09.04.13, 10:49
co za oczy smile
Obserwuj wątek
    • fajnykotek Re: Grosia, 09.04.13, 11:46
      No przepiękna Kocinka smile, ależ bym wycałowała suspicious
    • aankaa Re: Grosia, 09.04.13, 12:00
      skąd się biorą takie cuda ?
      • jottka Re: Grosia, 09.04.13, 12:09
        bardzo łagodna buźka - to tak faktycznie czy tylko dla zmyłki?smile
        • karple Re: Grosia, 09.04.13, 12:18
          No cóż za wielkie piękne oczyska!!! Śliczności smile
    • loola_kr Re: Grosia, 09.04.13, 13:34
      Grosia, Grosia, elgantka to z niej znana, czyści futro już od rana smile
      • barba50 Re: Grosia, 09.04.13, 13:59
        https://img844.imageshack.us/img844/3245/wiesiaandcompanygrosia.jpg
        • olinka20 Re: Grosia, 09.04.13, 14:14
          Ale cudowne, ufne spojrzenie!!
    • jarka63 Re: Grosia, 09.04.13, 14:14
      Oczy Grosi jak groszki - zielone i okrągłe. Prześliczna kocia!
    • mysiulek08 Re: Grosia, 09.04.13, 14:19
      Czesc Groska!

      Kicia.Yoda
      • wladziac Re: Grosia, 09.04.13, 14:48
        słodki,kochany pysiaczek,piękne ufne oczka,widać szczęśliwą koteczkę
        • niutaki Re: Grosia, 09.04.13, 15:41
          pyszczunio, oczulki i noseksmile caluskikisskiss
          • wiesia.and.company Re: Grosia, 09.04.13, 16:33
            Moja pierwsza twarz zakątkowa smile Grosieńka moja słodka! Uwielbiam tę moją pyziulę (od pyzy, chociaż ostatnio schudła, bo nie brała sterydów od 4 miesięcy). Grosia wagi 7,45 kg.
            Grosia to podarunek od mojego Felutka. Umarł w czerwcu 2004 z powodu cukrzycy. W sierpniu pojechałam na moją działkę leśną w solidnym lesie, z jedną drogą, którą jeździ autobus dwa razy dziennie. I stał przy tej drodze kiosk ogólnospożywczy, zagubiony taki, ekspedientka miała go rano dopiero otworzyć. I dlaczego mnie wypchnęło do tego kiosku przed 8.00? W pół kromki? No właśnie... schodziłam ze stromej górki, gdy zobaczyłam zwalniający samochód, wychyliła się ręka z okna i coś upuściła, a samochód odjechał. Było pusto, dwie czekające przed kioskiem starsze panie, też jakoś zmartwiałe. Bo ta ściereczka na szosie zaczęła się czołgać. W stronę stawów. A może akurat przejechałby (rzadki co prawda) samochód? A ja właśnie nadeszłam, podjęłam to coś. I to była malutka, 3-tygodniowa Grosia, mieszcząca się na mojej dłoni (jest mała). Dyszała ze strachu. To był jeden wielki strach! Włożyłam ją do torby, dokonałam zakupu mleka, śmietanki 18%, serka białego i wróciłam z Grosią do mojego prymitywnego domku. I kłopot. Grosia nie umiała jeść, nie chciała wyjść z tej torby, potem cały czas trzęsła się ze strachu. Spałam z nią trzymając na szyi w zagłębieniu brody. Ona mnie po szyi ssała, zostawiając malinki. Nie miałam jej czym karmić, bo w sklepiku niczego więcej nie było ponad podstawowe artykuły i przemysłowe. Do strzykawki daleko (apteka 10 km dalej), do karmy daleko, mama przywiozła mi z Warszawy kupioną w aptece igłę! (zamiast strzykawki), ale to nic - kropelka po kropelce spuszczałam mleko ze ścierki do pysia Grosieńki. A nie chciała jeść, bo nie przyzwyczajona. Biegunki z krwią, śluzem, telefony po nocy do lekarzy - hurrra Smecta pomagała, Grosia po kropelce przyswajała śmietanę 18% (garwolińska, to pycha!), zrobiła się odważniejsza, potem kaszka Bebiko na mleku, płynna, gęściejsza, po palcu, ze spodka! I poooszło!
            I tak wróciłam z działki z Grosieńką, a ona rosła, robiła się odważna, okrąglutka - aż za bardzo wink A jest taka ufna, ciałko ma jak puchate masełko, te piękne, duże, pytające, niewinne oczy! Wpycha się pod kołdrę, ja ją przytulam, zaglądamy sobie w oczy. Cudownie ciepła, przyjazna, współpracująca jako pacjentka (trudny okres miałyśmy - może tfu, tfu, tfu minął?usuwanie ząbków dwukrotnie, co 3 tygodnie na steryd, antybiotyk, tak przez 3 lata ostatnie). No, w ogóle to przecudna dziewczynka, tak z urody, jak i charakteru, chociaż czasem pokazuje lwi pazur (nie mogę jej obciąć tych pazurów) wink Ale wszystko z wdziękiem.
            Obecnie w wieku 8 i pół. A spojrzenie jak wyżej, niewinnego dziecka. Grosieńka. smile
            • wiesia.and.company Re: Grosia, 09.04.13, 16:36
              A tu śpi na kanapie. Niby pazurki wystawione do obcięcia, ja po jednym próbuję, a bestyjka wtedy się budzi, i trach - ponoszę karę za takie brutalne przebudzenie dziewczynki wink

              https://fotoforum.gazeta.pl/photo/2/ih/if/coof/C4whTrhhUYkE2542pX.jpg
              • mitta Re: Grosia, 09.04.13, 17:40
                Ależ bystry pyszczulek.
                I jaka piękna historia z happy endem!
                • salimis Re: Grosia, 09.04.13, 18:58
                  Pyza na słodko aż chciało by się zjeść smile
              • rapuntzel Re: Grosia, 09.04.13, 22:09
                Oczka i języczek, cuuudne kiss
                Piękna jest Wasza historia, Groszeniek bardzo Cię kocha smile
            • miriam_73 Re: Grosia, 09.04.13, 21:59
              Jakież to musiało być maleńkie... A teraz - pączuś w maśle smile)) i cudne, hipnotyzujące oczyska.
              • pi.asia Re: Grosia, 10.04.13, 18:00
                Jejku, Wiesiu, jaka wzruszająca historia! Nic dziwnego, że spojrzenie Grosi jest takie ufne,pytające i kochające. Przecież Ty jesteś jej całym światem. Śliczna kiciusia!
            • zmija_w_niebieskim Re: Grosia, 10.04.13, 20:25
              Sraszna historia, aż mną wstrząsnęło...Jakbym dorwała bydlaka to sam by się po omacku czołgał w stronę stawów.
              Wiesiu, jestes wpaniałą, przecudowną osobą! I jakie zrządzenie losu - że to akurat Ty znalazłas Grosieńkę, a nie kto inny, u kogos innego pewnie nie miałaby szans...
              Grosia jest cudna!
            • zielistka00 Re: Grosia, 11.04.13, 00:11
              To był palec Boży, że na siebie trafiłyście i pokochałyście, a miłość czyni cuda i dlatego teraz z Grosi taka piękna kocia smile
    • viki711 Re: Grosia, 10.04.13, 19:02
      Miziaki dla Grosi, jest zachwycająca.
    • minerwamcg Re: Grosia, 10.04.13, 20:05
      Jaka śliczna! I bardzo miło wygląda - taki domowy kotek, którego chciałoby się połoźyć na kolanach.
      • aniak68 Re: Grosia, 11.04.13, 10:46
        No to się poryczałam, czym to trzeba być ,żeby tak postąpić z bezbronnym dzieckiem i nie ma tu znaczenia jakiego jest gatunku.Zawsze uważałam że jeśli ktoś jest w stanie skrzywdzić zwierzaka to tak samo postąpi z człowiekiem.Tobie chwała i wieczna wdzięczność za miłość i dobroć a Kicieńka jest przesłodka i ma takie mądre oczyska jakby już odkryła wszystkie ludzkie tajemnice,przecudna.
        • inez21 Re: Grosia, 11.04.13, 11:37
          Wiesiu jesteś cudowną osobąsmile a Grosia prześliczna i miała w życiu dużo szczęściasmile))
    • minerwamcg Re: Grosia, 11.04.13, 13:29
      A poza tym przecudne zdjęcie: z kota widać oooczy, potem bardzo niewiele reszty, a na końcu drobną, damską łapkę. Grosia mogłaby reklamować jakiś program adopcji zwierzaków. No co, dla takiego ślicznego kota miejsca nie znajdziesz???
      • livia1111 Re: Grosia, 11.04.13, 20:38
        Kocię piękne, bo serce właścicielki piękne. Proste.
        • ewa_anna2 Re: Grosia, 15.04.13, 17:44
          Cudna Grosia big_grin

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka