Dodaj do ulubionych

A czy o Islandii można? Podobno to też...

06.11.02, 08:44
...Skandynawia. Ale może nie Skandynawia? Może już za daleko?
Obserwuj wątek
    • agatalazor Re: A czy o Islandii można? Podobno to też... 06.11.02, 22:33
      mozna:)
      • daimona Re: A czy o Islandii moz˙na? Podobno to tez˙... 26.11.02, 18:14
        Islandia... brak slow :)
        WARTO pojechac; najlepiej zreszta zaczac zwiedzanie od Seydisfjordur
        (czyli plynac promem np.: z Bergen przez Wyspy Owcze, lub robiac sobie 1
        dniowy przystanek na Wyspach Owczych (tez warto) promem z
        Kopenhagi). Zaczyna sie wowczas z piekniejszego kranca wyspy, bardziej
        dzikiego i zatrzymujacego dech w piersiach. Okolice Keflaviku (port
        lotniczy) i Reykjaviku sa duzo mniej atrakcyjne na pierwszy rzut.

        Hrossaberg, wodospady w parku wzdluz Jokulsa a Fjollum (polnocny
        kraniec), wawoz Asbyrgi, Vesturdalur i Raudholar, okolice jeziora My
        (Myvatn), krater Krafla, najwyzszy wodospad Islandii Grimur (zdobywany od
        strony zachodniej), pole gejzerow, jezioro Jokulsarlon to miejsca
        naprawde warte zobaczenia. Nie wspominajac o interiorze, czyli wnetrzu
        wyspy - np. slynnych Landmannalaugar, ktore widzialam tylko z daleka i
        co bede musiala jeszcze nadrobic :)
        • ernika pytanie do daimony 27.11.02, 12:42
          Jeżeli wyjeżdżałaś z Polski to chciałabym spytać jak tam dotarłaś, drogą
          powietrzną czy morską? Rozpracowuję ostatnio ten temat i nie wiem jak "ugryźć"
          tą kwestię(?)
          Pozdrowienia!
          • daimona Re: pytanie do daimony 28.11.02, 16:19
            Morską :) Samochodem do Bergen, tam wsiad na prom i wziuu na Islandię
            (zahaczając na 2 h. o wyspy Owcze, a warto by dłużej). Dlatego sądzę, że -
            chociaż podróż trwa dłużej - to ciekawa byłaby opcja wsiąść na prom w
            Kopenhadze, wysiąść na Wsypach Owczych (zeby nie płynąć wraz z promem do Bergen
            i znowu na Owcze), i bodajże w dniu następnym spowrotem zaokrętować się na
            powracający prom, dążący wówczas bezpośrednio na Islandię. Piękne widoki i
            wrażenia gwarantowane :)
            • behemoot Re: pytanie do daimony 03.12.02, 15:04
              daimona napisała:

              > Morską :) Samochodem do Bergen, tam wsiad na prom i wziuu na Islandię
              > (zahaczając na 2 h. o wyspy Owcze, a warto by dłużej). Dlatego sądzę, że -
              > chociaż podróż trwa dłużej - to ciekawa byłaby opcja wsiąść na prom w
              > Kopenhadze, wysiąść na Wsypach Owczych (zeby nie płynąć wraz z promem do
              Bergen
              >
              > i znowu na Owcze), i bodajże w dniu następnym spowrotem zaokrętować się na
              > powracający prom, dążący wówczas bezpośrednio na Islandię. Piękne widoki i
              > wrażenia gwarantowane :)

              Witajcie
              Plynalem na Islandie przez wyspy Owcze z Hanstholm w Danii. To calkiem niezly
              spoob na zwiedzenie wysp- 2,5 dnia postoju na Owczych to przy zalozeniu ze ma
              sie samochod i pogoda jest dobra (hehehe) calkiem niezly czas. Objechalismy
              DOKLADNIE 2 glowne wyspy (wynajetym samochodem) - reszty nie zdazylismy poza
              tym szkoda nam bylo pieniedzy na promy. Apropos gwarantowanych wrazen -
              eszystko jest pieknie jak jest ladna pogoda...Opcja promowa oplaca sie w 2
              przypadkach
              1. mamy samochod - w ogole na Islandi bez samochodu - albo STOSU pieniedzy na
              wynajecie - poruszac sie jest troche trudno, my jezdzilismy autobusem -
              mielismy one circle pass - czyli bilet na jedno okrazenie ring road'u i bylo to
              troche klopotliwe. W koncu wynajelismy na 2 dni samochod
              2. chcemy po drodze zobaczyc w-py owcze
              Poza tym podroz promem daje naprawde niesamowite wrazenia przy doplywaniu na
              islandie
              Problem caly w tym ze po dodaniu kosztow dojazdu do danii(lub norwegii)
              niespecjalnie sie oplaca
              pozdrav
            • behemoot Re: pytanie do daimony 03.12.02, 15:07
              maly dodatek:
              prom nie plywa z kopenhagi tylko z malego miasteczka hanstholm na pn-zachodnim
              wybrzezu Danii. Moze wydaje sie to mala roznica - ale jesli nie ma sie
              samochodu naprawde dojazd jest malo ciekawy - trzeba przejechac caly Plw
              Jutlandzki
          • ruotsi Re: pytanie do daimony 04.12.02, 17:29
            Napewno sposob podrozowania przedstawiony przez daimone jest na tyle atrakcyjny
            ze zahaczasz o Wyspy Owcze. Natomist bardzo kosztowny i czasochlonny. Istnieje
            mozliwosc przelothu samolotem wlacznie z zakwaterowaniem w hotelu. Trzydniowy
            tour na Islandie z przewodnikiem kosztowal w tym roku w miesiacach
            polsezonowych tzn maj, czerwiec i sierpien wrzesien okolo 4000 sek. Tydzien z
            przewodnikiem moze kosztowac okolo 5000 sek. Wylot oczywiscie z kopenhagii.
            Przykro mi ale w tej chwili nie pamietam dokladnie strony biura podrozy w Malmö,
            specjalizujacego sie wlasnie wyjazdami do Islandii.
            Zycze milego pobytu.
            • daimona Re: pytanie do daimony 16.12.02, 20:17
              ruotsi napisał:

              > Napewno sposob podrozowania przedstawiony przez daimone jest na tyle
              atrakcyjny
              >
              > ze zahaczasz o Wyspy Owcze. Natomist bardzo kosztowny i czasochlonny.
              Istnieje
              > mozliwosc przelothu samolotem wlacznie z zakwaterowaniem w hotelu. Trzydniowy
              > tour na Islandie z przewodnikiem kosztowal w tym roku w miesiacach
              > polsezonowych tzn maj, czerwiec i sierpien wrzesien okolo 4000 sek. Tydzien z
              > przewodnikiem moze kosztowac okolo 5000 sek. Wylot oczywiscie z kopenhagii.
              > Przykro mi ale w tej chwili nie pamietam dokladnie strony biura podrozy w
              Malmö
              > ,
              > specjalizujacego sie wlasnie wyjazdami do Islandii.
              > Zycze milego pobytu.

              Jednak 3 dni czy tylko tydzien to zdecydowanie za malo na Islandie. No i jednak
              samolot + Keflavik i Reykjavik, jako pierwsza rzecz, ktora sie widzi na
              Islandii wiele z wrazen zabieraja (moja opinia).
              Ja bylam rok temu na Islandii (plynelam promem z Bergen, dlatego nie bylam
              pewna skad wyplywa prom w Danii - racja: z Hanstholm) i koszt wyniosl mnie za 3
              tyg. (wszystko, lacznie z podroza do i z) ok. 3500 zl (tydzien z przewodnikiem
              to wg. ruotsiego ok. 2175 zl). Nie widzi mi sie to az tak wiele, jak na te
              wyspe. Spalismy w namiotach lub - gdy bylo naprawde zimno - w kwaterach za 1000-
              1500 ISK. Jedzenie (typu liofilizowane + chlebki Vasa, mleko w proszku, owoce
              suszone etc.) mielismy ze soba. Powiem jedno - jak bede wracac na Islandie (a
              bede:) to na pewno powtorze te trase, z ta roznica, ze posiedze te 2,5 dnia na
              Wyspach Owczych.
              • ruotsi Re: pytanie do daimony 17.01.03, 17:40
                Witam w Nowym Roku!
                Jestem pelen podziwu dla tak spartanskiego zwiedzania swiata.
                Chyba jednak juz z tego wyroslem lub odwyklem albo nie mam towarzysza, ktory
                wciagnalby mnie w taki wir przygod chociaz zeglarstwo jest rowniez bardzo
                ekstremalne. Chyba jednak wybiore kilka wyjazdow jednotygodniowych z
                przewodnikiem aby wiecej poznac egzotyki Islandii. Namiot chociaz brzmi
                egzotycznie ale chyba za wielkie wyzwanie dla mnie. Natomist Wyspy Owcze
                napewno warte zobaczenia. Szczerze mowiac wymieniamy miejsca specjalne,
                przeznaczone dla milosnikow natury, miejsca gdzie nie spotka sie tlumow turystow
                siedzacych w barach i popijajacych piwo lub inne drinki. Polecam rowniez Azory,
                a z najbardziej ekstermalnych - Grenlandie.
                • daimona Re: pytanie do daimony 17.01.03, 18:23
                  Przyznam, ze nie wydawalo mi sie to az tak ekstremalne :)
                  Ekstremalne to jechac prawie bez bagazu, stopem, bez namiotu, spiac gdzie
                  popadnie :)

                  Nie lubie zwiedzania z przewodnikiem, ani wycieczek odgornie organizowanych.
                  Stad wole poswiecic na taka Islandie 3 tyg., niz 1 tydz. "z pelnym wypasem" i
                  obcykiwaniu jedynie najbardziej turystycznych islandzkich atrakcji.

                  Ale co kto lubi, przeciez :)
                  De gustibus non disputandum :)

                  pozdrawiam
                  daimona
                • daimona Re: pytanie do daimony 17.01.03, 18:24
                  I Dobrego Nowego Roku, co trwa juz 17 dni :)

                  Na Grenlandie tez kiedys chcialabym dotrzec, ale to jeszcze wiekszy koszt! :(
                  • krafla Re: pytanie do daimony 22.05.03, 11:27
                    zadziwiacie mnie uwagami o ekstremalnosci podrozowania po Islandii. Bylam tam
                    dwa razy i co sie komu podoba to inna sprawa, jednych zachwyci Myvatn innych
                    Jokursarlon etc. Ale ktos napisal o trudnosciach z podrozowaniem miejscowymi
                    autobusami. Zjechalam wlasciwie cala Europe i niezly kawal swiata poza Europa
                    i podrozowanie po Islandii lokalnymi autobusami jest latwe, proste, przyjemne.
                    Autobusy sa szybkie, czyste, rozklad jazdy jest tak skonstruowany, zebys mogl
                    przesiasc sie na dowolny inny autobus na tej trasie bez dlugiego czekania,
                    autobusy czekaja na pasazerow a gdy nasz z Myvatn spoznil sie do Akureyri i
                    autobus do Rejkiaviku juz odjechal, podsatwiono dodatkowy autobus, ktory
                    dogonil rejsowy. Od zeszlego roku jest nawet autobus, ktory jedzie przez wyspe
                    w poprzek czyli przez interior. W ciagu dwoch pobytow na Islandii, w sumie
                    ponad miesiac, korzystjac z autobusow zjechalam cala wyspe lacznie z tzw.
                    fiordami polnocnymi, interiorem (Landmalaugar i Askja), i wszystkimi innymi
                    miejscami, o ktorych piszecie. Opcja z promem jest dostepna tylko dla osob
                    dysponujacych albo bardzo dlugim urlopem albo takich, ktorym wystarczy tydzien
                    pobytu na Islandii.
                    Uwaga do jednego z forumowiczow - na Grenlandii spalam pod namiotem i jest to
                    jedynie kwestia dobrego, puchowego spiwora. Bardziej "ekstremalnie" czulam sie
                    na np. mazurskich polach namiotowych jak musialam odwiedzic toalete. Koszty
                    zakwaterowania na Islandii i na Grenlandii sa tak wysokie, ze wiele osob z tego
                    powodu rezygnuje. A nie warto. W obydwu tych krajach spanie pod namiotem jest
                    rowniez latwe, wygodne i tanie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka