babka71
22.11.05, 17:57
u mnie w domu za godzine bedzie sterylkowana!!! (czekam na podwózkę na
Powstańców Śląskich..ręcę mi się trzęsą niby dobrze robię ale jak się nie uda
i umrzę to sobie tego nie DARUJĘ DO KOŃCA ŻYCIA....
reką mi krwawi, (w trakcie łapania drapła mnie)..
jak cholera pocieszcie, ze ta bida wytrzyma i wróci cała i zdrowa do swoich 5
cioro jej dzieci czeka nadal na adopcję....,
a jak się nie uda i się ta moja "Noska" się nie wybudzi??
nazywam ją Noska ponieważ ma na nosku plamke...
MUSI SIĘ UDAĆ ZA 5 DNI WRÓCI DO SWOJEJ PIWNICY NA PRADZE!!!!
PRAWDA????
kurczę dlaczego ja płaczę, przecież sama tego chciałam...