Dodaj do ulubionych

Odchudzanie :(

08.12.18, 13:14
Nie jestem dumna z tego, co zrobiłam, no ale stało się - utuczyłam koty. Nie wiem, czy mnie pamiętacie, mam dwie kotki, mamę i córkę, prawdopodobnie siedmioletnie, bo są u nas od czterech lat (dokładnie dziś czwarta rocznica!), a miały co najmniej dwa lata, kiedy wzięliśmy je ze schroniska.
Kaja (mama) zawsze była bujnych kształtów, a Mia to był taki mały zwinny kotek.

Nie chciałam ich utuczyć, ale wieecie, jak to jest z kotami ze schroniska - chciałoby się je rozpieścić maksymalnie i nieba przychylić. Ale kiedy zauważyłam po kilku miesiącach, że przybrały na wadze, zaczęłam ograniczać karmę. Starałam się kupować dobre karmy, z dobrym składem, bez zbóż. Od czasu do czasu jadły jakies supermarketowe Sheby i tym podobne, dla urozmaicenia, kiedy odmawiały jedzenia tych zdrowych - ale generalnie jadły dobrze. I mało - po pół saszetki/puszeczki trzy razy dziennie plus suche chrupki - wydawało się to OK, nawet mój mąż twierdził, że za mało. No, ale utyły. Pani doktor skierowała nas na kontrolę wagi i okazało się, że Mia ma schunąć 20%. Kilogram.

Kupiłam Hills Metabolic - i jest problem. Nie chcą
Obserwuj wątek
    • zmija_w_niebieskim Odchudzanie :( cd 08.12.18, 13:20
      Wysłalo mi się za szybko - kupiłam Hills Metabolic i problem jest taki, że nie chcą jesc mokrego. Pierwszą porcję zjadły, pewnie z zainteresowania, co to takiego to nowe. Jakies dwie godziny potem Kaja zarzygała mi całą podłogę w kuchni - ale znalazłam w wymiocinach wielki kłąb kłaków, więc może to było to, a nie karma. Kiedy podałam im porcję chrupek, najpierw było zdziwione, pytające Miau? Naprawdę chrupki jako główne danie? Ale po potwierdzeniu zjadły, wydawałoby się, ze smakiem. Na drugi dzień mokrej karmy nie chciały, próbowały ją zagrzebać, chociaż były głodne. Chrupki jedzą, ale zachwycone nie są.
      I co ja mam robić? Wcale im się nie dziwię, że nie chcą tej mokrej brei, ma obrzydliwą konsystencję i okropny zapach, ale przecież muszą cos jesc.
      Znacie może jakies inne odchudzające karmy dla kotów?
      A może dawać im zmniejszone porcje nromalnej mokrej raz dziennie plus dwie porcje chrupek?
      • mysiulek08 Re: Odchudzanie :( cd 08.12.18, 17:54
        Lacze sie w bolu wink my mamy klopot z Miki od SW, probujemy ja odchudzic od dawna, z marnym skutkiem, bo jak przy takiej ilosci dostepnych misek?
        Teraz jest latwiej, bo SW ma swoj pokoj i wujka MD calymi dniami smile Grubson moze jesc tylko Digestive Hillsa, to samo je Kluska, ale Miki jest wlasnie na Metabolic i tez jej nie smakuje. Puszki to juz w ogole tragedia, nikt nie chcial ich jesc, Miszczu jakos zmogl tongue_out
        Wypracowalismy taki schemat, ze rano Grubson i Klusia dostaja digestive suche, Miki metabolic i jest pilnowana zeby nie wyjadala im z miski. To co nie zjedza (Grubson i Klusia) jest zsypawne do pojemnika. Metabolic Miki jest w misce. Po poludniu Grubson i Klusia dostaja pasztet digestive, Miki porcje suchego (po pasztecie gubi kupale i ma brudne, bardzo brudne dupsko), znowu pilnowanie a wieczorem jest surowa wolowina i tego juz jej nie ograniczamy, najczesciej wsuwa tez to co Grubson nie zje.
        Teraz kupilismy jej inna karme niz metabolic www.zooplus.pl/shop/koty/karma_dla_kota_sucha/hills_prescription_diet/prescription_diet_feline_r_d/467618 zobaczymy jak pojdzie. W kazdym razie jest ciezko.

        U nas nie ma tych puszek:
        www.zooplus.pl/shop/koty/karma_dla_kota_mokra/hills_prescription_diet_feline/kot_metabolic/466244

        sprobuj, moze beda lepsze niz metabolic? Albo dawaj im surowe?

        Jesli nadal sie nam nie uda Mikulca odchudzic to rozwazymy karme dla diabetykow (cukrzycy Miki nie ma, ale to nie tylko dal cukrzykow jest)

        www.zooplus.pl/shop/koty/karma_dla_kota_sucha/hills_prescription_diet/weight_loss_diabetic_m_d/212206

        Wytrwalosci zycze, bo co innego nam pozostalo...

        • jottka Re: Odchudzanie :( cd 08.12.18, 21:33
          po pierwsze - karmy odchudzające w większości są be, bo są mniej tłuste, czyli niesmacznesmile ale perwerci się zdarzają, a karm odchudzających sporo, cóżeś się uparła na Hillsa, zdaniem wszystkich moich kotów to świństwo jest w dowolnej wersji. znaczy spróbuj użebrać albo kup próbkowe opakowania różnych karm i sprawdź, co im przypadnie do gustu.

          poza tym nie bardzo rozumiem problem - na samych fryskach spokojnie przeżyją, przecież to normalna karma jest. a nawet, powiedziałabym, tym lepiej z twojego punktu widzenia, ograniczenie jedzenia w pierwszych dniach będzie łatwiejsze (bo niestety trzeba wielkość porcji kontrolować). a za jaki tydzień możesz okazać serce i dać nieco mokrego, choć może innej firmy, i zjedzą zadowolone. miejmy nadziejęsmile

          a jeszcze poza tym - ruchu jakiegoś zażywają? skoro to zdrowe koty, to może trzeba jakoś je poanimować. w szeleczki i na spacer? zawiesić kilka półek na ścianach i niech skaczą?smile
          • zmija_w_niebieskim Re: Odchudzanie :( cd 08.12.18, 22:41
            Na Hillsa się nie uparłam tylko to mi przepisała Weight Control Nurse, czyli pielęgniarka od kontroli wagi. Kupiłam wielką pakę, bo innej opcji nie było. dopiero to odchudzanie zaczynamy, tak że jeszcze nie próbowałam innych karm. Dziś kupiłam RC Light.
            Na samych chrupkach, owszem, przeżyją, ale one tak uwielbiają mokrą karmę, że jednak chciałabym im coŚ mokrego dawać choćby raz dziennie.
            Co do ruchu - tu jest problem. Kaja chętnie gania za różnymi zabawkami na wędce, skacze, łapie w powietrzu, laserek też jest OK przez jakieś 5 minut...Mia - niestety, to kot zaprogramowany na łowienie myszy. Ulubiona rozrywka to czatowanie i obserwowanie, najbardziej ją kręci, kiedy coś, co przypomina mysi ogon - kabelek, sznurek, długopis - znika powoli pod kocem czy gazetą. Wtedy się szykuje do skoku, robi wielkie oczy, kręci kuperkiem...i skacze, i zadaje cios. Jednak jest to o wiele bardziej energetycznie oszczędne niż ganianie za zabawką. Laserek też jej nie interesuje, po co ganiać za czyms, czego nie można dotknąć ani powąchać...
            Wyprowadzałam ją na szeleczkach, ale ostatnio nie chce, zaraz ciągnie mnie z powrotem do domu. Nie chcę jej za bardzo stresować, bo zaczęła sobie wyskubywać futro na łapach.
            Kupiłam dzis nowy drapak i planuję budowę toru przeszkód z kartonów.
            • mysiulek08 Re: Odchudzanie :( cd 08.12.18, 23:04
              Wszystko tylko nie karmy bytowe typu lajt a juz napewno nie RC, kukurydza kukurydze tam pogania.
              • zmija_w_niebieskim Re: Odchudzanie :( cd 08.12.18, 23:13
                Straszne, a taka niby dobra firma, załamać się można, to powinno być regulowane przepisami, żeby nie sprzedawali takiego badziewia jako karmy zdrowotnej...
            • mysiulek08 Re: Odchudzanie :( cd 08.12.18, 23:08
              Mikulca w zaden sposob nie mozna zmusic do ruchu, Grubson szaleje, Kluska czasami sie skusi na sznureczek a Miki siedzi i patrzy 'hmm,, no no, dobrze ci brachu idzie"
        • zmija_w_niebieskim Re: Odchudzanie :( cd 08.12.18, 22:53
          Dzięki, Mysiulku, podziwiam Cię...wiem, że mnie jest łatwiej, bo tylko dwie kotki i obie na tej samej diecie. Ta Hills prescription diet metabolic jest okropna...wiem, koty to nie ludzie, no ale kurczę - jak otwierałam Perfect Fit albo nawet Gourment, to pachniało tak apetycznie, że mnie - wegetariankę - nachodziła chętka na coś w rodzaju Mielonki Turystycznej albo Przysmaku Ostrołęckiego, a ta Hills po prostu śmierdzi, a wygląda jeszcze gorzej...
          • mysiulek08 Re: Odchudzanie :( cd 08.12.18, 23:06
            fakt, puszki metaboloc sa ohydne, sprobuj z surowizna, o ile oczywicie dasz rade smile i nie mowie tego zlosliwie, u nas MD nie tknie surowego miecha nawet spojrzeniem, a jak niesie miski Starwarsom to ma odruch wymiotny.
            • zmija_w_niebieskim Re: Odchudzanie :( cd 08.12.18, 23:11
              Spróbuję, ale one nigdy surowizny nie jadły, to mogą nawet nie wiedzieć, co to jest...
              • mysiulek08 Re: Odchudzanie :( cd 08.12.18, 23:33
                to moze poprobuj tej mokrej z hillsa, ktora linkowalam albo ktoras z tych:

                www.zooplus.pl/shop/koty/karma_dla_kota_mokra/animonda_integra/podwyzszony_poziom_cukru/98025
                www.zooplus.pl/shop/koty/karma_dla_kota_mokra/kattovit/diabetes/48907

                tak, sa dla diabetykow, ale u kotow z cukrzyca trzeba dbac o wage

                echhm jak ja bym chciala taki wybor u nas, chlip, chlip
                • jottka Re: Odchudzanie :( cd 09.12.18, 00:46
                  ale czekaj, czekaj, a one mogą bezzbożówki? w sensie że to karmy wysokomięsne, a bez rozpychaczy, trzeba dobrze wyliczyć porcje, skoro się mają odchudzać, ale one powinny też je napchać (w sensie mniej głodne będą), a zdrowsze na pewno niż karmy z ryżem czy inną kukurydzą. nie mam pojęcia, czy to są tylko chrupki, czy mokre też, ale sprawdzić nie wadzi. ja z alergii kocura wyciągnęłam orijenem, zwykle dobrze przyjmowanym przez koty, a jakby co, to jest kilka smaków, Ziuteczek szczęśliwie nie zagustował w najdroższymsmile

                  i masz rację - dużo pudeł! ja budowałam zamki (w sensie wzwyż) i wrzucałam pojedyncze chrupki na górne piętra - jedna im nie zaszkodzi (uszczknięta z porcji dziennejsmile, a kot ma poczucie polowania, zwłaszcza gdy głodny. i w ogóle możesz porozkładać trochę chrupków w różnych miejscach po domu, niech im się instynkt zabójcy obudzi i trochę pobiegająsmile
                  • mysiulek08 Re: Odchudzanie :( cd 09.12.18, 04:35
                    Zgadzam sie i owszem, ze bezbozowka ma sens, pod jednym warunkiem: nie moze za bardzo zasmakowac, bo wtedy kaplica🤣calkiem ok, co karmy nie tyle odchudzajacej a miesnej , a raczej rybnej, jest marinesse z josery. Aramis jakby ciutke schudl, za wypelniacz robi ryz, wiec jest ok. Orijen i alergie, oj tak, tak, tak, szczegolnie six fish. Tylko oprocz Prosionka(*) nikt az tak jej nie polubil. Ferajna jest teraz na tej joserze, sluzy im bardzo, tylko Grubson nie moze jesc nic innego poza digestive hillsa, metabolic tez nie prowokuje brzydkich sraczek, wiec SW dostaje to co moze jesc Grubson, a przy okazji moze Miki sie troche odchudzi😀 Poza tym, czasami trzeba pojsc w wieksza ilosc wypelniaczy, bezbozowki bywaja zdradliwe, szczegolnie gdy sa z maczek a za wypelniacz sluza pyry i groch.
                    • zmija_w_niebieskim Re: Odchudzanie :( cd 09.12.18, 12:25
                      Pogubiłam się w tym wszystkim...
                      Skopiowałam z zooplusa skład mokrego Perfect Fit - to jest ich ulubione, na tym głównie żyły przez ostatni rok - zalecana porcja to dwie i pół saszetki dziennie, a one dostawały półtorej saszetki plus suche...
                      Ingredients
                      Chicken & Peas: Meat and animal by-products (42%, incl. 4% chicken), vegetables (incl. 4% peas), cereals, minerals, oils and fats (incl. 0.1% sunflower oil), sugar.

                      Beef & Carrots: Meat and animal by-products (42%, incl. 4% beef), vegetables (incl. 4% carrots), cereals, minerals, oils and fats (incl. 0.1% sunflower oil), sugar.

                      Salmon & Carrots: Meat and animal by-products (38%), vegetables (incl. 4% carrots), fish and fish derivatives (incl. 4% salmon), cereals, minerals, oils and fats (incl. 0.1% sunflower oil), sugar.

                      Whitefish & Peas: Meat and animal by-products (38%), vegetables (incl. 4% peas), fish and fish derivatives (incl. 4% whitefish), cereals, minerals, oils and fats (incl. 0.1% sunflower oil), sugar.

                      Additives
                      Nutritional physiological additives per kg:
                      Vitamin B1 (300mg), vitamin B2 (15mg), vitamin B6 (50mg), vitamin c (119mg), vitamin E (200mg), calcium iodate anhydrous (0.42mg), curpic sulphate penthydrate (4.9mg), ferrous sulphate monohydrate (4.9mg), L-carnitine (47mg), manganous sulphate monohydrate (8.3mg), taurine (1100mg), zinc sulphate monohydrate (58.5mg)
                      • zmija_w_niebieskim Re: Odchudzanie :( cd 09.12.18, 12:31
                        Wychodzi na to, że zbóż nie ma, ale jakie tam warzywa są - kto wie? Może ziemniaki?
                        Sprawdziłam Orijen - bardziej uczciwa firma, podaje wszystkie składniki szczegółowo. Tyle, że na razie potrzebna mi jakas mokra karma, bo chrupki Hills Metabolic znalazły uznanie i chyba tego się będę na razie trzymać, przynajmniej do pierwszego ważenia.
                        Jest jeszcze Perfect Fit dla kotów niewychodzących, ale tam w składzie jest zboże i niższy procent mięsa...
                        • mysiulek08 Re: Odchudzanie :( cd 09.12.18, 14:05
                          Bo pogubic sie mozna. Sprobuj z surowym, a nuz zaskocza i problem sie rozwiaze.
                        • mysiulek08 Re: Odchudzanie :( cd 10.12.18, 05:20
                          Jak nie ma zboz, jak sa smile 'cereals'. W suchych bezbozowkach za wypelniacze robia ziemniaki, groch, dynia, w mokrych podobnie plus glukoza czy fruktoza, a to juz niebardzo dietetyczne tongue_out

                          Z tego co z grubsza przegladanelam w zooplusie to dwie sa ok:

                          www.zooplus.pl/shop/koty/bezzbozowe/mac_s/mokra/562923

                          www.zooplus.pl/shop/koty/bezzbozowe/o_canis/557103

                          applaws tez bym kupowala smile ryz mi nie przeszkadza:

                          www.zooplus.pl/shop/koty/bezzbozowe/applaws/mokra/58813
                          • zmija_w_niebieskim Re: Odchudzanie :( cd 10.12.18, 20:55
                            Mysiulku, dziękuję, jestes kochana smile W angielskim zooplusie nie znalazłam O'canis więc zamówiłam MAC's. Mam nadzieję, że będą jadły.
                            Zastanawiałam siię jeszcze nad Purina Pro Plan Light - zawiera 12 % białka i tylko 3% tłuszczu - ale nie wyszczególnili ile mięsa - MAC's podaje że ma 70 %. Purina ma dodatki białka roslinnego, więc to może się składać na te 12%, a czy kot takie roslinne białko przyswoi??? Poza tym nie jest dokładnie napisane, czy zawiera mączkę kostną czy nie - więc pewnie zawiera.
                            Zastanawia mnie jedno - zalecenia żywieniowe to zwykle 3-4 puszki/saszetki dziennie, a moje nighdy tyle nie dostawały. Puszkę czy saszetkę 85g zawsze dzielę na pół. Trzy razy dziennie to półtorej saszetki, czyli około połowy zalecanej porcji mokrego plus suche.
                            To na czym one tak utyły? Na suchych chrupkach?
                            • mysiulek08 Re: Odchudzanie :( cd 10.12.18, 21:24
                              miej litosc nad kotami smile
                              "indyk (16%), ryż, odwodnione białko drobiowe, pszenica, mączka sojowa, gluten kukurydzany, gluten pszeniczny, suszone wysłodki buraczane, kukurydza, minerały, olej rybny, tłuszcz zwierzęcy, celuloza, digest, drożdże, suszone jaja."

                              Od tego, to dopiero utyja tongue_out

                              Jak jedza metabolic i nie grymasza to zostaw, zjedza mniej, lepiej dla nich.

                              Nie jestem w ogole zwolennikiem karm zawierajacych zboza (ryz tak, najbardziej obojetny wypelniacz), ale jak czasami trzeba to trzeba (np Grubson, ktory tylko digestive hillsa nie ma galaretowatych sraczek a Mimi brudnego dupska od luznej kupy), a bytowych typu lajt, jak ta purina czy RC to juz w ogole nie biore pod uwage.

                              Coz, widocznie dostawaly za duzo i bylo to zarlo zapychajace, inna sprawa, ze jedne koty maja sklonnosci do tycia, inne nie. Mowie to z cala odpowiedzialnoscia, mam twarde dowody.

                              Jesli juz chcesz kociambrom dogodzic, to kup im orijena six fish albo josere marinesse, zjedza mniej, zarlo bardzo wartosciowe, jako skutek uboczny cuuddnnneee miekkie futro smile

                              No i ruch, nic innego na smukla talie nie wymyslono, MŻ i ruszac sie.

                              khmm, khmm, latwo sie pisze, trudniej sie robi tongue_out
    • basia_2804 Re: Odchudzanie :( 09.12.18, 15:23
      Ja za radą weta stosuję prostą zasadę: "nżt" - może to brutalne ale chyba skuteczne. Ja odchudzam Kapsla, bo po sterydach przytył niemiłosiernie. Po prostu Kapsel dostaje 1/3 porcji Grzyba, daję w miseczki i pilnuję żeby Kapsel Grzybowi nie wyjadał, ale Kapsel już nauczony że do miski kolegi jest zakaz wstępu i jest pogodzony z losem. Przy dwóch kotach jest to do upilnowania. Rano w tych proporcjach saszetka Felixa, Bozity albo Miamora (tyle że Grzyb często grymasi, więc trzeba dopchać jakąś szyneczką). W ciągu dnia surowe mięso 2 razy dziennie, albo rozmrożona rybka (ale ta rzadko, bo jakiś tam jest enzym niedobry dla kotów) - i to wsuwa jeden i drugi. Jak Kapsel nie widzi, to Grzybkowi coś się tam dostanie (potrafi się upomnieć jak jest głodny, oj potrafi). Sucha karma na razie odstawiona, bo Kapsel musi mieć do końca wyleczone dziąsełka, więc nocne podjadanie odpada.
      • alus59 Re: Odchudzanie :( 09.12.18, 19:34
        Wlazłam na chwilę, bo Toto muszę odchudić - Toto sucz wreda nie da się odchudzić, bo żre kocie jedzenie i wszystko co na spacerze spotka ... Ale jak ja mogę odchudzić psa, skoro sama jestem - jak to mysiulek mówi - chodzącą mocno zapakowaną lodowką ??????
        • mysiulek08 Re: Odchudzanie :( 09.12.18, 19:40
          o przepraszam, mysiulek mowi, ze ma sporo lodowek w sobie, a nie jest lodowka tongue_out
          • alus59 Re: Odchudzanie :( 09.12.18, 19:47
            No dobra - nieważne, czy lodówka, czy napakowana lodówka .... Ważne, że DUŻA smile smile smile I trzeba się z tym jakoś pogodzić smile
            • mist3 Re: Odchudzanie :( 09.12.18, 19:57
              Przy kotce moich rodziców wypróbowaliśmy chyba wszystkie karmy. Każda ma plusy i minusy. Dodatkowo kotka jest schorowana i nie wszystko może jeść (choć wszystko chce jeść). Brutalna prawda jest taka - karmę trzeba porcjować (nieważne - sucha, mokra, mięsko.). Kotka była na początku tylko na karmie suchej (porada jednego z wetów) -ale to na dobre jej nie wyszło. Trafiłyśmy do dobrej wetki, która po prostu powiedziała nam, ile kotka przy jej wadze i dolegliwościach może zjeść na dzień. Kazała podzielić jedzenie na 7-5 posiłków (najpierw więcej, potem mniej - był to wykonalne, bo moi rodzice są na emeryturze). I tak kotka schudła. Nie ma jeszcze wagi idealnej, ale jest nieźle.
            • mysiulek08 Re: Odchudzanie :( 10.12.18, 05:24
              Duza, za duza. Mam bezwgledny nakaz oproznienia choc troche lodowki, jesli nie to moze byc zle. I tak z Miki dodajemy sobie otuchy, ona nad miska z metabolikiem a ja bez ciast, lodow, gofrow i ograniczonym pieczywiem (od czegos trzeba zaczac).
        • basia_2804 Re: Odchudzanie :( 09.12.18, 21:13
          kocie jedzenie daj na miejsce położone wyżej, kot wskoczy, pies nie smile
    • katikot Re: Odchudzanie :( 10.12.18, 23:14
      Też mam jednego grubaska (reszta też z krąglejszych, ale nie tak ekstremalnie) - walczymy, ale ciężko idzie. Teraz je Orijen Fit&Trim, pilnuję, żeby nie wyjadał reszcie (mają miski tam, gdzie grubasek Gryzio nie wskoczy), staram się skłonić go do ruchu, ale tak se to odchudzanie idzie. Nie wiem, czy coś źle robię, czy to przez to, że chłopak jest ogólnie felerny zdrowotnie - miał trudne kociństwo, poważnie chorował (razem z siostrą, która ma padaczkę, kruche kości i wiecznego focha), do tej pory ma powikłania po katarze.
    • zmija_w_niebieskim Big MAC 13.12.18, 20:26
      Przyszła dziś karma MAC's z zooplusa. Mnie nie było w domu, mąż dał kotom na kolację porcję tej karmy - no i to, czego się obawiałam: panny podeszły, powąchały i odwróciły się na pięcie. Kiedy wróciłam do domu (niedługo potem, podobno), od razu było wielkie wycie i dopominanie się o jedzenie. Wzięłam widelec, podziabałam tę karmę w miskach i podetknęłam im pod nosy. Kaja zaczęła jeść, ale Mia - miau, miau i prowadzi mnie do kąta w kuchni, gdzie trzymamy zapasy karmy. Więc ja miskę w rękę i podstawiłam przed nią, i powiedziałam, że to ma jeść. Powąchała i zaczęła zagrzebywać łapą. Odeszła i znów miau - to ja jej znowu miskę po nos, ona znowu zaczęła zagrzebywać - powtórzyłysmy to kilka razy, w tym czasie woda mi się zagotowała na herbatę, więc mogłam opuścić kuchnię.
      Poszły za mną do pokoju - Kaja, najedzona, umyła się i poszła spać, a biedna Mia - jak kupka nieszczęścia zwinęła się na oparciu kanapy i patrzyła na mnie z wyrzutem...Nie pomogło głaskanie, całowanie i zapewnianie, że jest pięknym kotkiem i ją kocham bardzo, bardzo, bardzo...nadal obrażona.
      Czuję się jak wredna macocha, no ale co mam zrobić...to trochę jakby dziecku wychowanemu na fast-foodach dać twarożek z rzodkiewami...na początku będzie bunt. Mam nadzieję, ze jak naprawdę zgłodnieje to zje chociaż trochę...
      • zmija_w_niebieskim Re: Big MAC 14.12.18, 00:21
        Już się nie gniewamy...zrobiłam tor przeszkód z kosza na pranie i tekturowych pudeł, pobawiłysmy się we trzy, było też czesanie Furminatorem, skakanie po meblach , leżenie na biurku i przytulanie, i dużo mruczenia...ale jeść nadal nie chce... sad
        • wiesia.and.company Re: Big MAC 14.12.18, 18:23
          No tak... wygląda na to, że Mia powinna dostawać to co lubi, częściej ale w mniejszych porcjach. To, co lubi. Bo dlaczego kot ma być karany, że nie jest kształtów modelki? smile
          No to teraz obrazoburczo:
          Pani doktor chce, by kot wyglądał podręcznikowo. Modelowo. Jak na wystawę. Jako wzorzec swojej rasy.
          A kot nie startuje w żadnych konkurencjach. Nie musi być katowany jak modelki na wybieg.
          To wygląda tak, że pani doktor kręci nosem na to, że kot jest zdrowy. Zdrowy to nic, byle jak w podręczniku na swój wiek miał taką a nie inną wagę. tongue_out
          A koty są grubokościste, drobnokościste, po ojcach czasem różnych ras (bo kotka w rui bywa zapładniana przez kilku osobników na ogół), są solidniejsze, drobniutkie - no po prostu są różne, tak jak ludzie. Mają ciało zbite, muskularne, mają też dosyć rzadkie i taka ich indywidualna cecha osobnicza. Jeśli kotka waży 5 kg, to MUSI schudnąć do 4 kilogramów???!!! I ma być nieszczęśliwa, wzorzec modelowy, smutna i zdrowa? A nie może być szczęśliwa, wesoła, brykająca i zdrowa, a ciut grubsza?
          Moje koty były bardziej ruchliwe, pieszczotliwe, bardziej wycofane, lękliwe, przytulaśne, chore, zdrowe. Różne. Kiedy kot chudnie (tak jak wtedy, gdy człowiek chudnie), to jest podejrzenie jakiejś choroby.
          Jeśli kotka jest zdrowa, to ja bym nie panikowała. Po prostu, taki typ. Warto jej dawać to, co lubi. Niech ma z tego radość, niech się czuje kochana. Częściej, ciut mniej, za to odciągać jej uwagę od miski. Bo czasem z nudów koty po prostu więcej jedzą.
          To, że proponujesz jakieś tory przeszkód, zabawy, żeby nawet wyszukiwała pochowane jakieś kąski, to moim zdaniem świetne rozwiązanie. Nigdy głodówki nie są zdrowe. Odciągaj jej uwagę od miski, za oknem zawieś karmnik, tak by koty mogły widzieć ptaki - to odciąga kocią uwagę od innych rzeczy. I niech sobie po prostu delikatnie, bardzo delikatnie chudnie, niech to będzie 10 dkg miesięcznie. Wystarczy. Kiedy mój Miluś schudł 80 dkg w ciągu 3 miesięcy, to był alarm (i słusznie, bo to była oznaka choroby). Moja Grosia była mocno obła, jadła mało, uważam, że chrupki tak ją spulchniały. Była pulchna. Zdrowa (wiadomo, że do czasu nowotworu bardzo złośliwego). Żaden lekarz nie mówił mi, że ona musi schudnąć. Uznawali, że po prostu tak ma. Żaden podręcznik nie był tu wzorcem. smile
          Nie panikuj, nie przejmuj się tak bardzo wiedzą podręcznikową pani doktor. Kotka zdrowa? Zdrowa. Niech się cieszy życiem, częściej. ciut ciut mniej, tego co lubi, trochę toru przeszkód, szukania ukrytych przysmaków (czyli polowania), odwrócenie uwagi od miski karmnikiem za oknem i będzie świetnie. Ważny jest zdrowy kot. smile
          • wiesia.and.company Re: Big MAC 14.12.18, 18:24
            Hue hue hue... znów elaborat. Ale to kubełek zimnej wody na ostudzenie paniki. big_grin
            • zmija_w_niebieskim Re: Big MAC 14.12.18, 21:34
              Kochana Wiesiu, zwykle bardzo cenię Twoje rady, ale tym razem nie mogę się z Tobą zgodzić - Ty nie widziałaś Mii. Ona nie jest po prostu gruba, ona jest otyła. Kaja, jej mama, jest gruba - ale ona jest z większych kotów, jest wyższa i dłuższa od Mii i ma większą głowę. Owszem, ma bujne kształty, ale jest zwinna, zadowolona, biega, skacze i ma przepiękne futro, jak królik - gładkie, miękkie, lśniące - nawet czasami nazywam ją moją Królinią.
              Mia natomiast ma drobną budowę, na początku była zwinnym małym kotkiem. Teraz jest cięższa od Kai i wygląda - cóż, karykaturalnie. Jej tułów ma kształt gruszki. I, niestety, wcale nie jest szczęśliwa. Nie bawi się tak chętnie jak kiedys. Nie może umyć sobie tyłka, bo nie sięgnie. Przemywam jej zwilżonym wacikiem, prawie codziennie - i nawet to lubi, czyli chciałaby mieć czystą pupcię...Zaczęła sobie wyskubywać futro na tylnych łapach, ma dwa lyse placki. Wetka powiedziała, że to albo stres, albo cos ją boli - może stawy jej siadają od dźwigania tej tuszy?
              Poza tym futerko też jej się pogorszyło, zawsze miała mniej ładne niż Kaja, takie zwykłe, ale teraz ma szorstkie i jakieś szarawe, jakby go było mniej...czyli musi schudnąć, po prostu musi. Nie chcę, żeby się nabawiła zapalenia stawów albo cukrzycy...
              Karmę MAC's poleciła mi Mysiulek - i chcę, żeby Mia się do niej przyzwyczaiła, dla zdrowia. W końcu gdyby to było niejadalne, to Kaja też by nie tknęła...a człowiek jak się przyzwyczai do tłustego, słodkiego jedzenia to też mu na początku dietetyczne nie smakuje...
              Karmnika za oknem niestety, nie możemy mieć ze wzgledów technicznych. Ale na rynnie obok siadają gołębie, dookoła latają mewy, ludzie chodzą z psami - kocia telewizja działa smile Czasem nawet jakis kot przebiegnie.
              • mysiulek08 Re: Big MAC 14.12.18, 22:25
                Moge tylko sie z Toba zgodzic. My mamy tak z Miki, ona nie jest gruba, ona jest duzo za gruba, drobna wesola, rozrabiacka kicia stala sie (z nasza pomoca niestety) malo ruchliwym i chyba malo szczesliwym kotem z ta swoja kilogramowa ulomnoscia, dodatkowo ma mniej sprawna tylna lape (przyczyne wszelkiego zla) i dla tej lapy nie moze miec takiej wagi (ja dla swoich nog tez powinnam kg zrzucic). Jest zdrowa, futra calkiem ok, gada wesolo po kociemu, wskakuje na biurko i drapak, ale to nie jest ten sam kot co dziesiatki misek wczesniej. Wisi biedna nad tym metabolikiem, juz powoli godzi sie z tym, ze chrupki mamy i brata sa nie dla niej, ze pasztet to tylko powachac sobie moze i to jest jest ciezkie dla nas, ale robimy to dla Miki dobra. Ok, wolowine po bracie moze zjesc smile
    • zmija_w_niebieskim Mia - minus 27 deko w miesiąc! 05.01.19, 22:12
      I to nie na metaboliku! Tzn, chrupki dostaje metabolic, 15 gramów dziennie, ale mokre głównie MAC's, czasem okraszone odrobiną zwykłej karmy, jak marudzi. Czasem Applaws. No i metabolic od czasu do czasu też, w końcu zapłaciłam krocie za te puchy, to niech jedzą. Ale jak skończą, będzie tylko zdrowe bezzbożowe.
      Humor jej się poprawił, więcej się bawi i skacze, futerko odrasta na łysych plackach...Zamówiłam dzis Orijen Six Fish i więcej MAC'a - dzięki, Mysiulku, za polecenie mi tej karmy!
      • mysiulek08 Re: Mia - minus 27 deko w miesiąc! 06.01.19, 00:05
        Super!!! smile my z Leia/Miki walczymy dalej, tzn MD walczy, przeniosl sie z biurkiem, kompem i praca zeby pilnowac diety Mikulca smile tzn glownie tego zeby nie wyzerala Grubsonowi i Klusce tongue_out

        Six fish jest super zarciem, zobaczysz jaka bedzie zmiana w futrze smile Prosiak (*) uwielbial i bardzo mu pomogl.
        • basia_2804 Re: Mia - minus 27 deko w miesiąc! 06.01.19, 14:03
          uważnie prześledziłam wątek, wynotowałam karmy jakie stosujecie i polecacie, bo ja też w potrzebie, a właściwie Kapsel. Po chorobie schudł, ale jeszcze waży dużo za dużo, więc trzeba rekonwalescenta odchudzić (pierwsze zdanie w opisie echa serca: kotek ze znaczną nadwagą - wynik badania na szczęście ok). Polecono mi RC Obesity Management (tylko że tam jest pszenica), 50 gramów dzienna dawka, po miesiącu zgodnie z zaleceniami 40 gramów, tyle że nie smakuje sad Kupię ten Six Fish i MACa, zobaczymy ... Mysiulku, podziwiam żywieniowo panować nad taką gromadką, u mnie tylko dwa koty a i tak jest gimnastyka, bo jednemu to drugiemu tamto smile
          • mysiulek08 Re: Mia - minus 27 deko w miesiąc! 06.01.19, 16:00
            To, ze polecono RC to wcale a wcale sie nie dziwie tongue_out Jakos tak wyszlo, ze wole hillsa, choc tez bazuje na kukurydzy ale jakos sie lepiej sprawdza.

            Uczulam, z rybnym orijenem moze byc tak, ze beda na poczatku sensacje w kuwecie tongue_out MD doczytal gdzies tam, ze luzne kupale utrzymywaly sie bardzo dlugo.

            Rozsadna opcja (finansowa rowniez) jest Josera Marinesse, za wypelniacz robi ryz wiec jest calkiem ok. Nasi chwala smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka