04.12.10, 21:55
Witam i przedstawiam Asię picasaweb.google.com/zulka2001/Asia?authkey=Gv1sRgCPuh_cvhxZfBJQ&feat=directlink
Asia jest 5-6 miesięczną koteczką,która urodziła się na działce w okolicy Serocka.Jej dzieciństwo nie było szczęśliwe,bo w końcu września zginęła jej mama i siostrzyczka,a Asia została sama.Przychodziła na dokarmianie,ale nie dała się złapać aż do 30 listopada.Wtedy okazało się,że kuleje na tylną łapkę.Prosto z działki pojechałam z nią do "swojej" pani doktor i okazało się,że w łapce powstał ropień,miała wysoką temperaturę (40,7).Przez trzy dni dostawała antybiotyk w zastrzyku,a od wczoraj podajemy antybiotyk w tabletkach.Opuchlizna całkiem zniknęła,ale nadal jeszcze nie staje na chorą łapkę.W poniedziałek idziemy na kontrolę i dowiemy się co dalej.
Asia jest uroczą przylepką,byłam nią zachwycona,bo już pierwszego dnia załatwiała swoje potrzeby do prowizorycznej kuwety,ale tak było tylko jeden dzień.Teraz siusia właściwie wszędzie.Asia to pierwszy kot w moim domu,zawsze miałam i mam suczki,tak więc nie mam pojęcia,jak nauczyć ją sikać we właściwe miejsce.
Bardzo liczę na Waszą pomoc i wszelkie wskazówki.
Pozdrawiam.
Maria
Obserwuj wątek
    • 0ffka Re: Asia 04.12.10, 23:00
      Piękna kicia smile
      Z tego co wiem to kot siusiając po mieszkaniu często sygnalizuje chorobę. Może coś znowu ją boli?
      Nie wiem...
      • maryshaa Re: Asia 04.12.10, 23:40
        Kot siusia po miszkaniu... bo sygnalizuje,że coś jest nie tak... fizycznie albo psychicznie. Koty to wrażliwce. Moja sikała mi na łóżko. Pierwsza moja kotka sikała po tym jak moja mam wyprowadziła się z domu pod szafę, jedyną szafę w której zostały ubrania mamy.
        Sprawdż po pierwsze: czy jest coś co nie odpowiada jej w kuwecie - żwirek (czasami trzeba wypróbować kilka zanim trafi się w koci gust), ustawienie kuwety - może stoi w miejscu gdzie kot nie ma "prywatności" i spokoju, może z żadko sprzątasz żwirek a masz kotkę czyścioszkę? (moja pierwsza robiła siusiu do kuwety, ale koopala zaraz obok, bo żwirek zasiusiany,
        Po drugie - złap mocz do analizy, oddaje się go normalnie tam gdzie ludzki, ale za to płacisz kilka złoty i mówisz że to kocie i normalnie dostajesz koci wynik, z wynikiem do weta niech sprawdzi czy wszystko ok w wynikach
        po trzecie: przeanalizuj spokojnie czy kot może być czymś zdenerwowny - zazdrosny o inne zwierze, niepewny swojej sytuacji w domu, za mało się z nią bawisz?

        I napisz jakie są Twoje pierwsze odczucia po przeczytaniu tego postu, może nasunął Ci już jakieś ewentulane przyczyny?
        Pamiętaj, że kot wbrew pozorom (samotnik, idywidualista) to ogromny wrażliwiec na różne sposoby okazujący uczucia, jest o bardzie "skomplikowany" niż pies smile
        • maryshaa Re: Asia 04.12.10, 23:43
          aj..doczytałam. Jak to jej początek u Ciebie, to przyczyną może być brak poczucie bezpiezeństwa, nowe miejsce, nowe emocje... na wszelki wypadek zbadaj siuśki u weta ale może po tych wszystkich przeżyciach potrzebować trochę czasu zanim się oswoi i uspokoi...
          Na koci "smordek" polecam vitopar i urine-off.
          Może warto spytać weta o feliway - kocie feromony w formie zapachu do gniazdka dziłające uspokajająco na kota.
        • zulka01 Re: Asia 05.12.10, 14:02
          Dzięki za wszystkie podpowiedzi.Po przeczytaniu ich dochodzę do wniosku,że zbyt dużo się tej biednej Asi przytrafiło w jednym czasie - choroba,zmiana miejsca pobytu i pies w domu.
          Dziś wszystkie potrzeby załatwiała do kuwety,ale bawić się specjalnie nie chce - może przez tą chorą łapkę,a może przez psa.Jej mama i siostra zginęły zagryzione przez psa (oczywiście nie mojego) i przypuszczam,że ona mogła być tego świadkiem,bo wtedy wszędzie chodziły razem.
          Na zaprzyjaźnienie się Asi z moją suczką raczej nie mogę liczyć,bo Zulka ma już blisko 10 lat i zawsze była zazdrosną "jedynaczką".Warczą na siebie i prychają i chyba dlatego Asia najchętniej spędza czas w łazience.
          Najbardziej zależy mi na jej całkowitym wyzdrowieniu,a jeśli i wówczas nie będzie wyglądać na szczęśliwą,pomyślę o poszukaniu jej bardziej "kociego" domu.
          Raz jeszcze dziękuję za wszystkie rady i pozdrawiam.
          Maria.
          • annb Re: Asia 06.12.10, 14:56
            a ja bym zaryzykowała klatkę dla krolików
            Taką dużą
            z kuwetką w srodku
            Kot się szybciej nauczy do czego służy kuweta
    • mary4 Re: Asia 06.12.10, 12:48
      Miło Was poznać wink
      śliczna kocia dziewczynka wink
      zdrówka szybciutko życze wink
    • echtom Re: Asia 06.12.10, 13:29
      Podobna do mojej Pufci. Czy dobrze widzę, że do połowy grzbietu ma pręgi, a od połowy cętki? smile
      • zulka01 Re: Asia 06.12.10, 20:45
        Dzięki za wszystko,zwłaszcza za życzenia zdrowia dla Asi.Dziś byłyśmy na wizycie kontrolnej i niestety nie jest najlepiej.Pojechałyśmy na rtg - okazuje się,że łapka jest zwichnięta, a może nawet złamana.Jutro jedziemy do chirurga,który ma nastawić jej łapinkę.Asia zadziwia wszystkich swoim spokojem i cierpliwością.Jest na prawdę kochana.
        Co do jej umaszczenia to rzeczywiście na grzbiecie ma pręgi,a na boczkach i brzuszku cętki.
        Potwornie się denerwuję na myśl o tym jutrzejszym nastawianiu,będzie pod narkozą,ale po wybudzeniu pewnie się mocno nacierpi.
        Trzymajcie kciuki za Asię i za mnie.
        Jutro napiszę jak to zniosłyśmy.
        Pozdrawiamy.
        Maria i Asia
    • zulka01 Re: Asia 07.12.10, 20:39
      Asia ma usztywnioną łapkę i tak będzie przez 4-6 tygodni.Nadal przyjmuje antybiotyk i syropek przeciwbólowo-przeciwzapalny.Opatrunek-usztywnienie będziemy zmieniać co tydzień.Na koniec znów zrobimy rtg. Jest niesamowita,cierpliwa,kochana i mądra.
      Dziś już wiem,że nie chciałabym się z nią rozstać i zaczynam mieć nadzieję,że jakoś się ułoży pomiędzy nią i moją sznaucerką.
      Pozdrawiam.
      Maria
      • wiesia.and.company Re: Asia 11.12.10, 19:37
        Urocza jest Twoja Asia. Bardzo się cieszę, że zaopiekowałaś się tak odpowiedzialnie małą koteczką po takich przejściach, mimo że jak piszesz miałaś do czynienia do tej pory z psami, nie z kotami. Tym bardziej należą Ci się podziękowania, bo to w sumie odważna decyzja wink Potem, jak już się człowiek nauczy mieszkać z kotem, łapać sygnały kociej mowy, to okazuje się, że kot jest cudownym towarzyszem człowieka i psa. Tak się łapie kociego bakcyla smile
        To posikiwanie było na pewno związane ze stresem, obecnością psa - gatunku będącego dotychczasowym wrogiem Asi i zabójcą jej rodziny. Sikanie w kuwecie wystawia kota na niebezpieczeństwo, bo wymaga przycupnięcia i chwilowej zadumy. A może wydawało jej się, że pies zagradza drogę do kociej ubikacji? Kiedy się oswoją ze sobą problem zniknie. Tak sądzę. Cieszę się, że coraz bardziej stajecie się jedną rodziną. Powodzenia!
        • wladziac Re: Asia 11.12.10, 20:43
          mam nadzieję że wszystko się dobrze ułoży i zwierzątka Twoje się zaprzyjaźnią,potrzeba trochę czasu i wielkiej cierpliwości,Asia i cierpi i boi się to trochę dużo dla maluszka,trzymaj się
    • zulka01 Re: Asia 11.12.10, 21:41
      Jeszcze raz wielkie dzięki za wszystkie słowa otuchy.Teraz moja biedna Asiula wygląda tak
      picasaweb.google.com/zulka2001/Asia3?authkey=Gv1sRgCPa79Z-ApcTfaQ&feat=directlink
      Razem z moją Mamą postanowiłyśmy,że Asia na razie będzie u niej.Mama jest na emeryturze,więc praktycznie cały dzień jest w domu.Ma więcej czasu na dopilnowanie Asi,na podanie jej lekarstw na czas,a nawet pomaga jej w korzystaniu z kuwety.Myślę,że to dla Asi lepiej zwłaszcza w czasie kiedy jest chora.Wprawdzie Zulka też okresowo przebywa u "babci" - tzn.od prawie 10 lat codziennie rano przed pracą wożę ją do babci do "przedszkola".Ale dzięki temu Asia z Zulką spędzają "razem" tylko 1/3 doby.
      Pozdrawiam.
      Maria
      • zulka01 Re: Asia 11.12.10, 21:59
        Zapomniałam przedstawić Wam Zuzi :
        picasaweb.google.com/zulka2001/Zulka?authkey=Gv1sRgCPr00PiEl4PkogE&feat=directlink
    • zulka01 Re: Asia - kolejna odsłona 28.02.11, 17:22
      Witam ponownie,
      Pragnę poinformować,że łapka Asi zrosła się prawie idealnie.Sześć tygodni z usztywnioną nóżką zniosła bardzo dzielnie.Bez problemu zalicza już parapety, czy szafki kuchenne - jednym słowem jest wszędzie.W sobotę została wysterylizowana i dziś biedulka prezentuje się tak :
      https://lh3.googleusercontent.com/_JSrbMJoPIJ0/TWvGWZUCzmI/AAAAAAAAEQA/q4xN5mdF8vI/DSC00419.jpg

      Chyba czuje się bezpiecznie mimo obecności mojej suczki,bo śpi tak :
      https://lh5.googleusercontent.com/_JSrbMJoPIJ0/TWpAjvTIU5I/AAAAAAAAEOE/6qnLP0UFtpc/DSC00418.jpg

      a nawet tak :
      https://lh3.googleusercontent.com/_JSrbMJoPIJ0/TWpAkKUYl1I/AAAAAAAAEOI/7Jyvmc0xM3U/DSC00417.jpg

      Pozdrawiam.
      Maria
      • wladziac Re: Asia - kolejna odsłona 28.02.11, 17:58
        słodki bobas,bądź już tylko zdrowa i szczęśliwa Asiu,powodzenia Mario
      • inez21 Re: Asia - kolejna odsłona 28.02.11, 17:59
        Masz śliczną koteczkęsmile Zyczę jej duzo zdrowia i oby więcej nic jej złego nie spotkało!!!
      • 0ffka Re: Asia - kolejna odsłona 28.02.11, 18:42
        Cudowna koteczka smile
      • lauralay Re: Asia - kolejna odsłona 28.02.11, 21:51
        Śliczna smile
        • mrumru81 Re: Asia - kolejna odsłona 01.03.11, 08:25

          Śliczna, potwierdzam. W sprawie siusiania po mieszkaniu, choć może to nieaktualne, pierwszy ruch: ograniczamy powierzchnię. I stawiamy kuwetę, na małym terenia, k\jak zadziała dodajemy np. przedpokój. Często działa, zdrówka : )
          • mary4 Re: Asia - kolejna odsłona 01.03.11, 11:14
            ciesze sie z całego serca że dziewczynka wraca do zdrowia,
            powiedz jak jej relacje z psem?
            pozdrawiam
            • zulka01 Re: Asia - kolejna odsłona 01.03.11, 17:30
              Dzięki za wszystkie miłe słowa.
              Co do relacji Asi z Zuzią,to wielkiej miłości nie ma,ale już się tolerują.Asia porusza się po całym mieszkaniu (na początku chodziła przy ścianach i meblach omijając środek).Przez pewien czas zapanowała ogromna miłość i wzajemne zainteresowanie,ale jak się okazało Asia miała rujkę,a Zuzia cieczkę.
              Asia czuje się jak u siebie w domu ,najpierw zajęła Zuzi fotel,a teraz ładuje się na kanapę - zwłaszcza wtedy,gdy na niej leży Zuzia.Jednym słowem nie pęka - i bardzo się z tego cieszę.
              Martwię się trochę bo niebawem zacznie się sezon wyjazdów na działkę,a Asia na widok klatki chowa się po kątach.Nie wiem jak sobie poradzę z wożeniem jej co weekend.No i jeszcze bardziej martwię się tym,czy jak poczuje swobodę nie da dyla.
              Macie pewnie jakieś doświadczenia w tej kwestii - może mi coś poradzicie?
              Pozdrawiam.
              Maria
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka