Dodaj do ulubionych

Kot mi się przytkał?

20.09.21, 22:20
Zauwazyĺam, ze Pusiol próbuje wypróznić się w doniczce z juką choć ma praktycznie swoją własną kuwrte, czasem z niej korzysta maleńtas wiec nie zaświeciło mi się światełko. Pusiol ostatnio mocno się wylizywał a kłakow ma dużo. Apetyt miał dobry. Dziś bez powodu , pozornie, zaczął rozpaczliwie miałczeć i uciekać. Wczoraj jeszcze miziałam go po brzuchu ale nic nie wzbudziło moich podejrzeń.. po dłuższym czasie udało mi się skontaktować telefonicznie z serem rodzinnym zalecił płynną parafię i ćwiartkę no-spa by dotrwał do rana. Parafiny nie mam dałam no-spa i dopyszcznie gęsi smalec i zrobiłam lewatywę z oleju z wodą. Przyznałam się wetowi, ze z braku czegos lepszego pidałam 1/8 rozgniecionej polopiryny s. Wiem, ze nie dla kotów i wręcz szkodliwa ale w przypadku kota z połamaną szczęką i stanami rolnymi pomagała A koty na tyle poprawiła komfort ze pił taką miksturę sam ze spodeczja bez wyciskania do mordki w czasach gdy był bardzo ograniczony dostęp do weta na cito. Zrobiłam Pusiowi też lewatywę z przegotowanej wody ze zwykłym olejem . Do weta możemy się dostać jutro po 15-tej choć prosił o info wtedy przyjedzie wcześniej. Co mogę zrobić jeszcze by bez bólu dotrwał do rana i wizyty. Syn rano ma mi kupić płynną parafię ale dostanę ją nie wcześniej niż ok 8- mej
Obserwuj wątek
    • babcia47 Re: Kot mi się przytkał? 20.09.21, 22:46
      Podaję mu też co pół godziny wodę strzykawką. Podejrzewam, ze wcześniej wymiotował mimo dobrego apetytu. Po powrocie do domu znalazłam ślady ale raczej sądziłam ,ze to stara kota, której wcześniej się to zdarzało z powodu nadczynność tarczycy i mimo leków. Na razie jest spokojny ale przy każdej próbie kontaktu rozpaczliwie miałczy .
    • mysiulek08 Re: Kot mi się przytkał? 20.09.21, 23:43
      polopiryna to jest trucizna dla kotow !

      problem ma z sikaniem czy z kupalem?

      jesli szuka innego miejsca do sikania to albo ma zapalenie pecherza, bolesne jak u ludzi, albo sie przytkal struwitami/oksalatami, w jednym i drugim przypadku moze mocno wylizywac brzuch

      jesli przytkanie klakami, to owszem parafina albo laktuloza, czasami pomaga mleko, maslo, pasta na odklaczanie jesli szybko nie ruszy to moze byc problem i otwarcie brzucha (Chester tak mial)
      nospa niewiele pomoze i uwaga bywaja koty uczulone na nospe
      • babcia47 Re: Kot mi się przytkał? 21.09.21, 01:42
        Wiem, ze polopiryny nie dla kotów ale nie mam nic innego A raczej inne mogłyby być jeszcze gorsze. No- spa zalecił mi wet przy konsultacjibtekefonicznej, zakładam, ze wuedział co mówi, podał dawkę. Ostatnio ostro wylizywał się, bo zmienia siersc ale fakt ,ze wylizywał też intensywnie odbyt. Próbuje korzystać z kuwety ake bez skutku co jego też frustruje. Czy dotyczy to tulko kupala nie wuem, bo uzywam żwirek silikonowy, który szybko wchłania wilgoc a nie tylkonon korzysta z kuwet. Chwilę temu po cuemku nasłuchiwałam gdy próbował skorzystac ale skończyło sie ba wymiotach. Zrobiłam mu kolejną lewatywę zvwody + olej.+ kropelka mydła. Cały czas to nawadnianie dopyszcznie podałam trochę masła. Na razie , po lekach miałczy tylko gdy przenoszę to powrotem na łóżko, bo wolę to mieć na widoku pod kontrolą. Gdy to nie ruszam jest spokojny, czasem próbuje skorzystać z kuwetyale bez skutku
        • babcia47 Re: Kot mi się przytkał? 21.09.21, 01:51
          Mleka gościu nie bierze do pyska dlatego najpierw mu dałam smalec gęsi a teraz maslo. Biedny jest. Czekamy do rana, znów nieprzespana noc, bo ostatnio mi pies taką urządził. A rano po obserwacji , gdy nie zajdą pozytywne zmiany omówię się z
          wetem na wizytę przed otwarciem kliniki bo jak mówił ma na jutro komplet ale jest gotów bo stała klientka z 4 zwierzakami i innymi w sąsiedztwie, które są jego klientami... A jak wiadomo jeden niezadowolony klient to 60 aktualnych i potencjalnych, którzy sie otym dowiedzieli
          • babcia47 Re: Kot mi się przytkał? 21.09.21, 01:54
            Pozatym Pusiol jest dzielny i kochany. Ja bym przy takich zabiegach już ugryzła pańcię. Lezy teraz niedaleko i popatruje na mnie przymkniętymi oczkami. Wiem, ze mogłam mu sprawiać ból ale tylko miałczał A naprawdę ma czym się bronić jako 8- kilogramowy kot
    • babcia47 Re: Kot mi się przytkał? 21.09.21, 02:30
      A tak przy okazji.. jakie srodki przeciwbólowe i przeciwzapalnevwarto miec w doku w razie W ? Bywa, ze mi się stara kota " zapada" a jak widać młode lub młodsze ( pusiol mav10 lat) czasem potrzebują choćby żedy w miarę komfortowo dotrwać do wizyty u weta. Wiem że przeciwbóle mogą zanaskować faktyczny stan chorobowy alenodbtego jestem ja by obserwowaćich stan a leki mogą poprawić ich stan a nawet zapobiec pogłebieniu choroby z przyczyn psychicznych
    • mysiulek08 Re: Kot mi się przytkał? 21.09.21, 06:48
      wazne jest czy sika, bo przytkac sie mogl i pecherzowo, a co do braku kupala i wymiotow to tu epopeja Chestera

      forum.gazeta.pl/forum/w,10264,168623979,168623979,Trzymajcie_kciuki_za_Chestera_.html

      forum.gazeta.pl/forum/w,10264,168675134,168675134,Chester_nie_chce_jesc_.html#p168774351

      a to jego wczesniejszy wyczyn, drugi epizod zreszta

      forum.gazeta.pl/forum/w,10264,166160378,166160378,Chester_sie_przytkal_.html

      takze, nie ma zartow, czy to beda jelita czy drogi moczowe, objawy z grubsza te same, wedrowki do kuwety, napinanie sie, bol, niechec do dotyku

      przez problemy z pecherzem odszedl Prosionek (*), kilka godzin po odetkaniu w lecznicy 😪 wiec jestem wyczulona na takie akcje

      co do apteczki, to zadnych polopirin, aspiryn, paracetamoli!

      meloxicam jest najlepiej tolerowany ale WYLACZNIE jako lek weterynaryjny ! np Loxicom, syropek latwy do podania, poza tym nospa (jesli kot dobrze toleruje, Chester dostaje wstrzasu nawet po 1/8 pigulki), furagina, parafina albo lepiej laktuloza, sol fizjologiczna w malych ampulkach, zel z wit A do oczu beaphar, pasta odklaczajaca gimpet, tutki miamora albo rosolki w puszce, taninal, smecta i kilka specyfikow z dolfosa, ale to jak jutro siade przy kompie
      to taki zestaw podstawowyb😊

      my mamy duza bogatsza apteczke ale tez duzo wiekszy klopot z wetami
      • babcia47 Re: Kot mi się przytkał? 28.09.21, 05:37
        W sumie to mam zagwozdkę czemu tak szybko poszło. Możliwe, ze wymiotował wcześniej ale sądziłam, ze to robota Koty, której się zdarza przy bezczynności tarczycy. Brzuch miał stosunkowo miękki ale chciał do kuwety nawrt gdy już zaczął mieć problemy z chłodzeniem. Jednak kończyło się na leczeniu w niej. Chętnie przyjmował żółtko roztrzepane z mlekiem, wodę pidawaną strzykawką ale w którymś momencie wymiotował. Wczesniej kilka razy żałośnie miałknął co spowodowało, ze na przedpołudnie umówiłam się z serem, wciągnął mnie między zaplanowane wizyty. Potem po cichutku zasnął. Spał. Nad ranem się zdrznęłam i znalazłam to sztywnego. Trochę się przesunął, chyba znów wybierał się do kuwety. W domu żałoba najwięcej poza mną przechodzi maleńtas. Trzy dni nie wchodziła na parter, płakała i szukała wujka. Położyłam Lusia na jej fotelu przed pochodzeniem, nawet się do niego teraz nie zbliża
        • mysiulek08 Re: Kot mi się przytkał? 29.09.21, 02:24
          Wetem nie jestem , Pusiola nie widzialam ale podejrzewam, ze to jednak byl pecherz, przytkanie cewki, a jeszcze go dopajalas
          U Prosionka bylo podobnie, dwa dni, mimo interwencji weta, odetkania odszedl w minute
          • babcia47 Re: Kot mi się przytkał? 02.10.21, 04:37
            Myślę że możesz mieć rację, bo po czasie zaczyna się kojarzyć niektóre fakty choć sądzę, ze ostateczną przyczyną mogła być niewydolność oddechowa. Być może udusił się wymiotami. Wczesniej zauważyłam, ze próbuje oddychać mordką i oczysciłam mu nozdrza ale być może gdy spałam znów zwrócił A ze już mało się ruszał to wymiociny zatkały drogi oddechowe. Sprawdzałam mu brzuszek po śmierci i był miękki na całej długości nie dało się wyczuć przepełnionego pęcherza. Wodę podawałam mu często ale maluśką strzykawką i głównie dlatego, ze oprócz oleju parafinowrgo wet zalecił podać mu ćwiartkę no-spa i chciałam by się rozpuściła w żołądku i przyniosła ulgę

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka