Dodaj do ulubionych

UMIERAJĄCE KOTY-APEL O POMOC!!!

06.07.04, 20:28
Przeklejam wątek koleżanki z forum miau:
Jest bardzo, bardzo potrzebna pomoc dwóm kociakom z wrocławskiego schroniska.

Tydzień temu kobieta w ciąży przyniosła dwie piękne kotki (przypominaące
wyglądem koty egzotyczne). Ok. 2 lat.
Przyniosła je dlatego, że jest w ciąży, a lekarz kazał pozbyc sie wszystkich
kotów z domu
Obie kotki - zwłaszcza jedna, wpadły w straszliwą depresję.
Nic nie jedzą, nie piją, tylko patrzą tępo przed siebie - jedna z nich
zaczęła wymiotować śliną. Koty z przepięknych pluszaków przemieniają się w
oczach w strzępek zniszczonego futra !!

Koty tydzień temu wyglądały tak:
net.domena.pl/~wozik/schronisko/schronisko1/

dzisiaj wyglądają tak:
net.domena.pl/~wozik/schronisko/schronisko2/

W dotyku są jak półmartwe zimne ciałko..

Szukam dla nich domu - chociażby zastepczego, domu na chwilę, na czas
szukania nowych właścicieli, jakiegoś azylu i to jak najszybciej

Jeżeli jak najszybciej nie opuszczą schroniskowej klatki - będzie po nich.

Niekoniecznie we Wrocławiu, jeżeli trzeba byłoby je gdzieś podrzucić - jest
taka możliwość.

Kontakt:
www.kocie-zycie.prv.pl -jest tam formularz wiadomości(obie kotki w
pomaranczowej ramce jako szczególnie zagrożone koty
proszę jeśli ktoś może niech da im szansę na przeżycie)
lub na maila e-kociczka@gazeta.pl.


Obserwuj wątek
    • e-kociczka Ciąg dalszy! 12.07.04, 15:58
      Kochani !!
      Było naprawde wiele telefonów do schroniska i wiele ludzi chciało pomóc.
      Zgłosił sie też Pan, który chciał zabrać koty - jedną zabrał - drugiej nie
      wydano - ponieważ wpadał juz w takie odrętwienie, że nie chcieli ryzykowac.
      Wiec została - dostawała kroplowkę, przeniesiono ją do innej - "lepszej" dla
      niej klatki. Pod wpływem kroplowek jest z nią już coraz lepiej -jak to wet
      powiedział - jej stan jest stabilny. W zwiazku z tym, zeby to wszystko nie
      poszło na marne - musi jak tylko będzie już to mozliwe wyjść ze schroniskowej
      klatki i pójść do jakiegoś dobrego domu. Inaczej te wszystkie starania i walki
      o nią pójdą na marne.

      Ponieważ duzo osób wtedy chciało pomóc, dzwoniło i interesowało sie moze teraz,
      gdy przeczytają, ze sprawa w przypadku jednej z nich jest nadal aktualna -
      zgłoszą sie ponownie?

      Tu jest link do zdjęć kici z soboty - na stole u weta przed zaaplikowaniem
      kroplówki:

      net.domena.pl/~wozik/schronisko/siostra/
      Z góry dziękujemy w imieniu koteczki!
      • fritzek Re: Ciąg dalszy! 12.07.04, 16:07
        strasznie smutne to co spotkało te kicie.skoro z tą drugą,bezdomną jest już
        lepiej to może warto skontaktować się z facetem,który wziął pierwsza kicię?dla
        kitków napewno byłoby to najlepsze.

        btw/lekarz kazał pozbyć się kotów z domu kobiecie w czasie ciąży.może
        następny,doszukujący sie wszędzie widma toksoplazmozy?a zreszta to juz nie
        ważne.ważne,żeby kiciajka znalazła dobry dom smile
      • brenya Re: Ciąg dalszy! 12.07.04, 16:32
        Czy ta durna kobieta wie o tym? Dzwoniliscie do niej?
    • e-kociczka Re: UMIERAJĄCE KOTY-APEL O POMOC!!! 13.07.04, 15:43
      Na temat tej pani i jej decyzji na forum miau toczyła się długa dyskusja,
      której nie będę przytaczać-zainteresowanych odsyłam tamże. Generalnie nikt nie
      wie, jak to dokładnie było, bo nikt z członków forum nie był przy oddawaniu
      kotów a pani nie zostawiła żadnego kontaktu do siebie. Postanowiono więc zająć
      sie po prostu biednymi kotami. Z tego co wiem pan, który wziął pierwszą
      przestraszył się chyba troche jej stanem i dlatego nie zdecydował się na
      wzięcie drugiej. Ostatnie wieści sa takie, że obie kotki czuja się lepiej i
      prawdopodobnie będzie próba namówienia tego pana na wzięcie również drugiej.
      Ale na tę chwilę apel jest aktualny-druga koteczka nadal szuka domu!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka