Dodaj do ulubionych

Domowy szkodnik

10.11.11, 01:29
Nazywa się Bliżniaczka. Charakterna i temperamentna z niej dziewucha. Stale musi coś robić, no, chyba, że śpi. Pyskuje, gdy zwrócę jej uwagę. A kiedy się na coś uprze, to żadna siła jej nie powstrzyma. Jest najdroższa w utrzymaniu, bo je za dwóch, a szkodzi za trzech. A oto dowód tylko z dzisiejszego dnia.

https://fotoforum.gazeta.pl/photo/7/gg/wb/qpz8/mBD9Oh9Zfma8ogMV8B.jpg
Średnio załatwia dwie rolki papieru na tydzień.

https://fotoforum.gazeta.pl/photo/7/gg/wb/qpz8/phkkbusWQVq6LCQ6bB.jpg

https://fotoforum.gazeta.pl/photo/7/gg/wb/qpz8/foU4brcO48OJiaxmEB.jpg

https://fotoforum.gazeta.pl/photo/7/gg/wb/qpz8/2EhWWlLcv18dIIbH0B.jpg
Szczególnie upodobała sobie gazetki z kauflandu, nigdy nie zdążę je przejrzeć.

https://fotoforum.gazeta.pl/photo/7/gg/wb/qpz8/TDdpE6ybgh8TLn1UvB.jpg

https://fotoforum.gazeta.pl/photo/7/gg/wb/qpz8/8vAEl1ugcysaiLPd1B.jpg

https://fotoforum.gazeta.pl/photo/7/gg/wb/qpz8/YiaZ7ClsdZOwm7uYdB.jpg
Po tak pracowicie spędzonych chwilach chce się spać. Szkoda, że nie widać świecznika, który zrzuciła, by się położyć na cieplutkiej podkładce.

Obserwuj wątek
    • macarthur Re: Domowy szkodnik 10.11.11, 03:27
      wiadomo że po pracy odpoczynek jest należny
      smile
    • czarna.kotka.psotka Re: Domowy szkodnik 10.11.11, 08:02
      Naprawdę nie wiem, o co Ci chodzi. Przecież na tym ostatnim zdjęciu kiciunia wygląda jak uosobienie łagodności, grzeczności, spokoju i dobrych manier (tyle, że wygląd bywa mylący wink ). A że swiecznik postawiłaś w takim miejscu, że kici przeszkadzał, to sama jesteś sobie winna i nie możesz mieć pretensji do futrzaka. Po zabawie odpoczynek w dobrych warunkach kotu się należy, jak psu micha. Po prostu.
      • animus_anima Re: Domowy szkodnik 10.11.11, 09:02
        big_grinDDDDDDDDDDDDDDD
        • hanka20074 Re: Domowy szkodnik 10.11.11, 09:26
          Cudowny kociaczeksmile
          I dobrze, niech brudzi...a co tambig_grin
          • olinka20 Re: Domowy szkodnik 10.11.11, 09:45
            Załujesz jej tych 2 rolek? A sama ile zuzywasz? wink
            Kotka nie chce byc gorsza.
            A lepszy jest lidl i biedronka i kotka chce cie uchronic przed złym kauflandem, to przemyslana strategia, moiwe ci!
            • basset2 Re: Domowy szkodnik 10.11.11, 09:55
              predysponuje do niszczarki biurowej, ciekawe czy poradziłaby sobie z niszeniem kart i płyt DVD
              dobrrrra jest smile
              • mitta Re: Domowy szkodnik 10.11.11, 10:28
                Tak myślałam, że nie mogę liczyć na wasze zrozumienie.
                • kontik_71 Re: Domowy szkodnik 10.11.11, 15:18
                  Nie mozemy popierac i rozumiec takich bezpodstawanych oskarzen.. kazdy sad uniewinnilby kota smile
            • czarna.kotka.psotka Re: Domowy szkodnik 10.11.11, 10:27
              Wiesz co, Olinka? Ja się zaczynam Ciebie bać! Bo czytasz w moich myślach! To samo chciałam napisać: Mitta żałuje kociczce 2 rolek papieru na tydzień, a ciekawe, ile zużywa ona i ewentualnie inni jej domownicy. I o gazetkę z "Kauflandu" też niech się nie złości, bo gratisowa wink.
              Zastanawiam się, czy to, że mnie uprzedzilaś z tym stwierdzeniem - to telepatia, czy wyjątkowe porozumienie kociarzy i sympatyków?
              • jottka Re: Domowy szkodnik 10.11.11, 12:59
                a w ogóle to się nie znacie, to nie jest niszczenie rolki papieru toaletowego, tylko polowanie na gołębia - u mnie w tej roli występuje zasadniczo ręcznik papierowy (lepiej się wbija tylne łapy, bo rolka papieru jest ciut za krótka). natomiast w roli gazetki potrafią wystąpić niestety faktury, które kocur wybiera z podziwu godną trafnościąsad
                • czarna.kotka.psotka Re: Domowy szkodnik 15.11.11, 10:17
                  Następna, co się uwzięła na kota wink. Przecież on to robi wyłącznie z miłości do Ciebie, żebyś za dużo pieniędzy nie wydawała. Sądzę, że rozumuje też bardzo logicznie: im mniej rachunków do zapłacenia w domu, tym więcej kasy na dobre frykasy. Więc weź to sobie do serca!
              • olinka20 Re: Domowy szkodnik 10.11.11, 20:41
                big_grin
                Nie boj sie, ja dobra kobieta jestemwink
            • animus_anima Re: Domowy szkodnik 10.11.11, 21:25
              olinka20 napisała:

              > Załujesz jej tych 2 rolek? A sama ile zuzywasz? wink
              > Kotka nie chce byc gorsza.
              > A lepszy jest lidl i biedronka i kotka chce cie uchronic przed złym kauflandem,
              > to przemyslana strategia, moiwe ci!


              aaaaaaaaaaa!!! big_grinDDDDDDDDDDDDDDDDDD
              super!!!!
    • kontik_71 Oburzajace :P 10.11.11, 13:20
      Jak mozesz kota nazywac szkodnikim??? Zrozumialbym gdybys tak nazwala dziecko (co sam czynie z moimi szkodnikami) ale kota???
      I to z powodu dwoch marnych rolek papieru toaletowego uncertain To jest oznaka upadku w narodzie, chlip, chlip, chlip..
      • mia72 Re: Oburzajace :P 10.11.11, 14:49
        Ja powiem tylko tyle - ciesz się, że nie obrała sobie za cel życia cofnięcia Cię w wiek XIX i nie poprzegryzała prawie wszystkich co cieńszych kabelków (telefon, zasilacz do laptopa, internet, kabelki do głośników w wieży). Moja Fryga (nota bene b. podobna do Twojej diablicy, tylko łaty czarne na białym, a nie rude) tak zrobiła i dlatego mamy liveboxa, więc z drugiej strony to może ona nas przeniosła w XXI wiek???
    • uleczka_k Re: Domowy szkodnik 10.11.11, 14:42
      Oburzające! Skandal! Nazywać kota, który w znoju i trudzie testuje papier toaletowy szkodnikiem???!!! A może w głębi rolki czają się tajemnicze stwory, które ujawniają się właśnie dwa razy w tygodniu? I mogłyby zaatakować znienacka? Przecież wiecie dobrze, że koty widzą różne rzeczy, których my nigdy nie dostrzegamy. I kot w pocie pazurków je niszczy! Taka wdzięczność go spotyka! To się nie dziw, że świecznik zrzucił!
      • futrzaczek11 Re: Domowy szkodnik 10.11.11, 20:48
        A ja myślę, że ta kicia po prostu odkrywa nową dziedzinę nauki - papierologię.
        Też mam w domu takiego naukowca. Wprawdzie papieru toaletowego nie ruszy, bo to poniżej jej godności ale gazetkę chętnie przeczyta ząbkami smile
        Przyjrzałam się bliżej zdjęciom i wcale się nie dziwię, że gazetka tak skończyła. Przecież są tam zdjęcia szynek !!! smile
        • pi.asia Re: Domowy szkodnik 10.11.11, 21:49
          Mitta, ja Cię rozumiem!
          Kot ma głęboko w rzyci porządek panujący w mieszkaniu, konieczność posiadania papieru toaletowego niepociętego na kawałki wielkości confetti, przydatność gazetki z marketu i walory zdobnicze świecznika.
          Absolutnie nie ma zamiaru respektować jakichkolwiek zasad obowiązujących w Twoim domu i trudno Ci się dziwić, że się złościsz. Można się jedynie dziwić że nie podejmujesz wobec kota bardziej drastycznych działań, począwszy od potraktowania kota tak jak on potraktował świecznik a skończywszy na potarktowaniu kota tak jak kot potraktował papier toaletowy.

          A ta cała hałastra tu na forum, zamiast wyrazić chociaż zdawkowe zrozumienie, że już nie wspomnę o współczuciu, to gremialnie bierze stronę kota.
          Jakieś zbiorowe odmóżdżenie, słowo daję. Dali się kotom zindoktrynować, zmanipulować, i podporządkować. To już nie ludzie, to zbiorowisko niewolników.

          Zawsze uważałam, że koty pochodzą z innej cywilizacji. Ziemię zasiedliły już dawno. A teraz powoli zamieniają ludzi w otwieracze do puszek. Wpisy moich przedmówców są dowodem na to, że kolonizacja Ziemi postępuje lawinowo.
          Zresztą może to jedyne wyjście - udawać niewolnika i otwieracz. Wtedy jest szansa na przeżycie. Dlatego - i tylko dlatego - staraj się Bliźniaczce nie okazywać gniewu. Dla Twojego własnego dobra.
          • wiesia.and.company Re: Domowy szkodnik 11.11.11, 18:29
            A ha ha ha! Ale w sumie to bardzo pracowita dziewczynka. Wy sobie wyobrażacie tak przepracować 2 rolki papieru na ekologiczne ścinki do do kuwety? Może sprzedaj te ścinki jako podściółkę do kuwet, całkowicie biodegradowalną, z możliwością wrzucania do ubikacji? smile
            • malin7 Re: Domowy szkodnik 11.11.11, 19:57
              Taka jak mój Rysio - i z wyglądu i z zachowania. A On jest naprawdę wspaniałym Kocurkiem smile
              • mitta Re: Domowy szkodnik 11.11.11, 21:30
                Ha, ha, ale się uśmiałam z Waszych komentarzy, drzemią w Was nieodkryte pokłady humoru i trafnych spostrzeżeń. Otworzyliście mi oczy nowatorskim spojrzeniem na sprawę.
                Na Bliźniaczce chciałam się zemścić i potraktowałam ja rurą od odkurzacza i mopem (musiałam przecież posprzatać), ale odparła atak. Co więcej, z mopa zrobiła sobie zabawę i miałam na podłodze ślady tysiąca kocich stóp. Na razie więc 1 : 0 dla Bliźniaczki.
                • wiesia.and.company Re: Domowy szkodnik 12.11.11, 16:43
                  Mitta, jednym słowem masz takie porządki, jakie odpowiadają kotom. Czyli nie szalej z tym mopem i odkurzaczem, więcej czasu spędzaj z kotami smile
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka