Dodaj do ulubionych

RADOMSKO Kocia Arka traci lokal - co dalej?

24.11.09, 14:58
Tak piszą o sobie:

"Radomszczańskie Towarzystwo Opieki nad Zwierzętami
PROSI O POMOC W ZNALEZIENIU DOMÓW DLA KOTKÓW

Koty, które do nas trafiają zostały porzucone lub okrutnie
potraktowane przez los. Aby stworzyć im namiastkę domu od września
zapewniliśmy im pomieszczenie, w którym mogą tymczasowo przebywać.
Przez to nie trafiają do schroniska i nie błąkają się. Cały swoje
serce poświęcamy w opiekę nad tymi małymi stworzonkami o wielkich
sercach. Przez nasz domek przeszło 47 kotów. 29 naszych
podopiecznych znalazło wspaniałych właścicieli, którzy otoczyli ich
miłością Pomimo leczenia nie przeżyło 5 ciężko chorych koteczków.
Stale prowadzimy akcje adopcyjne i poszukujemy dla nich nowych
domów. Wszystkie nasze koki staramy się sterylizować i kastrować.
Zapewniamy im stałą opiekę weterynaryjną. Każdy z naszych kotów jest
wyjątkowy i pomimo naszych starań i serca potrzebują stałych domów i
ludzi, którzy ofiarują im opiekę i troskę.

Koty , które do nas trafiają zostały porzucone lub okrutnie
potraktowane przez człowieka. Aby stworzyć im namiastkę domu od
września 2008 r. wynajęliśmy im dom , w którym je leczymy i mogą
tymczasowo przebywać do chwili adopcji. Przez to nie trafiają do
schroniska lub nie błąkają się po ulicy , nie umierają w cierpieniu.
Stale prowadzimy akcje adopcyjne i poszukujemy dla nich nowych
domów. Wszystkie nasze kotki są leczone , wysterylizowane i
zaszczepione. Dlatego też ciągle brakuje nam pieniędzy. Na dzień
dzisiejszy mamy w naszym DT 40 kotów - karma i żwirek to koszt
600,00zł. miesięcznie.
SERCA NASZYCH PODOPIECZNYCH CZEKAJĄ NA TWOJĄ MIŁOŚĆ.

WSZELKIE INFORMACJE O NASZYCH PODOPIECZNYCH:

tel. 695 752 709
e-mail: radomskotoz@o2.pl
RADOMSKO"



Miałam okazje poznać Andżelikę - prezeskę RTOZu i jestem pełna
podziwu dla ogromu pracy, serca i poswiecenia, który wkłada w pomoc
tym futrom.


Niestety, RTOZ do wiosny musi opuscić dotychczasowy lokal
gdzyż jego właściciele chcą wyremontować ten dom. Początkowo miało
sie to stać z końcem roku, jednak właściciele domu zgodzili się na
późniejszy termin. Na odpłatny wynajem nie ma szans. Co dalej z
kotami? Powrót na ulice bądź schroniska skąd często w skrajnie złym
stanie były wyciagane żeb miały szanse przezyć i znaleźć ludzi? sad

Każda pomoc zostanie przyjęta z wdziecznością! Oczywiścioe
najbardziej potrzebne są domy
- obecnie na swoja szansę czeka
ok. 40 kotów! W Radomsku trudno o chetnych na kota, ale juz całkiem
spora grupka mieszkańców Warszawy, Łodzi czy Śląska stała sie
szczęśliwymi poddanymi radomszczańskich mruczków wink Zwykle udaje
się zorganizowac transport!
Jak zwykle - potrzebne są też pieniądze, jedzenie, żwirek a
zwłaszcza leczenie to niebagatelne koszty...

Postaram sie w kolejnych postach przedstawić kilku podopiecznych
Kociej Arki - może znajdziecie tu swojego kota?
Obserwuj wątek
    • slapcio Re: RADOMSKO Kocia Arka traci lokal - co dalej? 24.11.09, 15:07
      https://img264.imageshack.us/img264/791/ogoszenie.jpg
    • slapcio Misia i Malwinka 25.11.09, 09:53
      Przedstawiamy podopiecznych RTOZ:

      https://img263.imageshack.us/img263/8827/misiamalwinka.jpg

      MISIA 2-3 letnia kotka została przywiązana za łapkę w krzakach, gdzie nie była na pierwszy rzut oka widoczna. Przy niej koczowało maleństwo MALWINKA. Nie wiadomo ile dni to trwało. Osoba, która ją znalazła twierdzi, że kotka nie miała już sierści na łapce i miała zdartą do krwi skórę. Mała 6-8 tyg. kotka uciekała na widok człowieka. Natomiast matka bardzo przylgnęła do osoby, która ją uwolniła i została z dzieckiem pod jej blokiem. Czy to upał, czy chłodna noc i deszcz kotki spały w żywopłocie. Niestety dokarmianie nie podobało się niektórym ludziom i tymczasowa opiekunka dla dobra maleństwa powiadomiła mnie abym pomogła matce i dziecku.
      Od kilku dni więc są pod naszą opieką. Kotka w tej chwili ma już ruję i po wszystkim będzie wysterylizowana. Ma bardzo miły charakter, jest spokojna, miziasta, buczy trochę na koty, być może ze względu na dziecko. Malutka już jest coraz ufniejsza, nie ucieka, jest kochana.

      Teraz Malwinka jest około półroczną panienką, już urosła, jest samodzielna, ale jeszcze potrafi przytulić się do mamy i jest wtedy solidnie wylizana i wypieszczona. Mruczą wtedy głośno, tak jakby ze sobą o czymś rozmawiały. Misia jest wysterylizowana, bardzo lubi ludzi- koty (z wyjątkiem Malwinki) nieco mniej wink Małej też bardzo potrzebny jest człowiek - przy tylu kotach niemożliwe jest poświęcenie nieco bojaźliwej Malwince odpowidnio dużo czasu...
      • slapcio Re: Misia i Malwinka 25.11.09, 09:56
        Wątek koteczek na miau:
        forum.miau.pl/viewtopic.php?f=13&t=99035
      • slapcio Misia i Malwinka - zdjęcia! 29.01.10, 20:01
        https://img690.imageshack.us/img690/8827/misiamalwinka.jpg

        Najaktualniejsze:
        Malwinka
        https://img694.imageshack.us/img694/5129/imgp5512.jpg

        Misia:
        https://img4.imageshack.us/img4/3071/malwinka.jpg
    • slapcio Balbinka 25.11.09, 10:03
      Balbinka ma około pół roku. Oto jak zaczęła się jej smutna historia, opisana pod koniec sierpnia:

      https://img145.imageshack.us/img145/1059/balbinka.jpg

      BALBINKA -to 3 miesięczna , bezdomna ciężko chora koteczka odebrana dzieciom po kilkudniowym znęcaniu się nad nią , gdzie nikt z dorosłych nie reagował. Kotka przez kilka dni z rzędu była zabawką dla dzieci , które kąpały ją w brudnej kałuży i po zabawie zostawiały na noc zziębniętą na dworze na jednym z podwórek starej kamienicy w Radomsku. Kiedy w końcu dotarła do nas wiadomość o tym i zabrałyśmy kotkę do nas miała już 41 stopni temperatury, nie jadła , nie piła , tylko kiwała się drzemiąc. Była tak słaba ,że nie reagowała na osoby , które ją zabierały. Nie będę tego komentowała kim są i kim w życiu będą te dzieci i jacy są ich rodzice . Po 3 dniach wysokiej temperatury pojawił się kolejny problem - temperatura spadła do 35 - 36 stopni. Kotka otrzymuje antybiotyk , steryd , witaminy , kroplówkę z Duphalatem , jest ogrzewana poduszką elektryczną. Karmiona strzykawką aby cokolwiek zjadła. Dzisiaj udało się wyrównać temp. do 38,7 stopni. Jeśli wyjdzie z tego stanu , to będzie cud. Podejrzewamy także jakąś wirusówkę.

      Teraz Balbinka jest zdrowa (szczepiona), wesoła, miziasta - w pełni gotowa do adopcji!

      • slapcio Balbinka ma DOM! 29.01.10, 19:35
        Balbinka - teraz Loona - mieszka aktualnie w Katowicach wraz z kocurkiem Cottonem. Dom znalazła tutaj, na forum gazety smile
    • slapcio Lenka - pingwinka 25.11.09, 10:10
      https://img687.imageshack.us/img687/9192/lenka.jpg

      LENKA - ok. roczna czarno-biała koteczka. Przyszła na świat późną jesienią w polu w stogu siana. Przeżyła jako jedyna z pięciorga rodzeństwa. Była dzika, przerażona, szukała tylko opieki innych kotów. Brana na ręce nieruchomiała i nie potrafiła cieszyć się bliskością człowieka. Miesiąc temu została zabrana do DT, ale niestety tata młodego człowieka nie zgodził się aby dłużej u nich była -powód - jest zbyt rozbrykana. Powrót dla niej był bardzo ciężki, koty nie chciały ją przez kilka dni zaakceptować, była smutna i nie uczestniczyła w zabawach. Dzisiaj już jest dobrze i jak widać na zdjęciu wróciła do grona przyjaciół, którzy nią się od początku opiekowali. Kotka jest wysterylizowana, zaszczepiona p/ko chorobom wirusowym, odpchlona i odrobaczona. Kuwetkowa. Bardzo potrzebuje domu, który już nigdy, przenigdy jej nie odda...
      • slapcio Fotki Lenki 29.01.10, 19:59
        https://img294.imageshack.us/img294/7349/lenka2.jpg
        https://img94.imageshack.us/img94/4624/lenkan.jpg
        • slapcio Re: Fotki Lenki 27.05.10, 17:44
          Jakiś czas nie byłam na forum - Lenka ma już dom smile
    • slapcio PROSIMY o pomoc - czasu coraz mniej :( 26.11.09, 07:58
      Nikt tu nie zagląda, ale nie tracimy nadziei... Wczoraj podrzucono młodziutką czarną koteczkę, skrajnie wyziębioną i wygłodzoną. To już kolejny taki przypadek. Czy można było odmówić pomocy?

      Rozpaczliwie potrzeba domów - również tymczasowych! Te koty nie poradzą sobie na ulicy ani w schronisku... W Kociej Arce są zarówno koty dorosłe jak i maluchy - często dosłownie wyrwane śmierci. Co je czeka dalej?

      Radomszczański TOZ prowadzący Kocią Arkę będzie wdzięczny za wszelką pomoc w ogłaszaniu kociambrów, może ktoś potrafi zrobić aukcję allegro...

      Wszelkie formy wsparcia finansowego (długi u weta rosną w zastraszającym tempie), rzeczowego i najzwyklejsze słowa otuchy zostaną przyjęte z największą wdzięcznością.
    • slapcio Kubuś - przeżył wbrew wszystkiemu 26.11.09, 08:16
      Kubuś został znaleziony na ulicy na początku października. Miał wówczas około 6 tygodni. Był praktyczni nieprzytomny, wychłodzony (35 C), z wstrząsanego dreszczami ciałka wydobywało się tylko czasem ciche kwilenie...
      https://img248.imageshack.us/img248/3804/kubusr.jpg


      Andżelika podjęła walkę o Kubusia - teraz maluszek już zdrowy wypatruje swojego kochającego domku! Być może wskutek choroby Kubuś gorzej widzi na jedno oczko (częściej odwraca się w lewą stronę) co nie przeszkadza mu być wesołym i rozbrykanym kocurkiem smile Wydaje się jednak że i z tym oczkiem następuje poprawa smile

      https://img22.imageshack.us/img22/4512/kubus2x.jpg
    • mam_to_w_nosie Re: RADOMSKO Kocia Arka traci lokal - co dalej? 26.11.09, 08:43
      Witam,

      ja zaglądam smile tyle, że ja trafiłam z miau, za Kubusiem. Może informacje
      tutaj ruszą coś w adopcjach tych bidulków, które za kilka tygodni stracą
      dach nad głową, co z nimi będzie?
      Póki co trzymam mocno kciuki i będę odwiedzać.
    • mysiulek08 Re: RADOMSKO Kocia Arka traci lokal - co dalej? 26.11.09, 10:40
      Tutaj masz strony do ogloszen:

      forum.gazeta.pl/forum/w,10264,101393111,101393111,Strony_na_ktorych_mozna_zamiescic_ogloszenia.html
      Zaloz tez watek ze zdjeciami tutaj, moderator swoj chlop i napewno nie wykasuje smile

      forum.gazeta.pl/forum/w,10264,101393111,101393111,Strony_na_ktorych_mozna_zamiescic_ogloszenia.html
      Serce mi sie kraje gdy czytam takie watki sad a pomoc nie mam jak sad

      Nic nie da sie zrobic? Miasto nie chce pomoc? Jakies wyzsze instancje TOZ'u tez nie?

      www.toz.pl/
      Lokalna prasa? Moze nawet nie lokalna?
      • slapcio Re: RADOMSKO Kocia Arka traci lokal - co dalej? 27.11.09, 11:51
        2 razy wkleiłaś ten sam link wink

        Co do ogłoszeń - Andżelika nie jest w stanie ich robic mając pod
        opieką ponad 40 kotów, w tym ciężko chore. Z tego co wiem pozostałe
        członkinie (chyba bardzo nieliczne) to często panie
        niekomputerowe/nienetowe.

        Ja sama mam do wiosny sezon wyjazdowy w pracy i sporadyczny dostęp
        do netu - stąd daję radę nawet tu napisać o 1-2 kotach dziennie.
        Dlatego też prosiłam i na miau i tutaj o pomoc w ogłaszaniu - na
        razie bez odzewu. Nie jest problemem gdzie ogłosić, problemem jest -
        kiedy. Ponieważ nikt nie zaoferował tej formy pomocy, postanowiłam
        zacząć sama, stąd wątek tutaj - więcej po prostu nie mam kiedy sad

        Z tego co wiem pomoc miasta jeśli w ogóle jest jakaś - jest bardzo
        ograniczona. Chyba większość organizacji prozwierzęcych spotyka się
        z sytuacja kiedy gminom jest wygodnie że ktoś je wyręcza w
        obowiązkach ustawowych w tym zakresie, ale o pomocy takim
        organizacjom/osobom słyszec nie chcą uncertain Radomszczańskie Towarzystwo
        Ochrony Zwierząt nie jest powiązane ze strukturami "tego" TOZ - z
        tego co mi sie wydaje to tylko zbieżnośc nazw, na pewno mają odrębna
        osobowość prawną i funkcjonują jako samodzielna OPP. Ale zadałam to
        pytanie prezesce.
        • mysiulek08 Re: RADOMSKO Kocia Arka traci lokal - co dalej? 27.11.09, 15:40
          O szostej kiedy Kicia koniecznie chce pierwsze sniadanie, nie mam przytomnego
          umyslu smile

          Teraz jest poprawny:

          fotoforum.gazeta.pl/71,1,1146.html
    • slapcio Najnowszy "nabytek" - pingwineczka 27.11.09, 19:32
      A oto kicia którą przedwczoraj podrzucono do piwnicy Andżeliki - ma ok.3 miesięcy. Cytat: "Temperatura ciałka wynosi 32,1 . Piszę ciałka , bo to co kryje się pod nastroszoną sierścią to same kosteczki. Kiedy wzięłam ją na ręce przestraszyłam się co ma na klatce piersiowej. Kiedy ją dokładniej obejrzałam zobaczyłam powykrzywiane żebra z naroślami krzywiczymi. Nie miała siły miauczeć , tylko zakwiliła. Jest już nakarmiona , po ciepłej kroplówce , podaniu leków i w trakcie ogrzewania poduszką elektryczną. Kiedy lekko się rozgrzała zaczęła cichutko mruczeć. Zrobiła także siusiu pod siebie. Żeby to było tylko niedożywienie i wyziębienie a nie jakiś wirus."

      Zdjęcie z wczoraj:
      https://img268.imageshack.us/img268/8841/kiciazpiwnicy.jpg

      Kicia potrzebuje leczenia, dobrej karmy na czas rekonwalescencji - brak pieniędzy i na to i dla pozostałych kotów sad
      • slapcio Pingwineczka za TM :( 02.12.09, 10:02
        Niestety, nie udało sie uratowac kici... sad [']
    • slapcio Myszka - oskalpowana żywcem 27.11.09, 20:23
      Historia Myszki: Na początku września Myszka (wtedy miała ok 3-4 m-ce) została znaleziona w komórce przez młodą kobietę, która zachowała się przyzwoicie i przywiozła kotkę do weterynarza. To co zobaczyliśmy to mogło wywołać szok u osób nie przywykłych do takiego widoku. Ogon kotki był praktycznie oskalpowany, ale to nie wszystko , skóra na plecach również była obdarta. Po uniesieniu jej ukazało się setki wypasionych larw much, które drążyły tunele coraz dalej. Rany wyglądały tak, że jasnym było że nie zadało ich zwierzę ani nie był to nieszczęśliwy wypadek…
      Natychmiast operowano koteczkę (ogonek trzeba było amputować), choć jeszcze długo ważyło się, czy Myszka będzie żyć. Dzięki poświęceniu Andżeliki i wetów oraz nieocenionej pomocy ze strony jednej z forumowiczek (podarowała olejek z dziurawca, który zdecydowanie pomógł w zaleczeniu rany). To zdjęci Myszki po operacji:

      https://img504.imageshack.us/img504/118/myszka1.jpg

      Myszka - już zdrowa i wesoła żyje. Jest przemiłą koteczką, lubi inne koty a zwłaszcza maluchy które chętni przytula i wylizuje wink Bardzo chce być kochana!

      https://img260.imageshack.us/img260/5853/myszka2.jpg
      • mysiulek08 Re: Myszka - oskalpowana żywcem 27.11.09, 20:56
        Historie tej kitki chyba juz kiedys czytalam, nawet banerek pamietam, ale nie
        pamietam kto go nosil.
        • slapcio Ktos pokochał Myszkę :) 15.12.09, 12:08
          Myszka została wypatrzona - w końcu! Koteńka będzie mieszkac w
          Tychach, z bura koleżanką smile Myszka została wczoraj ciachnieta, jak
          tylko wydobrzeje na tyle, zeby ruszyć w podróż, zostanie dostarczona
          do swoich Dużych smile
    • slapcio Smolik i Dusia - czarne rodzeństwo z żywopłotu 02.12.09, 13:50
      Smolik i Dusia to około roczne rodzeństwo mieszkające od urodzenia w
      żywopłocie na terenie radomszczańskiego sanepidu. Zdarzało, się że
      nocowały w szafie stojącej pod wiatą. Są ze sobą bardzo zżyte, można
      prawie zawsze spotkać ich razem kiedy przychodzi pora snu. Lubią
      opiekować się także młodszymi kociakami, wobec których są bardzo
      delikatne. Kotki są bojaźliwe, jednak nie przejawiają żadnej agresji
      w stosunku do człowieka i innych kotów. Niestety opiekunowie,
      zajmując się łącznie około 40 kotami nie mogą poświęcić im
      dostatecznie dużo czasu. W swoim domu, mając codzienny kontakt z
      człowiekiem prawdopodobnie nabrałyby śmiałości. Ze względu na fakt,
      że rodzeństwo jest bardzo do siebie przywiązane, marzymy o
      wyadoptowaniu „dwupaku” razem, choć oczywiście indywidualna adopcja
      tez jest możliwa. W przypadku tych kotków dobrym rozwiązaniem byłby
      zarówno dom wychodzący w bezpiecznej okolicy jak i do miejski –
      niewychodzący, ale gotowy poświęcić czas na przełamanie nieufności
      czarnuszków. Dusia ma białą krawatkę pod szyją, Smolik jest duży i
      cały czarny. Kotka jest wysterylizowana, kocurek wykastrowany. Są
      także zaszczepione p/ko chorobom wirusowym , odrobaczone i
      odpchlone. Potrafią korzystać z kuwety.
      https://img19.imageshack.us/img19/2200/smolikdusia.jpg
      • slapcio Re: Smolik i Dusia - czarne rodzeństwo z żywopłot 29.01.10, 20:02
        Smolik i Dusia w niedzielę pojadą do domu w Rzeszowie!
    • slapcio Czarnuszek Wacuś, który wygrał ze strachem 02.12.09, 13:54
      https://img263.imageshack.us/img263/6383/wacus.jpg

      Wacuś to nieco ponad roczny kocurek wykupiony przez nas z
      radomszczańskiego schroniska wraz z czterema innymi kociakami, tam
      nie miały szans na adopcję. Początkowo Wacuś był bardzo bojaźliwy,
      lecz obecnie jest coraz ufniejszy, pozwala się pogłaskać, łasi się
      coraz bardziej koło nóg. Wystarczyło tylko trochę cierpliwości i
      miłości. Po zabraniu z schroniska Wacuś zmienił się nie do poznania,
      można go miziać po całym ciele, pod bródką. Potrafi sam podejść do
      opiekuna i zaczepić łapką, by z typowym kocim wdziękiem wymusić
      pieszczoty. Tak bardzo pragnie swojego człowieka, a już ponad rok
      czeka na swój dom… Jest wykastrowany, zaszczepiony przeciwko
      chorobom wirusowym, odrobaczony i odpchlony – w pełni gotowy do
      adopcji. Doskonały dla osób pragnących pieszczocha gotowego oddać
      swój całe kocie serduszko…
      • slapcio Wacuś jedzie do domu! 15.12.09, 12:11
        Tegoroczne święta Wacek spędzi we własnym domu - gdzie jedzie razem
        z czarnymi siostrzyczkami, też z Radomska smile
    • mysiulek08 Re: RADOMSKO Kocia Arka traci lokal - co dalej? 06.12.09, 16:45
      Podnosimy watek i zapraszamy na bazarki miau smile

      forum.miau.pl/viewtopic.php?f=20&t=104371&p=5276268#p5276268
    • mysiulek08 Re: RADOMSKO Kocia Arka traci lokal - co dalej? 14.12.09, 15:41
      Tu tez podniesiemy i tez z dobrymi wiesciami:

      6 kotow znalazlo dom!
      • katikot Re: RADOMSKO Kocia Arka traci lokal - co dalej? 15.12.09, 14:47
        Bardzo się cieszę, że tyle kociambrów znalazło domysmile Oby tak dalej!
        • mysiulek08 Re: RADOMSKO Kocia Arka traci lokal - co dalej? 15.12.09, 16:28
          I jest dalej smile Kolejny kociambr znalazl dom smile

          Najbardziej sie ciesze, ze biedna Myszka bedzie juz miala wlasne kolana smile
    • mysiulek08 Re: RADOMSKO Kocia Arka traci lokal - co dalej? 29.12.09, 03:58
      TADAM!!

      forum.miau.pl/viewtopic.php?f=13&t=99029&start=570
      a nowym domem dla Balbiny jest:

      forum.gazeta.pl/forum/w,10264,104772616,104772616,Domek_w_Katowicach_czeka_na_kotka.html
      • eison Tak, Domek w Katowicach czeka na Balbinę :) 29.12.09, 10:28
        Już w sobotę lub niedzielę!
        oficjalne podziękowania dla slapcia i mysiulka za zapoznanie nas z wątkiem
        Balbiny ( u nas bedzie się nazywała Balbiloona, aż zaakceptuje samą końcówkę smile)
        zostaniemy w kontakcie!
    • ewik1976 Re: RADOMSKO Kocia Arka traci lokal - co dalej? 03.01.10, 10:46
      Wrzucam sobie temat w sygnaturkę, tyle mogę.
      Jakby trzeba było coś ładnie wyrysować - dajcie znać, to też mogę.
      Slapcio, a co ostatecznie z Mati? Została u szefa???
      • mysiulek08 Re: RADOMSKO Kocia Arka traci lokal - co dalej? 03.01.10, 15:35
        > Jakby trzeba było coś ładnie wyrysować - dajcie znać, to też mogę.

        smile O, jak dobrze smile Pomyslalam o czyms w stylu "cegielki pomocowej" i w zwiazku
        z tym graficzna pomoc jest na wage zlota.

        Tzn, ja mam artyste pod reka ale teraz zaczely sie letnie intensywne kursy na
        uniwerku i MD ma duzo pracy.
        • ewik1976 Re: RADOMSKO Kocia Arka traci lokal - co dalej? 03.01.10, 17:08
          To jakby co, przyślijcie mi szczegóły na priv. Mam teraz trochę czasu i jak mogę to pomogę, w miarę możliwości ma się rozumieć smile
    • slapcio nadal ok.30 kotów pilnie szuka domu! 29.01.10, 20:05
      Serdecznie zapraszamy do zajrzenia na fotoforum - tu najświeższe fotki podopiecznych Kociej Arki! smile

      Tekst linka
      • slapcio Re: nadal ok.30 kotów pilnie szuka domu! 29.01.10, 20:06
        Link raz jeszcze - chyba cosik mi nie wyszło poprzednio wink

        FOTOFORUM RADOMSZCZAŃSKICH FUTER
        • vauban Re: nadal ok.30 kotów pilnie szuka domu! 29.01.10, 21:54
          Ja też zapraszam, ważny wątek i piękne koty.
          • ewik1976 Re: nadal ok.30 kotów pilnie szuka domu! 30.01.10, 18:30
            Wrzucę sobie w podpis w miejsce Miluni crying
    • ewik1976 Na" miau" jest już ankieta 09.02.10, 10:44
      Krakwetowa smileJeśli nie macie własnego kandydata, a jesteście sympatykami radomszczańskich kotów, to pięknie prosimy o głos smile
      forum.miau.pl/viewtopic.php?f=1&t=107090&start=90
      Jeśli mój post jest w jakiś sposób niezgodny z regulaminem, z góry przepraszam i proszę o jego usunięcie.
      • barba50 Re: Na" miau" jest już ankieta 09.02.10, 11:44
        ewik1976 napisała: Na" miau" jest już ankieta Krakwetowa smileJeśli nie macie własnego kandydata, a jesteście sympatykami radomszczańskich kotów, to pięknie prosimy o głos smile
        forum.miau.pl/viewtopic.php?f=1&t=107090&start=90
        Jeśli mój post jest w jakiś sposób niezgodny z regulaminem, z góry przepraszam i proszę o jego usunięcie.


        Nie wydaje mi się żeby był niezgodny suspicious Jest jak najbardziej zgodny, wyważony, nie nachalny, daje możliwość wyboru, zachęca, ale nie nakazuje smile Oby wszystkie wpisy były tak zgodne z regulaminem big_grin
    • mysiulek08 Re: RADOMSKO Kocia Arka traci lokal - co dalej? 12.02.10, 21:31
      Podniose, bo glosowanie jest byc albo nie byc dla Radomska.

      Basiu, osobny watek bedzie mozna?
    • mam_to_w_nosie 1% dla RTOZ 01.03.10, 14:29
      Zachęcam gorąco, każda najmniejsza złotówka jest na wagę złota

      Radomszczańskie Towarzystwo Opieki nad Zwierzętami
      KRS 0000135800

      https://img52.imageshack.us/img52/7830/rtonz1proc.gif
    • mysiulek08 Re: RADOMSKO Kocia Arka traci lokal - co dalej? 20.04.10, 06:30
      Aktualny Koci Biuletyn z Radomska:

      img704.imageshack.us/img704/6261/kocibiuletyn04.pdf
    • slapcio Re: RADOMSKO Kocia Arka traci lokal - co dalej? 27.05.10, 17:55
      Podniosę wątek - bo pomoc wciąż potrzebna a i niebezpieczeństwo utraty lokalu wciąż wisi... Do tego pomieszczenia ochronki zostały silnie zalane (przeciekający dach). Domy potrzebne na gwałt, a w takich małych miejscowościach chętnych do adopcji jak na lekarstwo...
      • aniesa Re: RADOMSKO Kocia Arka traci lokal - co dalej? 27.05.10, 23:10
        wyslalam wczoraj mala paczuszke z paroma puszkami, recznikami i zabawka
        • slapcio Re: RADOMSKO Kocia Arka traci lokal - co dalej? 28.05.10, 11:21
          super, na pewno bardzo się przyda smile
          Dziekuję w imieniu Andżeliki i jej podopiecznych (od wczoraj przybył
          nowy nabytek - sliczna 2-miesięczna szylkrecia przyniesiona przez
          dzieci)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka