jarka63 09.10.12, 12:10 Pochwalę się W miniony weekend zabrałyśmy nasze koty na akcję adopcyjną do palmiarni poznańskiej, gdzie Julek wzbudził powszechny zachwyt. Nie dość, ze pokazała go lokalna telewizja, to trafił nawet do niedzielnego Teleekspresu! Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
salimis Re: Julian-celebryta 09.10.12, 12:14 jarka, Julian to ten kocurek który kręcił się na Składowej ? Odpowiedz Link
jarka63 Re: Julian-celebryta 09.10.12, 12:31 On ci to. Wszystkim się bardzo podoba, tylko jakoś nie może znaleźć domu Odpowiedz Link
salimis Re: Julian-celebryta 09.10.12, 12:43 Pamiętam go gdy po raz pierwszy go spotkałam, przemiziasty, gdy zakiciałam od razu nadstawiał grzbietek do głaskania. Widziałam na WTK relację z palmiarni, nieźle się prezentował Odpowiedz Link
jarka63 Re: Julian-celebryta 09.10.12, 12:48 salimis napisała: > Pamiętam go gdy po raz pierwszy go spotkałam, przemiziasty, gdy zakiciałam od r > azu nadstawiał grzbietek do głaskania. > Widziałam na WTK relację z palmiarni, nieźle się prezentował Julek potrafi zarzucić ludziowi łąpki na szyję, pogłaskać łapką po twarzy, a nawet dać buziaka Odpowiedz Link
xxagaxx Re: Julian-celebryta 09.10.12, 13:25 taaaaa.... dlaczego wszystkie najpiekniejsze koty sa na końcu świata? śliczny!!!! a w jakim wieku jest? Odpowiedz Link
jarka63 Re: Julian-celebryta 09.10.12, 13:31 xxagaxx napisała: > taaaaa.... > dlaczego wszystkie najpiekniejsze koty sa na końcu świata? > śliczny!!!! > a w jakim wieku jest? > Ma jakieś dwa lata. Musi być jedynym kotem w domu, bo jest bardzo dominujący. Odpowiedz Link
olinka20 Re: Julian-celebryta 09.10.12, 12:33 Nie dziwie sie, jest przepiekny. a jak sie udała akcja adopcyjna? U nas czasem są takie akcje w silesii, w galerii jurajskiej tez kiedys widziałam ( znaczy plakat, a nie akcje). Odpowiedz Link
jarka63 Re: Julian-celebryta 09.10.12, 12:46 To był nasz debiut na akcji adopcyjnej. Przeprowadziłysmy kilka całkiem sensownych rozmów z potencjalnymi opiekunami, ale czy coś z tego będzie - czas pokaże. Julek świetnie się bawił w palmiarni, był zafascynowany kurami i fretkami. On się wszędzie czuje jak u siebie. Dwa inne koty też nieźle zniosły to nowe doświadczenie, chociaż drugiego dnia miały już trochę dosyć tylu bodźców, zwłaszcza dzieci potrafią być uciążliwe. Odpowiedz Link
jottka Re: Julian-celebryta 09.10.12, 13:38 kiedyś miałam do czynienia z takim kotem - bratem łatą, z tym że on nie był dominujący w sensie chęci podporządkowania wszystkich sobie, tylko stanowczy na warunkach partnerskich, że tak powiem i kolejne próby adopcji z różnych powodów nie wychodziły, aż w końcu został w swoim tymczasie na etacie kota-do-pocieszania-i-zaprzyjaźniania-wszystkich-nowych. i z tej funkcji się świetnie wywiązuje, nie wiem, czy w wypadku juliana jakąś taką fuchę można by mu znaleźć? Odpowiedz Link
jarka63 Re: Julian-celebryta 09.10.12, 13:40 On nie pociesza, on raczej podgryza albo daje z liścia Odpowiedz Link
xxagaxx Re: Julian-celebryta 09.10.12, 13:44 ech..... moja jedynaczka mega fochowata i drapieżna.... a już liczyłam na mega głaskalnego kota Odpowiedz Link