Dodaj do ulubionych

dziwne zgrubienie na karku-pomocy

17.01.12, 22:13
Moj Grubus (11 lat) zaniemógl poczatkiem grudnia, tzn wymiotowal mi bardzo przez dwa dni, co zjadl wyrzygal wiec zabralam go do weta bo ja jestem z tych panikar
odwodniony byl lekko, dostal zastrzyki, pobrali mu krew (podwyzszona kreatynina - niewiele bo 1,8, wyniki badania moczu tez wskazywaly na odwodnienie) i wyslali do domu
ale niestety nic mu nie przechodzilo wiec dostal kroplowe,niestety podskorna,bo z racji odwodnienia ciezko mu sie bylo wkluc do zyly
jezdzilam z nim przez nastepne 4 dni na kroplowki (juz dozylnie) i dostawal zastrzyki tak srednio po 3-4 szpryce na jeden raz (nie mam ksiazeczki pod reka i nie pamietam juz co to bylo jeden na pewno antybiotyk, przeciwwymiotne jakies i chyba witaminy i cos jeszcze ale nie pamietam juz co). na szczescie na razie jest spokoj, podejrzewali nerki albo trzustke bo Grubus jest dośc grubusiem
koncem grudnia zauwazylam u niego wielkiego strupa w miejscu podania zastrzyku, wetka stwierdzila ze to odczyn po zastrzyku (wszystko sie zagoilo odpadlo samo i jest ok)
juz wczesniej zauwazylam ze mial lekkie zgrubienie na karku w miejscu zastrzykow (w koncu troche ich dostal w krotkim czasie)
a przedwczoraj zauwazylam ze to zgrubienie mu sie powieksza (no chyba ze ja juz calkiem mam paranoje), na skorze nie ma nic, ale pod skora jest taka gula wielkosci sliwki, raczej jest to umiejscowione w skorze luzne, ale twarde
i teraz kurde nie wiem bo sie martwie,czy takie cos moglo mu sie pojawic ponad miesiac po zastrzykach??? bo ja juz mam paranoje ze mu sie jakies swinstwo robi naczytalam sie o miesakach i takich tam dziadach roznych
pewnie wezme go do weta, ale szkoda mi go bo to dla niego ogromny stres
a Wy wiecie wszystko smile mialyscie taki problem po zastrzykach?
Obserwuj wątek
    • arim28 Re: dziwne zgrubienie na karku-pomocy 17.01.12, 22:22
      Porady odnosnie zgrubienia nie dam bo nie mam doswiadczenia.
      Chcialam tylko napisac, ze zajrzalam do Twojej wizytowki na te cudenka, ktore tworzysz.
      No, piekna sa! Mialam kiedys sasiadke, ktora tez tworzyla podobne rzeczy ale Twoje sa sliczne.
      Sprzedajesz je?
    • pamama Re: dziwne zgrubienie na karku-pomocy 18.01.12, 12:35
      Też sobie obejrzałam - cudeńka prawdziwe - ty to zdolniacha jesteś! Podziwiam i zapisuję sobie w ulubionych stronkach do podglądania smile Sprzedajesz je?

      A co do głównego wątku - niestety ni mam nic mądrego do powiedzenia - trzymaj się zdrów Grubciu!
      • br0mba Re: dziwne zgrubienie na karku-pomocy 18.01.12, 20:08
        ojej smile) dziekuje smile
        tak, sprzedaje stwory, w zasadzie robie raczej na konkretne zamowienia, jak cos to piszcie moze byc mail gazetowy, albo ten ze stronki
        co do Grubcia to sama juz nie wiem wydaje mi sie ze troche mu sie zmniejszylo, ale chyba si ejednak z nim wybiore w weekend
        • zwiatrem Brombo 19.01.12, 13:04
          Macie racje, moja zabcia (a wlasciwie mojej corki) od Bromby piekna jest jak nie wiem co.
          Odswiezajace cacko.

          Ad rem, Bromba, poczytaj gdzies o zrostach po zastrzykach u kotow, czy wystepuja jak u ludzi (u moich dzieci bylo duzo pracy z tym, zeby je zmniejszyc, ogrzewanie, masaze itp. i to je nawet bolalo ale sie rozeszly) albo zadzwon do lekarza gdzie ostatnio chodzilas zapytaj czy to mozliwe aby byly to zrosty podobne do ludzkich i czy wtedy mozna je masowac ( bo moze nie wolno). Od czegos trzeba zaczac. Google wyrzucily mi raczej zrosty u psow.
          • br0mba Re: Brombo 23.01.12, 14:08
            bylam u weta bo na dodatek zaczal mi wymiotowac jakos tak nienormalnie a ostatnio mial podwyzszona kreatynine wiec wole dmuchac na zimne
            na szczescie wszystko w porzadku zgrubienie moglo sie pojawic nawet i dwa miesiace od podawania zastrzykow, mam obserwowac i sprawdzac co tydzien (nie codziennie) czy sie nie powieksza
            dzisiaj (poniweaz wymiotowal od czwartku z przerwami) dostal kroplowke
            ale wyniki krwi ma dobre
            i na szczescie kreatynina 1,5 a mocznik 22 wiec wszystko jest w normie
            dostal zastrzyki przeciwwymiotne i witaminy i kroplowe i na jutro kroplowe do domu
            lezy teraz biedulek z venflonem w lapce i spi
            jest podejrzany o zarobaczenie bo eos jakis mu wyszedl podwyzszony (ja go mialam odrobaczac teraz w styczniu no ale niestety jeszcze musze poczekac az sie troche "zbierze" po tych wymiotach

            najbardziej sie ciesze ze z nerkami wszystko ok
            • borysa Re: Brombo 24.01.12, 09:51
              Czy te wymioty nie mają związku z zakłaczeniem ?

              A Twoje stwory niesamowite, z charakterem !
              • br0mba Re: Brombo 24.01.12, 19:13
                nie, to nie klaki, dostaje regularnie bezopet
                w zasadzie to nie wiadomo skad te wymioty bo ani mu karmy nie zmienialam ani nic nie zjadl co mogloby je spowodowac, wetka powiedziala ze przy najblizszym badaniu krwi zrobimy badania pod katem trzustki
                nerki zostaly wykluczone (uff) moga byc jeszcze robale bo byl dawno odrobaczany a dostaje miecho surowe
                no zobaczymy miejmy nadzieje ze na razie sie uspokoi
                co do zgrubien to dzisiaj mu to nakłula zaby sprawdzic czy nie ma tam jakiejs wydzieliny i powiedziala ze u grubych kotow smile to sie czesto zdarza , kazala robic cieple oklady i smarowac spirytusem
                na dzien dzisiejszy Grubus sie dobrze czuje, je, spi, pije sika
                jest lekko obrazony chodzi i miauczy strasznie zlym glosem smile
                w kazdym razie kamien z serca mi spadl

                a co do stworow - dziekuję smile
                • wiesia.and.company Re: Brombo 25.01.12, 20:39
                  Cieszę się, że wyniki nerkowe ma dobre. A na karczku to pewnie właśnie zrosty od igły i kroplówki. Mój Bartuś miał kiedyś na podudziu taką gulę (po zastrzyku). Musiałam nagrzewać (najlepiej świecić zwykłą żarówką, nie energooszczędną, bo te nie wydzielają ciepła - ustawić nad legowiskiem jakąś lampkę nocną z 60W) i masować, masować ręką. wink Minie, minie, choć u Bartusia minęło po 2 miesiącach, początkowo nawet trochę pociągał nóżką.
                  Wymioty mogą być też spowodowane przez cukrzycę albo wątrobę. Moja Wikcia teraz wymiotowała jeden dzień. Zrobiliśmy badanie krwi (bo jeszcze były podejrzenia co do pęcherza lub nerek) i ALAT był mocno podniesiony. Podaję dziennie po pół tabletki Hepatilu, lekarze bardzo polecają Esseliv lub Essentiale Forte, czyli regenerujące wątrobę. Na pewno pół tabletki nie zaszkodzi.
                  Ale: radziłabym Ci, jeszcze przed badaniem krwi Grubusia wykonać badanie kału i moczu. Pobierasz sama próbki urobku z ca. 2-3 dni (przechowujesz w lodówce w torebce foliowej), pod tyłeczek podczas siusiania podsuwasz od tyłu talerzyk, zbierasz mocz strzykawką jednorazową i tak w strzykawce zanosisz do laboratorium weterynaryjnego. Nie trzeba mieć skierowania, prosisz tylko o wykonanie badania parazytologicznego kału i ogólne badanie moczu z glukozą oraz keratyniną i mocznikiem. Badanie moczu to 15 zł, kału chyba 20 czy 25 zł. Jeśli jesteś z Warszawy, podam Ci namiar na laboratorium - działa całodobowo, dobry dojazd, wysyłają wyniki zeskanowane na Twój adres mailowy, płaci się z góry, więc jedzie się tam tylko raz. A po 2 godzinach już masz na komputerze wynik.
                  Warto zorientować się wcześniej, czy to zarobaczenie jest przyczyną, czy też raczej cukrzyca albo wątroba niedomagają i szybciutko rozpocząć ew. leczenie. Trzymaj się!
                • br0mba Re: Brombo 26.01.12, 18:40
                  dziekuje bardzo

                  z lapaniem moczu nie mam problemow, lapie do wyparzonej miarki kuchennej smile
                  ale moge to zrobic tylko w sobote bo moge go przypilnowac
                  w tygodniu weta mam do 19 a ten gad jak na zlosc zawsze mi sie wysika po 19 smile
                  wyniki ma dobre
                  alat 87
                  aspat 39
                  amylaza 1476
                  glukoza 100
                  dwa miesiace temu robilam mu badania moczu i wszystko bylo ok
                  no na razie jest dobrze jest lekko osowialy ale to moze wina antybiotyku (wczoraj dostal ostatnia tabletke i dzisiaj zrobil dosc rzadka kupe), ale teraz juz troche zjadl i lezy sobie
                  mam nadzieje ze bedzie dobrze
                  • wiesia.and.company Re: Brombo 27.01.12, 20:44
                    Trzymam kciuki, żeby odzyskał formę. smile
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka