20.04.12, 12:33
Jak matka wyprawiała córkę z domu, to na wyjezdne dawała jej błogosławieństwo, więc ja Edzi walnęłam pożegnalny filmiksmile

Obserwuj wątek
      • wladziac Re: I tak się trudno rozstać... 20.04.12, 14:01
        pewnie że trudno się rozstać z taką słodką i miziastą koteczką,gdzie Edzia wywędrowała?
        • wadera3 Re: I tak się trudno rozstać... 20.04.12, 14:08
          Jeszcze nie wywędrowała, czekam - Poznań po nią przyjeżdża, mjuz wyjechali, zaraz powinni być. Znaczy Schiraz nasza zakątkowa Edzię bierze do siebie.
          • wladziac Re: I tak się trudno rozstać... 20.04.12, 14:19
            innymi słowy Edzia idzie w dobre ręce,jest taka cudna że wcale się nie dziwię,powodzenia koteczko szczęśliwej podróży
          • aaaguniaaa Re: I tak się trudno rozstać... 20.04.12, 16:30
            wadera - to pewnie Ciebie szukali na innym forum

            forum.gazeta.pl/forum/w,88104,135272175,,czy_ktos_zna_Schiraz_.html?v=2
            • wadera3 Re: I tak się trudno rozstać... 20.04.12, 16:36
              Ok, dzieki, już dostałam linka, jak pech, to pech.
              • babcia47 Re: I tak się trudno rozstać... 20.04.12, 16:44
                Schiraz pisała, że mąż czeka na Władzię..a koty umieją leczyć zawał u "swoich ludzi" i nie tylko..moze podesłac mu Władzię z pomocą? Trzymam kciuki za cała czwórke: Męża Schiraz przede wszystkim, Władzię, Schiraz i Waderę
                • wadera3 Re: I tak się trudno rozstać... 20.04.12, 16:48
                  Ech...dzwoniłam - Schiraz nie odbiera, pewnie ma czym się zając w szpitalu.
                  Trzymamy kciuki za męża.
                  • wladziac Re: I tak się trudno rozstać... 20.04.12, 22:41
                    ale przykro,jeju,też trzymam kciuki za zdrowie męża Schiraz
                    • zew-is Re: I tak się trudno rozstać... 23.04.12, 13:33
                      czy coś się wyjaśniło?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka