manon.lescaut
29.11.04, 10:15
Poradźcie, kochani! Siedziałam sama w przedziale pociagu i czytałam książkę.
Na następnej stacji wsiadł elegancko ubrany facet, usiadł, wyciągnął komórkę
i zaczął przy niej grzebać. Wyglądało jakby pisał SMS-a, ale trzymał ją
pionowo. Widziałam "oczko". I pstryknał. Zrobił mi zdjęcie? Nie znam się na
komókach z wbudowanym aparatem, więc nie mam pewności. Jeśli zrobił, to po
co? Jak może je wykorzystać? Czy powinnam zareagować? Byłam spieta do końca
podróży. Zdarzyło się wam coś podobnego?