Dodaj do ulubionych

Pean dla Zawady

03.11.12, 18:45
Że Zawadka jest mega spokojnym, spolegliwym i kochanym stworzonkiem wiadomo nie od dzisiaj. Właśnie wykazał, że w tej czarnej bambaryłce drzemie wielka mądrość - ten kot wie, że dziecku należy pozwolić...
Mieliśmy wizytę młodych z Ryśkiem. Pokazywałam wnukowi trzymając go na rękach różne ciekawostki. A to obraz na ścianie, a to ogień w kominku (widok bardzo ciekawy), na moment przysiadłam koło Zawady leżącym na kanapie. Zbliżyłam Rysia w kierunku kota, zagłębił malutką rączkę w miękką sierść na głowie Zawady. Trwało to dłuższą chwilę, dzieciak pociągał kocinę za ucho, usiłował złapać go za skórę. Oczywiście wszystko było pod kontrolą. Ryś Zawadzie nie robił krzywdy i gdyby Zawada chciał mógłby w każdym momencie odejść. Nie odszedł. Nie dość - jakby czuł, że dziecku wolno, że trzeba pozwolić na zaznajomienie się z czymś nowym. Z żadnym innym kotem taka sytuacja nie byłaby możliwa, można powiedzieć, że reakcja każdego byłaby nieprzewidywalna...
Kocham cię czarna bambaryłko!
Obserwuj wątek
    • pi.asia Re: Pean dla Zawady 03.11.12, 19:36
      Ukłony dla czarnej bambaryłki smile

      Przyjedź z Ryśkiem do mnie. Są trzy koty do zaznajamiania wink i rozkoszny pies smile
    • circa.about Re: Pean dla Zawady 03.11.12, 19:42
      Basiu, ze wszystkich Twoich kotów to właśnie Zawada jest moim ulubieńcem - śledziłam jego historię od samego początku gdy trafił do Ciebie po wypadku i bardzo mu kibicowałam smile.
      Widać, że to było przeznaczenie i to właśnie do Ciebie miał on trafić.
      Kochany kotek smile
      • sol_ Re: Pean dla Zawady 03.11.12, 20:36
        barbo - przecież wiesz, że Zawada jest WYJĄTKOWYM kotem !
        • olinka20 Re: Pean dla Zawady 03.11.12, 20:56
          To fakt, jest wyjątkowy.
          Pieknie sie zachował.
          • jottka Re: Pean dla Zawady 04.11.12, 15:09
            etamsmile przy całej sympatii dla zawady, guciowi rysia przedstawiłaś? on na pewno też by pozwolił się pomiziać i w ogólesmile
            • barba50 Re: Pean dla Zawady 04.11.12, 15:40
              Nowięc nieeee. Większość kotów na samą bliskość dziecka dałaby w długą. Reakcji Gucia też nie jest pewna - mogłoby być jak z Zawadą, ale równie dobrze mogło być mało życzliwie suspicious Gustawkowi zdarza się ostatnio syknąć, nawet na mnie, pewnie wtedy gdy nie jest w najlepszej formie, gdy coś go boli. Zastanawiam się czy pojechać z nim jutro na utoczenie krwi, taki jakiś niewyraźny mi się wydaje (choć może tak na niego patrzę, że widzę czego nie ma, albo co się dopiero zbliża).

              A Zawada pokazał wielką klasę! Nie zrobił żadnego ruchu, nie cofnął głowiny nawet o centymetr. I nie wydawał się być jakoś niezadowolony. Po prostu pozwalał... No cudo panie, cudo...
              • pi.asia Re: Pean dla Zawady 04.11.12, 18:16
                No ja pan taki kram, proszę ja kogo.
                Ty przecież też nie cofasz głowiny ani o centymetr, gdy Rysiek Cię głaszcze wink
                • jottka Re: Pean dla Zawady 04.11.12, 18:27
                  nieno, jak gucio źle się czuje, to inna sprawa... ale przy dobrym samopoczuciu to w ogóle nie ma o czym mówić, spotwarzasz kocura!smile

                  a tak w ogóle to zawieź do weta, jak tak uważasz, nie ma lepszego kryterium. jak zaczęło mi się zdawać, że maggie jakoś tak coś za śpiąca, to też myślałam, że przesadzam, ale jak już zobaczyłam szklane oczka, po czym wymacałam była bulwę na szyi, to klęłam w żywy kamień, że własnych wrażeń nie posłuchałamsad
    • wladziac Re: Pean dla Zawady 04.11.12, 20:01
      dogadały się chłopaki,będą przyjaciółmi
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka