moje bure i sunia tymczas

13.10.11, 19:43
https://fotoforum.gazeta.pl/photo/3/oa/nd/6wrr/TmasmuJGgeTdQUTGfX.jpg
https://fotoforum.gazeta.pl/photo/3/oa/nd/6wrr/IohvCtFzP7ImevFA6X.jpg
https://fotoforum.gazeta.pl/photo/3/oa/nd/6wrr/NIfvsc8xxu2lxZastX.jpg
https://fotoforum.gazeta.pl/photo/3/oa/nd/6wrr/kD54gCEvmzZ357JCQX.jpg
https://fotoforum.gazeta.pl/photo/3/oa/nd/6wrr/n8BNzo0bNRMSa0yrbX.jpg
https://fotoforum.gazeta.pl/photo/3/oa/nd/6wrr/2B5kF2C48L1eaSZyoX.jpg

Telefonem zrobiłam...
    • 0ffka Re: moje bure i sunia tymczas 13.10.11, 19:45
      Cudowności smile Tyle ciałek do kochania. Głaski dla Futrzaczków!
      • mrumru81 Re: moje bure i sunia tymczas 13.10.11, 19:53
        Dzięḱi, na górnym jest Mrumru, Munia Dziubek - ta która rozszarpywa-a wetów, malutki Ziutek z Aidsem i Filo 10 kilo smile

        Tylko Tolcia brak sad
        • wladziac Re: moje bure i sunia tymczas 13.10.11, 20:07
          smutno że Tolcia brak ale pozostały "komplecik" cudowny,kocham buraski,powodzenia Mrumru
          • pi.asia Re: moje bure i sunia tymczas 13.10.11, 20:12
            BUROCZE BURASKI!
            I Sunia też burasekwink
            Na zdjęciu 2 od góry - te trzy pary oczu mnie powaliły na kolana!
            • agnes-05 Re: moje bure i sunia tymczas 13.10.11, 20:25
              Super bura kompania!
              Jeszcze kilka sztuk i na EURO mogą zagrać jako drużyna FC Cats..a piesio w bramce.)))
              • 0ffka Re: moje bure i sunia tymczas 13.10.11, 20:30
                Zdjęcia są śliczne i oddają całe piękno Zwierzaczków. Widać na nich że Koteria bardzo kocha się wzajemnie.
                • mrumru81 Re: moje bure i sunia tymczas 13.10.11, 20:50
                  Tak, te bure może nie tyle kochają się wzajemnie, co kochają Fila. Są komiczne, zabiegają o jego względy. On najbardziej lubi Ziutka Aidsa. Ale mRunia też miewa dobre notowania. Najbardziej niezależna jest Munia Dziubek. I jakoś bez dystansu do Fila, on ją pogoni z nudów, troszeczkę, a ona lamentuje i robi sprawę. Wszystkie koty nauczyły się od Fila przytulać do suni, tylko naszej suni nie ma już parę lat. A ta sobie nie życzy...Mimo to próbują...
                  • olinka20 Re: moje bure i sunia tymczas 13.10.11, 21:29
                    Boskie futerka, ale ty to masz mega menazerie!
                    I piesio tez przesłodki, te wielkie uszy!
                    • mrumru81 Re: moje bure i sunia tymczas 13.10.11, 21:39
                      Piesio jest tymczasem wziętym z Fb na operację przepukliny. Jutro jedziemy pod noż. Myślałam o ew. pozostawieniu suni, ale widzę, że ma już dosyć moich kotów. One chcą się miziać i przytulać z sunią, a dla niej to jest obraźliwe zachowanie.

                      Na szczęście jest miła pani, które chce sunię, wprawdzie dopiero w listopadzie...Jakoś to będzie...
                      Za każdym razem przybycie nowego zwierzaka resetuje układ kotów...
                      Tak było z kochanym Fonsiem, którego przy okazji pozdrawiam wraz z jego dużymi smile
                      Fonsia chciały zagryźć !
                      • mama.rozy Re: moje bure i sunia tymczas 13.10.11, 21:54
                        śliczne mruczki
                        chyba nie musisz włączac ogrzewania na zimęwink?
                      • 3-mamuska Re: moje bure i sunia tymczas 13.10.11, 22:16
                        Dacie rade do listopada,zostalo 2 tygodnie,zanim dojdzie do siebie po operacji i sie rozrusza to pojdzie do nowego domu.Trzymam kciukasy za jutro i z przyszlosc.
                      • 0ffka Re: moje bure i sunia tymczas 13.10.11, 22:45
                        Fil ma charyzmę w sobie i wielkie serducho! smile Ale i Ty wychowałaś swoje Kotki na dobre, empatyczne zwierzątka.
    • 3-mamuska Re: moje bure i sunia tymczas 13.10.11, 22:02
      Jak pieknie do zdjecia pozuja,slicznosci kochane.
      • mrumru81 Re: moje bure i sunia tymczas 16.10.11, 22:26
        koty są w porządku, gorzej z sunią. W piątek operacja, ciężka, parę godzin, w sobotę kontrolna wizyta. Sunia osowiała. Powycięciu przepukliny, 4 guzów i sterylce z 7 kilo zaważyła 6. Dali mi przeciwbólowe zastrzyki co 4 godziny i antybiotyk - od dziesiaj czodziennie, za 10 dni zdjęcie szwów. Dzisiaj - od piątku– sunia ma mnie dosyć, próba zastrzyku, warczenie kłapanie, mowy nie ma i co teraz cholerka? Rano idę dp roboty, ona zostaje bez antybiotyku. Zadzwonię rano, że chcę popoludniu przyjść na antybiotyk o przedłużonym działaniu. Pamiętam, że taki mi dali dla Munii Dziubek, która była trudnaaaa....
        Łomatko...PO CO MI TO BYŁO...
        • mitta Re: moje bure i sunia tymczas 16.10.11, 22:58
          Przedostatnie zdjęcie - cudne. Co za gromadka!
          • wladziac Re: moje bure i sunia tymczas 16.10.11, 23:09
            współczuję kłopotów,masz dobre serduszko
            • mrumru81 Re: moje bure i sunia tymczas 17.10.11, 21:11
              Władziu, dobre serduszko, predzej gadam niż mysle. Suka naprawiona, gryzie cholera, musze z nią wytrzymać jeszcze miesiąc. Dobrze, że ja zoperowałam, ale teraz będę miała za swoje. Nie lubi kotów, zastrzyków i mnie...Musi wytrzymać do 19 listopada...
              • wladziac Re: moje bure i sunia tymczas 17.10.11, 21:20
                nie ma co negować dobrego serduszka bo ktoś inny by tego nie zrobił,czyli jest szansa na domek?dobrze rozumiem 19 listopada?
              • 0ffka Re: moje bure i sunia tymczas 17.10.11, 21:48
                Życie jej uratowałaś i to się liczy smile
                • 3-mamuska Re: moje bure i sunia tymczas 17.10.11, 22:10
                  A nie mozesz jej cos na pysk wkladac jak robisz zastrzyk.
                  Mi lekarz dal taka pentle z bandaza,i pokazal jak zawiazac za uszami.
                  • pi.asia Re: moje bure i sunia tymczas 17.10.11, 22:35
                    Jak sunię przestanie boleć to do niej dotrze komu ile zawdzięcza!
                    • mrumru81 Re: moje bure i sunia tymczas 17.10.11, 22:40
                      Nic nie mogę na pysk wkładać, bo cała jest pocięta i pozszywana zszywkami, to nazywa się stample, no drutem jest zeszyta. Rano nie dała sobie zrobić przeciwbóla na spacerze, gryzlą, szarpała i wykonała skok lamparci w celu zwiania, ale była przypięta. Byłam się, że te stample puściły i rozleją się wnętrzności. Chcę ją oddać, niech kłapie na innych
                      • mrumru81 Re: moje bure i sunia tymczas 17.10.11, 23:13
                        Dosłownie i w przenośni:

                        NIE LUBIĘ KIEDY KTOŚ MNIE GRYZIE !
                        • manekineko Re: moje bure i sunia tymczas 17.10.11, 23:35
                          Szkoda, że tak psina reaguje - kojarzy Cię z bólem, ech mam nadzieje, że jak już wydobrzeje (chyba da radę choć wcześniej niż do 19.11) to "skuma", że to właśnie Tobie zawdzięcza zdrowie.
                          • mrumru81 Re: moje bure i sunia tymczas 18.10.11, 10:34
                            Psinka pewnie nie skojarzy, kłapie teraz na koty. Ja muszę chodzić z nią do weta na zastrzyk. Jest świetna i mądra, tylko zabraklo mi wyobrażni, że chory piesek tak się zachowa. Mam nadzieję, że ją szybko oddam i w nowym domu nie będzie już miała złych skojrzeń...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja