lysy-jack Koci modele 25.03.14, 23:24 Cudowne kociaki i piękne zdjęcia. Warto poświęcać czas i energię dla takich stworzonek. Odpowiedz Link
karple Re: Koci modele 26.03.14, 09:53 No cudownych masz gości Chętnie bym całe stadko wycałowała.... Śliczności- słodkości !! Odpowiedz Link
wiesia.and.company Re: Koci modele 26.03.14, 11:24 Oooo, profesjonalna sesja Ale jakież to piękne koty! Ciekawe, że mają jakąś taką powagę wypisaną na pyszczku, młodziutkie przecież a jakby już dojrzałe. Śliczne! Ale by miały wzięcie w Polsce! Odpowiedz Link
klaryma Re: Koci modele 26.03.14, 11:48 Mysiulku, wsadź je w samolot, a Zakatek w mig im znajdzie domu! ja tego rudzielca biorę w ciemno, mogę nawet dopłacić! Odpowiedz Link
mist3 Re: Koci modele 26.03.14, 22:15 Boże kochany i takie śliczności nie mogą znaleźć domu? Dziwny jest ten świat, coraz dziwniejszy... Odpowiedz Link
mysiulek08 Re: Koci modele 26.03.14, 23:59 Domy jako takie to sie znajda, ale my (majac w pamieci przypadek Karoliny) chcemy zeby to byly DOBRE KOCIE domy, gdzie zwierze sie szanuje. I co najwazniejsze musza bezpieczne domy. A takich to, jak wszedzie, na lekarstwo. Serwisow ogloszeniowych malo, fejsbuk beznadziejny, znajomi powiadomieni. O ile Kudlacz nadaje sie juz do domu, tak braciszkow czeka jeszcze dluga droga by stac sie kotami jakich typowy ludz szuka. One sa ciagle bardzo plochliwe, nie sa dzikie, ale czlowieka znaja malo i jak dotad np Bursztyn z niezbyt milej strony. Od czasu kiedy sa u nas zrobily naprawde wielkie postepy, Bursztyn przelamuje swoje strachy jak na kocia psychike w tempie ekspresowym, z Bialasem gorzej, on tak troche jak Padme/Kluska 'dajcie mi spokoj, co?, ja sobie tutaj w kaciku posiedze'. One musza miec wspolny dom, to nawet nie podlega dyskusji, po tym jak sie witaly po tygodniu rozlaki nie mamy ani serca ani sumienia ich rozdzielac. Mozliwy jest tez scenariusz, ze zostaniemy z 6 kotami. Pewnie jutro do nich dolaczy Pingwin i byc moze dwojka jej dzieciakow. Pingwin jest przecudnym kotem, w tej chwili terroryzowanym przez Obrozkowa i dla niej najlepszy bylby dom bez innych zwierzat. Jesli nie bedziemy sie czepiac do braku zabezpieczen w oknach, nie bedzie nam przeszkadzac, ze kot bedzie zyl na zewnatrz zdany praktycznie na siebie, nie bedzie wysterylizowany (6 maluchow jest jeszcze do ciachniecia na pozniej) itp to w miare szybko moga isc do takich domow. Ale czy chcemy by podzielily los Krawaciarza? Dla zdecydowanej wiekszosci tubylcow mamy fanaberie i jestemy takie wariaty, a ci co nas rozumieja maja juz koty. W jaki sposb dotrzec do tych, co jeszcze nie wiedza, ze chca kota, nie wiemy. Pomysl z obcokrajowcami jest super, gorzej z jego realizacja. MD znalazl jedno forum skupiajace gringos, malo aktywne, bez zwierzakowych opowiesci Odpowiedz Link
zielistka00 Re: Koci modele 29.03.14, 00:09 Ja bym też wzięła. Może masz kogoś, kto jeśli nie do Polski, to chociaż do Europy leci, coby kota mógł zabrać...? Co prawda Mamba nadal negatywnie do kotów nastawiona, ale jest krok naprzód bo pan jest w miarę pozytywnie nastawiony do dokocenia Odpowiedz Link
mysiulek08 Re: Koci modele 27.03.14, 00:00 Wiesiu, one przeciez duzo przeszly w swoim krotkim kocim zyciu Odpowiedz Link
yvi1 Re: Koci modele 29.03.14, 07:11 Mysiulku, znalazlam forum niemieckie w Chile.Na razie sie bardzo ogolnie zapytalam o zwierzeta domowe.Bez zadnych szczegolow itd. Jezeli bedzie mozliwosc,moge wykorzystac zdjecia MD,zeby im koty pokazac? Moze bedzie jakis chetny. Zobaczymy,co mi odpisza. Odpowiedz Link
yvi1 Mysiulku, 29.03.14, 16:40 no dostalam pare odpowiedzi,ale niestety nic nowego do sprawy nie wniosly . Jeszcze pare przemyslen.Tutaj sa np. polskie sklepy,albo polskie msze itd. Jest gdzies tam w okolicy jakis sklep ,np z francuskim jedzeniem itd.. Albo w wielkim supermarkecie wywiesic ogloszenie z email adresem.Moze jest wieksza szansa na adopcje? Odpowiedz Link
mysiulek08 Re: Koci modele 29.03.14, 18:55 Jestes szybsza ode mnie. Zdazylam troche napisac, MD obronil nowe foty, a Ty juz podzialalas. Moze jak zdjecia zobacza to sie ktos zakocha? Masz pelne pozwolenstwo do uzywania zdjec, jesli forum pozwala na wiekszy rozmiar to moge podeslac linki (wiekszy rozmiar lepiej oddaje urode futer ) Na teraz gotowa na nowy dom jest Kudlaczek. Zdrowa, Fiv/FeLV negatywny, odrobaczona, choc dawke trzeba powtorzyc. Jeszcze nie szczepiona, wytluczenie robali jest wazniejsze wg wetki sterylizujacej. Pracujemy nad zbyt miekkimi kupalami, ale jak skonczy sie proces odrobacznia to i kupale wroca normalne Kuwety uzywa bezblednie, z zarlem nie ma problemow, choc np Purina zbyt jej nie smakuje. Ona jest bardzo delikatna, drobna, z futrem puchatym. Absolutnie nie nadaje sie do domu wychodzacego, miekkie cos do lezenia to jej powolanie Domu wiadomo jakiego szukamy, bezpiecznego, z osiatkowaniem, nie wychodzacego. Toleruje inne koty, nawet ma troche wladczych zapedow. Z psami raczej sie nie dogada, coz z jakiegos powodu wybraly nasza niepsia parcele. Psow boja sie wszystkie kurnikowce. Brachole Bursztyn i Bialas sa nieadoptowalne na razie. Nawet jesli trafil by sie dom kompletnie prokoci, kochajacy i rozumiejacy koty, gotowy wiekszosc dnia poswiecic na przekonanie, ze czlowiek to jest to, to i tak niemozliwym jest wsadzenie ich do kontenerka bez nowej traumy. No i w gre wchodzi tylko dwupak. Innej opcji nie ma glownie ze wzgledu na Bursztyna. Diva czyli Pingwin dochodzi do siebie po sterylce i wychowuje syna Ona to juz w ogole jest stworzona wylacznie dla kanapy i spokojnego domu. Jest tylko maly, malenki klopot, Starszy sie w niej zakochal Ale do wziecia jest szostka maluchow, z czego KlonGrubson sie juz udomawia. Pozostala piatka na razie dzikusuje pod kurnikiem, pod opieka Obrozkowa. Najpewniej bedziemy budowac dla nich jakas budke, zeby sie ucywilizowaly i wyszly na koty. Dom teraz mamy podzielony na trzy czesci zeby jakos utrzymac w ryzach te trzy frakcje (mordercza Kicia.Yoda, Star.Warsy i nowi przybysze). Razem mamy pod dachem 9 sztuk futrzastych i bez dobudowania jakiegos skladziku, nie mamy juz gdzie wiecej upchac zeby nie zaczely sie problemy ze stresami, walkami itp. Odpowiedz Link
kotapsota Pytanie o aparat fotograficzny:) 30.03.14, 08:51 Jestem zachwycona zdjęciami. O kotach nie wspomnę-są piękne. Proszę zdradzić, jakim aparatem są robione zdjęcia. Kiedyś byłam zagorzałym fotografem-robiłam zdjęcia zwykłym Zenitem, który zdobyłam 30 lat temu okazyjnie w jakimś sklepie w Łodzi Dzięki temu rodzina bliższą i dalsza oraz znajomi mają pamiątki z rożnych wydarzeń ważnych, mniej ważnych i mało ważnych Pozdrawiam serdecznie wspaniałego fotografa i kocie modele i modelki Odpowiedz Link
pi.asia Re: Pytanie o aparat fotograficzny:) 30.03.14, 09:04 AAAAAA! KlonGrubson!!!!! Rany jakie cudo! Dwupak też wymiata! Ciekawe, czy miłość Starszego do Divy to krótki skok w bok, czy namiętny romans czy długi, szczęśliwy związek Trzymam mocno kciuki, żeby na tych niemieckich forach ktoś miał taki gust jak my Odpowiedz Link
mysiulek08 Re: Pytanie o aparat fotograficzny:) 30.03.14, 17:35 KlonGrubson w ogole nei wygladda na kociaka, ma wyglad doroslego zuzytego kota a jest maluski. Hmm, miloscia Starszego jest Leia/Miki i tego nic nie zmieni, podobnie jak relacji MD-Kicia.Yoda Tylko, ze taki kot jak Diva to marzenie, przy niej nawet Luk/Grubson odpada. Wczoraj tak zawladnela kolanami MD, ze ten nie mogl zrobic ani jednej foty Odpowiedz Link
mysiulek08 Re: Pytanie o aparat fotograficzny:) 30.03.14, 17:31 Dzieki za mile slowa. Pytan o to czym sa robione foty juz kilka bylo, wiec zacytuje odpowiedz autora zdjec na pytanie Olinki Cytat Zdjecie Padme robilem 60D + lampa Yongnuo 565EX + EF-S 18-200mm czyli obiektywem z zestawu. Optycznie to szklo moze nie jest z wysokiej polki, ale jakosc do zastosowan tych zdjec w zupelnosci wystarczajaca, a zakres ogniskowej (zoom) przy kotach majacych milion pomyslow na minute bardzo pomaga. Zdjecia robie zazwyczaj na programie M(anual) bo lubie i w RAW bo daje duzo wieksze mozliwosci w pozniejszej obrobce. W tym konkretnym przypadku obiektyw byl na jakies 70mm, ostrosc zawczasu recznie ustawiona na miejsce przemykania zwierzyny, f/8, migawka 1/250s, ISO200, lampa skierowana troche w sciane troche w sufit zeby pedziwiatry oswietlac odbitym swiatlem (mniej ostre cienie, bardziej naturalne kolory, brak czerwonych oczu itp.). Koty mialy faze na wyscigi i pogonie, ja lezalem na kanapie ogladajac film i jak slyszalem tetent kocich racic to robilem za fotoradar nie bawiac sie juz w dodatkowe grzebanie przy ustawieniach. W momencie, w ktorym na odwage zdobyla sie Padme tez zalapala sie na portret. Fotce w obrobce poprawilem balans bieli, podciagnalem troche kontrast, przy zmniejszaniu skorygowalem ostrosc. W retuszu zdjecie troche wyczyscilem z paprochow (trudno miec przy biegajacej i walczacej kociarni tak czysta wykladzine) i pokusilem sie o modny wsrod hipsterow efekt lekkiego rozmycia wszystkiego poza sylwetka przez co Padme stala sie na zdjeciu najwazniejsza. Optycznie niepoprawnie (aparat "lapie ostrosc" w jednej plasczysznie) ale efektowne. Podobne rozmycie tla (mala glebia ostrosci) mozna wyjac od razu z aparatu pracujac na niskich wartosciach (duzym otwarciu) przyslony: zaleznie od obiektywu raczej f/3.5 i mniej. Tylko, ze wtedy trudniej o ostrosc przy ciagle biegajacych maluchach i to juz raczej nie z tym obiektywem. Dobre do takich zabaw, szczegolnie przy portretach, sa tez obiektywy macro. Filtrow w pomieszczeniach raczej nie uzywam poza UV dla ochrony szkla (Kenko/Hoya PRO1D - relatywnie tani i bardzo dobry). W terenie zdarza mi sie siegnac po polaryzacyjny dla szybkiej korekty barwy nieba czy dla usuniecia refleksow z lakieru auta albo z szyb. I takie dwa filtry polecalbym miec w zestawie, ale bez silenia sie na jakies drogie marki. Jesli idzie o inne rodzaje to w fotografii cyfrowej malo jest przypadkow gdzie efektu jakiegos filtra "kreatywnego" (np. polowkowego, ktory przyciemnia badz zmienia barwe polowie kadru) nie dalo by sie uzyskac w postprodukcji. Natomiast zabawa z takimi filtrami jest naprawde przednia i czasem podsuwa nowe pomysly. Ja sprawilem sobie zestaw w systemie Cokin - montuje sie obiektywie uchwyt, a kazdy filtr to osobna szybka, ktora wsuwa sie wlasnie we wspomniane mocowanie. System ten ma tylu zwolennikow co krytykow, ale dla mnie jak znalazl. Fajnie sprawdza sie tez przy filmowaniu. Tylko trzeba zaczaic sie na eBay na uzywany zestawik, ktorego sie ktos pozbywa. Nowe maja naprawde ceny zbyt wysokie jak na to co soba reprezentuja. Generalnie to zaden ze mnie ekspert i moge opierac sie jedynie na hobbystycznych doswiadczeniach. Wszystkie zdjecia Yody sprzed 2012r robilem Canonem S5IS czyli takim troche bardziej zaawansowanym kompaktem. Uzywalem wbudowanej lampy z dyfuzorem dla "zmiekczenia" swiatla. Nowe zabawki na pewno poszerzyly mozliwosci, ale jednoczesnie robienie zdjec stalo sie bardziej wymagajace. To nie jest tak, ze drozszy sprzet jest rownoczesny z latwiejsza fotografia, w zasadzie jest akurat odwrotnie. Przy lustrzance trzeba duzo wiecej wiedziec i rozumiec z tego co sie dzieje dookola i wewnatrz aparatu w chwili wciskania spustu zeby uzyskac akceptowalny efekt. Dlatego nic nie zastapi chociaz minimalnego przygotowania teoretycznego oraz tysiecy zdjec prob i doswiadczen, stawiania sobie wyzwan i mozolnego ich realizowania. Internet jest pelen kursow i poradnikow wystarczajacych do zdobycia calkiem solidnych podstaw. Nie do konca polecam zaczynac od forow (szczegolnie w j. polskim) bo sluza one glownie do walk kogucich domoroslych ekspertow, a pojawiajace sie tam, nierzadko sprzeczne wywody, potrafia niezle namieszac w glowie. Majac lustrzanke z jakimkolwiek obiektywem mozna robic piekne zdjecia, ale trzeba sie temu zadedykowac, popracowac nad umiejetnosciami i najlepiej choc troche opanowac retusz. Moim zdaniem, w temacie sprzetowym jedynym dodatkiem, ktory nawet w rekach laika od razu poprawi wyglad zdjec, jest lampa blyskowa. Prawdziwy punkt zwrotny. Roznica miedzy zewnetrzna lampa a ta wbudowana jest naprawde ogromna, a swiatlo w mojej opinii jest po fotografie najwazniejszym czynnikiem ksztaltujacym udane zdjecie, wazniejsze od obiektywu czy korpusu. Zdecydowanie polecam taka ktora bedzie miala: obrotowa glowice (i nauczenie sie do czego takie ustrojstwo sluzy) + mozliwosc zdalnego wyzwalania. Na poczatek nie ma sensu placic Canonowi za marke, lampy np. Yongnuo sa naprawde niezle. Bardzo dobry model 565EX mozna z Hong Kong miec juz za jakies $150 razem z przesylka, model 568EX za jakies $170, ale i tansze sa godne uwagi. I jeszcze slowem ostrzezenia: to wciaga. Nie tylko wydatkom na nowe zabawki trudno polozyc kres, nie tylko trudno znalezc czas na cokolwiek innego trzaskajac tysieczna powtorke tego samego kadru "bo cos jest nie tak" czy piszac nieproszony poradnik w odpowiedzi na jednozdaniowe pytanie, ale moze tez zawezic sie grono znajomych bo nie kazdy wytrzyma nasze placze o szumach i aberracjach chromatycznych czy fakt, ze sprzedalismy nerke dziecka zeby wreszcie stac nas bylo na zabawe tym Tilt-Shiftem. Bylo to pisane jakis rok z kawalkiem temu. Powyzsze fotki byly robione z innym obiektywem bo choc od tamtego czasu aparat sie nie zmienil, to powiekszyla sie kolekcja obiektow i innych drobnych przydasiow foto. A, ze jak powyzej napisano, trudno polozyc temu kres, MD ma zakaz wstepu na ebay Odpowiedz Link
wiesia.and.company Re: Pytanie o aparat fotograficzny:) 30.03.14, 19:27 Niesamowite są te zdjęcia - czyli właściwie oryginały - czyli koty. Sam urok. Naprawdę koty są piękne, tu to po prostu widać. A Diva tak patrzy w obiektyw intensywnie, że czuje się: ona chce zaczarować. Coś mi się wydaje, że jej się uda usidlić Wydaje się drobniutka, a jaką ma władzę w oczach A Wasz dom podzielony na rewiry przypomina mi trochę początki Kociego Azylu pani Ireny Jarosz, gdy opowiadała, że ma 70 kotów w domu i na noc zagania je do pokojów na górze i na dole, rozdziela po pokojach koty które się lubią od antagonistów, żeby nie było awantur w przypadku gdyby zamknęła z tymi co akurat się nie lubią. Cała akcja logistyczna. Na mnie ta sesja fotograficzna działa, to by były moje typy na portalu randkowym. Może te magiczne spojrzenia podziałają i na innych Odpowiedz Link
mysiulek08 Re: Pytanie o aparat fotograficzny:) 01.04.14, 00:41 Hobby MD to fotografia miedzy innymi kotow, a ze ma takie modele to sie wyzywa Na dworze Diva wydawala sie wieksza , okazala sie raczej drobnym kotem, no i wymaga podpasienia, jak wszystkie, kosteczki im czuc pod futrem. Uj, nie zycz nam 70 kotow, choc mamy dalekosiezne plany, jak tylko opanujemy lokalny rynek zwirkowy i w ogole zwierzakowy. Fundacja Pomocy Kotom im. Kici.Yody Odpowiedz Link
pi.asia Re: Pytanie o aparat fotograficzny:) 01.04.14, 05:20 powiekszyla sie kolekcja obiektow Być może - podkreślam - być może zamierzałaś napisać "obiektywów". Jest to niewątpliwie prawdą. Ale jeszcze bardziej prawdą jest to, że kolekcja obiektów też się znacznie powiększyła Odpowiedz Link
mysiulek08 Re: Pytanie o aparat fotograficzny:) 01.04.14, 05:38 Pi, nie tylko byc moze, ale napewno mialo byc "obiektywow" ale tak jak mowisz, obiektow tez wiecej ps chyba trzeba zmienic szkla na mocniejsze Odpowiedz Link