19.05.10, 08:01
Nutka miała zdiagnozowaną białaczkę. Była maleńką kicią, która mimo
apetytu pozostała chudzieńka. Raz było lepiej, raz gorzej ale
trzymała się dzielnie. W niedzielę stan zdrowia Nutki gwałtownie się
pogorszył. Kroplówki, leki... Wczoraj odeszła za TM. Miałam
możliwość być z nią do końca.
Przybyła do nas w dramatycznych okolicznościach, po stracie
ukochanej kociej przyjaciółki.
W domu pusto, smutno i zimno. Przytulam się do koty Ptysi.
Dlaczego zwierzaki muszą odchodzić?
Obserwuj wątek
    • macarthur [*] 19.05.10, 08:07
      pewnie z tego samego powodu co i ludzie
      • mary4 Re: [*] 19.05.10, 08:21
        przykro mi bardzo, wiem co czujesz... boli...
        3maj się....
      • kotapsota Re: [*] 19.05.10, 08:25
        Przytulamy Ciebie mocno, mocno. Nutka zerka na Ciebie zza TM i czuwa nad Tobą. Jest Ci wdzieczna za pomoc, za opiekę, za to,że byłaś z Nią zawsze i do końca....Spotkała na pewno mojego Mruczusia i razem dokazująsmile A jest jeszcze jedna Nutka - mieszka w Białymstoku razem z Felusiem-obydwa wyratowane z biedy i chorób.
        Przytulamy Cię mocno i trzymamy kciuki, coby szybko Nutka objawiła się w innym futerku i przyniosła Ci radość i mruczando...
        Misia, Misio i Joanna
    • circa.about Re: Nutka :( 19.05.10, 08:23
      Kochana, kilka miesięcy temu odszedł mój Kicuś, najlepszy koci przyjaciel
      jakiego miałam. Gdy się dowiedziałam, że ma chore nerki i jego stan bardzo źle
      rokuje, to jakby mi ktoś obuchem w głowę przyłożył.. Straszny to był czas dla
      całej rodziny, kilkutygodniowa walka a potem pomoc w przejściu za TM. Do dzisiaj
      płaczemy patrząc na jego zdjęcia sad.
      Trzymaj się Kochana, Nutka na pewno bryka z Kickiem za Tęczowym Mostem..
    • mam-dwa Re: Nutka :( 19.05.10, 08:59
      Przykro mi, ale 3 maj się!
      Wiesz, może jak dojdziesz do siebie dasz swoje dobre serce innemu potrzebującemu?
      Ja myślałam, że wczoraj Starulkę stracę i mimo, że ona jest typem odludka, byłoby mi b. smutno po jej stracie.
      Pozdr.
      https://i2.pinger.pl/pgr136/20a05da4002712364a9a7905/znicz.gif
    • fettinia Re: Nutka :( 19.05.10, 09:04
      przytulam..wiem jakie to przykre..
      teraz biega po niebieskich lakach razem z nasza Sophie i Mika..
      • maryshaa Re: Nutka :( 19.05.10, 09:31
        ...i z moją Pancią i psem Tango... Już się nią na pewno zajęli smile

        Niestety ja też przywiązuję się do zwierząt jak do ludzi i bardzo
        przeżyłam jak odchodziła Pancia - byłam przy niej prawie do końca w
        gabinecie i Tanguś...tata z nim był w gabinecie... ja wyjachałam na
        ten czas z domu, bo nie mogłam tego przeżyć, że to jedyne wyjście.
        Do tej pory mam moralniaka, że to tata z nim był, ale... po Panci
        która leżała mi na rękach prawie do końca nie byłam w stanie przeżyć
        tego raz jeszcze z Tangusiem (był u nas 15 lat). Niestety taka jest
        kolej rzeczy... należy tylko myśleć, że dopóki były z nami miały
        wszystko to czego potrzebowały od życia i było im z nami dobrze.
    • ajakajadwa Re: Nutka :( 19.05.10, 11:06
      Dziękuję Kochane za słowa otuchy. Do ostatniewj chwili reagowała na
      imię. Tak chciałabym ją jeszcze przytulić sad
    • nomya Re: Nutka :( 19.05.10, 11:29
      Bardzo mi smutno i przykro sad Trzymaj się
    • yoma Re: Nutka :( 19.05.10, 11:30
      Trzymaj się
    • bettina40 Re: Nutka :( 19.05.10, 12:14
      Ogromnie Ci współczuję. Wiem, co czujesz. Przytulam mocno.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka