Dodaj do ulubionych

prom do Ystad-kabiny

IP: *.globalconnect.pl 11.08.13, 14:34
hej :) wybieram się do Ystad promem i w jedną stronę wypadnie mi podróżować nocą. Nie ukrywam wyprawa ma być jak najbardziej niskobudżetowa i stąd moje pytanie: Są jakieś możliwości przespania/przesiedzenia na promie bez wykupywania kabiny? ktoś ma jakieś doświadczenia? interesuje mnie linia Unity Line a na stronie nie znalazłam żadnych informacji odnośnie pasażerów bez wykupionych kabin.
Z góry dziękuję za pomoc :)
Obserwuj wątek
    • pia.ed Prom do Ystad ... kabiny 11.08.13, 15:45
      Polskie handlarki ktore jeździły do Szwecji handlować wódką i papierosami miały ze sobą spiwory albo leciutki materacyk i coś do przykrycia ... Ponieważ niektore z nich byly nawet po siedemdziesiątce, a taka podroż odbywały co tydzień od wielu lat, wiec jeśli one mogły to możesz i Ty. Rozkładały się pod schodami na miękkiej wykładzinie statku, a takie miejsca były gdzieś w środku przy kabinach.
      Rano robiły sobie kawę z podstawionego przez obsługę statku termosu z woda
      czy czajnika ...Przedtem miały ze soba grzałki czy elektryczne czajniki, ale kiedy kilkakrotnie spowodowały krótkie spiecie, to dawali im bezpłatnie gotującą sie wodę.
      Jeśli mocno spisz, to możesz się zdrzemnąć przy stoliku przy barze z jedzeniem.
      Tam sie w dzień konsumuje jedzenie własne, albo kupione w barze.

      Ostatni raz jechałam z Unity Line kilka lat temu, ale chyba dużo się nie zmieniło.
      Tyle ze handlarek już nie ma ... bo je za mocno przetrząsali na szwedzkim cle.

    • Gość: c# Re: prom do Ystad-kabiny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.08.13, 00:47
      A nie ma tam przypadkiem foteli lotniczych? Jeżeli kabiny nie są obowiązkowe, to ludzie muszą się gdzieś pomieścić.
      W każdym razie zawsze pod ręką trzeba mieć śpiwór plus ewentualnie karimatę i zająć sobie miejsce na początku. Takich oszczędnych jest bardzo wielu. Miejsca przy schodach będą już na pewno zajęte. Z samochodu nie zapomnij zabrać kosmetyków, by się rano ogarnąć. Oraz zainwestuj w zatyczki do uszu, bo imprezujący młody Szwed czy Polak cichy nie jest.
      • pia.ed Re: prom do Ystad-kabiny 12.08.13, 02:10
        Fotele lotnicze w United Line zostały zlikwidowane już sporo lat temu,
        a na ich miejsce dobudowano nowe kabiny, które nie są obowiązkowe ...
        bo przejazd miedzy Świnoujściem a Ystad nie trwa tak długo ...
        Niemal cala noc trwa "działalność rozrywkowa", potem otwierają tzw.sklep bezcłowy,
        wiec spać nie ma kiedy ... :)
        Wielokrotnie płynęłam Unity Line, i nigdy nie narzekałam na hałas ... Inna sprawa, ze wtedy spalam w fotelach lotniczych, a potem kupowalam miejsce w kabinie ...
        W każdym razie przy stolikach o ktorych pisałam jest w nocy cicho, bo tam śpią prawdziwi turyści, a nie imprezowicze.
        • deoand Re: prom do Ystad-kabiny 13.08.13, 12:05
          Oszczędzenie paru pln na braku kabiny w nocy jest idiotycznym pomysłem - meczysz sie straszliwie - jeszcze za dawnych lat dobrej komuny to były fotele lotnicze a teraz figa - leżysz pod schodami jako ten pies --
          • pia.ed Re: prom do Ystad-kabiny 13.08.13, 20:32
            Jesli dla Ciebie 48 zl za miejsce w kabinie 4-osobowej bez żadnych wygód
            jest parę pln to Twoja sprawa ... Nie wiesz jednak nic o sytuacji ekonomicznej autora watku. Skoro pyta się o inne możliwości niż kabina, to widocznie dla niego jest drogo...

            Co do "spania pod schodami" to nie jest tak złe jak to wygląda, i widocznie nigdy nie jechałeś m/s Polonia. To jest duży obszar po obu stronach przejścia do kabin gdzie pomieści się sporo osób... Jeśli mogły tam spać starsze kobiety, to pewnie pytający który podejrzewam jest bardzo młody, tez będzie mógł spać.

            Czy uważasz, ze w kabinie jest taki luksus? Zdarzyło mi się mieć kabine przy maszynowni i ledwo mogłam spać. Innym razem panie przychodziły po kolei z dancingu, paliły światło. O świcie zrobiły pobudkę aby się zrobić na bóstwo i ustawić w kolejce do sklepu bezcłowego...
            Fotele lotnicze do tej pory istnieją, i są bezpłatne, ale akurat nie na Polonii.

            PS. Ponieważ jeździłam m/s Polonia od jej pierwszego rejsu, i był to wtedy jedyny statek Unity Line, dlatego skoncentrowałam się wyłącznie na tym statku, ale teraz jest pewnie parę jednostek tego armatora.


            deoand napisał:
            > Oszczędzenie paru pln na braku kabiny w nocy jest idiotycznym pomysłem - meczys
            > z sie straszliwie - jeszcze za dawnych lat dobrej komuny to były fotele lotnicz
            > e a teraz figa - leżysz pod schodami jako ten pies --
            • deoand Re: prom do Ystad-kabiny 13.08.13, 21:03
              Przecież pisałem , że płynałem Wilanowem a nie Polonią - siedzeń lotniczych nie było a w dawnych czasach jako młody jeszcze człowiek spałem na tych siedzeniach gdy płynałem za komuny do Ystad . Wtedy gdzie sie człowiek uwalił to mu było wszystko jedno ... ale w końcu nie dowiedzialem sie gdzie można spać na tej Polonii -wynika , że gdzieś tam na siedzeniu albo na podłodze . Dla mnie 7 godzin nudnej podrózy noca promem to tylko kabina ale do wyboru do koloru - jakos tam zawsze można przesiedzieć gdzies tam przecie . Powtarzam jeszcze raz - jesli człowiek jest młody to moze spac gdzie chce na podłodze w kiblu czy gdziekolwiek indziej natomiast jak człowiek płynie z rodzina i do tego ma samochód , którym bedzie podrózował dalej tak jak ja to robiłem to idiotyzmem jest nie wziąc kabiny na noc .
              • pia.ed Re: prom do Ystad-kabiny 13.08.13, 23:30
                deoand napisał:
                ... ale w końcu nie dowiedzialem sie gdzie można spać na tej Polonii -wynika , że gdzieś tam na siedzeniu albo na podłodze ...

                Odpisywalam zalozycielowi tematu ktory prosil o inne mozliwosci niz kabina,
                a to moze byc spanie przy stoliku (wiele osob tak robi), albo spanie na podlodze po obu stronach rozszerzenia przy kabinach ... przy recepcji na kanapach, a takze na kanapach w roznych miejscach statku.
                Napisalam tez, ile kosztuje najtansze miejsce w kabinie 4-osobowej. Chcesz droższych wariantow, np kabina de Lux, to wejdz na google: m/s Polonia Unity Line.



                ... natomiast jak człowiek płynie z rodzina i do tego ma samochód , którym bedzie podróżował dalej tak jak ja to robiłem to idiotyzmem jest nie wziąc kabiny na noc .

                Skoro jeździłeś z rodzina i samochodem, to oczywiste jest ze braliście kabinę ... tylko ze
                z pierwszego wpisu to nie wynikało. I jeszcze raz powtarzam: chłopak szuka czegoś najtanszego, a jest bez rodziny i samochodu.
                • deoand Re: prom do Ystad-kabiny 14.08.13, 00:02
                  No tak ale z tego co piszesz to sie pogorszyło teraz od czasów komuny - wtedy była taka salka z siedzeniami lotniczymi i idealnie nadawała sie do spania .... wtedy to ja nie kupowałem żadnej kabiny przecie ale teraz to co innego . Jest jeszcze taki duzy prom Skandynawia chyba - ciekawe jak on ma rozwiazana sprawe miejsc dla pasażerów bez kabin . Natomiast dobrze , ze teraz przynajmniej bary i sklepy i restauracja sa czynne bo jak ja płynąłem Wilanowem to w godzine po wypłynieciu wszystko zamykali i otwierali na godzine przed przypłynieciem do portu . Nawet restauracje musiałem opuscic a cos tam zamawiałem z okazji urodzin córki ... a tu czas minał i do widzenia .
              • Gość: c# Re: prom do Ystad-kabiny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.08.13, 23:52
                Osobiście nie oburzam się widząc młodych (i nie tylko) ludzi rozłożonych ze śpiworami w różnych miejscach promu, o ile tylko nie robią wokół siebie chlewu, są cicho, nie nadużywają alkoholu i nie utrudniają poruszania się innym. Nie takie rzeczy się w młodości robiło. Dzisiaj jestem już tak leniwy, że na czterogodzinnej nocnej trasie Sassnitz-Trelleborg biorę kabinę i ekspresowo przesypiam 3,5h, co mnie doskonale regeneruje przed dalszą trasą... No ale tego przecież nie będę polecał budżetowym turystom. Zatem: śpiwór i stopery do uszu.
                • pia.ed Re: prom do Ystad-kabiny 14.08.13, 01:04
                  Gość portalu: c# napisał(a):
                  Dzisiaj jestem już tak leniwy, że na czterogodznnej nocnej trasie Sassnitz-Trelleborg biorę kabinę i ekspresowo przesypiam 3,5h, co mnie doskonale regeneruje przed dalszą trasą...



                  Za czasów DDR jeździłam ta trasa 2-3 razy w roku, ale kabiny nigdy nie brałam, bo w tak krótkim czasie bym nawet nie zdążyła zasnąć ... Wybierałam wiec rejsy dzienne, to chociaż poopalać się zdążyłam. Od czasu kiedy zlikwidowano bilet samochód + kierowca, zaczęłam jeździć trasa Ystad - Świnoujście.
                  • deoand Re: prom do Ystad-kabiny 15.08.13, 15:14
                    tak czy siak doooooo.....pa . Czy mu Wilanów czy mu Polonia to i tak albo siedzisz na zydelku albo opierasz głowę o stolik jak pijak jaki albo uwalasz się na podłodze albo tu albo tam albo łazisz po statku -ale ile można .... Dobre dla młodych albo jak stary chce sobie przypomnieć uroki młodości .... ja już jednak wolę kabinę a o urokach młodości to tylko powspominać ....
                    • pia.ed Re: prom do Ystad-kabiny 15.08.13, 17:01
                      Słusznie deoand ... uroki młodości można sobie przypomnieć w inny, przyjemniejszy sposób, np spanie na sianie w stodole kiedy się jeździło autostopem.

                      Jeśli ktoś nie jest ograniczony planem podroży, to może pojechać statkiem,
                      który ma fotele lotnicze ... i w dniu kiedy nie ma dużo pasażerów
                      to można sobie luksusowo pospać.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka