kusama Re: Całowanie kotów 07.02.10, 13:33 Ło matko! Jasne, że całujemy! Toshiro robi za niemowlaka, nosimy to 10 kilogramowe bobasisko do góry brzuchem, całujemy, całujemy, całujemy, a on po każdym cmoku się oblizuje. Kot Czarny opanował system blokady łapkowej, po wzięciu na ręce i obróceniu brzusiem do góry usztywnia przednie łapy i daje odpór zbliżającej się do niego ludzkiej twarzy. Robi to bardzo delikatnie.Trochę to przypomina okładanie pieczątkami ludzkiej twarzy. Kusama całuje się wyłącznie z moją córką - mnie olewa. A teraz ciekawostka: (dla mnie również) koty całujemy a psicy nie! Też jest słodka i kochana, ale... sama tego nie rozumiem...... Odpowiedz Link
foxie777 Re: Całowanie kotów 07.02.10, 21:03 A to ciekawe,bo jak moja psinka zyla to tez byla calowana w uszka. pozdr Odpowiedz Link