Uprzejmie co u nas słychać

Moja Jednooka czuje sie już dużo lepiej.
Przytyła i waży 2,2. Na szczęście apetyt jej dopisuje.
Teraz ma kurację antybiotykową na te chore stawy w łapkach.
Biedaczka kuleje jak jest zmiana pogody.
Dajemy jej codziennie zastrzyk (sami).
Tak się zastanawiam, czy nas za to nie znienawidzi, bo robimy jej ała.
Oczywiście po każdym zastrzyku długo rekompensujemy jej ból pieszczotami.
Jak będzie po 3 tyg. to aż boję się myśleć.
No, ale musi jakoś to przeżyć.
Podaję jej jeszcze lakcid.
Tak wogóle to bardzo spokojny kotek. Tylko je, śpi, myje się, kuwetka.
Nie bardzo chce się bawić. Może kiedyś zacznie. Nie wiem ile ma lat.
Czy starsze koty jeszcze się bawia? Nie mam kociego doświadczenie i nie wiem.
Jeszcze w planach jest kolejne prześwietlenie po kuracji i ew. sterylizacja.
Jak pomyślę o narkozie to !!!!!!!!!!!!
Reasumując

Po miesiącu pobytu u nas kotek wraca do zdrowia i robi się bardzo śliczny,
nawet bez tego oczka

))
pozdrawiam i będę meldować znowu

pa