07.05.08, 22:29
Taka sytuacja:
Wesele. Przyszła pora pierwszych toastów. Wygłosili je ojcowie
młodej pary. Czy matki też mogą powiedzieć coś od siebie w ramach
kolejnych toastów, czy też kobietom nie wypada?
Zaznaczam, że chodzi o wesele nie ze strażackiej remizy (nie
urażając nikogo).
Obserwuj wątek
    • dzidka-dwa Re: Toasty 07.05.08, 22:40
      nie wiem co na to SV, ale dla mnie to dopuszczalna sytuacja. Jeśli tylko mamy
      zechcą coś powiedzieć.
      A co w sytuacji, gdy oboje "młodzi" nie mają już ojców? Kto w tej sytuacji
      powinien wznieś pierwszy toast?
    • control Re: Toasty 07.05.08, 23:32
      Kobiety raczej nie wznoszą toastów (no, zaraz sie dowiem, że to
      przesąd i nieaktualne). Powinni ojcowie, ewentualnie potem
      świadkowie. Jesli ktoś z młodych nie ma ojca, to jakiś jego męski
      zastępca (brat ojca, brat matki itp., ewentualnie świadek). Toast
      może wznieść jakaś szczególnie zasłużona w gronie weselnym osoba
      (niezależnie od pokrewieństwa). Żeby zaznaczyć rolę matek, ojcowie
      wznosząc toast powinni coś powiedzieć też w imieniu matek. Trzeba
      uważac z liczba toastów (bo wtedy sie one kompletnie dewaluują) i
      ich długoscią. Według tradycyjnych zasad toast powinno się wznosić
      winem lub szampanem, no ale to chyba coraz rzadziej jest
      przestrzegane. Toast powinien byc w miare krótki, przemyslany,
      nie "zdrowie wasze w gardła nasze", czy "wypijmy za mlodych po raz
      pierwszy", no i nie jakiś sztampowy - powinien być osobisty,
      odnoszący się do konretnych osób. No i stara zawsze powtarzana
      zasada - nie należy podczas toastu trzymać kieliszka w górze
      • remez2 Re: Toasty 07.05.08, 23:44
        Pan Bóg nie mogąc być wszędzie stworzył matki.
    • kora3 Re: Toasty 08.05.08, 07:59
      Nie bedzie to jakas "fopa", choc generalnie utarlo sie, ze toasty
      wznosza panowie. Zasadą jest, by toast nie byl oklepany, a także
      mowa nie byla zbyt dluga, bo to jest nużace dla gosci.
      • romek501 Re: Toasty 08.05.08, 10:51
        kora3 napisała:

        > Nie bedzie to jakas "fopa",

        Powinnaś raczej napisać: w moim srodowisku to nie byłaby
        jakaś "fopa", ale jeśli chodzi o zasady, to kobiety nie wznoszą
        toastów.
        • remez2 Re: Toasty 08.05.08, 11:50
          romek501 napisał:

          > Powinnaś raczej napisać: w moim srodowisku to nie byłaby
          > jakaś "fopa", ale jeśli chodzi o zasady, to kobiety nie wznoszą
          > toastów.
          Jeżeli towarzystwo składa się z samych kobiet? Wynajmują zawodowego "wygłaszacza
          toastów"?
          • romek501 Re: Toasty 08.05.08, 11:58
            remez2 napisał:

            Jeżeli towarzystwo składa się z samych kobiet? Wynajmują
            zawodowego "wygłaszacza toastów"?

            Świetny przykład. Na weselach najczęściej są same kobiety. Proponuje
            rozważenie także innych wariantów, np. ojciec młodego jest niemową,
            ojciec młodej ma obcięty język, świadek się jąka itp.
            Remez, miej litość, mówimy o generalnych zasadach.
            >
          • kora3 Re: Toasty 08.05.08, 12:16
            smile no własnie smile ale nie bede się spierać z "hrabią" Romkiem smile
            • romek501 Re: Toasty 08.05.08, 12:35
              kora3 napisała:

              nie bede się spierać z "hrabią" Romkiem smile

              Ten "hrabia", to że niby mam takie "hrabiowskie" poglądy? no
              nietsety nie hrabia, raczej ze zwykłej liberalnej inteligenckiej
              rodziny. Hrabia byłby znacznie bardziej ortodoksyjny smile

              • kora3 Re: Toasty 08.05.08, 14:16
                romek501 napisał:

                > kora3 napisała:
                >
                > nie bede się spierać z "hrabią" Romkiem smile
                >
                > Ten "hrabia", to że niby mam takie "hrabiowskie" poglądy? no
                > nietsety nie hrabia, raczej ze zwykłej liberalnej inteligenckiej
                > rodziny. Hrabia byłby znacznie bardziej ortodoksyjny smile
                >
                wątpie smile ale doceniam, ze jestes z "inteligenckiej rodziny" - to
                warte podkreslenia smile
                • romek501 Re: Toasty 08.05.08, 21:31
                  kora3 napisała:

                  ale doceniam, ze jestes z "inteligenckiej rodziny" - to
                  > warte podkreslenia smile

                  Nie ma potrzeby ani doceniać, ani podkreślać. To nie ma nic do
                  rzeczy. Nie rozumiem, dlaczego co jakiś czas (nie tylko w tym wątku)
                  próbujesz mówić o mnie a nie o temacie rozmowy. To nie jest ani
                  grzeczne, ani taktowne, ani nie wnosi nic do rozmowy. Jeśli się z
                  czymś, co piszę, nie zgadzasz, to napisz o temacie, a nie o mnie.
                  • kora3 Re: Toasty 08.05.08, 21:56
                    romek501 napisał:

                    > kora3 napisała:
                    >
                    > ale doceniam, ze jestes z "inteligenckiej rodziny" - to
                    > > warte podkreslenia smile
                    >
                    > Nie ma potrzeby ani doceniać, ani podkreślać. To nie ma nic do
                    > rzeczy. Nie rozumiem, dlaczego co jakiś czas (nie tylko w tym
                    wątku)
                    > próbujesz mówić o mnie a nie o temacie rozmowy.

                    Zakochałam sie w Tobie - to jasne smile

                    To nie jest ani
                    > grzeczne, ani taktowne, ani nie wnosi nic do rozmowy. Jeśli się z
                    > czymś, co piszę, nie zgadzasz, to napisz o temacie, a nie o mnie.

                    Pisałam w tenmacie i chciałam zapytac io te knajoy konkretnie - nie
                    podaleś .. za to napisałes, ze pewnie sie interesuje co jadłeś- nie,
                    interesuje mnie jakie to knajpy.
                    • romek501 Re: Toasty 08.05.08, 23:34
                      kora3 napisała:

                      > Zakochałam sie w Tobie - to jasne smile
                      >

                      O, to wzniosłe uczucie, jestem pewny, że skloni Cie ono do
                      popracowania nad sobą
                      • kora3 Re: Toasty 08.05.08, 23:59
                        romek501 napisał:

                        > kora3 napisała:
                        >
                        > > Zakochałam sie w Tobie - to jasne smile
                        > >
                        >
                        > O, to wzniosłe uczucie, jestem pewny, że skloni Cie ono do
                        > popracowania nad sobą

                        Do twego poziomu?smile
                        • esscort Re: Toasty 09.05.08, 08:55
                          kora3 napisała:

                          Do twego poziomu?smile

                          Przynajmniej, ale nie stawiaj sobie barier.
                          >
                          • kora3 Re: Toasty 09.05.08, 12:33
                            esscort napisał:

                            > kora3 napisała:
                            >
                            > Do twego poziomu?smile
                            >
                            > Przynajmniej, ale nie stawiaj sobie barier.

                            hehe
    • veeto1 Re: Toasty 08.05.08, 10:20
      Dzięki, wygrałam zakład!
      • pavvka Re: Toasty 08.05.08, 13:13
        Ale jakie było Twoje zdanie w tym zakładzie? Bo zdania, jak widać,
        są podzielone.
        • veeto1 Re: Toasty 08.05.08, 17:19
          Stałam na stanowisku, że toasty to męska sprawa.
          I nie przeczę, że bardzo mi to nie pasuje, bo generalnie niejeden
          zgrabny toast napisałam na prośbę niezbyt wygadanych panów.
          Kilka razy mi taka perełka wyszła, że aż byłam zła, że nie ja go
          wygłosiłam.
          • kol.3 Re: Toasty 11.05.08, 09:19
            Zdarzało mi się wygłaszać toasty na obiadach w składzie
            miedzynarodowym w języku obcym. Były to toasty w postaci
            humorystycznych przypowieści, niekiedy skierowane do męskiej części
            biesiadników, zakończone morałem.
            Ponieważ koledzy z pracy językowo byli mniej kumaci, moim cichym
            zadaniem było animowanie rozmowy przy stole.
            • romek501 Re: Toasty 11.05.08, 12:26
              Gratulacje. Natomniast w tym wątku chodzilo o ceremonię toastów na
              weselu.
              • kol.3 Re: Toasty 11.05.08, 21:36
                Tak wiem, tylko zwykle wkurzają mnie sztuczne
                problemy "niewypadaniakobiecierobieniaczegoś". Doskwiera mi
                konserwatywna obyczajowość.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka