0ffka Re: moje bure i sunia tymczas 13.10.11, 19:45 Cudowności Tyle ciałek do kochania. Głaski dla Futrzaczków! Odpowiedz Link
mrumru81 Re: moje bure i sunia tymczas 13.10.11, 19:53 Dzięḱi, na górnym jest Mrumru, Munia Dziubek - ta która rozszarpywa-a wetów, malutki Ziutek z Aidsem i Filo 10 kilo Tylko Tolcia brak Odpowiedz Link
wladziac Re: moje bure i sunia tymczas 13.10.11, 20:07 smutno że Tolcia brak ale pozostały "komplecik" cudowny,kocham buraski,powodzenia Mrumru Odpowiedz Link
pi.asia Re: moje bure i sunia tymczas 13.10.11, 20:12 BUROCZE BURASKI! I Sunia też burasek Na zdjęciu 2 od góry - te trzy pary oczu mnie powaliły na kolana! Odpowiedz Link
agnes-05 Re: moje bure i sunia tymczas 13.10.11, 20:25 Super bura kompania! Jeszcze kilka sztuk i na EURO mogą zagrać jako drużyna FC Cats..a piesio w bramce.))) Odpowiedz Link
0ffka Re: moje bure i sunia tymczas 13.10.11, 20:30 Zdjęcia są śliczne i oddają całe piękno Zwierzaczków. Widać na nich że Koteria bardzo kocha się wzajemnie. Odpowiedz Link
mrumru81 Re: moje bure i sunia tymczas 13.10.11, 20:50 Tak, te bure może nie tyle kochają się wzajemnie, co kochają Fila. Są komiczne, zabiegają o jego względy. On najbardziej lubi Ziutka Aidsa. Ale mRunia też miewa dobre notowania. Najbardziej niezależna jest Munia Dziubek. I jakoś bez dystansu do Fila, on ją pogoni z nudów, troszeczkę, a ona lamentuje i robi sprawę. Wszystkie koty nauczyły się od Fila przytulać do suni, tylko naszej suni nie ma już parę lat. A ta sobie nie życzy...Mimo to próbują... Odpowiedz Link
olinka20 Re: moje bure i sunia tymczas 13.10.11, 21:29 Boskie futerka, ale ty to masz mega menazerie! I piesio tez przesłodki, te wielkie uszy! Odpowiedz Link
mrumru81 Re: moje bure i sunia tymczas 13.10.11, 21:39 Piesio jest tymczasem wziętym z Fb na operację przepukliny. Jutro jedziemy pod noż. Myślałam o ew. pozostawieniu suni, ale widzę, że ma już dosyć moich kotów. One chcą się miziać i przytulać z sunią, a dla niej to jest obraźliwe zachowanie. Na szczęście jest miła pani, które chce sunię, wprawdzie dopiero w listopadzie...Jakoś to będzie... Za każdym razem przybycie nowego zwierzaka resetuje układ kotów... Tak było z kochanym Fonsiem, którego przy okazji pozdrawiam wraz z jego dużymi Fonsia chciały zagryźć ! Odpowiedz Link
mama.rozy Re: moje bure i sunia tymczas 13.10.11, 21:54 śliczne mruczki chyba nie musisz włączac ogrzewania na zimę? Odpowiedz Link
3-mamuska Re: moje bure i sunia tymczas 13.10.11, 22:16 Dacie rade do listopada,zostalo 2 tygodnie,zanim dojdzie do siebie po operacji i sie rozrusza to pojdzie do nowego domu.Trzymam kciukasy za jutro i z przyszlosc. Odpowiedz Link
0ffka Re: moje bure i sunia tymczas 13.10.11, 22:45 Fil ma charyzmę w sobie i wielkie serducho! Ale i Ty wychowałaś swoje Kotki na dobre, empatyczne zwierzątka. Odpowiedz Link
3-mamuska Re: moje bure i sunia tymczas 13.10.11, 22:02 Jak pieknie do zdjecia pozuja,slicznosci kochane. Odpowiedz Link
mrumru81 Re: moje bure i sunia tymczas 16.10.11, 22:26 koty są w porządku, gorzej z sunią. W piątek operacja, ciężka, parę godzin, w sobotę kontrolna wizyta. Sunia osowiała. Powycięciu przepukliny, 4 guzów i sterylce z 7 kilo zaważyła 6. Dali mi przeciwbólowe zastrzyki co 4 godziny i antybiotyk - od dziesiaj czodziennie, za 10 dni zdjęcie szwów. Dzisiaj - od piątku– sunia ma mnie dosyć, próba zastrzyku, warczenie kłapanie, mowy nie ma i co teraz cholerka? Rano idę dp roboty, ona zostaje bez antybiotyku. Zadzwonię rano, że chcę popoludniu przyjść na antybiotyk o przedłużonym działaniu. Pamiętam, że taki mi dali dla Munii Dziubek, która była trudnaaaa.... Łomatko...PO CO MI TO BYŁO... Odpowiedz Link
mitta Re: moje bure i sunia tymczas 16.10.11, 22:58 Przedostatnie zdjęcie - cudne. Co za gromadka! Odpowiedz Link
wladziac Re: moje bure i sunia tymczas 16.10.11, 23:09 współczuję kłopotów,masz dobre serduszko Odpowiedz Link
mrumru81 Re: moje bure i sunia tymczas 17.10.11, 21:11 Władziu, dobre serduszko, predzej gadam niż mysle. Suka naprawiona, gryzie cholera, musze z nią wytrzymać jeszcze miesiąc. Dobrze, że ja zoperowałam, ale teraz będę miała za swoje. Nie lubi kotów, zastrzyków i mnie...Musi wytrzymać do 19 listopada... Odpowiedz Link
wladziac Re: moje bure i sunia tymczas 17.10.11, 21:20 nie ma co negować dobrego serduszka bo ktoś inny by tego nie zrobił,czyli jest szansa na domek?dobrze rozumiem 19 listopada? Odpowiedz Link
0ffka Re: moje bure i sunia tymczas 17.10.11, 21:48 Życie jej uratowałaś i to się liczy Odpowiedz Link
3-mamuska Re: moje bure i sunia tymczas 17.10.11, 22:10 A nie mozesz jej cos na pysk wkladac jak robisz zastrzyk. Mi lekarz dal taka pentle z bandaza,i pokazal jak zawiazac za uszami. Odpowiedz Link
pi.asia Re: moje bure i sunia tymczas 17.10.11, 22:35 Jak sunię przestanie boleć to do niej dotrze komu ile zawdzięcza! Odpowiedz Link
mrumru81 Re: moje bure i sunia tymczas 17.10.11, 22:40 Nic nie mogę na pysk wkładać, bo cała jest pocięta i pozszywana zszywkami, to nazywa się stample, no drutem jest zeszyta. Rano nie dała sobie zrobić przeciwbóla na spacerze, gryzlą, szarpała i wykonała skok lamparci w celu zwiania, ale była przypięta. Byłam się, że te stample puściły i rozleją się wnętrzności. Chcę ją oddać, niech kłapie na innych Odpowiedz Link
mrumru81 Re: moje bure i sunia tymczas 17.10.11, 23:13 Dosłownie i w przenośni: NIE LUBIĘ KIEDY KTOŚ MNIE GRYZIE ! Odpowiedz Link
manekineko Re: moje bure i sunia tymczas 17.10.11, 23:35 Szkoda, że tak psina reaguje - kojarzy Cię z bólem, ech mam nadzieje, że jak już wydobrzeje (chyba da radę choć wcześniej niż do 19.11) to "skuma", że to właśnie Tobie zawdzięcza zdrowie. Odpowiedz Link
mrumru81 Re: moje bure i sunia tymczas 18.10.11, 10:34 Psinka pewnie nie skojarzy, kłapie teraz na koty. Ja muszę chodzić z nią do weta na zastrzyk. Jest świetna i mądra, tylko zabraklo mi wyobrażni, że chory piesek tak się zachowa. Mam nadzieję, że ją szybko oddam i w nowym domu nie będzie już miała złych skojrzeń... Odpowiedz Link