sumerolog
24.10.03, 13:26
Studiuje na jednej z filologii orientalnych. Na co dzien stykam sie z paniami
doktor azjatkami, i panami magistrami azjatami. No i z azjatyckimi
studentami. Zawsze mam pewne obawy co do swoejgo zachowania -wiadomo ajcy sa
azjaci - patrza uwaznie i mysla cos czego ty nawet sie nie domyslasz...
pytanie zatem - czy jesli przyjezdza czlowiek do obcego kraju zeby tam
mieszkac/pracowac/zyc czy podrozowac to do jakiego kodu kultuirowego sie
stosuje? czy ja mam byc ukladny wobec azjatow, i zachowywac sie tak jak
oni... z tego wynikaloby ze kiedy mi sie kiedys zdarzy wyjechac do azji, to
wtedy bede mogl sie zachowywac jak Polak, bo wszyscy zrozumieja moje
zachowania kulturowe... czy wrecz odwrotnie - oni powinni wybaczyc to czego
by nie wybaczyli azjacie jesli przypadkiem zrobie cos co dla m,nie byloby
normalne a dla nich ejst np. niegodne...
Co sadzicie?