Dodaj do ulubionych

Warszawa 24XI, kto chetny?

12.11.18, 15:48
Mielismy z MD nocna burze mozgow smile spac nie moglam wiec gadalismy do 4 rano. I wyszlo nam, ze co jak co ale spotkanie z Wami musi byc !smile Opcje byly trzy:

wylot mam z Wroclawia, wiec zmieniam na Warszawe i przyjezdzam dzien wczesniej, robimy impreze, gdzies sie przytulam do poduszki i lece z Warszawy, to jednak wymaga zmiany biletu i na teraz nie wiem czy bedzie mozliwe i ile bedzie kosztowac.

opcja numer dwa:
lece do Warszawy w piatek po poludniu (z przesiadkami) jestem nad ranem, ktos mnie odbiera, wracam w niedziele

no i opcja trzecia: wyjezdzam do Warszawy w sobote o 5.55 rano, jestem okolo 11 w Warszawie, robimy impreze, gdzies sie przytulam i na dzien nastepny wracam do Walbrzycha albo skoro swit albo po 15stej . Albo jesli bedzie mnie miec dosc, wracam tego samego dnia o tej 15 z minutami.

Po burzy mozgow tym razem z Wiesia smile stanelo na opcji trzeciej. A, ze najlatwiej bedzie mi sie wyrwac w sobote 24tego i przebalowac niedziele 25tego, to tego terminu sie trzymamy.

Tylko trzymajcie kciuki za moj kregoslup, bo powoli schylac sie nie moge sad
Obserwuj wątek
    • basia_2804 Re: Warszawa 24XI, kto chetny? 12.11.18, 18:45
      Mysiulek, no to ja Cię zapraszam na przytulenie nocne. Moja propozycja: 24/11 odbieram Cię na dworcu w Warszawie ok. godz. 11, wiozę do domu, ok. godz. 13 zwołuję spotkanie warszawskich kociarzy zakątkowych w Ursusie - fajna knajpa, ceny jak na Wawkę przystępne, stolik zarezerwuję, siedzimy gadamy, potem może jakieś zwiedzanie Warszawy, stare miasto i inne tam tego, może też w towarzystwie kociarek z zakątka, następnego dnia po 15 stej wiozę Cie na dworzec, może tak być? Mam 3 pokoje, Kapsel sika na potęgę, ale w odwodzie są dwa łóżka zapasowe a i zapas prześcieradeł też się znajdzie smile
      • alus59 Re: Warszawa 24XI, kto chetny? 12.11.18, 20:00
        Ja poproszę o pisanie dużymi literami bo przez kroplówkowanie Kacpra ledwo żyję - ale wszędzie dojadę razem z Kacprem smile Bo inaczej się nie da smile

        Jak ja się cieszę smile smile Mysilek08 - jak ja się cieszę smile

        Jak mogę pomóc ?????
        • wadera3 Re: Warszawa 24XI, kto chetny? 13.11.18, 14:00
          alus59 napisała:

          >
          >
          > Jak mogę pomóc ?????

          Przywieziesz Barbę na spotkanie.
          • barba50 Re: Warszawa 24XI, kto chetny? 13.11.18, 14:35
            Nie no - Barba drogę na Lutocińską ma obcykaną, prawie z zamkniętymi oczami trafi, spoko wink

            Oby godzina była jakaś po widoku. Po ciemku nie prowadzę, jasne?
            • wadera3 Re: Warszawa 24XI, kto chetny? 13.11.18, 15:17
              barba50 napisała:

              > Nie no - Barba drogę na Lutocińską ma obcykaną, prawie z zamkniętymi oczami tra
              > fi, spoko wink
              >
              > Oby godzina była jakaś po widoku. Po ciemku nie prowadzę, jasne?
              >
              No właśnie o tym myślałam, chyba nie spodziewasz się, że taki kultowy kociokwik zakończy się przed zmierzchem...
              Mysiulek co tydzień nie przyjeżdża big_grin
              A zmierzch mamy już o 15.30 - 16.
          • alus59 Re: Warszawa 24XI, kto chetny? 15.11.18, 17:55
            wadera3 napisała:

            > alus59 napisała:
            >
            > >
            > >
            > > Jak mogę pomóc ?????
            >
            > Przywieziesz Barbę na spotkanie.
            >
            Oczywiście, że przywiozę smile


            >
      • saga55-5 Re: Warszawa 24XI, kto chetny? 12.11.18, 21:58
        Wszystko fajnie, jestem za spotkaniem ale...... ten Ursus.... sad
        Skoro macie i tak zwiedzać Warszawę, więc zróbmy zlot mniej więcej w Centrum.
        • wiesia.and.company Re: Warszawa 24XI, kto chetny? 12.11.18, 22:33
          Och, no naprawdę, będzie świetnie, gdziekolwiek będzie! Do Ursusa dojadę! Żaden problem! Jakieś S ileś tam jeżdżą, autobusy też! Godzina 13.00 w Ursusie - żaden problem, zwiedzanie Warszawy i Stare Miasto - ekstra! Chyba że gdzieś spotkanie w innym miejscu - to też świetnie! Generalnie - ode mnie właściwie (z Mokotowa, okolice Królikarni) to zawsze się dostanę gdziekolwiek ustalimy! Basia_2804 bardzo się cieszę, że zaproponowałaś odbiór Mysiulka z dworca, ja nie mam samochodu, więc jestem mniej hm... pomocna czy też mobilna. Cieszę się po prostu! big_grin
          • basia_2804 Re: Warszawa 24XI, kto chetny? 12.11.18, 22:48
            do Ursusa sporo jeździ, autobusy, jest też PKP, jak nie Ursus, to gdzie indziej, nie nalegam akurat na Ursus - tutaj akurat knajpy znam bo mieszkam wink na razie się Mysiulek nie odezwał, jak się odezwie i przyjmie zaproszenie w moje skromne progi, to się podejmuję organizacji spotkania, jeżeli będą chętni smile Dobranoc smile
          • wadera3 Re: Warszawa 24XI, kto chetny? 13.11.18, 00:11
            Wiesia, nie rób mi w poprzek wink Ty dojedziesz wszędzie - ja nie, więc Tobie też wygodniej i bliżej będzie do mnie big_grin
        • dorcia1234 Re: Warszawa 24XI, kto chetny? 12.11.18, 22:33
          ustalajcie szybko bo jestem gotowa wsiąść w pociąg w sobotę rano, być o 11 w warszawie i o 19.30 wracać do domu smile
          okazja do spotkania z Mysiulkiem może się nie powtórzyć tak szybko
          • wadera3 Re: Warszawa 24XI, kto chetny? 13.11.18, 00:17
            A po co masz wracać, oprócz Mysiulka i Ty się u mnie zmieścisz noclegowo.
        • wadera3 Re: Warszawa 24XI, kto chetny? 13.11.18, 00:07
          Nie zgadzam się na żaden Ursus, jestem dość uziemiona we własnym domu, więc knajpa nie wchodzi zupełnie w grę, zatem spotkanie u mnie, nocleg u mnie i wszystko inne u mnie w domu. Koniec kropka, protestów nie przewiduję. Jak wspomniałam ode mnie na lotnisko jest 10 -15 minut samochodem, do i od Centralnego jeden autobus pod sam dom, również max 15 minut.
          Zawieźć, odwieźć, odebrać Cię jestem oczywiście w stanie, i tego się trzymajmy. Jedynie na zwiedzanie Warszawy się nie zapiszę, ale to opędzi Wiesia i ktoś jeszcze chętny.
          Rozumiem, że sprawa jest zaklepana smile
          • mysiulek08 Re: Warszawa 24XI, kto chetny? 13.11.18, 00:19
            Wadera, lotnisko nie wchodzi w gre, wylatuje zgodnie z planem 29tego z Wroclawia
          • basia_2804 Re: Warszawa 24XI, kto chetny? 13.11.18, 09:28
            o rany ... dobrze już dobrze ..., z modami się nie dyskutuję wink Napisałam wcześniej że Ursus niekoniecznie ... smile Rozumiem że odbierzesz Mysiulka z dworca, tak?
            • dorcia1234 Re: Warszawa 24XI, kto chetny? 13.11.18, 09:33
              Waderko droga, za nocleg dziękuję. Prawdopodobnie przyjadę z małżonkiem- on pójdzie zwiedzać Muzeum Powstania i Polin a ja na ploty. I razem wrócimy.
              • wadera3 Re: Warszawa 24XI, kto chetny? 13.11.18, 09:43
                Jak stryjenka uważa, z mężem też na nocleg byś się zmieściła wink
                • dorcia1234 Re: Warszawa 24XI, kto chetny? 13.11.18, 09:54
                  jakby to powiedzieć... wink
                  dziękujemy ale nie skorzystamy
                  przypomnij mi tylko w jakiej dzielnicy mieszkasz, żebyśmy nie wylądowali na spaniu po drugiej stronie stolicy smile
                  • wadera3 Re: Warszawa 24XI, kto chetny? 13.11.18, 10:47
                    Mokotów Dorciu, górny zresztą. Rzut beretem od Centrum.
            • wadera3 Re: Warszawa 24XI, kto chetny? 13.11.18, 09:42
              Oczywiście, że odbiorę, tak jak pisałam, ode mnie to tylko parę przystanków jednym autobusem, no dokładnie to jedenaście, w linii prostej.
    • mysiulek08 Re: Warszawa 24XI, kto chetny? 13.11.18, 00:02
      To Wy sobie wszystko ustalcie, tylko sie za lby nie wezcie tongue_out a Mysiulek sie dostosuje smile
      • wadera3 Re: Warszawa 24XI, kto chetny? 13.11.18, 00:09
        Odpowiedziałam do postu Sagi, ale j/w musimy się zobaczyć, a ja muszę blisko swojego domu(ot zdrowotne uwarunkowania).
    • wadera3 Re: Warszawa 24XI, kto chetny? 13.11.18, 00:16
      Aha doczytałam się trzeciej opcji, najlepsza rzecz jasna. Reszta, tak jak pisałam w innych postach smile
    • kkjp Re: Warszawa 24XI, kto chetny? 13.11.18, 07:29
      Ale macie dobrze... Zazdroszczę smile
    • saga55-5 Wadera.... 13.11.18, 11:19
      ....... ja tam zawsze się z Tobą zgadzam wink
      • zielistka00 Re: Wadera.... 13.11.18, 11:29
        A ja się nie cieszę, bo mnie wtedy w Warszawie nie będzie sad
        Szkoda sad
        Ale bawcie się dobrze smile
        • saga55-5 Re: Wadera.... 13.11.18, 11:32
          To weź coś zamień, pokombinuj....
        • wadera3 Re: Wadera.... 13.11.18, 11:53
          Ej, no masz być i już!
      • wadera3 Re: Wadera.... 13.11.18, 11:54
        Wiem, wiem smile
        • jottka Re: Wadera.... 13.11.18, 13:46
          wadera, czy ty jesteś Lucyna z "Bocznych dróg" Chmielewskiej?smile no jakbym początek książki czytała - Lucyna mieszkała tuż u wylotu terenów lotniska, zaraz koło przystanku, trudno było mieszkać bliżej. a autobus tamże jechał jakie 5 minutsmile

          a co do merita, to ja mam akurat tego dnia pracę nieprzesuwalną, znaczy zajęciasad rączką wam pomacham z oddali...
          • wadera3 Re: Wadera.... 13.11.18, 13:58
            jottka napisała:

            > wadera, czy ty jesteś Lucyna z "Bocznych dróg" Chmielewskiej?smile no jakbym począ
            > tek książki czytała - Lucyna mieszkała tuż u wylotu terenów lotniska, zaraz koł
            > o przystanku, trudno było mieszkać bliżej. a autobus tamże jechał jakie 5 minut
            > smile
            >
            > a co do merita, to ja mam akurat tego dnia pracę nieprzesuwalną, znaczy zajęcia
            > sad rączką wam pomacham z oddali...

            Akurat, nieprzesuwalną...nie chce Ci się dupska ruszyć i za bilet zapłacić centusiu wink
            Co do mieszkania, faktycznie mieszkam "na szlaku" do wszędzie. Pod bokiem tramwaje(w dwóch różnych lokalizacjach, autobusy i dwa przystanki metra, bo mieszkam pomiędzy.
            Infrastruktura wymarzona, kościół jakieś max 100 metrów, żłobek ciut bliżej, przedszkola, szkoły(w tym jeden wydział UW), skwery, parki...
            Chmielewską, wydawało mi się, czytałam wzdłuż i w poprzek, ale Bocznych dróg nie kojarzę, może dlatego, że za dużo czytam i może pamięć traci pojemność.

            Kto mi pożyczy Boczne drogi?
            • barba50 Re: Wadera.... 13.11.18, 14:31
              Ja Ci pożyczę. Przywiozę w umówioną sobotę.
              • wadera3 Re: Wadera.... 13.11.18, 15:18
                O i mam smile
                • barba50 Re: Wadera.... 13.11.18, 15:29
                  wadera3 napisała:

                  O i mam smile

                  Znaczy co O i co masz?
                  • wadera3 Re: Wadera.... 13.11.18, 15:33
                    Książkę od Ciebie smile
                    • jottka Re: Wadera.... 13.11.18, 16:04
                      ekhm, jak ty sobie wyobrażasz przesunięcie prowadzonego przeze mnie bloku zajęć w soboty, kiedy zjazdy są raz, góra dwa razy w miesiącu? a w listopadzie 23 i 24 to te dni feralne.
                      • mysiulek08 Re: Wadera.... 13.11.18, 16:22
                        no ale jest jeszcze niedziela...
                        • wadera3 Re: Wadera.... 13.11.18, 18:21
                          No właśnie, niedziela, po południu wink
                          • wiesia.and.company Re: Wadera.... 13.11.18, 19:19
                            Wadera, do Ciebie to mi najbliżej! Zadzwonię do Ciebie, ustalimy jakieś drobiażdżki! Nawet wyjątkowo jadę z Milusiem na kroplówkę w czwartek, nie w piątek - czyli jestem dyspozycyjna. smile
                          • mysiulek08 Re: Wadera.... 13.11.18, 19:52
                            nie do konca, 15 iles ma do walbrzych powrot albo siodma ranooo
                            • wadera3 Re: Wadera.... 13.11.18, 20:21
                              mysiulek08 napisała:

                              > nie do konca, 15 iles ma do walbrzych powrot albo siodma ranooo

                              Kobieto! Rano, rano, żadna 15 ileś, co to za spotkanie przyjazd o 11, zwiedzanie, spotkanie i wyjazd o 15...Bzdura jakaś.
                              W sobotę poszukaj późniejszego pociągu, a nie o 7 rano.
                              • saga55-5 Re: Wadera.... 13.11.18, 20:29
                                Ja zrozumiałam że 15 ileś tam to w niedzielę odjeżdża.
                                A Mysiulek przyjeżdża w sobotę.
                                Tak skumałam
                              • mysiulek08 Re: Wadera.... 13.11.18, 20:30
                                najpozniejszy jest o 15 i tym w sobote ABSOLUTNIE nie mam zamiaru wracac, o 7 rano w niedziele tez NIE, wiec 15 i owszem ale w niedziele smile chyba, ze mnie wyrzucisz tongue_out mam ochote muzeum Polin zobaczyc
                                • wadera3 Re: Wadera.... 13.11.18, 20:36
                                  Aaaa, no to mnie uspokoiłaś...Pomyślałam, że chcesz przelecieć przez nas jak meteor, i zniknąć.
                                  • dorcia1234 Re: Wadera.... 13.11.18, 20:39
                                    A ja już się zaczęłam zastanawiać w jaki dzień ma być spotkanie 😁
                                  • mysiulek08 Re: Wadera.... 15.11.18, 19:47
                                    no co Ty, dwa dni zarezerwowalam na Zakatek smile, ciotuni nie odwiedze, a do Was przyjade tongue_out
                                    • wiesia.and.company Re: Wadera.... 15.11.18, 20:00
                                      O, i dobrze! big_grin Mnie się to podoba! big_grin
                                    • wadera3 Re: Wadera.... 15.11.18, 20:08
                                      Mysiulku, może określ się jakie masz plany, żeby można było się dobrze zorganizować i poumawiać.
                                      • wadera3 Re: Wadera.... 15.11.18, 20:09
                                        Znaczy jakie plany oprócz waderowego kociokwiku(spotkania).
                                        • mysiulek08 Re: Wadera.... 15.11.18, 20:35
                                          Nie wiem smile jestem otwarta na propozycje smile powrotny pociag jest o 15 z minutami i to jest pewne, w sobote bede okolo 11 i to tez jest pewne.
                                          • wadera3 Re: Wadera.... 15.11.18, 20:57
                                            Musisz zdecydować czy zwiedzasz w sobotę(i co zwiedzasz), wtedy ustalimy godzinę spotkania, bo Ty jako gość honorowy, musisz być od początku impry.
                                            • mysiulek08 Re: Wadera.... 15.11.18, 21:09
                                              zwiedzanie chyba lepsze w niedziele od rana, dojechac moge z migrene i raczej troche zmeczona (podudka o 4 rano!), wiec jesli pozwolisz przed spotkaniem troche sie ogarne, drzemne tongue_out
                                              Na zadne zakupy chodzic nie zamierzam smile
                                              • wadera3 Re: Wadera.... 15.11.18, 22:09
                                                No, to mamy jasność w temaciesmile
                                                Do której planujesz wypoczywać, cobyśmy Cię nie musiały budzić na spotkanie smile
                                                • mysiulek08 Re: Wadera.... 15.11.18, 22:28
                                                  a nie wiem, sie zobaczy smile
                                                • mysiulek08 Re: Wadera.... 15.11.18, 22:32
                                                  ustalcie godzine, bede przeciez na miejscu, mniej lub bardziej zaspana tongue_out

                                                  tak naprawde jestem wszystkim zmeczona, troche zdolowana i odskok jest mi potrzebny przed wyjazdem
                                                  • wadera3 Re: Wadera.... 15.11.18, 23:45
                                                    Ok, odskoczymy Cię. Jakie smakowite jedzenie Ci przygotować? Co lubisz, na co miałabyś ochotę, a czego nie jadasz? np.
                                                  • mysiulek08 Re: Wadera.... 15.11.18, 23:59
                                                    Nie znosze kuminu, moge rzygac od samego zapachu smile kminek lubie. Nie lubie zbytnio pierogow, szczegolnie ruskich, nie przepadam za zupami ale dobry rosol jest ok (co nie znaczy, ze masz go gotowac), zasmazki i beszamele sa bee, nie wymagam owocow morza tongue_out , nie jestem weganka, nie mam alergii pokarmowych. Moze byc sledz i krupniok i golonka tongue_out Co bym zjadla? dobrego pomidora i kosztele smile

                                                    Tylko tam, kumo nie cudujcie, ja mam naprawde sporo lodowek w sobie tongue_out

                                                    ps
                                                    chilijskie winko przytargam ze soba smile

                                                    ps
                                                    kawy nie pijam, herbata tylko czarna a woda gazowana
                                                  • mysiulek08 Re: Wadera.... 16.11.18, 00:01
                                                    recznikow i mydla nie targam wink
                                                  • wadera3 Re: Wadera.... 16.11.18, 01:01
                                                    Ha, z kosztelami będzie kłopot, bo ich na rynkach raczej nie ma, choć...poszukamy, dobre pomidory też już się kończą, ale zdobędę. Rosół spoko, z tym problemu nie będzie, śledzie i golonka ok, krupnioka, o jakim myślisz w Warszawie nie uświadczysz, niestety. Cudować nie będę, ale obiad każdemu się należy smile Woda gazowana, i już Cię kocham.
                                                  • arim28 Re: Wadera.... 16.11.18, 08:04

                                                    wink


                                                    https://www.sztukawina.pl/image/cache/data/products/W__dka_Old_Krupn_5033c5bee5cbb-228x350.jpg
                                                  • mysiulek08 Re: Wadera.... 16.11.18, 09:33
                                                    tez moze
                                                  • mysiulek08 Re: Wadera.... 16.11.18, 09:32
                                                    Sledz, krupniok i golonka to byl skrot myslowy tongue_out znaczy sie wszystko jedzaca jestem, ze wskazaniem ryb i miesa a szpinak niekoniecznie tongue_out i konkretnie za krupniokiem i golonka biegac nie musisz, ale sledzie w smietanie... czemu nie, tego sie musze najesc na zapas.
                                                  • wadera3 Re: Wadera.... 16.11.18, 10:35
                                                    W śmietanie, a czosnek, niby Ci szkodzi na wątrobę wink
                                                  • mysiulek08 Re: Wadera.... 16.11.18, 10:45
                                                    no tak, po czosnku mam sensacje, a normalnej kwasnej smietany to ja 15 lat nie jadlam smile nie musi byc od razu 30% tongue_out
                                        • alus59 Re: Wadera.... 15.11.18, 20:35
                                          Ja zrozumiałam, że impra zakątkowa u wadery z mysiulkiem w roli głównej zaczyna się 24 listopada (sobota) o godzinie 15 - czy się mylę ????

                                          Dla mnie każdy termin jest OK, ale muszę wcześniej wiedzieć, bo Kacper jest kroplówkowany, Toto musi być wyspacerowana - i co najważniejsze muszę po barba50 podjechać ... Zatem plissssss - kiedy się spotykamy ????
                                          • wadera3 Re: Wadera.... 15.11.18, 21:00
                                            No w sobotę się spotykamy, kwestia, o której.
                                            • saga55-5 Ja Wam powiem... 15.11.18, 23:31
                                              .... o 16.30 smile
                                              • wadera3 Re: Ja Wam powiem... 16.11.18, 11:36
                                                Znaczy masz terminy? wink
                                • aankaa Re: Wadera.... 13.11.18, 22:21
                                  na Polin trzeba liczyć kilka godzin
                                  najlepiej odpuść sobie pierwsze wieki i zacznij porządne oglądanie od XVIII-XIX
    • zaba_300 Re: Warszawa 24XI, kto chetny? 13.11.18, 16:46
      Postaram się urwać i być w stolicy!
      • wadera3 Re: Warszawa 24XI, kto chetny? 13.11.18, 20:26
        Przybywaj.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka