Dodaj do ulubionych

mieszkacie pare lat i co sadzicie o przepisach

05.08.03, 21:08
jak sie im podporzadkowujecie?
przytacze tutaj watek dotyczacy przewozu psa. Glupota ale chodzi mi raczej o
sposb myslenia.
Wiemy ze w Szwecji polskie prawo jazdy nie jest honorowane , bo Polacy kiedys
oszukiwali, w urzedzie migracyjnym trzeba udowodniac ze malzenstwo nie jest
falszywe-tez pewna grupa rodakow sie do tego przyczynila.
Udzial w handlowaniu kontraktami tez Polacy maja.
Chcialam was zapytac o sposob myslenia. Jak bardzo praworzadni i z niesmakiem
patrzycie na wszelkie przekrety. Przetlumaczylam tamte posty koledze Szwedowi
z pracy. Oburzyl sie. Odwracajac sytuacje ciekawe jak badzo Polacy mieszkajcy
w Polsce grzmiali by gdyby tak jacys Wietnamczycy czy Ukraincy lamali prawo
Polskie.

oto watek
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=44&w=7114769
Obserwuj wątek
    • gosia_t Re: mieszkacie pare lat i co sadzicie o przepisac 05.08.03, 22:56
      Uwazam, ze przepisow nalezy przestrzegac. Zostalam tego nauczona w domu
      rodzinnym, wiec nie bylo dla mnie problemem zaakceptowanie tutejszych
      przepisow. Niestety niektorzy tego nie robia i dlatego Polacy maja takie
      problemy zagranica.
      Pozdrawiam
      • kvik Re: mieszkacie pare lat i co sadzicie o przepisac 11.08.03, 08:23
        "mnie w domu uczono" tzn. gdzie, w polsce czy w skandynawii

        • gosia_t Re: mieszkacie pare lat i co sadzicie o przepisac 11.08.03, 11:36
          W Polsce.
          • kvik Re: mieszkacie pare lat i co sadzicie o przepisac 12.08.03, 10:53
            gosia_t napisała:

            > W Polsce.

            pewnie jestes wyjatkiem
            • byhanya Re: mieszkacie pare lat i co sadzicie o przepisac 12.08.03, 16:58
              Tak jak Gosia bylam nauczona przestrzegania przepisow i dobrych manier z domu -
              z Polskiego domu - wiec nie jestesmy wyjatkami. z Polski wyjechalam 12 lat temu
              i wcale nie bylo mi trudno - wrecz przeciwnie odetchnelam z ulga, ze sa jeszcze
              ludzie na swiecie, dla ktorych przepisy sa po to zeby je przestrzegac.
              • kvik Re: mieszkacie pare lat i co sadzicie o przepisac 13.08.03, 14:05
                byhanya napisała:

                > Tak jak Gosia bylam nauczona przestrzegania przepisow i dobrych manier z
                domu -
                >
                > z Polskiego domu - wiec nie jestesmy wyjatkami. z Polski wyjechalam 12 lat
                temu
                >
                > i wcale nie bylo mi trudno - wrecz przeciwnie odetchnelam z ulga, ze sa
                jeszcze
                >
                > ludzie na swiecie, dla ktorych przepisy sa po to zeby je przestrzegac.

                a ja wyjechalem duzo, duzo wczesniej i pamietam, ze w domu uczono mnie, iz
                takie przepisy trzeba jak najdalej omijac, bo wowczas bylo wszystko jedno czy
                przepisy sa przestrzegane czy nie, liczyla sie umiejetnosc do dostosowania sie
                ale to bylo tak dawno
                i ja sie wcale nie cieszylem, ze znalazlem sie wsrod normalnych ludzi ale
                smutno mi bylo, ze rodzina dalej musi udawac, ze zyje w normalnym swiecie

                w normalnym kraju powinna panowac zasada:
                z przepisami mozna sie nie zgadzac ale nalezy je bezwarunkowo przestrzegac

                • szatanciekocha Re: mieszkacie pare lat i co sadzicie o przepisac 08.09.03, 23:19
                  >>>i ja sie wcale nie cieszylem, ze znalazlem sie wsrod normalnych ludzi ale
                  smutno mi bylo, ze rodzina dalej musi udawac, ze zyje w normalnym swiecie<<<<
                  no ja to bym sie obsral z radosci i jeszcz eze dwa miesiace bym pil z tej
                  radosci!...........
      • liljanna Re: mieszkacie pare lat i co sadzicie o przepisac 12.08.03, 01:40
        czesc, z forum wynika ze jestes w sztokhlomie, czy jestes w stanie polecic mi
        jakas prace, cokolwiek ,bardzo mi zalezy zakochalam sie w tym miescie a
        utrzymac sie jakos trzeba, dzieki z gory, ,pozdrawiam serdecznie
        • klaryska Lilianna 14.08.03, 03:29
          jezeli jestes tak strasznie napalona na Sthlm
          to z praca bedzie bardzo zalezalo od tego na jakim etapie skonczylas edukacje.
          poczynajac od najgorszej to sprzatanie .mozesz ejsc na www.info.polonia
          moze ktos tam Ci pomoze ja nie znam nikogo.A w znalezieniu pracy posrednicza
          czesto Polacy na tym zarabiajacy.
          Jezeli skonczylas studia to najlatwiej sie zalapac na studia doktoranckie.
          Mozesz sobie popatrzec na uczelnie na stronie sztokholmu. Stypendium wynosi
          okolo 10-14 tys koron minus mieszkanie 4-6 tys.
          oprocz tego latwiej byloby Ci cos znalezc gdybys byla
          pielegniarka ,rehabilitantka itd. do opieki nad ludzmi uposledzonymi , starymi
          potrzeba ludzi co widac po ogloszeniach. Ale nie wiem czy bez Szwedzkiego masz
          szanse.
          postaram Ci sie wyslac strony gdzie mozesz zamiescic ogloszenie i sprawdzac
          oferty pracy.
          Generalnie nie jest to dobry moment na szukanie pracy w STHLM, jest kryzys i
          bardzo wiele osob traci prace. Ale tez troche zalezy od dzialki.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka