04.03.17, 01:01
www.national-geographic.pl/national-geographic/nauka/dlaczego-koty-boja-sie-ogorkow-naukowiec-wyjasnia
nie próbowałam, bo i po co stresować zwierzaki
ale zauważyłam jedno: siedziałam na kanapie (któryś zwierz wtopiony we mnie), oglądałam jakiś program o "szeroko pojętych kulturach wschodnich" - wicie, rozumicie medytacje i takie tam. W pewnym momencie słychać "mmmmmmmm"
Mieszko reaguje podskokiem i spieprza z prędkością światła, BiŚ chwilę później

no i tak z ciekawości powtarzam co jakiś czas owo "mmmmmm" - reakcja ta sama...
Obserwuj wątek
    • mysiulek08 Re: kot i ... 04.03.17, 05:54
      Bzdura z tym ogorkiem! Sprawdzono na grupie reprezentatywnej smile Kicia.Yoda spojrzala sie z nuta pogardliwosci, Pan Wasik zaczal sie bawic, czyli turlac ogorka, Miszczu oczywiscie nadgryzl tongue_out a Alicja jako najwieksza histeryczka w ogole nie zwrocila uwagi. Grubson byl na drzemce, wiec Kot Zen nie bral udzialu w eksperymencie tongue_out

      Powyzsze wykazalo, ze nasze futra czuja sie mega bezpiecznie na swoim terenie i nic nie jest ich w stanie przestraszyc, po prostu wiedza, ze nic im stac nie moze tongue_out. Chyba, ze jest to:

      a/ przelot F16 lub innych Predatorow
      b/trzesienie ziemi
      c/ w przypadku Miszcza odpalenie na dworze traktorka tongue_out

      w takich przypadkach trzeba udac sie na z gory upatrzone pozycje.
      • yvi1 Re: kot i ... 04.03.17, 08:00
        U nas ogorek tez byl powachany i nic.Felix nie boi sie prawie niczego( fajerwerki itd). Jedyne czego nie lubi to odkurzacz,ale nie ucieka z panika tylko oddala sie z godnoscia.Mixer,suszarka,spuszczanie wody w wc nie rusza go kompletnie .
    • wadera3 Re: kot i ... 04.03.17, 09:23
      Moje koty nie są tak inteligentne, ogórka obwąchały i poszły do swoich zajęć.
      • pi.asia Re: kot i ... 04.03.17, 20:53
        To jakaś ściema z tym ogórkiem. Moje nie reagują. Żadne z pięciokotnego stada nie uciekło przed ogórkiem.
        • ortolann Re: kot i ... 04.03.17, 22:45
          Ogórka nie próbowałam. Ale, kiedyś, przypadkiem na podłogę spadł kawałek łodygi mieczyka. Ojej, ależ kitkusia bała się tego strasznego potwora. Była autentycznie przestraszona. Potem, oczywiście, udawała, że wcale nie, ale sparaliżowało ją.
          • zielistka00 Re: kot i ... 05.03.17, 12:09
            A bo to wcale nie musi być ogórek, może być apaszka, pasek czy cokolwiek innego co pojawiło się niespodziewanie w miejscu, w którym niczego zwykle nie ma. Mamba kiedyś walczyła z apaszką, która upadła na podłogę. Oj straszna była, prawie kota zeżarła.
    • aankaa Re: kot i ... 05.03.17, 19:50
      skupiłyście się na ogórku a próbowałyście takiego "mmmmmmmmm" ?
      • wiesia.and.company Re: kot i ... 05.03.17, 20:24
        Nieeeee tam... ogórek, phi.... Widziałam ten film autora Cole and Marmalade. On przestraszył swoje koty tylko tym, że znienacka im położył, z tyłu i one się przestraszyły nagłego ruchu i niespodziewanego czegoś, bo nosami wodziły po podłodze za czymś, co je z przodu przestraszyło. Phi.... Można kotom rzucić poduszkę znienacka i też się rozbiegną. Tak, jak pisze Zielistka smile Za to moje reagują na dźwięki beczenia czy też meczenia (nauczyłam się tego od baranów, one naprawdę reagowały na moje przedrzeźnianie). Jak one do mnie lecą wtedy... wink To jest sztuka, żeby biegły do człowieka smile a nie rozbiegały się spłoszone, bo to potrafią i prusaki, gdy się zaświeci znienacka światło tongue_out
      • alus59 Re: kot i ... 05.03.17, 23:27
        aankaa napisała:

        skupiłyście się na ogórku a próbowałyście takiego "mmmmmmmmm" ?

        Spróbowałam ... jak wszystkie spały smile smile Żałuję, że nie miałam aparatu smile Wszystkie od razu były w pozycji na baczność z wielkimi oczyskami - co się dzieje??? A to moje "mmmmmm" było ciche i takie mocno nieśmiałe smile Nie będę więcej próbowała, bo Allan i Miś bardzo się tym "mmmmmm" zdenerwowali ... Reszta już śpi.
        • aankaa Re: kot i ... 05.03.17, 23:38
          owo "mmmmmmmm" może się okazać o wiele lepsze od spryskiwacza wink masz je zawsze pod ręką i działa z o wiele większej odległości big_grin

          kocię pazur wbija w kanapę - "mmmmmmm", wsadza nos do garnka z gulaszem - "mmmmmmm", wywleka kurczaka z torby zakupowej - "mmmmmmm"

          bożesztymój, chyba odkryłam sposób na brojącego kota <pławiąc się w samozachwycie> !!
          • jottka Re: kot i ... 05.03.17, 23:49
            może poczekaj parę dni... pamiętam kota, który lubił sobie w pewnych okolicznościach lać na empirową kanapę (znaczy w takim stylu, bardzo mu odpowiadał), nic nie pomagało, wreszcie koleżanka doczytała o cytrusach, rozłożyła mandarynki, skórki i cząstki, po całej kanapie. kocur, szalenie zdenerwowany, siedział trzy dni przed kanapą i cierpiał. koleżanka wręcz przeciwnie. na czwarty dzień kocur wrzasnął - ja to...!! - wskoczył między owoce i triumfalnie nalałsmile
            • wiesia.and.company Re: kot i ... 06.03.17, 01:01
              Lanie na folię na kanapę Fryve przychodzi z łatwością mimo położonych skórek cytrynowych, wysypania mielonego pieprzu, mielonej kawy, sproszkowanego chili. Kałuża z tymi dodatkami jest dla mnie czymś egzotycznym zapachowo wink dla Frygi nie. Mmmmmmm jest nastrojowym wzbogaceniem aktu opróźniania pęcherza. Chyba jej pomaga w skupieniu smile
            • mysiulek08 Re: kot i ... 06.03.17, 05:08
              smile dobre smile
            • aankaa Re: kot i ... 06.03.17, 11:40
              akurat żaden z moich (3) kotów nie uciekał od cytrusów. Sońka pasjami turlała pomarańcze nadziewane goździkami big_grin
    • mysiulek08 Re: kot i ... 06.03.17, 05:12
      'mmmmmm', 'mmmmmm'

      Grubson spojrzal sie na mnie jakby chcial powiedziec 'ciotka, a tobie co? gorzej? miamor* nie umiesz wymowic'

      *miamor - ulubione przysmaki Grubsona smile

      moze nasza ferajna do mantr sie przyzwyczaila? wujek Starszy pasjami sie relaksuje przy jodze i mmmmmmm tongue_out koty leza na lozku i pacza tongue_out

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka