Dodaj do ulubionych

witam się i pytam od razu (problem)

01.11.11, 14:43
Witam serdecznie i dziękuję za przyjęcie do forum,

jestem posiadaczką 4 kotów, od paru lat dwóch rezydentów- kotki i kota,
w tym roku dokonałam małej rewolucji, bo w listopadzie przygarnęłam
kotkę bezdomniaczkę (wysterylizowana), a w październiku - czyli obecnie
przygarnęłam 4 kotka, małego, pierwotny plan o pozostawieniu kota jako
dochodzącego nie sprawdził się, bo się w nim rozkochałam i został w domu

nie będę pisać o innych problemach, skupię się na najmniejszym kocie,
właśnie jest po szczepieniu, wet określił jego wiek na 7 miesięcy,
kocur zdominował cały zwierzyniec, starszaki wprawdzie go nie atakują,
ale skutecznie odstraszają i nie dają sobie wejść na głowę,

zanim zostawiłam kotka już na dobre w domu, to wychodził na dwór się załatwiać,
jednocześnie korzystał też z kuwety u nas, teraz sytuacja wygląda tak, że...
jest siku do kuwety, np. w nocy 2 podejścia, obok kupa poza kuwetą, ok, to mogę zrozumieć,
ale czemu kot potrafi w ciągu nocy zrobić siku np. na samej górze w pomieszczeniu, w którym kiedyś został zamknięty na noc do snu, teraz śpi z nami,

martwię się bardzo, potrafi na naszych oczach zrobić kupę poza kuwetą, no i obsikuje powierzchnie poziome, nie pręży ogona, nie wiem, czy to już oznaczanie, nie chcę, żeby utrwalił takie schematy, bo wtedy, to i kastracja nie pomoże...

Kot potrafi się załatwiać (kupa) 3 razy w ciągu doby, dużo je,

Macie jakieś pomysły?
Moja rezydencja jest ułożona pod tym względem,
Obserwuj wątek
    • wadera3 Re: witam się i pytam od razu (problem) 01.11.11, 14:54
      Jeżeli kot jest zdrowy, to chyba pora go wykastrować.
      Być może zobaczywszy taki kociniec, poczuł, że musi zaznaczyć swoją obecność.
    • jane_eyre_waw Re: witam się i pytam od razu (problem) 01.11.11, 15:50
      Witaj smile Co do tych sików w pomieszczeniu na górze, to może tam się czuł bezpiecznie i teraz się tam załatwia? Może jakiś neutralizator by pomógł na to miejsce? No i na pewno kotek jest zestresowany Twoją gromadką, ale to już było w poprzednim poście. Trzeba mu na razie poświęcać więcej uwagi niż pozostałym, może potrzebowałby osobną kuwetę?
      • macarthur Re: witam się i pytam od razu (problem) 01.11.11, 16:42
        trochę mało informacji ale - ale tak ogólnie koty są różne jedne mają kuwetę w genach inne trzeba uczyć - przede wszystkim przy czterech kotach jedna kuweta to stanowczo za mało
        co najmniej dwie najlepiej w różnych miejscach - jeśli kot jest zapominalski i po prostu zapomina o kuwecie i załatwia się tam gdzie mu wygodnie to najlepiej zamknąć go na kilka dni w małym pomieszczeniu z kuwetą np. w łazience żeby sobie utrwalił załatwianie się do toalety co do kupy poza kuwetę to pytanie czy kot nie trafia bo kuweta jest za mała czy robi zupełnie obok jeśli obok to może kuweta jest niesprzątnięta po innych kotach albo żwirek mu nie pasuje

        • animus_anima Re: witam się i pytam od razu (problem) 01.11.11, 21:26
          Dziękuję za odzewsmile))

          Kuwety mam po jednej na każdym piętrze,
          Młody zdominował całą chałupę, on się zachowuje, jakby on tu był od zawsze smile
          Na pewno nie jest zestresowany, chociaż ... ma syndrom sierocy, ciumka mi bluzkę, jak go biorę na ręce i w nocy przychodzi do wyra tak robi,

          Tam gdzie posikuje, spał tylko raz i nie było to chyba bezpieczne miejsce, bo wypuściłam
          go drugiej nocy, bo strasznie się dobijał, nie chciał tam być, zamknęłam dziś te pomieszczenie i zrobił siku obok kuwety na pierwszym piętrze,

          dzisiaj też była sytuacja, że wszedł do łazienki na 1 piętrze, kombinował obok kuwety, zamiatał łapkami, tak, jakby zakopywał na piasku, czaił się tak perę razy - wsadziłam go do żwirku, wyszedł, później wszedł i zrobił ładnie do kuwety,

          teraz po paru godzinach, obok tejże kuwety replay

          oby kastracja pomogła!

          Pozdrawiam Was serdecznie

          Już czas na kastrację, to wiem na pewno

          • wiesia.and.company Re: witam się i pytam od razu (problem) 03.11.11, 21:59
            Może to być kot, który jest wielkim czyściochem i po prostu nie wejdzie do już raz użytego żwirku, bo sobie ubrudzi łapki i potem musiałby je myć własnym językiem. Może tak właśnie być, że nie podoba mu się pod łapkami tekstura tego żwirku, możesz spróbować kontrolnie dać obok zasadniczej inną kuwetę wypełnioną inną ściółką. Niech sobie wybierze. Może też być tak, że w raz wykorzystanym żwirku pozostaje jego własny silny zapach (bo już dojrzewa) i on to traktuje jako wizytówkę mocniejszego kota (nie wie, że to on sam już tak pachnie), dlatego nie chce się narażać na bójkę z rywalem (może niezbyt dokładnie zakopuje swój wcześniejszy urobek i zapach jest intensywniejszy, wtedy warto "poprawić" po kocie i dokładnie zakopać).
            Inna rzecz to robienie siusiu w poziomie. Bo jednak moczenie w pionie nazywa się strzykanie, ostrzykiwaniem, czyli demonstracją zapachu-wizytówką silnego, dojrzałego kocura. A robienie poziomo jest siusianiem, nie strzykaniem. Czyli że siusianie w kuwecie może być dla niego związane z jakimś bólem lub dyskomfortem (żwirek kłuje lub wchodzi w łapki) i dlatego siusiu odbywa się poza kuwetą, gdzie odczuwa ból. Skoro sika poza kuwetą, to łatwo Ci będzie zebrać zwykłą strzykawką (5 ml, kupisz w aptece) próbkę moczu z tej kałuży i zanieść do weta tego samego dnia. Niech zrobią analizę moczu, wtedy będzie wiadomo prawie na 100% czy dokucza mu dojrzewanie, czy coś innego wink
            • animus_anima Re: witam się i pytam od razu (problem) 03.11.11, 22:47
              Dzięki! Super porady,
              Ps. 8 kotów???? ale nie domowych?wink
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka