Dodaj do ulubionych

Smutne, ale może się przydać

02.09.12, 11:21
Rozmawiałam niedawno z dziewczyną, której rodzina od lat hoduje koty. Powiedziała mi, że zawsze, kiedy kota trzeba uspić (albo zginie poza domem) – oni wtedy przynoszą ciało tego biedaka do domu i dają pozostałym kotom do obwąchania.
Wtedy koty rozumieją, że ich przyjaciel nie żyje i łatwiej im się pogodzić ze stratą. Ważne to zwłaszcza w przypadku długoletnich kocich par.
Jesli tego nie zrobimy, to jedyne, co taki „owdowiały” kot wie, to że przyjaciel zniknął z domu i długo nie wraca. Będzie na niego czekał, wołał go, szukał – i długi, długi czas upłynie zanim zacznie normalnie żyć.
Jeżeli to, co piszę, jest dla większosci kociarzy jakąs prawdą oczywistą, znaną od dziecka – to wybaczcie. Dla mnie to było nowe i dlatego chcialam się tym z Wami podzielić. Mam tylko nadzieję, że żadne z nas nie będzie musiało tej wiedzy wykorzystywać jeszcze przez długi czas
Obserwuj wątek
    • mary_ann Re: Smutne, ale może się przydać 02.09.12, 13:11
      Ciekawe. Dziękuję.
      • verdana Re: Smutne, ale może się przydać 02.09.12, 20:34
        Mój kot kochał moją sukę - trudno sie dziwić, bo kiedy przybył do domu jako 7-tygodniowy kotek uznał mopsicę za matkę i ssał ja - przez całe trzy lata.
        Mopsica umarła w domu. Kot, kiedy przestała oddychać zjerzył się, odskoczył i zawył. Ską wiedział - nie wiem, ale nie było zadnych wątpliwości, że natychmiast zrozumiał, zę suka nie żyje.
        Ale smutny był i tak. Chociaż rzeczywiscie jej nie szukał.
        • pi.asia Re: Smutne, ale może się przydać 02.09.12, 22:03
          Smutne, ale głęboko prawdziwe. I chyba jesteśmy to winni naszym zwierzętom, żeby pozwolić im pożegnać się ze zmarłym przyjacielem. Będą "owdowiałe" ale nie "zdradzone i porzucone", a to jednak zupełnie, zupełnie inny rodzaj żalu i tęsknoty.
          • karple Re: Smutne, ale może się przydać 03.09.12, 11:04
            Kurczę pewnie macie rację, że to pomaga, ale nie wiem czy serce by mi nie pękło........ brrrr aż nie chcę o tym myśleć....
    • ewa_anna2 Re: Smutne, ale może się przydać 05.09.12, 12:44
      Jak nagle zaczęła umierać moja Mela - wszystkie koty otoczyły ją, stały nad nią w kółeczku. Chyba wiedziały, że coś złego się dzieje. Zabrałam ja natychmiast do weta, niestety, nie dożyła dojazdu. Odeszła w drodze. Potem koty obwąchiwały jej kontenerek, ten, w którym odeszła.
      • jolantas1955 Re: Smutne, ale może się przydać 06.09.12, 09:13
        Podobnie było jak umierała Psotka. Rambuś patrzył wielkimi oczyskami z pewnej odległości, a jak przyszła wetka, żeby pomóc jej odejść, to czmychnął w kąt i przez kilka godzin nie wyszedłsad
        Ale potem jej nie szukał, chociaż był smutny i osowiały, dopóki Frelek nie zburzył mu całkowicie spokoju.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka