dzieci, więc niektórzy próbowali łagodzić wypowiedź brata. On nie wchodził dalej w dyskusje (nigdy tego nie robi), tylko po prostu podtrzymał swoje zdanie. Inny przykład, podczas spotkania ze znajomymi mojego narzeczonego, do którego towarzystwa brat również należy, pojawił się problem imigrantów. Brat zapytany o zdanie odpowiedział, że on jest absolutnie przeciwko wpuszczaniu jakichkolwiek emigrantów do Polski. Na pytanie co robić z emigrantami płynącymi do Europy powiedział, że jego zdaniem zatapiać. Brat jest osobą bardzo kulturalną, wykształconą, pod 40-stkę, ale zarazem szczerą i to zawsze. Jak napisałam sam nigdy nie rozgłasza i nie prezentuje swoich poglądów, ale gdy ktoś go konkretnie zapyta, też ich nie kryje. Nie pozuje również i nie stara się być kontrowersyjny, on naprawdę ma takie poglądy i nie wstydzi się o nich mówić, jeśli ktoś go pyta. I właśnie, czy to jest zgodne z savoir vivre?