ajakajadwa
19.05.10, 08:01
Nutka miała zdiagnozowaną białaczkę. Była maleńką kicią, która mimo
apetytu pozostała chudzieńka. Raz było lepiej, raz gorzej ale
trzymała się dzielnie. W niedzielę stan zdrowia Nutki gwałtownie się
pogorszył. Kroplówki, leki... Wczoraj odeszła za TM. Miałam
możliwość być z nią do końca.
Przybyła do nas w dramatycznych okolicznościach, po stracie
ukochanej kociej przyjaciółki.
W domu pusto, smutno i zimno. Przytulam się do koty Ptysi.
Dlaczego zwierzaki muszą odchodzić?