Dodaj do ulubionych

Głuch kot?

26.09.05, 15:56
Witam smile
Mamy 3-miesięczngo kocurka znalezionego na poligonie wojskowym. Wygląda na
domowego kiciaka, jest z nami od dwóch tygodni i doskonale się przystosował
do domowych warunków. Oczywiście został odpchlony i odrobaczony, teraz
leczymy świerzba (kot wykazuje anielską cierpliwość przy zakraplaniu uszu).
Ale... kocur nie miauczy tak jak kot, wydaje z siebie coś na
kształt "skrzeku", albo miauczy bezgłośnie. Wygląda to dosyć zabawnie, ale
jest niepokojące. Wetarynarz sprawdziła mu gardło i stwierdziła, że jest OK.
Uszy też sprawdziła, ale z powodu pokaźnej ilości wydzieliny niewiele mogła
dostrzec. Czy Waszym zdaniem istnieje możliwość, żeby kot był głuchy???
Sprawdziliśmy domowymi sposobami jego słuch i dosyć głośno trzeba krzyknąć,
żeby zareagował...
Co Wy na to?
Pozdrawiam smile
Obserwuj wątek
    • wiesia.and.company Re: Głuch kot? 26.09.05, 16:07
      No cóż na poligonie wojskowym (czynnym?), może mieć zatem upośledzenie słuchu.
      Ale wcale tak być nie musi. Wasz krzyk wcale nie musi na niego działać, może
      próbujcie innych metod (otwieranie puszki lub lodówki więcej czasem kotu powie).
      Co do "skrzeku": moja koteczka została nauczona przez rodziców, że nie ma prawa
      miauczeć. Przebywała w takim miejscu, że cichutkie miauczenie mogłoby zwrócić
      uwagę wrogów. Pilnowana była na zmianę przez mamę i kocurka (tak, tak, był taki
      tatuś koci). Ona nie umie miauczeć, wydawała z siebie przez kilka lat takie
      bezgłośne szeptane miauknięcie, tylko pyszczek w ciup i...cisza. Teraz się
      nauczyła (ma 5 lat) pomiaukiwania od innych kotów. Jest bardzo ostrożna i
      płochliwa i może dlatego się nie "nadziera". Ale u Was może być i tak, że kot
      głuchy. No cóż, leczcie i zobaczycie. Jakoś się i tak będziecie dogadywać.
      Pozdrawiam
      • mirmunn Re: Głuch kot? 26.09.05, 20:24
        tak, Maksio tez na poczaątku tylko otwierał pyszczek i bezgłośnie "miauczał"
        lub piszczał cieniutko (jakieś pół roku- a był wzięty jako dorosły, nie
        kociak). A teraz z niego rozdartek jak ta lalasmile) Jak nie pogłaskam, kiedy
        chce - mam awanturęsmile
        Może kotek zacznie po jakimś czasie miauczeć, ale nawet jeśli nie słyszy, to
        przecież na pewno się z Wami inaczej "dogada". Na przykład może przychodzić na
        klepanie kolana lub wyciąganie dłoni - Maksio też na to reaguje (niezależnie od
        imienia - bez wołania )
    • misia007 Re: Głuch kot? 26.09.05, 18:52
      Moje kocurki też nie miauczą, tylko piszczą. Starszy przez pierwsze dwa lata życia
      wogóle nie wydawał żadnego dżwieku.Myślałam, że niemowa, aż któregoś dnia "dał
      głos".Może jak twojemu wyleczą uszy to będzie ok.
    • groha Re: Głuch kot? 26.09.05, 20:14
      Wiem, że zdarzają się przypadki, że kot rodzi się głuchy. Ta ułomność dotyczy
      szczególnie białych, albinosowatych kotów i jest wynikiem błędu genetycznego.
      Ale pewnie, podobnie, jak z brakiem widzenia, mogą być też inne przyczyny. Nie
      mówiąc o tych nabytych w niezbyt przyjaznym środowisku. Poligon wojskowy chyba
      można do takiego zaliczyć, prawda? Być może u Twojego kota wystąpiło chwilowe
      pogorszenie słuchu na skutek infekcji uszu? Ta zatykająca wydzielina może o tym
      świadczyć. Po wyleczeniu powinno przejść. A nawet jeśli nie, to rozumiem, że
      dotąd dobrze sobie radzi? Więc nie ma obaw, że będzie gorzej. Oczy i wibrysy
      pozwolą mu normalnie funkcjonować w domu. A miauczeniem w ogóle się nie
      przejmuj. O wiele bardziej uciążliwy jest taki kot, który drze się głośno, jak
      stare prześcieradłosmile A Twój jest jeszcze mały, jeszcze się może zmienić w
      darciuchasmile) Pozdrawiam cieplutkosmile
      • beali Re: Głuch kot? 27.09.05, 06:42
        Czy kicia słyszy czy nie okaże się,gdyby nawet nie to poradzi sobie świetnie,
        ale tylko w domu.Teraz ważne by porządnie pod kontrolą weta wyleczyć uszka.
        Świerzb ma to do siebie,że może przy nim przyplątać się zapalenie uszu,które nieleczone może doprowadzić do utraty słuchu.Jeśli poligon jest czynny,to kotek może być przyzwyczajony do bardzo głośnych dźwięków i stąd taka jego reakcja.
        Pozdr.
    • mafilka Re: Głuch kot? 27.09.05, 10:17
      Bardzo Wam dziękuję za wszystkie uwagi smile
      Niutek miauczał na samym początku całkiem nieźle, więc może teraz faktycznie
      jest to kwestia świerzba? A choć mały to i tak gaduła z niego straszna. Czasem
      mam wrażenie, że przemówi ludzkim głosem...
      Pozdrawiam cieplutko smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka