Dodaj do ulubionych

spanie z kotem - problem

19.02.04, 10:52
Jak już się doczytałam, mało kto nie śpi z kotem w łóżku. Ja również. Co
prawda jeszcze przed tym jak Diabeł się u mnie znalazł miałam takie silne
postanowienie, że wszędzie tylko nie w łóżku. Ale życie wyprostowało moje
poglądy. Maleństwo wdrapywało się po prześcieradle i przytulało do mojej
szyji...
Oczywiście wspaniale śpi się z taką mruczącą futrzastą poduszką, tylko to
futro... I to jest mój problem. To futro jest wszędzie. Wyczesywanie nic nie
daje, a kot lnieje cały rok. Całą pościel mam w czarnych włoskach. Pranie
niewiele pomaga, a co gorsze przenosi się na np ręczniki.
Jak sobie z tym radziecie?
wink
Obserwuj wątek
    • brenya Re: spanie z kotem - problem 19.02.04, 11:11
      to cos jest nie tak z ta jego sierscia. Moja kicia nie gubi w ogole wlosow.
      • kizia Re: spanie z kotem - problem 19.02.04, 11:32
        Witam,
        sierść można czesać specjalną szczotką ze sklepu dla zwierzaków, alebo można
        wygłaskiwać, ale i tak kociokłaki są wszędzie. Po kilku latach przestaje się je
        zauważać, a dla niespodziewanych gości w super ciuchach kładzie się dyżurną
        kapę na fotel. Raz na jakiś czas jest megasierściuch, potem nie sierści, a
        potem znowu - zależnie od pory roku i nastroju, jaki kot sobie aktualnie
        wymyśli. Jeśli jest maksymalnie dużo sieści, to może brakuje czegoś w jedzeniu,
        kontrolna wizyta u sensownego lekarza nie zaszkodzi.
        A zresztą gdzie kot ma spać, jak nie w łóżku? Przecież łóżko jest właśnie do
        spania smile

        Pozdrawiam, Kizia
        • kasiek_1 Re: spanie z kotem - problem 19.02.04, 11:41
          Jestem już szczęśliwą posiadaczką 3 szczotek do czesania. Dopiero ostatnia coś
          niecoś zbiera - ma zagięte zęby. Problem w tym, że mój kot nie przepada za tym
          zabiegiem. Zmuszamy się do tego raz w tygodniu. Czy powinnam częściej go
          czesać? Tylko, że wtedy niewiele zostaje na szczotce (wszystko już zdążył
          zostawić w mojej pościeli sad( ) I do tego ma taką lśniące półdługie futro,
          które nie chce się wyczesywać.
          A może wiecie co powinnam mu dawać do jedzenia, żeby gubił mniej sierści?
          Dodam, że jada trochę mokrego whiskasa, kitekata i suche dla kastratów. No i
          oczywiście pleśniowy ser, trochę kurczaka i mnóstwo trawy. Może tak naprawdę
          mam krowę? smile)
          • kizia Re: spanie z kotem - problem 19.02.04, 12:30
            Moja nie cierpi czesania, więc ją wygłaskuję - po prostu zbieram z niej sierść.
            Jednak moja na krótkie włosy, przy półdługich chyba się nie da bez czesania. Co
            do pościeli, to najwięcej się zbiera na normalnej bawełnianej. Polecam
            jedwabną pościel, bo kłaczyska się zsuwają, jednak lepiej kupić droższy model,
            bo wydaje mi się, że jednak jedwab przy międleniu podłoża łatwiej się zahacza
            pazurkami. Satynowa pościel też zbiera sierść, choć zdecydowanie mniej niż
            zwyczajna bawełna i jest odporna na międlenie, co polecam.

            Pozdrawiam smile
            Kizia
    • neeki Re: spanie z kotem - problem 19.02.04, 12:46
      no coz jedni maja koty a inni czysta posciel. co kto lubi wink
    • dante_waw Do siersci trzeba sie przyzwyczaic 22.02.04, 20:06
      Niestety mieszkanie z kotami ma ta zalete.... ze jak ktos lubi chodzic w
      eleganckich czarnych rzeczach to musi zrewidowac swoje poglady i szafe.. ja od
      dluzszego czasu przerzucilem sie na bez... (mam rudego polpersa)
      • kasiek_1 Re: Do siersci trzeba sie przyzwyczaic 23.02.04, 09:46
        Diabeł jest czarny jak i prawie cała zawartość mojej szafy... Jednak z ubrań
        wszystko można zebrać szczotką, gorzej z pościelą.
    • e-kociczka Re: spanie z kotem - problem 23.02.04, 15:29
      Oczywiście znam ten problem-kocie włosy są wszędzie, specjalnością domu są
      dania z kocim włosem...po prostu trzeba się do tego przyzwyczaić.Moja kotka
      gubi sierść przez cały rok, w chwilach stresu dużo więcej.Dawałam jej witaminki
      na sierśc, zmieniłam karmę na lepszą, kupiłam szczotkę...no i rzeczywiście
      futerko wygląda ładniej jest gładkie i lśniące, ale włosy nadal są
      wszędzie.Poza tym nie wiem, czy też macie takie spostrzeżenie,że nawet z
      czarnego kota włosy na czarnym ubraniu widać jakby były jasne...
    • astrit Problem? Jaki problem? 23.02.04, 16:41
      Z kocim futrem nic nie zrobisz, trzeba polubić. Ja mam dwa koty - i uwielbiam
      np. serek Grani z kocim futrem, jajecznicę - z kocim futrem i inne środki
      spożywcze - z kocim futrem oczywiście. Ponieważ oba moje spryciarze bez
      problemów otwierają wszystkie szafy i szuflady, przyszło mi polubić cienkie
      rajstopy z kocim futrem ( pół biedy, jak nie pozaciągane i nie pogryzione),
      płaszcz z kocim futrem, a mój mąż wręcz uwielbia kocie futro na swoich
      ciemnych, służbowych garniturach wink O pościeli nawet nie wspomnę. Pewnym
      sposobem może być kupno rzeczy w kolorach pasujących do kociego futra - mniej
      wtedy widać...
    • uwazna Re: spanie z kotem - problem 23.02.04, 20:10
      Najbardziej sprawdza mi się gumowa szczotka, taka zakładana na rękę. Przed
      czesaniem zwilżam ją wodą. Moja kotka też nie lubi czesania, więc przyznaję, że
      nie robię tego systematycznie. Jeśli chce sie mieć dobre rezultaty, to trzeba
      czesać codziennie. Czasami wyjeżdżamy z kotką do domu letniskowego, który
      wynajmujemy. Nie chcemy, żeby gospodarze zastali po nas kocie kłaki, więc wtedy
      czeszę ją naprawdę często. I okazuje się, że to działa!
      • kasiek_1 Re: spanie z kotem - problem 01.03.04, 10:32
        I to był strzał w 10. Taka gumowa szczotka zakładana na rękę. Zaskoczył mnie
        już sam kot, który polubił ją od pierwszego wejrzenia. A podczas czesania
        mruczy. Wszystkie poprzednie szczotki atakował, a przy tej nadstawia coraz to
        inne miejsca, które pominęłam... wink
        Oprócz tego, że Diabeł ją zaakceptował jest skuteczna. Podczas 1 czesania aż 5
        razy zbierałam z niej grubą warstwę sierści.
        A kot jest zupełnie zdrowy. Ma lśniącą sierść, apetyt i sprawy kuwetowe też OK.
        Na wszelki wypadek dostaje też witaminki na futerko. Po prostu taka jego uroda.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka