jolanta4447
19.01.18, 23:05
Jestem tu od niedawna, więc może było już to rozważane.
Dzisiaj wyjątkowo miałam przymus jazdy dwoma taksówkami na długich trasach (ok. 17 km w jedną stronę, ale w granicach mojego miasta). Kierowcami byli starsi panowie.
Czy rozmawiacie w czasie jazdy z kierowcą taksówki czy milczycie i obserwujecie trasę ?
Rozmawiałam z obydwoma, ale może to ich rozprasza i męczy ? Dodatkowo była sytuacja po dużej śnieżycy i przy sporym ruchu, więc warunki dość trudne. Może kiedy każdy pasażer zagaduje, zwierza się, opowiada coś, to ich to męczy i przeszkadza?
Faktem jest, że panowie uczestniczyli w rozmowie, ale może tylko z grzeczności dla klienta ?