Dodaj do ulubionych

Puszek ma nawrót depresji

02.01.14, 20:56
Już było tak fajnie i nagle nawrót, nie wydarzyło się nic szczególnego, tak po prostu, leży bidulek znowu w jednym miejscu z łapkami podkulonymi pod siebie, Zara właśnie położyła się obok i przytuliła się do Pusia. Czy ktoś ma/miał kota z depresją i czy takie nawroty zdarzają się często. Jak z tego wyjść, teraz ma znowu wyższą dawkę leków, ale czy to już tak do końca życia? Puszek robi wrażenie jakby wcale już nie chciał żyć, bardzo to przykre, głaszczę bidulka, a on taki smutny. sad
Obserwuj wątek
    • niutaki Re: Puszek ma nawrót depresji 02.01.14, 21:05
      z depresja to nie, ale mam kota histeryka zazdrosnika, bierze seronil...
    • ortolann Re: Puszek ma nawrót depresji 02.01.14, 21:15
      Ale Ty jesteś pewna, że kota nic nie boli, że nic mu nie jest?
      • viki711 Re: Puszek ma nawrót depresji 02.01.14, 21:24
        tak, jestem pewna nawet byłam wczoraj u weterynarza żeby go obejrzał sad
        • niutaki Re: Puszek ma nawrót depresji 02.01.14, 22:29
          a stosujecie cos na odstresowanie? karme, krople, feromony?
          • viki711 Re: Puszek ma nawrót depresji 02.01.14, 22:53
            weterynarz powiedział, że przy antydepresantach, zastosowanie kropli, feromonów itp. to jak zastosowanie witamin przy jakimś silnym leku, ale może należałoby spróbować, myślałam o obróżce feromonowej, tylko czy to nie zakłamie działania leków i czy będzie wiadomo co dało ewentualną poprawę?
    • lisek.chytrusek Re: Puszek ma nawrót depresji 02.01.14, 21:40
      Mam kotkę z napadami autoagresji i ogólnie znerwicowaną. Bierze amitryptylinę, na stałe, dodatkowo w okresach pogorszenia hydroxyzynę.
      Nie wiem, jak u kotów, ale u ludzi po kilku nawrotach leczenie prowadzi się bezterminowo. W każdym razie u mojej Kici nie ma mowy o odstawianiu leków. Niestety, mocno przytyła i ogólnie "zdziadziała", głownie śpi i je. Ale nie było wyjścia.
    • dzedlajga Re: Puszek ma nawrót depresji 02.01.14, 23:02
      Tak mi przyszło do głowy, żeby mu zbadać tarczycę. Może nasilać depresję lub wręcz wywoływać objawy depresji. Oczywiście często jest też szereg innych objawów - moja Kota bardzo przytyła, mimo, że jakoś okropnie dużo nie jadła no i wyłysiała na boczkach. Podobno to łysienie nie było charakterystyczne dla tarczycy, ale wszystko się ładnie poprawiło po podaniu hormonu.

      Choć z drugiej strony, jeśli miewa lepsze okresy, to pewnie nawracająca depresja. Biedny Kicio. Pogłaskaj go ode mnie.
    • viki711 Re: Puszek ma nawrót depresji 04.01.14, 00:21
      Bylam dziś u innego weterynarza z Puszkiem, chcialam ten Puszkowy stan skonsultowac z inną p. weterynarz, myslalam ze cos innego powie, cos jeszcze doradzi, ale ona powiedziała ze powinam sie pozbyć Zary, bo inaczej Puszek bedzie na prochach do konca zycia , a to mu pewnie zniszczy watrobę.potwierdziła leczenie Anafranilem. Jestem bardzo przygnębiona, Wydawalo mi sie ze sie juz dogadały, na moje słowa ze przecież sie juz przytulały, myły i ze przez chwilę bylo ok, powiedziala ze wtedy byl pod wplywem leków, a tak naprawdę to on czuje się tak jak ja bym miala zamieszkac z jakimś znienawidzonym np. politykiem.
      pod jednym dachem. Kupilam dzis Feliway, zobaczymy czy będzie lepiej. Pocieszcie mnie bo nie chcialabym juz oddawac Zary.
      • zmija_w_niebieskim Re: Puszek ma nawrót depresji 04.01.14, 10:29
        Wiem, co czujesz...ja też musiałam oddać kotkę z podobnego powodu (nie była to depresja u kota, ale ogromny stres). Kotka mieszka teraz u mojej mamy i sama jest o niebo szczęsliwsza niż była u nas, widać to po niej - ale ja i tak nadal, po półtora roku, za nią tęsknię.
        Cokolwiek postanowisz, nie będzie to łatwa decyzja...
        Pozdrawiam Cię serdecznie, trzymaj się
        • viki711 Re: Puszek ma nawrót depresji 04.01.14, 12:07
          Jak to zrobić zeby znaleźć dobry dom dla Zary sad po moim wczesnieszym ogłoszeniu na fejsie i wśród znajomych w okolicy było zero odzewu, nie tak łatwo oddac kota.
          • niutaki Re: Puszek ma nawrót depresji 04.01.14, 14:37
            Moj Rysiek bedzie bral do konca zycia...u nas nie ma opcji, zeby zostal sam, bo sa koty kolo domu, jest Piszczalka, ktorej nie oddam nigdy nikomu, sa jeze, zdarzaja sie tymczasy. Ja wychodze z zalozenia, ze to tak samo jak u czlowieka, czasem do konca zycia bierze sie leki, zeby jakos funkcjonowac. Zeby znalezc dobry dom to masz racje, ze jest bardzo trudnosad
            • viki711 Re: Puszek ma nawrót depresji 04.01.14, 15:15
              Nie oddam Zary! Juz bym nie mogła! Teraz bardzo chcę zeby Puszkowi sie choc trochę poprawilo, znowu rzadko chodzi do kuwety i ma nietrzymanie moczu, tam gdzie lezy to czuc ze ma z tym problem, i jak usiądzie przy miskach to tez gubi kropelki, lezy bida i nawet nie chce glaskania, jak podchodzę to czesto sie chowa za szafkę.
              • pi.asia Re: Puszek ma nawrót depresji 04.01.14, 17:22
                Jeśli zechcesz skorzystać - www.homeopatiaprokop.pl. To mój Szaman. Gdy do domu przybyła Amurka, Duszka wymiotowała ze stresu i chowała się po kątach. Zawiozłam je do weta - opis tutaj.
                Przeszło jak ręką odjął po dwóch tygodniach podawania leków. Podkreślam - po dwóch tygodniach, nie "do końca życia". Od tamtej pory minęło półtora roku i wszystko jest ok.

                Gdy młody Badyl szalał po nocach, nie dając mi spać, znów pomógł Szaman. Znów dwa tygodnie terapii i kocina się uspokoiła.

                Podałam te dwa przykłady, bo tu akurat były problemy psychiczno-emocjonalne.

                Nie każdy wierzy w homeopatię, ale ja powtarzam - to nie jest kwestia wiary, tylko sprawdzenia czy coś działa. Jak mam do wyboru do końca życia podawać kotu prochy, które rozwalają mu wątrobę albo przez dwa tygodnie podawać "magiczne" granulki które skutecznie rozwiążą problem to dla mnie wybór jest banalnie prosty.
                • niutaki Pi.asiu 04.01.14, 18:06
                  glupie pytanie, ale czy Szaman udziela porad mailowo? Wiem ze to brzmi smiesznie, ale ja mieszkam w Darlowie to raz, a dwa ze do tego mojego czubka to wet do domu przyjezdza, bo w gabinecie nawet nie ma opcji obejrzenia dziada.
                  • pi.asia Re: Pi.asiu 04.01.14, 18:49
                    Szaman jest niekomputerowy zupełnie, natomiast telefoniczny jak najbardziej. Elżbietowe koty leczy właśnie przez telefon. Dzwoń śmiało, możesz powołać się na Asię z Częstochowy. Namiary na jego stronie.
                  • annb Re: Pi.asiu 04.01.14, 19:12
                    ja nie wierze w homeopatię, ale koty tego wiedzieć nie muszą
                    Wierzę w krople bacha bo dwom moim kotom pomogly
                    www.czarny-kot.pl/
    • kkjp Re: Puszek ma nawrót depresji 04.01.14, 21:13
      Skor mój mąż bierze leki na alergię i mieszka z 3 kotami to Twój kot może brać leki i mieszkać z Zarą smile
    • emigrantkaaa Re: Puszek ma nawrót depresji 06.01.14, 05:14
      Nie znam się w ogóle na depresji u kotów, ale znam się co nieco na depresji u ludzi.

      Depresja może mieć charakter nawracający, czyli przebiegać z okresami remisji (ustąpienia objawów) i okresami nawrotów (nasilenia objawów). U ludzi nawracająca postać depresji występuje u ponad połowy przypadków.
      Jednakże najczęstszą przyczyną nawrotu choroby jest zbyt szybkie odstawienie leku - leki antydepresyjne należy stosować jeszcze przez co najmniej kilka miesięcy po ustąpieniu objawów, a odstawiać powoli, stopniowo redukując dawkę.

      Pamiętam, że postanowiono odstawić leki u Puszka i zapewne w tym celu obniżono dawkę leku. Uważam, że stało się to zdecydowanie za szybko i teraz mamy przykre tego konsekwencje.

      No nic, przywrócono wyższą dawkę i pozostaje czekać na efekty. Na razie jest za wcześnie, aby wyrokować, czy Puszek już zawsze będzie musiał przyjmować antydepresanty. Nawet jeśli tak, to chyba dobre samopoczucie kota jest tego warte.

      Z całego serca życzę Puszkowi powrotu do zdrowia.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka