miriam08
20.02.10, 10:10
Dziś o szóstej rano mój kot zaczął się zachowywać, jak taki z rysunkowego
filmu. Miauczał, właził na mnie, mościł się w łóżku, chcąc mnie wyrzucić i
zmusić do wstania. A jak tylko się ruszyłam pognał do kuchni i stał przy misce
i wymownie na mnie patrzył.
Małpa, nie kot.