hek_sa 06.09.16, 22:21 Zupełnie nie widać poduszeczek. Słodkie . A tak z innej beczki to Fraszka wśród przodków miała pewnie Maine Coona, bo one chyba mają takie owłosione podeszwy. Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
kkk Re: Puchata łapka Fraszki 07.09.16, 08:45 wygląda jak ciasteczko, taka puchata beza z bakaliami! mniam hahah Odpowiedz Link
zew-is Re: Puchata łapka Fraszki 07.09.16, 09:30 Rzeczywiście puchata. W dodatku biała, Fraszka ma więcej roboty, żeby tę biel utrzymać na co dzień Odpowiedz Link
ajaksiowa Re: Puchata łapka Fraszki 08.09.16, 15:52 Wiem że się narażę ale te ,,puchate łapki,,to mi przypominają stwory z ,,Obcy ,, Odpowiedz Link
mitta Re: Puchata łapka Fraszki 09.09.16, 12:57 A mnie się wydaje, że ona ma zaciśnięte piąstki. W każdym razie stopa czyściutka, jakby po dworze nie chodziła. Odpowiedz Link
pi.asia Re: Puchata łapka Fraszki 09.09.16, 18:35 mitta napisała: > A mnie się wydaje, że ona ma zaciśnięte piąstki. > W każdym razie stopa czyściutka, jakby po dworze nie chodziła. > A bo to jest zdjęcie z czasów, gdy faktycznie nie chodziła po dworze i łapiny miała czyściutkie. Uwielbiam, jak podkula same paluszki stópek, wygląda to ślicznie. Na tym zdjęciu troszkę widać: A tu dwie puchate łapiny: Co ciekawe, łapeczki od spodu są wielobarwne, natomiast z wierzchu - snieżna biel: Niestety, Fraszka nie ma nic z maine coone'a, to zwykły dachowiec, ale za to jaki piękny Odpowiedz Link
wiesia.and.company Re: Puchata łapka Fraszki 09.09.16, 20:08 Podkulone rączki, podkulone nóżki, różowiutki nosek, śliczna niewinna dziewczyneczka. Ale jakie jej dałaś tło i podłoże Na jednym (kanapie) użyte kolory ciapek Fraszki, a na ostatnim zdjęciu takie panieńskie białe kwiatuszki Od razu wiadomo, że dziewczynka Odpowiedz Link
dzedlajga Re: Puchata łapka Fraszki 09.09.16, 21:50 Obstawiam, że podłoża panienka sama wybierała. Zwłaszcza te kwiatuszki Cudowna drobinka. Nie mogę się nadziwić, bo mnie się same duże koty trafiają i w szoku byłam, jak zobaczyłam, że te u Pi takie malutkie jak kociaki wszystkie. Tylko jedna Łatka była malutka, ale myślałam, że to młode jeszcze i urośnie. Ale nie urosło. Odpowiedz Link
pi.asia Re: Puchata łapka Fraszki 10.09.16, 23:52 dzedlajga napisała: > Obstawiam, że podłoża panienka sama wybierała. Zwłaszcza te kwiatuszki > Heh, te kwiatuszki to była cała historia - przypomniało mi się, że kwiaty czarnego bzu można smażyć w cieście. Nazbierałam, przyniosłam do domu, położyłam na szafce i Fraszka dostała amoku! Tarzała się w nich, wąchała, miętosiła i generalnie cała sobą pokazywała, że ten zapach ją upaja. Na zdjęciu dobrze widać, że futerko ma żółtawy odcień - to po tarzaniu w tych kwiatuszkach. > Cudowna drobinka. Nie mogę się nadziwić, bo mnie się same duże koty trafiają i > w szoku byłam, jak zobaczyłam, że te u Pi takie malutkie jak kociaki wszystkie. Akurat Fraszka jest największa, chociaż faktycznie, koty mam raczej drobnej budowy. Odpowiedz Link
mitta Re: Puchata łapka Fraszki 11.09.16, 08:18 A te kwiaty, że się spytam, nadawały się jeszcze do smażenia? Ale właśnie na tej fotce widać, jaka śliczna z niej dziewczyna. Odpowiedz Link
pi.asia Re: Puchata łapka Fraszki 11.09.16, 09:02 mitta napisała: > A te kwiaty, że się spytam, nadawały się jeszcze do smażenia? Jeszcze jak!!! Odpowiedz Link
hek_sa Re: Puchata łapka Fraszki 11.09.16, 15:14 A propos kwiatków w cieście ; moja Babcia w cieście smażyła też fiołki i akację. Niestety, teraz nie wiem gdzie mogła bym zebrać tyle fiołków. Odpowiedz Link