muraszka1
24.10.11, 14:54
mieszkająca na parterze baba miała psa,wzięła też małego kotka,zwierzaczki się dogadywały,piesek już bardzo wiekowy został uśpiony,kotek był wypuszczany samotnie na ,spacery,nie bał się psów i teraz kotek nie żyje,pies go zagryzł,baba płacze,przepraszam,niech ją jasna cholera weźnie,babę oczywiście!